Jakiś czas temu świat obiegła informacja, że seria gier Call of Duty otrzyma z jakiegoś powodu swój własny film kinowy. I to od Taylora Sheridana! Nie musieliśmy zatem długo czekać na odpowiedź największego konkurenta CODa z branży growej.
Jeszcze niedawno tej produkcji wieszczono spektakularną porażkę, dziś mówi się o setkach milionów dolarów. Film o jednym z najwybitniejszych muzyków przyciąga tłumy mimo chłodnych reakcji po pierwszych pokazach. Wygląda na to, że widzowie mają zupełnie inne zdanie niż branża. Szczegóły w tekście.
O tym, że jestem olbrzymim fanem Martwego zła wspominałem już nie raz i nie dwa. Jeśli wy również należycie do tego zaszczytnego grona, to udostępniony właśnie przez twórców pierwszy materiał promocujący najnowszą odsłonę cyklu, powinien was zachwycić. A jeśli do tego zaszczytnego grona się JESZCZE nie zaliczacie, to jest wielce prawdopodobne, że po jego obejrzeniu momentalnie zaczniecie.
Gdy wiele osób czeka na inną Mumię, w kinach pojawia się niespodzianka, która szybko do siebie przekonuje. Sprawdzamy nowość "Mumia: Film Lee Cronina".
Zastanawialiście się, czy Disney wreszcie zmieni zdanie i ulęknie się wspólnej premiery Avengers: Doomsday i Diuny 3, szczególnie po tym, jak IMAX ogłosił, że przez najbliższe 3 tygodnie od premiery to właśnie nowy film Denis Villeneuve'a będzie mieć wyłączność na seanse wielkoformatowe? Otóż - nie zmienił. Wpadł na dużo głupszy pomysł.