“Elle” – nasza RECENZJA prequelu “Legalnej blondynki”! Czy mamy nowy HIT?
“Legalna blondynka” była nie lada hitem. Czy dostajemy kontynuację? Nie. Teraz dowiemy się, co było wcześniej. Oceniamy “Elle” – nowy serial Prime Video.
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Elle” jest dostępny na Prime Video w jakości 4K HDR z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “Elle” na Prime Video – nasza recenzja. Udany prequel “Legalnej blondynki”?
Jest 1995 rok. Szesnastoletnia Elle mieszka w słonecznym Bel-Air, uwielbia różowy kolor, ma mnóstwo pewności siebie i prowadzi beztroskie życie. Wszystko nagle się zmienia przez jej ojca, który jest chirurgiem plastycznym. Mężczyzna bardzo mocno psuje operację nosa znanej hollywoodzkiej gwiazdy, przez co cała rodzina musi szybko uciekać z miasta i przeprowadzić się do deszczowego Seattle. Na miejscu Elle zaczyna naukę w nowym liceum o nazwie Rainier West. Od razu trafia tam na zupełnie inny, obcy dla niej świat. W nowej szkole rządzi styl grunge, a inni uczniowie patrzą na jej różowe ubrania i wieczny optymizm z ogromną niechęcią.
Największym minusem tej opowieści jest fakt, że tak naprawdę kopiuje ona pomysł ze znanego filmu z 2001 roku. Ponownie oglądamy historię blondynki, która musi udowodnić wszystkim wokół, że jest wartościowa i zasługuje na sympatię. Różnica polega jedynie na tym, że akcję przeniesiono z uniwersytetu Harvard do zwykłego liceum.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Warto było czekać na 3. sezon! “Silos” – RECENZJA nowych odcinków hitu Apple TV
- ZOBACZ: To jeszcze Enola Holmes, czy już Sherlock? RECENZJA ostatniej, 3. części hitu Netfliksa!
- ZOBACZ: Jedna z ciekawszych propozycji kinowych na “teraz”! “Zaproszenie” – RECENZJA
- ZOBACZ: “Supergirl” to nie jest film dla każdego! Nasza recenzja kinowej nowości DC
- ZOBACZ: “Toy Story 5”, czyli 30 lat po pierwszej części. Czy to powinno dalej trwać? NASZA RECENZJA
Czy to nie oznacza, że możemy zarzucać serialowi, że niszczy on sens całej oryginalnej historii? No bo popatrzcie – skoro główna bohaterka przeszła już dokładnie taką samą przemianę w czasach szkolnych, to jej późniejsze losy w filmie “Legalna blondynka” przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Ale gdyby na to popatrzeć nieco mniej krytycznie, to jest to po prostu miła, lekka i bardzo przyjemna komedia, przy której można się dobrze bawić, nawet jeśli szybko zapomni się o niej po seansie. Jakie są więc plusy i minusy?
Główną gwiazdą tego serialu jest Lexi Minetree, która wzięła na siebie ogromne wyzwanie i spróbowała zastąpić w tej roli słynną Reese Witherspoon. Jesteśmy zaskoczeni, jak zgodnie niemal wszyscy oceniają jej występ. Naszym zdaniem Minetree naprawdę świetnie naśladuje młodą Witherspoon – idealnie oddaje jej charakterystyczny sposób mówienia oraz komediowe wyczucie czasu. Czy to wręcz idealna kopia? Trochę tak i choć jest to duży atut, to trochę to przerażające, prawda? Widać, że sama aktorka bardzo mocno przyłożyła się do tej roli. Miała obejrzć oryginalny film ponad sto pięćdziesiąt razy, aby dokładnie wyłapać każdy najmniejszy szczegół. Teraz już wiecie, skąd jej zachowanie?
Bardzo podobają nam się także aktorzy drugoplanowi. Szczególnie June Diane Raphael i Tom Everett Scott, którzy grają rodziców głównej bohaterki, wykonują świetną robotę, a sceny z ich udziałem to jeden z najlepszych elementów całej produkcji. Musimy też wspomnieć o Jamesie Van Der Beeku, gwieździe znanego serialu “Jezioro marzeń” (szkoda, że nie można go obecnie nigdzie obejrzeć online w Polsce). Tutaj wcielił się on w rolę Deana Wilsona, który startuje w wyborach na burmistrza – była to niestety jego ostatnia rola przed śmiercią.
Odczuwalne jest jednak zbyt wolne tempo tej opowieści. Naszym zdaniem odcinki są po prostu za długie, bo trwają od 45 do nawet 60 minut, podczas gdy tak lekka i dynamiczna komedia potrzebuje raczej krótkich, trzydziestominutowych epizodów. Zauważyliśmy, że różne wątki pojawiają się już na samym początku, a potem ciągną się bez żadnego sensownego celu przez resztę sezonu. Scenarzyści zasłużyli na krytykę także za to, że całkowicie unikają odważniejszych i ostrzejszych żartów. Zamiast tego wybierają bardzo bezpieczne, a przez to nudne i mało wyraziste riposty, chociaż aż prosi się, żeby w wielu scenach postacie rzuciły jakimś naprawdę ciętym dowcipem.
Technicznie jest super, bo Prime Video zawsze dba o swoje produkcje pod tym względem. “Elle” nie jest wyjątkiem, choć to nie jest serial, gdzie oprawa wizualna czy dźwięk mają okazję błyszczeć tak często. Seans jest jednak naprawdę przyjemny, głównie dzięki ostremu obrazowi i sprawnemu audio przestrzennemu – czasami rzeczywiście udało się zbudować pewną iluzję obecność wewnątrz oglądanej sceny. Nie zdarza się to regularnie, ale niektóre sekwencje mogą się podobać fanom takich “fajerwerków”.
“Elle” będzie dzielić widzów. Doceniamy ją od strony technicznej, bo serial jest bardzo dobrze nakręcony, ma świetną główną obsadę i z wielką dokładnością oddaje klimat lat dziewięćdziesiątych, jednak z drugiej strony bardzo nudzi zbyt długi scenariusz i fabuła, która zupełnie niepotrzebnie kopiuje dobrze znany nam schemat. Naszym zdaniem dla fanów oryginalnego filmu będzie to miła, choć w sumie mało ważna wycieczka w przeszłość. To nie jest porażka, ale niektórzy będą zadawać pytanie, w jakim celu nakręcono ten serial.
Zobacz więcej:
- Zapytaliśmy 3000 graczy o koniec płyt na PlayStation. Wynik ankiety mówi wszystko
- Znamy największą filmową premierę lata na Prime Video. 29 lipca wejdzie tam przerażająca nowość!
- Disney kręci aktorską wersję jednego ze swoich najgłośniejszych filmów! Ujawniono zdjęcie z planu!
- Lipiec w Prime Video oficjalnie – kosmiczne arcydzieło z Ryanem Golsingiem nareszcie w ofercie!
- 1 lipca GIGA premiera na Disney+! Serwis przeniesie nas w świat nostalgii!




