Home Testy Monitory Lenovo 240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10
240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10

240 Hz i QHD za grosze? Test Lenovo Legion 27Q-10

107
0

Testy szczegółowe

Wszystkie kalibracje w naszych testach wykonywane są za pomocą oprogramowania Calman firmy Portrait Displays.

Czas na konkretne „mięso”, czyli pierwsze poważne pomiary w laboratorium! Monitor przetestowaliśmy na fabrycznych ustawieniach i natywnej palecie kolorów, żeby sprawdzić, co dostajecie prosto po wyjęciu z pudełka. Jak wypadł ten budżetowy zawodnik? Cóż, kolory przed naszą ingerencją nie należały do najgorszych, ale do ideału też im trochę brakowało.

Wyniki pomiarów fabrycznych Lenovo Legion 27Q-10

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar gamma i balansu bieli Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar pokrycia przestrzeni barw
wynik wynik
Średnia deltaE barw standardowych 1,5 maksymalna 2,7
Średnia deltaE barw ze wzornika 2,3 maksymalna 6,0
Średnia deltaE palety szarości 3,6 maksymalna 6,5

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 na biurku podczas testu - na ekranie plansza testowa z ludźmi

 

Nasza analiza Color Checker pokazała minimalne odchylenia – gołym okiem widać było, jak barwy uciekają ze swoich wzorcowych kwadracików w stronę cieplejszych odcieni. Głównym winowajcą okazał się balans bieli, w którym brakowało odpowiedniej składowej koloru niebieskiego. To jednak nie wszystko, bo prawdziwy rollercoaster zaczął się przy badaniu gammy. Fabrycznie powinna ona oscylować blisko wartości 2.2, tymczasem w rzeczywistości trzymała się okolic 2.3, by pod sam koniec drastycznie spaść nawet poniżej poziomu 1.9. Taki stan rzeczy powodował, że w najjaśniejszych scenach obraz stawał się po prostu przejaskrawiony i tracił detale. Na szczęście, tak jak wspominaliśmy wcześniej, menu monitora jest na tyle rozbudowane, że kwestie związane z kontrastem i gammą można próbować korygować suwakami, choć do pełnego sukcesu potrzebowaliśmy naszych narzędzi kalibracyjnych.

Kalibracja monitora Lenovo Legion 27Q-10

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar gamma i balansu bieli Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar pokrycia przestrzeni barw
wynik wynik
Średnia deltaE barw standardowych 0,7 maksymalna 1,5
Średnia deltaE barw ze wzornika 1,6 maksymalna 3,6
Średnia deltaE palety szarości 2,2 maksymalna 3,8

Jak możecie zobaczyć na wykresach po kalibracji – średnie błędy kolorystyczne spadły znacząco, a co najważniejsze, gamma zachowuje się teraz naturalnie. Wyeliminowaliśmy to dziwne przejaskrawienie jasnych scen, dzięki czemu obraz stał się spójny i miły dla oka. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że nie warto zawracać sobie głowy kalibracją tak stosunkowo taniego monitora, to jest w dużym błędzie. Wyniki jasno pokazują, że z Lenovo Legion 27Q-10 można wycisnąć dużo więcej, niż oferuje producent na starcie.

Wyniki pomiarów HDR Lenovo Legion 27Q-10

Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar EOTF i balansu bieli Monitor Lenovo Legion 27Q-10 - pomiar pokrycia przestrzeni barw
wynik wynik
Średnia deltaE barw standardowych 9,1 maksymalna 13,6
Średnia deltaE barw ze wzornika 6,0 maksymalna 9,5
Średnia deltaE palety szarości 6,9 maksymalna 16,0

Tak jak pisaliśmy przy okazji omawiania menu – w kwestii HDR-u Lenovo Legion 27Q-10 nie daje nam praktycznie żadnego pola do manewru. Kiedy tylko system Windows poda sygnał HDR, monitor przechodzi w tryb „nie dotykaj mnie”, całkowicie blokując jakiekolwiek opcje w ustawianiach. W efekcie nie mamy żadnej kontroli nad tym, jak panel interpretuje metadane HDR. To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Prawdziwym problemem jest sama fizyka tego urządzenia. Monitor korzysta z niskokontrastowej matrycy IPS i nie posiada żadnej technologii lokalnego wygaszania. A co to oznacza? Obraz w trybie HDR jest nienaturalnie przejaskrawiony. Zamiast głębokiej czerni i precyzyjnych rozbłysków, dostajemy jasną plamę, która „wyżera” detale w światłach i sprawia, że czerń staje się szara.

Fajnie, że producent chciał nam dać dostęp do tego formatu w monitorze za takie pieniądze, ale niestety ta implementacja istnieje głównie w tabelkach marketingowych. Dlatego w tym modelu nie polecamy korzystania z HDR. Znacznie lepsze efekty osiągniecie, zostając przy natywnych trybach SDR. Obraz będzie wtedy spójny, naturalny i po prostu przyjemniejszy dla oka. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w modelu z dopiskiem PRO, który bazuje na kompletnie innym panelu i oferuje zgoła odmienne wrażenia. Ale to być może historia na zupełnie inny materiał oraz recenzję.

(107)

0 0 głos
Article Rating
Laboratorium testowe HDTVPolska Laboratorium testowe HDTVPolska to zespół redakcyjny odpowiedzialny za przeprowadzanie profesjonalnych testów telewizorów i sprzętu RTV. Korzystamy z zaawansowanych narzędzi pomiarowych, aby dostarczać Wam rzetelnych, szczegółowych i obiektywnych wyników.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x