Zapowiedziano drugą część filmu, który częściowo wygenerowało AI. Kolejny skandal?
Amerykańskie kina mają nowego lidera. Film „Młody Waszyngton”, opowiadający o wczesnych latach życia przyszłego pierwszego prezydenta USA, okazał się frekwencyjnym strzałem w dziesiątkę. W weekend otwarcia zarobił ponad 20 milionów dolarów. Sukces produkcji, połączony z bardzo wysokimi ocenami publiczności, skłonił Angel Studio do błyskawicznej decyzji. Oficjalnie zapowiedziano prace nad sequelem zatytułowanym „1776”.
„Młody Waszyngton” podbija kina. Film zrealizowany przy pomocy AI doczeka się kontynuacji
Produkcja w reżyserii Jona Erwina, twórcy takich hitów jak „Jesus Revolution”, idealnie wpisała się w nastroje amerykańskiej widowni podczas obchodów 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Widzowie docenili nie tylko historyczny rozmach, ale również grę aktorską. W tytułową rolę wcielił się William Franklyn-Miller. Na drugim planie wystąpiły gwiazdy formatu Andy’ego Serkisa, Bena Kingsleya, Mary-Louise Parker oraz Kelseya Grammera.
Oto co wiemy o filmie i jego kontynuacji.
-
Fabuła „Młodego Waszyngtona”: Film skupia się na latach 50. XVIII wieku, ukazując wojskowe wyzwania Waszyngtona w Kraju Ohio, w tym słynną bitwę nad Monongahelą oraz trudną obronę Fortu Necessity.
-
Plany na sequel: Kontynuacja pod roboczym tytułem „1776” ma przedstawić dalsze losy Waszyngtona, pokazując jego drogę do stania się kluczową postacią amerykańskiego ruchu niepodległościowego.
Rewolucja technologiczna: jak AI zmieniło plan filmowy?
Najciekawszym aspektem produkcji „Młodego Waszyngtona” jest bez wątpienia innowacyjne wykorzystanie sztucznej inteligencji. Jon Erwin, reżyser i pasjonat nowych technologii, zaangażował cały zespół specjalistów AI. Pozwoliło to na modyfikację około 100 ujęć w filmie przy użyciu narzędzi takich jak Luma, Project Nara od Amazonu oraz Magnific.
Zastosowanie sztucznej inteligencji przyniosło szereg korzyści.
-
Bezpieczeństwo i budżet: Zamiast ryzykownych wypraw w trudny teren wiele scen zrealizowano w kontrolowanych warunkach, np. w basenie. AI wygenerowało później mroźną, spienioną rzekę pełną kry lodowej oraz zimowy krajobraz.
-
Cyfrowe kostiumy: W sytuacjach, gdy na planie brakowało statystów w odpowiednich mundurach, twórcy nagrali pracowników produkcji w zwykłych ubraniach, których sztuczna inteligencja „przebrała” za XVIII-wiecznych żołnierzy brytyjskich.
-
Niewidoczna ingerencja: Efekty są tak realistyczne, że wielu widzów nie jest w stanie odróżnić tradycyjnych efektów specjalnych od tych wygenerowanych przez AI.
Dla reżysera możliwość pracy z AI to przede wszystkim sposób na realizację ambitnych wizji w sposób bezpieczniejszy i bardziej przystępny cenowo. Sukces filmu pokazuje, że nowoczesne technologie stają się nie tylko wsparciem dla ekipy, ale realnym narzędziem kształtującym współczesne kino historyczne. Fani produkcji z niecierpliwością czekają teraz na „1776”. Wiele osób zastanawia się, jak daleko w swoich eksperymentach z AI posunie się Erwin w kolejnej odsłonie tej epickiej opowieści.
Źródło: Filmweb
Zobacz więcej:
-
- Zdjęcia do 6. sezonu „The Office PL” zakończone! Kiedy premiera nowych odcinków?
- 13 lipca na Prime Video wejdzie genialna filmowa seria! Prawdziwa klasyka gatunku, nie wolno przegapić!
- Nie każdy lubi, ale każdy ogląda. Filmowa nowość od Netflix numerem 1 na wieczór!
- Szykuj się na piątek z HBO Max. 10 lipca wejdzie tam napakowany akcją hit z wielką obsadą!
- Gigantyczna lipcowa aktualizacja oferty SkyShowtime! Kilkadziesiąt gorących premier!