UFC 6 – RECENZJA. Najlepsza odsłona serii od lat? Jedna rzecz nadal irytuje
Seria UFC od EA Sports od lat znajduje się w dość specyficznym miejscu. Z jednej strony trudno znaleźć konkurencję, która równie dobrze oddawałaby klimat największej organizacji MMA na świecie, z drugiej – kolejne odsłony często sprawiały wrażenie zachowawczych aktualizacji. UFC 6 miało być jednak czymś więcej. Po około 15 godzinach spędzonych z grą na PlayStation 5 – głównie w trybie kariery oraz kampanii fabularnej – mogę powiedzieć jedno: to najlepsza część od wielu lat. Nie oznacza to jednak, że twórcy rozwiązali wszystkie problemy.
UFC 6 to wreszcie coś dla prawdziwego fana MMA! RECENZJA po 15 godzinach na PS5
Największą zmianą, jaką czuć praktycznie od pierwszego pojedynku, jest tempo i charakter walk. UFC 6 znacznie mocniej stawia na realizm i wyczucie momentu. Nie ma już takiego wrażenia chaotycznej wymiany ciosów, gdzie zwycięstwo często było efektem przypadku lub zwykłego “spamowania” kombinacji. Walka w stójce wreszcie daje ogromną satysfakcję i sprawia, że można naprawdę wczuć się w rolę zawodnika.
Bardzo dobrze wypadają zmiany w systemie uników i kontr. Wyprowadzanie ciosów po skutecznym zejściu z linii ataku czy wyczekanie przeciwnika na idealny moment daje mnóstwo frajdy. Co ważne, gra nie rzuca od razu na głęboką wodę. Podpowiedzi wyświetlane w zwolnionym tempie pozwalają stopniowo nauczyć się odpowiedniego rytmu i wyczuć momenty, w których warto zaatakować. Potem można już wskoczyć na wyższe poziomy trudności i właśnie tam UFC 6 pokazuje pełnię możliwości.
Bo kiedy podkręcimy poziom AI, przeciwnicy potrafią naprawdę zmusić do myślenia. Nie wystarczy już jeden sprawdzony schemat. Trzeba pracować na dystansie, uważać na kondycję i odpowiednio reagować na styl rywala. I właśnie wtedy zabawa staje się najbardziej satysfakcjonująca.
| Dostępność gry w sklepie | ![]() |
| EA Sports UFC 6 Gra PS5 | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
| EA Sports UFC 6 Gra XBOX SERIES X | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
Graficznie jest znacznie lepiej. Wreszcie czuć klimat wielkiej gali
Wizualnie UFC 6 zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Oczywiście nie jest to rewolucja porównywalna ze zmianą generacji konsol, ale postęp względem poprzedniej części jest wyraźny. Modele zawodników prezentują się lepiej, animacje są bardziej naturalne, a całe widowisko sprawia dużo bardziej filmowe i immersyjne wrażenie.
Twórcom udało się także poprawić atmosferę gal. Oświetlenie, oprawa telewizyjna i sposób prezentowania walk sprawiają, że łatwo zapomnieć, że siedzimy przed telewizorem i gramy w kolejną odsłonę corocznej serii.
Tryb fabularny i kariera to najmocniejsze strony gry
Najwięcej czasu spędziłem w trybach dla pojedynczego gracza i tutaj EA Sports zasługuje na pochwałę. Historia głównego bohatera oraz jego antagonisty potrafi zainteresować, a kolejne wydarzenia zachęcają do dalszej gry.
Jeszcze bardziej podoba mi się jednak rozwój kariery. W poprzednich częściach często miałem wrażenie, że po jednej lub dwóch efektownych wygranych twórcy na siłę pchają nas do walk z czołówką rankingu. Tym razem progres jest znacznie bardziej naturalny. Na kolejne szanse trzeba sobie po prostu zapracować, a zwycięstwa smakują dzięki temu dużo lepiej.
Ciekawym dodatkiem są również losowe wydarzenia pojawiające się między walkami. Nie jest to może poziom menedżerskiej głębi znanej z innych gier sportowych, ale takie niespodzianki skutecznie przełamują rutynę i sprawiają, że kariera nie sprowadza się wyłącznie do kolejnych pojedynków.
Nie wszystko jednak działa tak dobrze, jak powinno
Największym rozczarowaniem pozostaje dla mnie grappling. Owszem, osoby uwielbiające walkę w parterze prawdopodobnie będą zadowolone, ale trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek rewolucji. Dla mnie właśnie ten element pozostaje najmniej angażujący i nadal sprawia wrażenie odstającego od znakomitej stójki.
Mam również problem z systemem Flow State. To rozwiązanie, które miało dodatkowo podkręcać dynamikę pojedynków, ale w praktyce wydaje mi się zbędne i momentami mało realistyczne. Prawdziwy rytm walki można przecież osiągnąć dzięki odpowiednio zaprojektowanemu modelowi rozgrywki, a nie dodatkowym mechanikom.
Niestety, UFC 6 nadal cierpi na przypadłość znaną z poprzednich części. Od czasu do czasu podczas walk pojawiają się bardzo zabawne błędy i dziwaczne animacje. Nie są one na tyle częste, by psuły całą zabawę, ale momentami potrafią skutecznie wybić z immersji. Szwankuje też system podpowiedzi w zwolnionym tempie, który co jakiś czas zawiesza się i zwalnia rozgrywkę na dużo dłużej, niż powinien.
Podobne odczucia mam względem obozów treningowych. Początkowo sprawiają przyjemność, ale po kilku walkach zaczynają być przewidywalne i zwyczajnie powtarzalne. Przydałoby się więcej losowych wydarzeń i większa liczba aktywności, które urozmaiciłyby ten etap kariery.
UFC 6 to najlepsza odsłona serii od lat
Czy UFC 6 jest grą idealną? Absolutnie nie. Nadal widać, że twórcy nie uporali się z niektórymi problemami ciągnącymi się za serią od kilku generacji. Jednocześnie trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie w tej odsłonie EA Sports wykonało największy krok naprzód od bardzo dawna.
Stójka daje ogromną satysfakcję, poziom realizmu wyraźnie wzrósł, a tryby dla jednego gracza potrafią wciągnąć na długie godziny. Jeśli, podobnie jak ja, gracie przede wszystkim offline i szukacie gry, która pozwoli poczuć klimat wielkich gal UFC, to “szóstka” zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Zalety UFC 6:
- Bardziej realistyczna rozgrywka i większa immersja podczas walk;
- Świetnie poprawiona stójka – uniki i kontry dają mnóstwo satysfakcji;
- System podpowiedzi w zwolnionym tempie ułatwia naukę i pozwala płynnie wejść na wyższy poziom;
- Wyższe poziomy trudności oferują prawdziwe wyzwanie;
- Wyraźnie lepsza oprawa graficzna i bardziej filmowa atmosfera gal;
- Udany tryb fabularny z ciekawą relacją między głównym bohaterem a antagonistą;
- Znacznie lepiej poprowadzony rozwój kariery i bardziej naturalny progres;
- Losowe wydarzenia w karierze skutecznie urozmaicają zabawę;
- Najlepsza odsłona serii UFC od wielu lat.
Wady UFC 6:
- Grappling nadal nie doczekał się większych zmian i pozostaje najmniej angażującym elementem rozgrywki;
- System Flow State wydaje się sztuczny i niepotrzebnie wpływa na przebieg walk;
- Obozy treningowe po pewnym czasie stają się powtarzalne;
- Przydałoby się więcej niespodziewanych wydarzeń i aktywności w trybie kariery.
Ocena gry: 8,5/10
Kopię gry do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora tytułu w Polsce: Electronic Arts Polska.
| Dostępność gry w sklepie | ![]() |
| EA Sports UFC 6 Gra PS5 | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
| EA Sports UFC 6 Gra XBOX SERIES X | SPRAWDŹ AKTUALNĄ CENĘ |
Galeria zdjęć z gry UFC 6 na PS5
Zobacz więcej:
- Cena GTA 6 zmroziła internet. Tyle będzie kosztować w przedsprzedaży?
- GTA 6 – znamy datę startu przedsprzedaży i OKŁĄDKĘ gry! To już za chwilę!
- PlayStation ujawniło 2 gry, które wejdą do PS Plus w sierpniu i wrześniu! Obie to premiery
- 2 wielkie hity na czerwiec w PS Plus! Sony potwierdziło 8 gier – kiedy do pobrania?
- Ujawniono pierwszą grę w PS Plus na sierpień! Wejdzie do usługi na swoją premierę
















