Ten telewizor osiągnął ponad 10 000 nitów! Test TCL X11L SQD-Mini LED
TCL X11L to jeden z najbardziej ambitnych telewizorów, jakie trafiły do naszych testów w 2026 roku. Nowa technologia SQD-Mini LED, ogromna przekątna 98 cali, ponad 20 tysięcy stref wygaszania oraz zmierzona przez nas jasność HDR przekraczająca 10 000 cd/m² sprawiają, że mówimy o modelu, który realnie celuje w sam szczyt rynku premium.
Podczas spotkania przygotowanego przez TCL dla członków EISA mieliśmy okazję poświęcić temu modelowi cały dzień testów, pomiarów i bezpośrednich porównań. To ważne, bo X11L nie jest zwykłym następcą poprzedniej generacji. To telewizor, który pokazuje, jak daleko może dziś zajść technologia Mini LED, gdy producent łączy ekstremalną jasność, bardzo dużą liczbę stref wygaszania i nową generację kropek kwantowych.
Czy TCL X11L ma realne szanse na miano jednego z najlepszych telewizorów 2026 roku? Sprawdziliśmy to w teście największego, 98-calowego wariantu.


Test opublikowaliśmy 10 lipca 2026 roku. Inne testy telewizorów 2026 znajdziesz tutaj. Ostatnia aktualizacja testu: 1.09.2026.
Dla kogo jest telewizor TCL X11L SQD-Mini LED?
- Dla osób, które szukają jednego z najbardziej efektownych telewizorów premium 2026 roku;
- Dla kinomaniaków, którzy chcą zobaczyć HDR w naprawdę referencyjnym wydaniu — z ekstremalną jasnością, głęboką czernią i bardzo szeroką paletą barw;
- Dla widzów, którzy chcą ogromnego ekranu 75, 85 lub 98 cali, ale nie chcą rezygnować z wysokiego kontrastu i mocnego efektu HDR;
- Dla rodzin z dużym, jasnym salonem, gdzie klasyczne telewizory OLED mogą nie wykorzystać pełni swojego potencjału;
- Dla osób, które chcą telewizora kompletnego: z Google TV, HDMI 2.1, VRR, Dolby Vision, HDR10+, Dolby Atmos i DTS:X;
- Dla kibiców i graczy konsolowych, którzy oczekują dużej przekątnej, bardzo niskiego input lagu i płynnego obrazu.
Szybka rekomendacja — wybierz TCL X11L, jeśli:
- chcesz zobaczyć jeden z najmocniejszych efektów HDR, jakie mierzyliśmy w telewizorze;
- szukasz ogromnego ekranu premium do filmów, sportu i gier;
- zależy Ci na technologii, która realnie wyróżnia się na tle klasycznych Mini LED-ów;
- jesteś gotów zapłacić za model z absolutnego topu oferty TCL.
Ważna uwaga dotycząca rozmiarów TCL X11L
Nasz test i wszystkie pomiary wykonaliśmy na największym wariancie TCL 98X11L. Seria X11L obejmuje jednak trzy przekątne: 75, 85 i 98 cali. Według materiałów producenta wszystkie korzystają z technologii SQD-Mini LED, panelu WHVA 2.0 Ultra, Google TV, szerokiego wsparcia HDR oraz wysokiego odświeżania do 144 Hz w 4K.
Różnice między wariantami dotyczą przede wszystkim skali podświetlenia. Wersja 98” ma 20 736 stref wygaszania, wariant 85” ma 14 400 stref, a wersja 75” ma 11 520 stref. Oznacza to, że mniejsze modele zachowują charakter flagowej serii, ale konkretne wyniki jasności, kontrastu, poboru energii i pracy lokalnego wygaszania należy odnosić przede wszystkim do testowanego przez nas modelu 98”.
Który rozmiar TCL X11L wybrać?
75 cali — najbardziej uniwersalny wybór do dużego salonu, filmów, sportu i konsol. Nadal oferuje technologię SQD-Mini LED i bardzo dużą liczbę stref wygaszania.
85 cali — najlepszy kompromis między kinową skalą obrazu a praktycznym montażem w domu. To wariant, który może być najciekawszy dla osób budujących salonowe kino premium.
98 cali — najbardziej spektakularna wersja, którą testowaliśmy. To model dla osób, które chcą efektu prawdziwej sali kinowej i maksymalnego pokazania możliwości serii X11L.
|
Dostępność modelu TCL X11L |
![]() |
| TCL X11L 75″ (Nowość 2026) | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
| TCL X11L 85″ (Nowość 2026) | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
| TCL X11L 98″ (Nowość 2026) | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
Czytelniku, jako jedyna redakcja w Polsce należymy do panelu Home Theatre Display & Video Europejskiego Stowarzyszenia Obrazu i Dźwięku EISA.
W redakcji HDTVPolska każdy telewizor sprawdzamy samodzielnie, korzystając ze specjalistycznego sprzętu pomiarowego o wartości ponad 100 000 zł. Dzięki temu nie opieramy się na deklaracjach producenta, a na realnych wynikach.
W naszych testach wykorzystujemy m.in.:
- Spektroradiometr Jeti Spectraval 1511HiRes
- Kolorymetr Klein-K10A oraz Klein-K80
- Murideo Fresco Six-G (Dolby Vision)
- Murideo The SEVEN Generator HDMI 2.1 4K/120fps (Dolby Vision, Dolby Audio)
- Autorski pomiar Input Lag w 4K HDR (jako jedyni w Polsce dokonujemy takich pomiarów w 4K HDR)
- Najlepsze na rynku kable HDMI: MagicLink
Dzięki temu masz pewność, że prezentowane wyniki i wnioski pochodzą z rzeczywistych testów, a nie materiałów marketingowych.
Czy TCL X11L, czyli przedstawiciel rodziny Super QD-Mini LED, realnie rzuca wyzwanie modelom RGB Mini LED oraz najlepszym telewizorom OLED? Sprawdziliśmy to w naszym teście największego wariantu 98 cali, analizując jakość obrazu, HDR, czerń, kolory, dźwięk, system Google TV oraz wydajność w grach.
Okiem producenta: czym kusi TCL X11L SQD-Mini LED?
Karta katalogowa serii TCL X11L jasno pokazuje, że producent pozycjonuje ten model jako bezkompromisowy telewizor premium do kina domowego, sportu i gier. Kluczową nowością jest zastosowanie nowego rodzaju kropek kwantowych – stąd też zmiana z QD-Mini LED (Quantum Dots Mini LED) na SQD-mini LED, zatem Super Quantum Dots Mini LED. Nadal mamy tu do czynienia z niebieską diodą podświetlenia z układem mikrosoczewek, które koncentrują światło każdej strefy, aby uniknąć “rozlewania się podświetlenia” oraz poprawić kąty widzenia, ale teraz powłoka kropek kwantowych, która zamienia to światło na ultra czystą biel, została ulepszona – zmianie uległa struktura samych kropek i te mają teraz oferować o 69% większą precyzję w transformowaniu długości fali światła na wybrane składowe. To przekłada się na możliwość znacznie szerszego pokrycia przestrzeni kolorów BT.2020, stosowanej w filmach (i to stosowanej już od lat!).

TCL obiecuje przestrzeń kolorów odpowiadającą rozmiarem gamutowi BT.2020 (co nie jest jednoznaczne z jego pełnym pokryciem). To poprawa możliwości reprodukcji kolorów o 33% względem poprzedniego modelu X11K, który, w typowy dla telewizorów QLED sposób, pokrywał tylko około 65-70% gamutu BT.2020. Do niedawna tylko panele QD-OLED produkcji Samsung były w stanie przekroczyć 90% pokrycia BT.2020 (z Tandem RGB OLED z fabryk LG depczącym im po piętach). W tym roku te 100% pokrycia pojawia się znacznie częściej za sprawą podświetlenia RGB LED, z tym, że takie podświetlenie w większości przypadków tylko w sprzyjających warunkach (małego skomplikowania sceny) jest w stanie osiągnąć takie wyniki, podczas gdy SQD-Mini LED zawsze i w każdej scenie utrzymuje ten sam poziom nasycenia barw. To zaiste kluczowa kwestia. Oczywiście pokrycie gamutu to jedno, a drugą sprawą jest jego objętość, czyli inaczej wolumen kolorów.

Tutaj do gry wchodzi szczytowa jasność, w przypadku której TCL od dawna zdaje się konkurować sam ze sobą i (zdawać by się mogło, że absurdalne) 6500 nitów szczytowej jasności z ubiegłego roku podnieśli do rekordowych 10 000 nitów. Ma to pozwolić uzyskać najbardziej jaskrawe odcienie kolorów, całkowicie nieosiągalne nawet dla najlepszych paneli organicznych, a do tego zachwycić niespotykaną dotąd dynamiką obrazu. W największym, 98-calowym wariancie podświetlenie składa się z aż 20 736 stref wygaszania. Wersja 85-calowa otrzymuje 14 400 stref, a 75-calowa 11 520 stref, więc również mniejsze przekątne pozostają w absolutnie topowej lidze Mini LED. Producent jasno pozycjonuje X11L jako serię stworzoną do bardzo wysokiego kontrastu, głębokiej czerni i ekstremalnego efektu HDR. Całość ma nawet przewyższać telewizory OLED.


Ostatecznie miniaturyzacja samych diod LED w połączeniu z nowymi mikrosoczewkami pozwala znacznie odchudzić cały panel, nadal zachowując jego topowe osiągi. Producent chwali się, że w przekroju telewizor ma mieć tylko 2 cm, co faktycznie jest niezłym wynikiem dla panelu LCD, ale też daleko tu do rekordów w branży. Niemniej nowy X11L ma się też wyróżniać smukłą sylwetką i prestiżowym designem. Ten ostatni podkreśla faktycznie bezramkowa konstrukcja (aktywna część ekranu zaczyna się na równo z ramką, która ma 2 mm szerokości), ale też po części wynika z dodania pod ekranem soundbara od Bang & Olufsen, który realizuje trzy kanały przednie. Do tego mamy cztery membrany niskotonowe na plecach i głośniki efektowe przy bocznych krawędziach – całość jest zgodna nie tylko z Dolby Atmos, ale też z DTS:X.
Dalsza część testu na kolejnych podstronach lub tutaj w pełnym teście na jednej stronie.




Co z tego że ma 10tyś nitów jak tylko błyśnie i tyle. W Sonu np. świeci parę sekund i taka jest różnica między tymi rgb.