Wielki powrót Guy’a Ritchiego? RECENZUJEMY najnowszy film “Zawodowcy”!
Zapowiedzi wyglądały super, spodziewano się wielkiego powrotu Guy’a Ritchiego. Czy “Zawodowcy” to jeden z jego lepszych filmów?
Wszystkie recenzowane filmy oglądamy osobiście i przedpremierowo w kinach. Nasze opinie bazują na latach doświadczeń i są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Nasza recenzja filmu “Zawodowcy” – czy Guy Ritchie znowu dowiózł?
Rachel Wild, w którą wciela się Eiza González, to sprytna prawniczka. Pracuje ona na granicy prawa, zajmując się sprawami, o których zwykli ludzie wolą nie wiedzieć. Jej nową klientką zostaje Bobby Sheen, czyli zdesperowana menadżerka z Wall Street, grana przez Rosamund Pike. Kobieta musi odzyskać ogromną sumę, aż miliard dolarów, od niezwykle niebezpiecznego człowieka.
Ten bandyta to Manny Salazar, grany przez Carlosa Bardema. To potężny miliarder, który ma własną armię, opłaca policję i rządzi prywatną wyspą jak bezwzględny król. Poprzedni człowiek, który próbował odebrać od niego dług, został zamordowany. Rachel jednak nie boi się ryzyka, ale nie idzie na tę misję sama. Wynajmuje do pomocy dwóch świetnych specjalistów od niebezpiecznych zadań, Sida i Bronco.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Polski serial na miarę “Breaking Bad” i “Rodziny Soprano”?! RECENZJA nowości: “Morfeusz”
- ZOBACZ: “Gwiezdne miasteczko”, czyli kontynuacja “For All Mankind” – RECENZJA! Godna kontynuacja?
- ZOBACZ: Dziwny tytuł, liga piłkarską dla dzieci i morderstwo w tle. Czy Apple TV właśnie wypuściło arcydzieło?
- ZOBACZ: Netflix: serial twórców “Stranger Things” wylądował w ofercie! To nie to, czego się spodziewasz
- ZOBACZ: Wreszcie jest kontynuacja “Yellowstone”! Nasza RECENZJA “Rancza Duttonów”
Plan Rachel jest przemyślany i bardzo chłodny. Dziewczyna postanawia blokować konta bankowe Salazara i zabierać jego majątek kawałek po kawałku. Chce w ten sposób zmusić bogacza, aby sam zaprosił ją na swoją wyspę do rozmów. Rachel kontroluje sytuację, posługując się przepisami jak bronią, a dwaj potężni faceci pilnują bezpieczeństwa. Jednak kiedy cała trójka ląduje w posiadłości tyrana, wszystko zaczyna się psuć.
Aktorzy w tym filmie dobrani są znakomicie. Nie chodzi tu tylko o to, że wszyscy troje razem wyglądają świetnie. Henry Cavill w końcu dostał rolę, która idealnie pasuje do jego stylu, bez konieczności grania superbohatera w pelerynie. Przyciąga uwagę widza samym swoim zachowaniem, a nie długimi przemowami. Jake Gyllenhaal jako Bronco to jego zupełne przeciwieństwo. Jest nerwowy, działa pod wpływem emocji i widać, że cieszy się, kiedy plan ulega zmianie i trzeba improwizować. Razem na ekranie wypadają rewelacyjnie. Ich ciągłe żarty, dogryzanie sobie nawzajem i idealne zgranie podczas walki sprawiają, że oglądanie ich wspólnych scen to czysta przyjemność.
Jednak to Eiza González jest największą gwiazdą tej produkcji. Gra z ogromną pewnością siebie. Postać Rachel została napisana z głową, a aktorka doskonale radzi sobie z pokazaniem jej sprytu. Rosamund Pike pojawia się na krótko, ale jako Bobby Sheen zapada w pamięć i pokazuje, że jest świetną aktorką. Carlos Bardem w roli czarnego charakteru jest odpowiednio straszny, a momentami wręcz przerysowany. Wpisuje się w schemat klasycznego filmowego złoczyńcy i dobrze spełnia swoje zadanie. Tylko tyle i aż tyle.
Ten film to typowe dzieło Guya Ritchiego, co można uznać po prostu za fakt, a nie za zaletę czy wadę. Reżyser od początku wie, jaką historię chce opowiedzieć, i robi to bez żadnego wahania. W filmie znajdziemy wszystkie elementy jego stylu, czyli szybki montaż, pokazywanie planowania akcji w dynamiczny sposób, specyficzny humor oraz elegancko ubranych bohaterów w środku wielkiej bijatyki. Całość przypomina dobre seriale sensacyjne sprzed lat, ale ma znacznie większy budżet i jest zrealizowana z dużą pewnością siebie. Reżyser mocno inspiruje się kinem akcji z początku lat dwutysięcznych.
Pierwsza część filmu jest jednak dość powolna i momentami może się dłużyć. Reżyser poświęca dużo czasu na tłumaczenie planów i taktyki bohaterów, zamiast pokazywać ich relacje czy budować emocje. Sceny były kręcone na Wyspach Kanaryjskich i w Arabii Saudyjskiej, a te miejsca aż proszą się o oglądanie ich na wielkim ekranie. Odgłosy wystrzałów lecące z każdej strony czy dźwięki bijatyk brzmią realistycznie. Co ciekawe, muzyka przypomina utwory z filmów szpiegowskich, dobrze buduje nastrój i pomaga utrzymać odpowiednie tempo, zwłaszcza podczas spokojniejszych scen. Bardziej spodziewalibyśmy się czegoś typowego dla akcyjniaka, więc to miłe zaskoczenie.
Trzeba otwarcie przyznać, że film ma też swoje słabsze strony. Największym problemem jest tutaj montaż. Wyraźnie widać, że film mocno skracano w postprodukcji, przez co niektóre wątki nagle się kończą, a zachowania bohaterów bywają niezrozumiałe. Sama fabuła jest też bardzo przewidywalna i każdy, kto widział kilka filmów akcji, szybko domyśli się wszystkich niespodzianek. Ale kiedy w jednym filmie spotykają się reżyser Guy Ritchie oraz gwiazdy takie jak Jake Gyllenhaal, Henry Cavill i Eiza González, od razu wiemy, jakie to będzie kino. I dokładnie to dostajemy na ekranie. Film nie próbuje być niczym więcej, ale też nie schodzi poniżej pewnego solidnego poziomu, dając nam dokładnie to, na co liczyliśmy. Brakuje tu trochę polotu z innych filmów Ritchiego, ale to wciąż sprawnie zrobiony, bardzo stylowy i po prostu ładny thriller.
Zobacz więcej:
- Nowy “Rambo” z datą premiery! I dawno niewidzianym aktorem na pokładzie!
- Zack Snyder powraca z nowym filmem. Tchnie drugie życie w klasyka z lat 80.!
- Napakowany HITAMI czerwiec w HBO Max! Warto czekać szczególnie na 12 czerwca!
- Ten film jeszcze nie zadebiutował, ale już zwrócił się w połowie! Czy trafi do Polski?
- Finał jednego z najbardziej kontrowersyjnych seriali HBO Max już dostępny! Na całe szczęście…



