Nowy “Rambo” z datą premiery! I dawno niewidzianym aktorem na pokładzie!
Myśleliście, że Rambo: Pierwsza krew pozostanie pierwszą częścią cyklu po wsze czasy, co zresztą sugerowałby już sam tytuł? Cóż, jeśli tak, to byliście w błędzie.
- Zobacz też: State of Play – kiedy i gdzie oglądać? Sony pokazuje nowe gry na PS5! [STREAM 02.06.2026]

Prequel kultowego Rambo z 1982 roku, poświęcony młodości elitarnego komandosa jest już oficjalnie w produkcji. Mało tego, produkcja ujrzy światło dzienne już 4. czerwca 2027 roku!
Zgadnijcie, jaki też tytuł może nosić nowa część Rambo, której akcja będzie toczyć się jeszcze przed wydarzeniami z filmu Rambo: Pierwsza krew…? Otóż, będzie to… John Rambo. Owszem, dokładnie tak samo, jak produkcja z 2008 roku. Dlaczego? Bo w oryginalnej wersji językowej poprzednik nazywa się po prostu Rambo, John został tam dodany jedynie przez polskich tłumaczy. Podobnie działało to przy okazji pierwszej części cyklu, która w języku angielskim personaliów naszego ulubionego weterana nie zawiera wcale. Aby skomplikować sprawę dodam tylko, że Rambo II tak naprawdę nazywa się… Rambo: First Blood Part II. #niepomylfilmu nadal istnieje.

W postać młodego Johna Rambo wcieli się tym razem Noah Centineo (Black Adam, Wojna), a za sterami projektu stanie Jalmari Helander – reżyser świetnego fińskiego Sisu.
Co ciekawe, na ekranie zobaczymy również Davida Harboura (Stranger Things) oraz… Jamesa Franco, dla którego jest to pierwsza duża rola w hollywoodzkiej superprodukcji od roku 2019 i premiery Zeroville. Powód? Wypłynięcie oskarżeń o molestowania seksualne. Wygląda zatem na to, że aktor na probę został “odkasowany”. A gdzie w tym wszystkim Sylvester Stallone? Tym razem – na stanowisku producenta.
Źródło: Lionsgate
Zobacz więcej:
(215)