Netflix: serial twórców “Stranger Things” wylądował w ofercie! To nie to, czego się spodziewasz
Serial od twórców “Stranger Things” już na Netflix. Czy jest tak samo dobry albo lepszy? A może po prostu inny?
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “The Boroughs” jest dostępny na Netflix w jakości 4K z HDR i obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “The Boroughs” na Netflix – Recenzja
Rzadko się zdarza, żeby serial telewizyjny potrafił nas zaskoczyć już od pierwszych minut. Nie robi tego jednak za pomocą wielkich wybuchów, ale przez coś znacznie prostszego, czyli mądry wybór twórców. The Boroughs to ośmioodcinkowa produkcja, którą stworzyli ją Jeffrey Addiss i Will Matthews, a jako producenci wykonawczy podpisali się pod nią bracia Matt i Ross Dufferowie. Ci sami twórcy wymyślili wcześniej globalny hit Stranger Things i choć teraz pracują już dla wytwórni Paramount, tutaj zostawili wyraźny ślad swojego unikalnego stylu.
Akcja serialu rozgrywa się w ładnym osiedlu dla seniorów na pustyni w Nowym Meksyku. Starsi mieszkańcy mają tam spędzać spokojne i szczęśliwe lata na emeryturze. Jednak kiedy owdowiały i smutny Sam Cooper, grany przez Alfreda Molinę, przybywa do tego miejsca, szybko zaczyna czuć, że dzieje się tu coś dziwnego. Jego podejrzenia potwierdzają się, gdy pewnej nocy udaje mu się złapać tajemniczego przybysza z kosmosu.
Jak się okazuje, ta obca istota żywi się życiową energią śpiących sąsiadów. Sam nie może liczyć na pomoc policji ani urzędników, ponieważ wszyscy traktują go jak kolejnego starszego człowieka, który stracił kontakt z rzeczywistością. Zamiast tego bohater zbiera wokół siebie grupę innych odrzuconych osób.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Wreszcie jest kontynuacja “Yellowstone”! Nasza RECENZJA “Rancza Duttonów”
- ZOBACZ: RECENZJA “Jack Ryan: Wojna duchów” – filmowe domknięcie hitowego serialu! Sukces czy porażka?
- ZOBACZ: “Gwiezdne Wojny: Mandalorian i Grogu” – PRZEDPREMIEROWA RECENZJA. Pełnometrażowy odcinek serialu, który dostał gigantyczny budżet
- ZOBACZ: Bierze szturmem polską widownię na Netflix. Czy ten serial serio jest tak genialny?
- ZOBACZ: Widownia w ekstazie, uwielbiany serial wrócił i zachwyca! Nowość na Netflix, której nie wolno ominąć
Gdyby ten serial miał tylko jedną wielką zaletę, byłaby nią genialna obsada. Alfred Molina w roli Sama pokazuje prawdziwe aktorskie mistrzostwo. Potrafi on w jednej chwili być ciepły, a zaraz potem zrzędliwy. Porównanie tytułu do filmów, które mógłby nakręcić Steven Spielberg, to porównanie jest bardzo trafne, ponieważ serial łączy w sobie nostalgiczną energię dawnych filmów przygodowych z poważniejszym spojrzeniem na ludzkie życie.
Reżyserzy utrzymują dobrą równowagę między strachem, humorem a wzruszeniem i przez większość czasu świetnie im się to udaje. Tempo opowiadania historii jest celowo spokojne, co pozwala bohaterom rozwijać się i budować prawdziwe relacje. To różni ten tytuł od większości nowych produkcji Netfliksa, które często pędzą naprzód i skupiają się tylko na nagłych zwrotach akcji.
Słabszą stroną serialu jest jednak pewna przewidywalność. Produkcja nie zawsze robi wystarczająco dużo, by odróżnić się od swoich wyraźnych inspiracji, takich jak kultowe Stranger Things czy klasyczne filmy z lat osiemdziesiątych. Schemat, w którym grupa wyrzutków walczy z kosmicznym zagrożeniem, jest już dobrze znany i serial rzadko wychodzi poza te sprawdzone ramy.
Na szczęście serial oferuje dźwięk przestrzenny w formacie Dolby Atmos. Taki standard sprawia, że podczas nocnych scen lub starć z obcą istotą dźwięki otaczają nas ze wszystkich stron. W połączeniu z muzyką tworzy to wrażenie, jakbyśmy sami byli w środku akcji, czego nie da się poczuć przy zwykłych głośnikach w telewizorze, więc zadbajcie o odpowiedni sprzęt. Wizualnie jest równie dobrze, bo serial w dużym stopniu wykorzystuje możliwości HDR-u w scenach nocnych – fajny balans pomiędzy ciemnym tłem i najjaśniejszymi punktami buduje klimat i powoduje, że inwestycja w odpowiedni TV staje się mocno uzasadniona. The Boroughs to serial mądry, ciepły, świetnie zrobiony pod względem technicznym i genialnie zagrany. Nie zmienia on całkowicie zasad swojego gatunku, ale bardzo ładnie go odświeża.
Zobacz więcej:
- „Super Mario Bros. Film 3” już powstaje! Plotki potwierdzone – jest data premiery!
- Nowy serial od twórców “Stranger Things” już na Netflix! O czym opowiada?
- Netflix wskrzesił SUPERHIT z 2005 roku! To filmowy numer 1 na weekend w Polsce!
- Jeden z największych hitów w historii Disney+ powraca z nowym sezonem – prace na planie oficjalnie ruszyły!
- Ikoniczny film ponownie na ekranach polskich kin – tylko nie mówcie nikomu!



