Niby świętości się nie rusza, ale nowe “The Ghost in the Shell” jest WYBITNE! Gdzie obejrzeć online?
Mówią, że świętości się nie rusza, ale nowa wersja kultowego The Ghost in the Shell jest takim zaskoczeniem, że musimy Wam o niej opowiedzieć.
- ZOBACZ TEŻ: “Odyseja” to film roku? TAK! Oto dlaczego dzieło Nolana przebija wszystko – pędź do kina, póki są bilety!
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “The Ghost in the Shell” jest dostępny na Prime Video w jakości 4K HDR z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “The Ghost in the Shell” w najnowszej odsłonie na Prime Video – naprawdę warto!
Zobaczyliśmy więc nową wersję Ghost in the Shell na Prime Video i jesteśmy zachwyceni. To świetnie zrobiona i pełna akcji nowa wersja kultowego anime, która przypomina o klasyce, a jednocześnie wnosi świeże podejście. Uważamy, że studio Science SARU stworzyło jeden z najlepszych seriali anime w tym roku i naprawdę warto go obejrzeć. Dlaczego? I o co w ogóle chodzi z tym tytułem?
Akcja przenosi nas do roku 2029, w którym cyberbrainy (wszczepienia do mózgu) i cybernetyczne wzmocnienia ciała stały się codziennością, a korporacje technologiczne rozciągają swoje wpływy nawet poza Ziemię. W centrum historii stoi Major Motoko Kusanagi, cyborg-policjantka dowodząca jednostką Section 9, która wraz z partnerem tropi enigmatycznego hakera znanego jako Puppet Master. Co ciekawe, serial trzyma się bliżej oryginalnego materiału źródłowego niż wcześniejsze adaptacje filmowe, co bywa jednocześnie największą zaletą i punktem spornym dla fanów przyzwyczajonych do bardziej ponurego tonu filmu z 1995 roku.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Nowa adaptacja kultowego westernu – czy Netflix dowiózł “Domek na prerii” RECENZJA
- ZOBACZ: Warto było czekać na 3. sezon! “Silos” – RECENZJA nowych odcinków hitu Apple TV
- ZOBACZ: To jeszcze Enola Holmes, czy już Sherlock? RECENZJA ostatniej, 3. części hitu Netfliksa!
- ZOBACZ: Jedna z ciekawszych propozycji kinowych na “teraz”! “Zaproszenie” – RECENZJA
- ZOBACZ: “Supergirl” to nie jest film dla każdego! Nasza recenzja kinowej nowości DC
Największą niespodzianką okazuje się reinterpretacja samej Kusanagi. Głosu bohaterce użycza Suzie Yeung, a u jej boku pojawiają się Bill Butts jako Batou oraz Nick Apostolides jako Togusa. W przeciwieństwie do poprzednich wersji, gdzie Major była niewzruszoną, chłodną liderką, tutaj otrzymujemy postać porywczą, pełną emocji i chaosu, która żartuje ze swoją ekipą, a nie tylko ją dyscyplinuje. Naszym zdaniem ta zmiana przywraca serii ducha lekkości znanej z oryginalnej mangi, zbyt długo przyćmionej powagą filmu Oshiiego. Reżyser chciał, by w centrum historii pozostał człowiek, nie technologia i to podejście przebija się przez wszystkie odcinki jakie widzieliśmy (warto dodać, że 1. sezon jest skoncentrowany na pierwszym tomie mangi). Naszym zdaniem to była bardzo trafna decyzja , bo pozwala serialowi zachować humor i dynamikę bohaterów bez utraty głębi i rozważań o transhumanizmie.
Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wizualnej strony tego serialu, która zasługuje na same pochwały. Sekwencje animacji są po prostu widowiskowe, a muzyka podczas scen akcji brzmi tak potężnie i operowo, że każda walka o przetrwanie nabiera dzięki niej niesamowitej głębi. Twórcom udało się osiągnąć świetną równowagę: z jednej strony dostaliśmy wciągający thriller, a z drugiej opowieść, która bywa lekka i całkiem zabawna. Szczególnie docenić można też przemyślane wykorzystanie retro estetyki lat 90. – widać, że to świadomy hołd dla kultowego filmu z 1995 roku, a nie tylko zwykła próba kopiowania klasyka.
Nie wszystko jest jednak idealne. Mamy świadomość, że wierność komiksowemu oryginałowi może odstraszyć widzów przyzwyczajonych do znacznie mroczniejszego, bardziej filmowego klimatu znanych nam adaptacji, przez co serial ten prawdopodobnie podzieli fandom. Zauważyliśmy również, że pierwsze odcinki są niemal całkowicie pozbawione akcji i skupiają się głównie na budowaniu nastroju oraz relacji między bohaterami, co dla wielu fanów może być odczuwalne jako zbyt wolne tempo na samym starcie.
Serial świetnie łączy filozoficzne rozważania z lekkim humorem, dzięki czemu oferuje nowe spojrzenie na tę znaną markę, nie tracąc przy tym jej oryginalnego charakteru. Widzowie po pierwszym odcinku powinni być zachwyceni i można pochwalić twórców za to, że idealnie oddali klimat pierwowzoru, zachęcając jednocześnie do seansu osoby, które nie znają jeszcze tej historii. Nowe “Ghost in the Shell” to jedna z najlepszych premier w tym roku, nie tylko anime.
Zobacz więcej:
- Co dobrego na Canal+ w lipcu? Te filmy warto obejrzeć! Szeroka oferta VOD
- Nowy darmowy kanał z filmami już dostępny. Obejrzysz wielkie hity bez opłat!
- Nowy kanał informacyjny Newsmax Polska poszerzył zasięg! Gdzie można oglądać?
- Popularny kanał telewizji uruchomił dwa kolejne! Można je oglądać za darmo – gdzie?
- Kanał Disney Channel dostanie nową nazwę i ramówkę! Będą treści dla dorosłych


