Home Testy Monitory Lenovo 240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10
240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10

240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10

106
0

Lenovo Legion 27Q-10 to jeden z najtańszych monitorów gamingowych 27 cali z rozdzielczością 1440p i odświeżaniem 240 Hz. Sprawdziliśmy w laboratorium, czy w cenie poniżej 800 zł da się dziś kupić monitor, który naprawdę nadaje się do szybkich gier, oferuje sensowne kolory i nie rozczarowuje w codziennym użytkowaniu.

Zazwyczaj na naszym portalu znajdziecie testy profesjonalnych monitorów dla grafików, zaawansowanych projektorów czy topowych telewizorów, których ceny liczymy w tysiącach, a niekiedy nawet w dziesiątkach tysięcy złotych. Dziś jednak do naszego laboratorium przyjechał zawodnik o kompletnie innym charakterze. Lenovo Legion 27Q-10 to monitor skrojony typowo pod gaming, który możecie kupić w okolicach 5 do 8 stówek (w zależności od wersji)! Tym bardziej cieszy nas fakt, że możemy sprawdzić, co tak naprawdę kupuje większość ludzi. Oczywiście, możemy bez końca zachwycać się najdroższymi technologiami na rynku, ale nie zapominamy o tym, że to właśnie takie monitory jak ten najczęściej lądują na Waszych biurkach, by cieszyć płynną rozgrywką. Pytanie jednak brzmi: czy oszczędność na cenie nie oznacza zbyt wielkich kompromisów w jakości? Czy warto wydać swoje pieniądze na Lenovo Legion 27Q-10? Sprawdziliśmy to dla Was i mamy konkretne odpowiedzi! Test przeprowadziliśmy na modelu z oznaczeniem producenta: 68C6GAC4WW.

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 na biurku podczas testu, obok urządzenie pomiarowe i laptopTest opublikowaliśmy 17 kwietnia 2026 roku. Inne testy monitorów 2026 znajdziesz tutaj.

Dla kogo jest Lenovo Legion 27Q-10?

  • dla graczy PC szukających taniego monitora QHD 240 Hz,
  • dla osób, które chcą dobrego kompromisu między ostrością a płynnością,
  • dla użytkowników, którym zależy też na ostrym tekście i niezłych kolorach.

Kto może nie być w pełni zadowolony?

  • użytkownicy oczekujący głębokiej czerni i wysokiego kontrastu,
  • osoby planujące granie w 1440p / 240 Hz wyłącznie przez HDMI,
  • użytkownicy liczący na „prawdziwe” HDR.

Szybka rekomendacja

Lenovo Legion 27Q-10 to bardzo ciekawy monitor gamingowy dla graczy PC, którzy chcą wejść w świat 240 Hz i QHD bez wydawania dużych pieniędzy. Ma kilka oczywistych kompromisów typowych dla taniego IPS-a, ale w swojej klasie cenowej broni się bardzo dobrze.

Czytelniku. Jako jedyni w Polsce należymy do Europejskie Stowarzyszenie Obrazu i Dźwięku EISA panelu Home Theatre Display & Video.

Logo eisa

W redakcji HDTVPolska każdy telewizor sprawdzamy samodzielnie, korzystając ze specjalistycznego sprzętu pomiarowego o wartości ponad 100 000 zł. Dzięki temu nie opieramy się na deklaracjach producenta, a na realnych wynikach.

W naszych testach wykorzystujemy m.in.:

  • Spektroradiometr Jeti Spectraval 1511HiRes
  • Kolorymetr Klein-K10A oraz Klein-K80
  • Murideo Fresco Six-G (Dolby Vision)
  • Murideo The SEVEN Generator HDMI 2.1 4K/120fps (Dolby Vision, Dolby Audio)
  • Autorski pomiar Input Lag w 4K HDR (jako jedyni w Polsce dokonujemy takich pomiarów w 4K HDR)
  • Najlepsze na rynku kable HDMI: MagicLink

Dzięki temu masz pewność, że prezentowane wyniki i wnioski pochodzą z rzeczywistych testów, a nie materiałów marketingowych.

Urządzenia pomiarowe podczas testu ekranu telewizora

Cechy Lenovo Legion 27Q-10 okiem producenta

Zanim jednak przejdziemy do pełnoprawnego testu i wyciśniemy z tego panelu siódme poty, zerknijmy na chwilę na broszury sprzedażowe. Mimo że Legion 27Q-10 jest urządzeniem wycenionym bardzo agresywnie, producent chwali się mocnymi parametrami. Najważniejszymi hasłami, które mają przyciągnąć Waszą uwagę, są oczywiście odświeżanie na poziomie 240Hz oraz czas reakcji wynoszący zaledwie 0,5 ms MPRT, co w teorii powinno zapewnić idealną ostrość w ruchu. Dzięki wsparciu technologii AMD FreeSync Premium oraz VESA Adaptive Sync, monitor ma skutecznie eliminować efekt rozrywania obrazu, czyli tak zwany tearing, co przy tak wysokim klatkażu jest absolutną podstawą.

Grafika promująca monitor do gier Lenovo Legion 27Q-10

Co ciekawe, nawet w tym budżecie Lenovo zdecydowało się na adaptację sygnału HDR10 oraz deklarację 99-procentowego pokrycia przestrzeni sRGB, sugerując, że monitor poradzi sobie nie tylko w grach, ale też przy konsumpcji multimediów w całkiem niezłej jakości. Nie zapomniano również o zdrowiu, bo mamy tutaj certyfikację EyeSafe 2.0 przyznaną przez TÜV Rheinland. Ma ona gwarantować skuteczne ograniczenie emisji szkodliwego niebieskiego światła bez drastycznego psucia barw, co pozwoli Wam na wielogodzinne sesje bez nadmiernego obciążania wzroku. Brzmi to wszystko jak lista życzeń każdego gracza, ale my doskonale wiemy, że papier przyjmie wszystko, a marketingowcy potrafią zdziałać cuda słowem pisanym. Pora więc powiedzieć „sprawdzam” i zweryfikować, jak te wszystkie obietnice przekładają się na realną praktykę w naszym laboratorium.

Wygląd i ergonomia monitora Lenovo Legion 27Q-10

Wygląd

Szczerze mówiąc, przez nasze laboratorium przeszło mnóstwo znacznie droższych, profesjonalnych monitorów, gdzie liczyła się przede wszystkim matryca, ale ich wygląd zewnętrzny pozostawiał wiele do życzenia mimo, że mówiliśmy o sprzęcie za kilka tys. złotych. Tutaj sytuacja wygląda odwrotnie. Lenovo Legion 27Q-10 sprawia bardzo dobre wrażenie i prezentuje się nowocześnie. Ma smukłe ramki i bardzo ergonomiczną podstawę, o której szerzej opowiem za chwilę. Jasne, momentami czuć, że zastosowany tutaj plastik potrafi „pochrobotać” pod naciskiem i wydać z siebie niezbyt przyjemny dźwięk, ale szczerze? W sprzęcie za tę cenę nikt nie spodziewa się metalowych wykończeń czy idealnego, jubilerskiego spasowania każdego elementu. To po prostu uczciwy, poprawnie złożony monitor.

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 na biurku podczas testu, na ekranie kolorowa plansza

To, co szczególnie wpadło nam w oko, to niemal jednorodna bryła urządzenia patrząc od boku. Kiedy zerkniecie na nasze zdjęcia poniżej, zauważycie, że Lenovo Legion 27Q-10 z profilu wygląda jak jednolity, cienki arkusz z delikatnym „kuperkiem” umieszczonym centralnie na środku. Dzięki takiemu zabiegowi monitor wydaje się znacznie smuklejszy niż jest w rzeczywistości. Naszym zdaniem to trafione rozwiązanie konstrukcyjne, dzięki któremu monitor wygląda smuklej i nowocześniej niż wiele konkurencyjnych modeli o masywniejszej obudowie.

Ergonomia

Przechodząc do kwestii wygody pracy i codziennego użytkowania, Lenovo Legion 27Q-10 wyciąga bardzo mocnego asa z rękawa, który w tej półce cenowej jest często niespotykany. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, producent nie poszedł na łatwiznę i wyposażył ten model w podstawę z pełnym systemem PIVOT. To, co zazwyczaj jest domeną monitorów biurowych tutaj dostajemy również i tutaj. Podstawa oferuje bardzo szeroki zakres regulacji wysokości (do 135 mm) oraz kąta nachylenia, co pozwala idealnie dopasować ekran do wzroku, niezależnie od tego, jak wysokie macie biurko czy fotel. Jeśli zajmujecie się kodowaniem, pisaniem tekstów lub po prostu przeglądacie długie arkusze, funkcja obrotu o 90 stopni (tryb portretowy) będzie dla Was zbawieniem.

Typ regulacji Zakres regulacji
Regulacja wysokości od -5° do 22°
Pochylenie (Tilt) od -5° do 22°
Obrót poziomy (Swivel) Tak (specjalny pierścień w podstawie)
Obrót pionowy (Pivot) 90° (tryb portretowy)
Standard VESA 100 x 100 mm

Największym pozytywnym zaskoczeniem okazała się jednak obecność pełnego obrotu poziomego (swivel). W samej stopie monitora Lenovo umieściło specjalny pierścień („oring”), który pozwala na płynne przesuwanie ekranu w lewo i prawo bez konieczności szurania całą podstawą po blacie. To rozwiązanie, które znamy raczej z porządnych telewizorów i musimy przyznać, że jest to szalenie wygodny dodatek. Pozwala on np. błyskawicznie obrócić obraz do osoby siedzącej obok, nie ryzykując przy tym porysowania biurka.

Jeśli jednak fabryczna noga wydaje Wam się zbyt masywna (wcale taka nie jest) lub potrzebujecie więcej miejsca na blacie, Lenovo Legion 27Q-10 wspiera standard VESA. Oznacza to, że bez problemu powiesicie go na ścianie lub zamontujecie na dedykowanym ramieniu gazowym. Trzeba jednak wspomnieć o jednym szczególe: standard ten służy również jako miejsce montażu załączonej podstawy. Skutkuje to tym, że po złożeniu zestawu widać śruby montażowe, co może nie jest szczytem designerskiego kunsztu jednak w codziennym użytkowaniu zupełnie nie kole to w oczy.

Złącza Lenovo Legion 27Q-10

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - widok na panel złącz

Przejdźmy do złączy, bo tutaj sprawa jest… no, co najmniej specyficzna. W Lenovo Legion 27Q-10 znajdziemy trzy wejścia wideo oraz klasycznego jacka na słuchawki. Monitor promuje się jako bestia 240Hz przy rozdzielczości 1440p, więc w teorii każdy z portów: a mamy tu 2x HDMI 2.1 i 1x DisplayPort 1.4 – powinien to uciągnąć bez zająknięcia. No i tutaj pojawia się pierwszy poważny zgrzyt.

W praktyce monitor pokazuje pełne możliwości dopiero po DisplayPort, gdzie bez problemu działa 1440p / 240 Hz. Po HDMI zostajemy ograniczeni do 144 Hz, co dla części użytkowników może być rozczarowujące, zwłaszcza przy oznaczeniu portów jako HDMI 2.1.

Dla posiadaczy komputerów stacjonarnych nie będzie to zwykle problemem, ale osoby korzystające z laptopów wyposażonych wyłącznie w HDMI nie wykorzystają pełnego potencjału tego modelu. To jedna z ważniejszych rzeczy, które warto wiedzieć przed zakupem.

(106)

0 0 głos
Article Rating
Laboratorium testowe HDTVPolska Laboratorium testowe HDTVPolska to zespół redakcyjny odpowiedzialny za przeprowadzanie profesjonalnych testów telewizorów i sprzętu RTV. Korzystamy z zaawansowanych narzędzi pomiarowych, aby dostarczać Wam rzetelnych, szczegółowych i obiektywnych wyników.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x