Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/20/18 in all areas

  1. 14 points
    Panowie, Gmeru pisał po nocy ciekawy artykuł dla Was, kontaktował się ze mną żeby nie było nawet najmniejszego merytorycznego błędu. Wyszedł tekst gdzie są konkretne dwa produkty o znanej cenie i walorach zbadanych pieczołowicie w redakcji, a wy się zachowujecie jakbyście mieli downa! Rozpoczynacie pyskówkę zaczynacie na zasadzie "Marka ferrari nadal jest droga, więc wcale samochody nie są tanie"? Jeden z drugim niech napisze swój tekst, chętnie opublikujemy, albo zapraszamy na kolejne wydarzenie jak Audio Video Show, porozmawiamy sobie publicznie i zobaczymy ile będziecie mieli mądrego do powiedzenia w temacie... 👿 A Ty wniesiesz coś do tematu elokwentnego poza trzykrotnym pitoleniem, że tekst sponsorowany? Masz jakieś konkretne zarzuty co do treści, czy tylko wyładowujesz swoje życiowe frustracje?
  2. 13 points
    Uzupełnienie w sprawie funkcji de-contouringu, która została wyłączona w oprogramowaniu .31 co się zgadza - funkcji tej nie ma w najnowszej wersji oprogramowania. W mojej ocenie nie jest to żadną wartością zabraną, ponieważ przynosi ona więcej złego niż dobrego (o czym już pisałem w teście), a zaraz kilka zdjęć na potwierdzenie mojego stanowiska w tej sprawie. Rozumiem jednak rozgoryczenie, że coś zostało zabrane, w związku z tym gdy tylko skończę pisanie tego posta to dodam instrukcję downgrade do głównego posta i każdy będzie mógł powrócić do wersji oprogramowania, którą sobie upodobał. Na marginesie - wersja .31 faktycznie została wstrzymana w auto-aktualizacji, ale nadal można ją pobrać ze strony i ja zostawiam na niej LG C8, którego posiadam prywatnie ze względu na omawiane zalety. @Rafal Plotka udostępnił linki do filmów na których pokazywał zalety funkcji de-contouringu, więc postanowiłem się im przyjrzeć. Faktycznie materiałów o tak niskiej jakości (bo są one eweidentnie kiepskie i to nie kwestia youtube) nie mam w zwyczaju oglądać, a jeśli to robię to w ogóle odpuszczam ocenę tego co widzę, bo gdy coś jest po prostu słabe, to takie pozostanie i zaraz pokażę przykłady. Oczywiście w tej konkretnej scenie z koszmarną posteryzacją (nie wiem nawet jak autor ją wygenerował) widać poprawę, lub pseudo poprawę, bo przejścia się robią nie tyle płynne co rozmazane, ale można zaliczyć to na korzyść funkcji de-contouringu. Nadmienię tylko, że musi być ustawiona na pozycję "Średnia" by sobie z tym dać radę. Problem robi się w kolejnych scenach jeśli zdecydujemy się na używanie filtra rozmywającego, tak jak napisałem w teście C8: "Niestety efektem ubocznym jest powstawanie rozmycia obrazu i to w miejscach, gdzie wcale nie ma problemów z przejściami tonalnymi. Nie mogę więc polecić korzystania z funkcji “Redukcja szumów MPEG”." Przykładów nie musimy daleko szukać, bo tym samym filmie znajdziemy problemy, gdy funkcja zostanie użyta. Wyłączona: Włączona (średnia): Wyłączona: Włączona (średnia): Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie rozmycie tekstur wygląda mega niekorzystnie i w życiu nie postawiłbym rozmycia bandingu, który nadal wygląda źle, ponad utratą drobnych detali tekstur. To jednak moja opinia. Każdy ma prawo do swojej. Na koniec prosiłbym o niewyciąganie pochopnych wniosków i nie krytykowanie działania portalu. Moja doba ma 24 godziny w których muszę wykonać całą masę innych rzeczy. Jest wiele innych TV do przetestowania, a samo testowanie to tylko wycinek mojej pracy. Chciałem napisać ten post wczoraj, ale zostałem wezwany do studio filmowego w Poznaniu, które miało problem z kolorem, a niebawem musiało skończyć pracę nad filmem. To są rzeczy o wyższych priorytetach niż jedna głupawa funkcja, w jednym modelu TV, do której jeszcze można wrócić przez downgrade i której zalety w ogóle są dyskusyjne. A czas trzeba poświęcić by to zbadać. Podobnie radziłbym nie oceniać, że firma celowo wyłączyła funkcję. Korelacja czasowa rzadko kiedy oznacza związek przyczynowo skutkowy. Tym bardziej, że jak wspomniałem w pierwszym poście - poszły raporty bezpośrednio do Korei i są świadomi wszystkich tych rzeczy.
  3. 13 points
    I właśnie o to chodzi. To są normalne posty także te krytyczne albo dające pole do dalszej dyskusji. A wyskakiwanie z postem jako odpowiedź do artykułu: 1. Należałoby podać chociaż jedno zdanie przeklejone ze strony producenta (nie obrażaj mnie nawet...) 2. Za pracę dostaje się pieniądze np. z reklamy od LG, nc+ czy Player które są m.in na górze strony. Jeżeli pracujesz za darmo to współczuję. 3. Jeżeli artykuł jest sponsorowany to wygląda to tak jak ostatnio z Sony: https://hdtvpolska.com/rodzaje-wyswietlaczy-w-najnowszych-smartfonach-co-je-rozni-i-ktory-warto-wybrac/ Będzie miało swoje konsekwencje w postaci zakończenia możliwości pisania na forum HDTVPolska szczególnie, że jesteście tutaj jeden z drugim bardzo krótko bo od tego roku (śmiechłem bo nawet nie zauważyłem). Na ten moment informuje o moderacji postów. Czyli tak jak kilku tutaj pyskaczy używających w co drugim poście wulgaryzmów, taki post spływa do mnie i to ja decyduję czy się pojawi na forum. Każdy normalny post bez pomówień oraz bez wulgaryzmów zawsze pojawia się na forum. Możecie prześledzić jak to wygląda na przykładzie konta @pmcomp. Informuję o tym publicznie co by nie było jakiś wątpliwości. Koniec tematu. Nie umiecie w forum to nie będzie pisania. I proszę nie pisać do mnie prywatnych wiadomości bo i tak ich nie czytam od takich osób.
  4. 11 points
    Dokładnie, już dość. Dobranoc. Każdy kto będzie pisał w takim tonie - ban z miejsca. Ile można? Litości. Masz jakiś problem ze sobą? To tylko telewizor. Idź się przewietrz albo coś zrób. Odpocznij od komputera. Nie umiesz pisać normalnie? To nie będzie pisania.
  5. 11 points
    Panowie, ja nie wytrzymałem i downgradowałem oprogramowanie. Eksperci nabrali wody w usta. Na zagranicznych forach można wyczytać jedno 04.10.31 bez kalibracji nie da się oglądać (po kalibracji jest lepiej niż 04.10.15/20). Opiszę, w jaki sposób ja wróciłem do 04.10.20. Użyłem oprogramowania z brytyjskiej strony oraz oprogramowania SURE do wywołania funkcji aktualizacji w trybie "Ekspert mode". 1. Przygotowanie oprogramowania 04.10.20 Ściągnąłem oprogramowanie w wersji 04.10.20 z brytyjskiej strony: https://www.lg.com/uk/support/support-product/lg-OLED55C8PLA Po pobraniu rozpakowałem plik. Utworzyłem na dysku USB folder o nazwie LG_DTV Skopiowałem plik z oprogramowaniem do stworzonego katalogu LG_DTV Podłączyłem dysk usb do tv (nic się jeszcze nie stało) 2. Połączenie aplikacji android SURE z telewizorem Zainstalowałem na telefonie android aplikację SURE - Smart Home and TV Universal Remote - https://play.google.com/store/apps/details?id=com.tekoia.sure.activities Uruchamiam aplikację SURE na telefonie i łączę aplikację SURE z telewizorem: +Add Device następnie zaznaczam This device will connect to - Smart Remote (WiFi) - (TV i telefon muszą być w tej samej sieci wifi), Select type - wybieram TV Select Device Brand - wybieram: LG Devices found - tutaj widoczny jest mój tv. Zaznaczam go i telefon jest połączony z tv. 3. Aktualizacja - wywołania funkcji telewizora: Aktualizacja w trybie "Ekspert mode" za pomocą apki SURE w aplikacji SURE na telefonie wybrałem czwartą ikonę menu głównego (kwadrat z kwadratami wewnątrz) przeskrolowałem wyświetlane poniżej funcje aż do opcji "Software Update" to wywoła w telewizorze okienko aktualizacji "Ekspert Mode" 3. Aktualizacja oprogramowania z dysku USB W menu SOFTWARE UPDATE na tv, które się pojawiło zaznaczyłem plik, który się tam był zaznaczyłem opcję ext.MICOM (zaznaczenie tej opcji pozwala na zmianę oprogramowania mimo, że w tv mamy nowszą wersję - BARDZO WAŻNE) kliknąłem UPDATE Później nastąpiła aktualizacja, tv się zrestartował i uruchomił w wersji 04.10.20. Po aktualizacji wyłączyłem automatyczne aktualizacje. Sprawdziłem, że tv dalej wyszukuje nowszą wersję (04.10.31). JEŻELI SKORZYSTASZ Z TEJ INSTRUKCJI I WSZYSTKO BĘDZIE OK - DAJ PLUSIK POD POSTEM, ABY INNI WIEDZIELI, ŻE DZIAŁA Bardzo mnie zdenerwowało LG wypuszczając takiego babola. Cieszę, że w sumie łatwo dało się wrócić do starszej wersji.
  6. 11 points
    Matko boska, co tu się odjaniepawla??? Nie było mnie tu dłuższy czas, wchodzę dzisiaj i kolejna epopeja kolegi @fuze. Wtórują mu oczywiście osoby, które oleda nie miały, nie mają i nie będą mieć, ale ta sytuacja jest dla nich na rękę z wiadomych powodów. Jak kiedyś napisałem po paru jego postach, że on ma nerwicę i żeby odpuścił sobie oleda to oczywiście głosy oburzenia. Od tego czasu: Kupił oleda, który wyświetlał żółtą trawę zamiast zielonej (tu zgoda bo dał fotki). Kilka stron narzekania. Uraczył nas 30 stronicową opowieścią o tym jak go zwracał i jaki miał problem z kurierem Kupił następnego oleda który ponoć wyświetla różowy śnieg i nie można się w nim przeglądać jak w lustrze. Poprosiłem go o zdjęcia, to odpisał tak: Minęły 3 tyg, zdjęć oczywiście nie dał. Tłumaczył się że ma stary telefon, że nie udało mu się zrobić fotki na której wady wyraźnie widać. A może ich po prostu nie ma? Za to dostaliśmy kolejne 30 stron jego narzekań i frustracji. Rozumiem, że można być w podobnej sytuacji rozgoryczonym i trzeba gdzieś dać upust emocjom. Ale jakim trzeba być człowiekiem, żeby metodycznie przez kilkanaście stron pisać rozbudowane posty kipiące od frustracji i zahaczajace już swoim poziomem o hejt? Co będzie dalej? Kolejne 30 stron jak osobiście zwracał oleda w sklepie ale nie chcieli mu go przyjąć? Liczę na to, że w końcu odzyska kasę i kupi jakiegoś LCD i przeniesie się w inne rejony forum. Mam nadzieję że w przeciwieństwie do innych posiadaczy LCD którzy się tu uzewnętrzniają będzie się udzielał w dziale LCD równie gorliwie co tu. Sorry za oftop i wycieczki personalne, ale tu się przez takie osoby zrobił taki śmietnik, że tego wątku już się praktycznie nie da czytać. I tak wiem, wiem, tym postem też śmiecę.
  7. 11 points
    Przepraszam ,że zapytam. Jest tu ktoś kto w ogóle monitoruje ten temat forum,,chociażby pod kontem wpisów zgodnych z "tytułem" ,zrobiliście z tego tematu totalny SYF!!! Proste odnalezienie czegokolwiek ,jakiejkolwiek informacji ,odpowiedzi na pytanie dotyczące modelu tv graniczy z cudem, trzeba przebrnąć przez wasze kompletnie nic nie wnoszące do tematu wypociny,staje się tu już męczące. Nie jesteście jeden z drugim zadowoleni z zakupu to -oddajcie,sprzedajcie,nie wiem, wywalcie przez okno,zróbcie cokolwiek by się go pozbyć. Widzieliście meczyk , scenkę z Marko Polo ,czy też graliście u kolegi-koleżanki na za[beeep]istym Panasie , Soniaczu, czy też przeza[beeep]istym Samim zmień tv,i przenieś się do odpowiedniego tematu forum. Załóżcie w końcu sobie jakiś osobny temat i tam się przekomarzajcie na wyższością jednej technologii na drugą.Układajcie posty po parę godzin, wynajdujcie zdjęcia z wszelkimi wadami jednych i drugich tv , przeszukujcie temat aby znaleźć co kto napisał kilkadziesiąt stron wcześniej tam je zamieszczajcie ciesząc się do monitora że komuś coś udowodniłeś i dopiekłeś. BTW najfajniejsze jest to ,że najwięcej do powiedzenia na temat tego modelu maja osoby ,które prawdopodobnie nawet go w domu nie miały. Pozdrawiam
  8. 10 points
    @Gmeruprzecież Wasz tekst to czysta manipulacja faktami. Na forum masz porównanie obrazu sprzed aktualizacji do tego po aktualizacji. Funkcja quad de-contouringu została wyłączona w 4.10.31 i jej przydatność i faktyczny wpływ na obraz macie pod nosem podane przez użytkowników i komemtowane. Na tym samym źródle co idealnie pokrywa sie z filmem promocyjnym LG dotyczącym procesora alfa 9. Serio co Wy robicie? Po co wprowadzać czytelników w błąd? Wpierw grozisz mi banem za "insynuacje" po czym publikujesz nieprawdę w tekście na portalu i jeszcze każesz sobie dziękować za to jednemu z użytkowników. Ja wymiękam już. Co tu się wyprawia... przecież ludzie w Was wierzą?!!! PS:
  9. 10 points
  10. 10 points
    Panowie albo argumenty albo pomówienia wylecą zaraz z topicu Co według Was jest nie tak i co jest niezgodne z prawdą w tym artykule? Mam już Was dość - każdy wie o kim mówię więc jak mówię: argumenty albo wylot z forum (nawet chyba odpuszczę moderowanie postów jak to ma kilka osób z tego forum np. pmcomp) :)))) Dlaczego? Bo mogę i nie będę tolerował takich postów. Trochę szacunku do czyjeś pracy i wiedzy. Nie wnosicie nic do jakości tego forum więc bez skrupułów to zrobię ale najpierw informuję by wszyscy to widzieli. Grubo się też zdziwicie co się wydarzy niedługo na portalu i będzie to piękne podsumowanie lat roboty jaką robimy. A tymczasem czekam! Jak do wieczora nic się ciekawego nie pojawi to się żegnamy. Macie wiele innych miejsc w sieci gdzie możecie sobie popisać na luzie. Spajderweby, Tabletowa, onety i inne. Tam poziom artykułów o telewizorach na pewno was zaspokoi. Moim zdaniem jest tak dużo konkurencji, że już teraz nie wiadomo jakiego OLEDa wybrać a ludzie się głowią czym ten obraz się różni skoro na pierwszy rzut oka wygląda tak samo. Trzeba robić bardzo szczegółowe testy jak nasze by te różnice pokazać. Więc dodawanie JESZCZE jednego producenta to dla mnie już osobiście przesada. Ale po CES zobaczymy, że jednak znowu się zagotuje ;))))) Byłoby nudno gdyby mało się działo
  11. 10 points
  12. 10 points
    fuze specjalnie dla ciebie i tak z ciekawości, porównanie kilku ekranów LCD i OLED z testów Macieja. QE55Q8CNA QE65Q9FN NU8000 55XF8505 SK9500 PUS8303 55XF9005 FZ800 FZ950 B8 AF8 OLED873 I jeszcze klika ciekawostek z testów innej strony, flatpanelshd.com Q9FN Nierównomierności podświetlenia (13 sek. naświetlenie): i DSE: C8 A8F X900F Samsung "the frame" Banding w LCD ??? Podświetlenie (15sek. naświetlanie): B7 POS9002 MU7000 X85E (2.5 sek. naświetlenia) EZ950 65” Q9 (4 sek. naświetlenie) (4 sek. naświetlenie) E7 ZD9 tak przez wszystkich wychwalany i najlepszy LCD jaki jest dostępny na rynku: (13. sek naświetlenie) Na koniec dodam jeszcze ze miałem okazje na własne oczy zobaczyć jak pracuje w warunkach domowych 65" DX900 Panasonica i TV jest super ale rzucił mi się w oczy bardzo duży problem z DSE i było wyraźnie widać ze był spowodowany przez FALD jaki zastosowano w jego matrycy.
  13. 9 points
    Jako że w wątku głownie wypowiadają się narzekacze (co jest z zasady typowe - zawsze bardziej aktywne i tym samym słyszalne będą głosy negatywne, niż dużo większa ilość osób zadowolonych która nie ma powodu by pisać) dla równowagi trochę zasadniczo pozytywnych wrażeń. Choć z paroma uwagami. TV od dłuższego już czasu kosztuje w okolicach 4300-4500zł, co jest ofertą wprost rewelacyjną za tej klasy sprzęt. Matryca nie jest całkowicie idealna, bo coś takiego póki co pewnie nie istnieje, nie mniej jest najbliższa ideałowi - banding w postaci jednego ciemnego paska z prawej występuje na planszach testowych - wyraźnie na 5%, lekko na 10%, powyżej już nie do zauważenia. Przede wszystkim z drobnymi wyjątkami w całkowitej ciemności - praktycznie nie do zauważenia w żadnym realnym codziennym użytkowaniu. Koło 100h "wygrzewania" nic nie zmieniło. Przytaczane tu wcześniej zdjęcia matryc są dla codziennego użytku całkowicie niereprezentatywne i mogą jedynie bezzasadnie odstraszać nabywców. - równomierność "podświetlenia" (lewa strona vs prawa itp) bardzo dobra, w zasadzie wzorcowa. Nieosiągalna dla LCD. Ogółem zarówno czerń jako "całość" nieskończenie lepsza niż w dowolnym LCD włączając w to najnowsze QLEDy samsunga (gdzie czerń jest cały czas w porównaniu słabiutka a halo wali po oczach zostawiajac paskudne smugi w ruchu nawet w środku jasnego dnia, a co dopiero wieczorem czy w nocy), podczas gdy równocześnie nieporównywalnie lepsza jest równomierność bieli (która na LCD zazwyczaj jest "brudna" i pełna "bandingu" w całym zakresie jasności) - nie jest prawdą czasami przytaczane tu założenie że na matrycy OLED wychodzą artefakty nieobecne na matrycach LCD. Otóż w bezpośrednim porównaniu z LCD wszelkie artefakty słabej jakości materiałów występują na obu matrycach tak samo. Różnica jest taka że LCD gorzej oddaje obszar cieni, bardziej się on zlewa, jest mniej wyraźny, w efekcie wady niskiej jakości materiału trochę "giną w mleku" takiej matrycy. Ale one tam cały czas są i przy poprawnej kalibracji wyraźnie je widać. OLED jako że daje obraz znacznie bardziej kontrastowy, wyrazisty i dokładny, uwypukla te wady (może tu także brać udział cecha mniej liniowego a bardziej skokowego wygaszenia piksela). Są one jednak w jednym i drugim przypadku dokładnie tak samo obecne. OLED dokładnie obnaża czym naprawdę jest materiał źródłowy, w zamian dając nieporównywalnie lepszą ogólną jakość obrazu - szczególnie w wysokiej jakości źródle. Porównanie dwóch stojących obok siebie TV OLED i QLED (nawet najnowszej generacji z najwyższej półki) daje ogólnie MIAŻDŻĄCĄ, dosłownie Przepastną przewagę dla OLED. Głosy twierdzące że na matrycach LCD artefaktów (szczególnie bloków kompresji itp) niskiej jakości materiału nie ma, lepiej pozostawić bez komentarza bo nie mają one żadnego sensu. W LCD nie ma żadnej magii interpolujacej braki w cieniach źródła. Jest po prostu o wiele gorsze i mniej kontrastowe oddanie obszaru cieni. Jeżeli ktoś "skalibrował" sobie ekran tak że de facto wogóle nie widzi połowy materiału źródłowego a jeszcze bardziej ograniczony jego wycinek to cóż.. Potem słyszy się masowe historie o źle naświetlonych odcinkach seriali... (które bynajmniej źle naświetlone nie były, ale tragiczna kompresja poniżej wszelkiego poziomu godności to już zupełnie inna historia) Natomiast dobrze skalibrowany OLED prawidłowo oddaje zarówno poziom czerni jaki detale w cieniach - choć dobrze jest nad ustawieniami trochę posiedzieć (poziom czerni zgodny z urządzeniem źródłowym, jasność, kontrast). Domyślnie może być różnie. - Moi znajomi posiadają B6 i B7. Wypaleń brak po dziś dzień już po latach, mimo używania tv przez dzieci - kanały z bajkami, zero dbania o matrycę czy także kanały informacyjne. - Pomimo relatywnie słabej jasności maksymalnej, nieporównywalnie lepszy efekt HDR niż w przypadku (niby jaśniejszych) LCD. Aktywacja HDR na LCD rujnuje poziom czerni do poziomu nieakceptowalnego nawet w topowych modelach. OLED pomimo słabszej jasności szczytowej daje nieporównywalnie lepszy poziom kontrastu, dając ogółem nieporównywalnie lepszy odbiór efektu HDR. - Niesamowicie wygodny pilot żyroskopowy który wielokrotnie przyspiesza masę czynności na TV. Szybkie i wygodne wprowadzanie wszelkiego tekstu itp. Jest całkowicie niezrozumiałe czemu Samsungi tego nie mają. - podwójna funkcja praktycznie każdego klawisza na pilocie. Każdy klawisz oprócz podstawowej funkcji jest skrótem do czegoś jeszcze - niesamowicie praktyczne. Nie tylko można bezpośrednio wywoływać aplikacje klawiszami numerycznymi, ale też np od razu wejść do pełnego menu ustawień przytrzymując przycisk szybkich ustawień, itp, itd. Rewelacja. - relatywnie bardzo dobra jakość zastosowanego DAC (wyjścia liniowego). Teraz na minus - funkcje inteligentne to jakiś nieśmieszny żart, wręcz dow[beeep] z nabywcy. Obsługa głosowa nie ma wogóle najmniejszego nawet sensu. System nie rozpoznaje praktycznie żadnych poleceń poza kilkoma najbardziej podstawowymi, które poza dwoma zaledwie wyjątkami (wyłączenie ekranu, zmiana jasności), szybciej wyklikać z pilota. Uczenie się tego systemu to bzdura. Wyszukiwanie filmów nie berze pod uwagę wrecz żadnej aplikacji na TV, poza jedynie Netflixem i YT. To w ogóle nie ma żadnego sensu. Kpina. Co jest już kompletnie nie poważne, żeby używać systemu głosowego trzeba mieć pilot w ręku. Dyskwalifikacja sensu już na samym starcie. Co jednak ostatecznie najgorsze, WebOS nie jest wspierany przez aplikacje na Android Wear (nie można też użyć widgetów z aplikacji na telefonie bo ich zwyczajnie nie ma). Nie można zatem sterować tym tv w najwygodniejszy i najbardziej praktyczny sposób - z nadgarstka. Co potrafiły bez problemu nawet Samsungi z przed epoki OS (Tizena). Jest to uzytkowa dyskwalifikacja, pod względem "smart" cofająca ten TV o prawie dekadę. Samsungi z przed wielu lat z półki tysiąca zł wypadają tu o niebo lepiej i inteligentniej. WebOS zmusza do szukania zawsze i wszędzie pilota co jest kompletnym archaizmem. Warto przy tym zauważyć że platformy pseudo Smart z tamtych czasów wciąż działają bez zarzutu ciesząc się doskonałym supportem. Działają o niebo lepiej niż współczesny nowiutki WebOS. Osobiście nie rozumiem dlaczego recenzje rozpisują się o czyms tak bezwartościowym jak "inteligentna obsługa głosowa" tego TV która nie ma żadnej wartości, a nic nie piszą o czyms tak podstawowym jak support dla Wear (czy innych systemów Wearable). To jest całkowicie inna jakość codziennej współpracy z TV. Podczas gdy tv LG są technologicznie "na drzewie". - źle zaprojektowane, nieczytelne menu z dziwnie pochowanymi i bez sensu nazwanymi opcjami które na dodatek za kazdym uruchomieniem wyświetla "klepsydrę"... W 2019 roku, klepsydra w głównym menu...? - brak przycisków multimedialnych na pilocie, co przy braku supportu dla Android Wear i ułomności sterowania głosowego boli wręcz podwójnie. Brak również bezpośredniego a niesamowicie praktycznego przycisku sterowania jasnością które miały dawniej TV od LG. Usunięcie tego przycisku to niepojęta głupota codziennie uprzykrzająca jego obsługę. Podobnież jak brak przycisku AV mode. Ktoś autentycznie tęgo myślał nad tym jak uprzykrzyć życie posiadaczom. - bez sensu zaprojektowany PIP / Podział ekranu. Dlaczego to są dwa malutkie okienka, zamiast podziału pół na pół / pływającego okna? - skoro jest jedno kółko przewijania na pilocie to brakuje drugiego. - absolutnie koszmarna funkcja upłynniacza. Pracuje niestabilnie, generuje artefakty, psuje obraz, prawie nieużywalna. Podczas gdy bez upłynniacza obraz jest bardziej skokowy niż na LCD. Bardzo brakuje też upłynniacza działającego w game mode znanego z Samsungów, o VRR nie mówiąc. Od tearingu na tym TV się raczej nie ucieknie (FastSync dobra rzecz, ale ciężko go pogodzić z 4k...) ogólnie game mode nie jest tu nawet namiastką samsungów Reasumując, matryca (i pilot żyroskopowy!) lata świetlne lepsza od dowolnego LCD. Cała reszta lata świetlne gorsza niż np w konkurencyjnych Samsungach. Ale co jest w TV najważniejsze myślę że kazdy potrafi ocenić sobie sam
  14. 9 points
    Śledzę portal od prawie dwóch lat po cichu, ale obserwując tą dyskusje nie mogłem pozwolić sobie jej nie skomentować, a tym samym w końcu zarejestrować. Oczywiście mam na myśli sprawę, którą poruszył @Rafal Plotka, a raczej wymianę zdań w tej sprawie. Wątek dotyczy zmian, jak wprowadza nowe oprogramowanie telewizora. Zmian gammy i przejść tonalnych, które bez względu na całą resztę wprowadzonych udoskonaleń na pewno mają negatywny wpływ na odbiór. Śmiem twierdzić, że to, co aktualizacja usprawnia, jest niczym w stosunku do tego, co psuje. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że mówimy o telewizorze, na którym to przecież głównie odtwarzane są treści telewizyjne i streaming, których jakości najczęściej nie można nawet porównać do tej, jaką oferuje Blu-ray. Dzięki łagodnej gradacji w Sony włączenie raz w tygodniu kablówki ma jeszcze jakikolwiek sens przy nadawanym zagęszczeniu danych, które muszą rozciągnąć się na dzisiejsze rozmiary TV. Oczywiście, najlepiej po prostu odpalać płytę, ale z wielu powodów (wygoda, brak czasu, swoboda przełączania, niedostępność nośnika itp. itd.) klika się zwyczajnie ikonę z platformą streaming'ową i już. Żeby nie było - sam kolekcjonuję płyty w najlepszej możliwej jakości. W pierwszej kolejności odniosę się do samego artykułu. Pomimo problemów wielu użytkowników wielkie napisy przekonują do przeprowadzenia aktualizacji. Chociaż autor sam kilka akapitów niżej stwierdza, że obraz wraz ze zmianą gammy stał się zbyt ciemny. Następnie moje ulubione: kwestia przejść tonalnych. W artykule problem zostaje nazwany "mitem", gify wskazujące różnice działania "nieprawdziwymi", a co więcej czytamy, że przecież gify same w sobie cechują się ditheringiem. No dobra, ale skoro tak, to banding powinien być mniej widoczny poprzez "wygładzenie" ditheringiem, a nie bardziej, prawda? Innymi słowy, wskazanie autora na dithering w gifie, wskazuje też na jeszcze bardziej zauważalny banding w rzeczywistości. W dalszej kolejności autor przyznaje, że nie wie skąd pochodzi materiał i oskarża użytkowników o "próbę pogrążenia producenta, bzdury, manipulacje"...poważnie? Następnie autor pisze, że funkcja ta jest i tak dla niego nieciekawa. Rozbroiło mnie to. Przecież to czyste ignorowanie pozostałych osób, wręcz ignorancja. Czy autorowi nie przyszło do głowy, że dla innych może być jednak ta funkcja ciekawa, a nawet ważna? Być może ktoś sugerował się tym przy zakupie jednej z najdroższych rzeczy, jaką w życiu nabył. Dalej, w komentarzach użytkownicy zwracają uwagę, że problem jednak istnieje, na co autor nazywa to "pyskowaniem", stwierdza by uważać na słowa, że 'MY" jesteśmy najlepsi, a "WY" nic nie rozumiecie i nie wiecie. No, proszę mi wybaczyć, ale to jest komedia, arogancja, hipokryzja i dziecinada. Autor stwierdza, że komentujący stawiają portal w złym świetle. Niestety, ale to właśnie takimi wpisami autorzy samych siebie stawiają w złym świetle. Potem jeszcze dochodzą argumenty ad personam... to są właśnie "pyskowania". To wszystko, gdy większość komentujących, jeśli nie wszyscy, są naprawdę spokojni, kulturalni, rzeczowi i doceniają HDTVPolska (i ja również, ale akurat nie miejsce na to). W końcu, po wielokrotnym powtarzaniu wielu użytkowników, @Maciej Koper przyznaje, że tv został wykastrowany z funkcji de-contouringu. Teraz kwestia wrażeń po kalibracji. Powiem tak: mojego zaufania też nie wzbudziłaby młoda osoba w pośpiechu. Co do Dolby Vision mam mieszane uczucia. Rodzice mają XE90 i XF90. Teoretycznie DV to powinien być najlepszy HDR, a w praktyce The Kominsky Method u rodziców wygląda zauważalnie lepiej na tym pierwszym w HDR10 niż na tym drugim w DV. Apropos, rodzinie zawsze towarzyszyła działalność gospodarcza, zatem rozumiem też troskę o markę, jak i o przeznaczone pieniądze. Sugeruję stronom więcej wyrozumiałości względem siebie. Każdy ma dużo do stracenia i może czuć się poszkodowany w zależności od sytuacji. Myślę, że rzeczowym sprawdzeniem (nazywanie tego konfrontacją nie budzi pozytywnych skojarzeń) i dyskusją rozwiąże się sprawę. Fajnie, że Pan Rafał Plotka zachował się asertywnie i z kulturą i fajnie, że Pan Maciej Koper podjął temat i zweryfikuje sprawę osobiście. Wszystko zmierza profesjonalnie w dobra stronę. Naprawdę doceniam pracę portalu i autorów. Odwiedzam codziennie. W ogóle sam fakt istnienia takiego miejsca w sieci to świetna sprawa. Tylko czasami ten stosunek do innych użytkowników mających inne zdanie po prostu mnie zszokował. To, że ktoś ma inne preferencje, nie przeprowadza kalibracji zawodowo czy nie wyraża się precyzyjnie fachowym żargonem, nie znaczy, że nie jest pasjonatem i nic nie rozumie. Więcej wzajemnego szacunku. Najbardziej jednak zasmuciły mnie te słowa @Maciej Koper: "Nie ma cudownych telewizorów. Ostatnio usiadłem z kolorystami przed trzema ekranami z których każdy kosztuje około 150 000zł i widzieliśmy same wady. Myślę, że nawet za dekadę nie będzie czegoś takiego jak idealny TV " A człowiek czeka z roku na rok na tv, który spełni wszystkie wymagania :(.
  15. 9 points
    W temacie aktualizacji firmware w m.in. LG C8. Jest to kwestia, o którą wiele osób pytało, więc przeklejam informacje z firmowego fanpage https://www.facebook.com/skalibrujtv/ [WAŻNE] OLED'y LG 2018 i aktualizacja firmware 04.10.31 (dotyczy tylko modeli z procesorem α9 - C8, E8, G8, W8)‼️ ➡️ Firma LG wydała ostatnimi czasy aktualizację oprogramowania, która adresuje problemy z gradacją i kolorowymi "rozbłyskami" w czerniach na specyficznych materiałach. Sztandarowym przykładem są sceny z serialu "Vikings" S05E12 0:35:27. Jest to bezprecedensowa sytuacja wydania firmware, który dodatkowo wpływa też na charakterystykę obrazu (gamma), a co za tym idzie na kalibracje! ➡️ Zanim jednak wpadniemy w panikę, że będzie trzeba ponownie kalibrować telewizor (bo usługa była wykonana na starym oprogramowaniu) uspokajam - nie trzeba i można śmiało aktualizować, ale... czytajmy do końca 📰 ➡️ Samą aktualizację zdecydowanie warto wykonać. Wpływa ona na wysterowanie matrycy w czerniach, dzięki czemu znacznie zmniejsza problemy z "błyskami" i "kolorowymi artefaktami" przy ciemnym, ruchomym obrazie, na które uskarżali się niektórzy użytkownicy (potem już wszyscy - bo wiadomo, jak ktoś coś zauważy to wieści rozchodzą się przez fora błyskawicznie ). Osobiście uważam, że problem był niewielki, bo występował w bardzo specyficznych momentach i rzadko kiedy dawał się zaobserwować. Niemniej, po zaktualizowaniu jest on znacząco ograniczony, więc tu producent się spisał. ➡️ Ciekawą cechą, którą zauważyłem podczas testów nowego firmware, jest też zmiana wzoru ditheringu. Ma on większą amplitudę, więc ciemne szarości są nieco bardziej "szorstkie" na powierzchni, ale stopnie jasności mają znacznie lepszą gradację. Zmiana ta poprawia widoczność detali w czerniach i zapobiega gwałtownym skokom jasności - widocznym w pomiarach jako gwałtowne wzrosty i spadki parametru gamma (zaznaczone na pierwszym z wykresów z kalibracji na starym oprogramowaniu) i manifestujących się w obrazie jako posteryzacja (zbyt ostre odcięcia przejść tonalnych). ➡️ Mamy więc dwie pozytywne zmiany 👌, ale i niestety jedną niepożądaną 👎. Firmware 04.10.31 wprowadza także modyfikację charakterystyki jasności. Parametr gamma zostaje wyraźnie zwiększony przez co obraz staje się nadmiernie kontrastowy i ciemny. Dlaczego producent tak zrobił? Tego niestety nie wiemy, ale zostały wysłane raporty bezpośrednio do Korei i liczymy na odzew w tej sprawie. Być może kolejny firmware cofnie tą zmianę 🤔. ➡️ No dobrze, a co ze skalibrowanymi już telewizorami OLED u klientów? Na to na szczęście mamy radę - z racji tego, że nasze kalibracje mają ścisłą kontrolę jakości dotyczącą także charakterystyki gamma, możliwe jest stworzenie parametrów korekcyjnych, które skompensują zmianę gammy i przywrócą oryginalną sprawność pod względem oddania barw 🎆. ➡️ By dokonać korekty (przypomnę, że dotyczy to TV skalibrowanych na starym firmware). Należy wejść w menu : Ustawienia trybu obrazu -> Sterowanie w trybie eksperta -> Balans bieli -> Metoda 20 punktów IRE ➡️ Następnie w każdy stopień IRE z osobna (5, 10, 15 i aż do 100) zmieniamy parametr "Regulacja luminancji". Z reguły wartości te po kalibracji będą wyzerowane (aczkolwiek nie muszą). Do starych wartości dodajemy następujące liczby: - 5 IRE: +8 - od 10 IRE do 20 IRE: +10 - od 25 IRE do 40 IRE: +13 - od 45 IRE do 90 IRE: +10 - 90 IRE i 95 IRE: +5 - 100 IRE: 0 Czyli przykładowo wybieramy 5 IRE i patrzymy jaka była wartość w polu "Regulacja luminancji" jeśli +2 to ustawiamy +10. Następnie przełączamy na 10 IRE. Jeśli tam również było +2 to ustawiamy +12 (zgodnie z powyższym schematem) i tak dalej... ➡️Będziemy monitorować sytuację nowych firmware do telewizorów OLED LG i zawsze będziemy służyć radą klientom, których już obsłużyliśmy 👍
  16. 9 points
    Hubio, prosimy Cię, naprawdę skończ, bo to już pachnie problemami psychicznymi. Powtarzenie tego samego kilka razy wygląda na jakieś zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, do tego jeszcze co chwilę przedstawiasz co raz to lepsze teorie. Teraz błyskotliwy wniosek, że jednak nie TV gubi detale w czerniach, ale to jednak samo źródło gubi detale w czerniach. Za chwilę stwierdzisz, że to teoria spiskowa albo zakrzywienie czasoprzestrzenne i wszystkiemu winni są kosmici. Naprawdę nie masz rodziny, jakiegoś hobby ? Bo trochę to wygląda jakby całe Twoje życie kręciło się teraz wokół Q9FN, siedzisz całymi dniami i rozmyślasz o nim jak nad kochanką, a to jest tylko ..... telewizor. To nie jest zdrowe dla Twojej psychiki, naprawdę. Zdecydowanie lepiej mieć tą kochankę, wyjdzie Ci to bardziej na zdrowie. Dodatkowo mam już całkowitą pewność, że nawet nie wiesz czym jest kontrast i jak działają algorytmy w obecniej produkowanych TV, podejrzewałem to już wcześniej, ale ostatnie wpisy tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Wkleiłbym Ci kilka linków, ale wiem, że to daremny trud wyjaśniać Ci te kwestie, bo i tak zrozumiesz to po swojemu. Naprawdę trochę odleciałeś i zniechęcasz potencjalnych nabywców Q9FN sianiem takiej niezdrowej propagandy. Uzyskujesz efekt odwrotny od zamierzonego, co już kilka osób, również zadowolonych z tego TV, starało Ci się uświadomić. Skończ już, prosimy Cię! 🙂Prosimy Cię z całego sera, zostawmy trochę miejsca w tym wątku dla innych na ciekawsze dyskusje. Niech ten wątek odżyje! PS. Jak czujesz potrzebę uzewnętrznienia to ten nowy wątek, który stworzyłeś rzeczywiście nada się w sam raz, bo większość nie będzie go czytała i będzie zadowolona, jednocześnie druga część (ta ze skłonnościami masochistycznymi) też będzie zadowolona, bo otrzymają codzienną dawkę emocji 😉
  17. 9 points
    czyli jeszcze kilka miesięcy czekania i słuchania bajek trzeciego z braci Grimm nas czeka ? napiszesz jeszcze 1000 postów i może tego samsunga w prezencie dostaniesz
  18. 9 points
    Normalny facet nie siedzi w domu przed komputerem i nie krytykuje czegoś czego nie miał, nie ma, mieć nie będzie, nie chce mieć. A więc jest to stan być może chorobowy albo przedstawiciel firmy która w ofercie nie ma technologi oled.
  19. 8 points
    A ja bym z miłą chęcią oczytał posty bez kłamstw, naginania rzeczywistości i innych bzdur. Sam telewizor Q9FN miałem u siebie i testowałem, nigdzie nie pisałem o nim źle, to dobry telewizor LED. Wady swoje ma i trzeba o tym wspomnieć. Tyle.... Przez takich gości jak @hubio, można wtopić sporo kasy (co kiedyś mi się zdarzyło) i uważam to za szkodliwe. Rozumiem, że Tobie nie przeszkadza taka osoba, do tego ma ten sam tv co Ty i możesz się z kimś klepać po pleckach. Ok - Twoje prawo. Dla mnie to jest osoba która ma znikomą wiedzę i produkuje szkodliwe wpisy. Pisze niedorzeczności i jest zaślepiony tym co aktualnie posiada (bezkrytyczny fanboy). Do tego najzwyczajniej w świecie kłamie. Przyznaje się bez krępacji do dawania "testowych" mordek, projektor sprzedaje z "powodu przeprowadzki", jak chyba zobaczyłeś powyżej czyta ignorowanych (użycie mojego słowa bullshit), a później odpowiada im z pozycji jednostronnej, obrażając ich. To tak z grubsza. Więc po prostu na forum o takim profilu, dla wypisywania technicznych bzdur, kłamstw o danym sprzęcie/technologii mówię "nie"!
  20. 8 points
  21. 8 points
    Bez komentarza bo Ban. Stawiasz mnie pod ścianą takimi tekstami. Oskarżasz mnie o insynuację po czym piszesz to. Heh. Bodaj 23.03. miałem kalibrowany LG C8 przez Skalibruj.TV (pracownika @Maciej Koper) wtedy dla mnie zaczęła się cała dyskusja odnośnie usunięcia funkcjonalności quad de-contuoringu w nowej aktualizacji. Nie mam pojęcia o kalibracji - FAKT Robię awanturę - (inaczej bym to ujął ale ok) - FAKT Stawiając nas w złym świetle - FAŁSZ - ja tylko naświetlam pewne kwestie. Wszak sami piszecie, że: Na forum pojawiło się kilka wpisów, które wręcz przestraszyły użytkowników a zostały albo spreparowane specjalnie albo przez niewiedzę użytkowników. Swoista bzdura i manipulacja. Bazując na naszych doświadczeniach możemy dodać, że nie możliwe jest by nawet jakiś algorytm sobie z tym poradził w ten sposób, ponieważ wszystkie filtry “de-counturingu” poddają obróbce głównie niewielkie przejścia tonalne, a nie placki wypełniające 1/10 szerokości telewizora.Źródło: https://hdtvpolska.com/nowe-oprogramowanie-04-10-31-do-lg-oled-tv-jak-dziala-czy-robic-aktualizacje/2/ Na forum masz jak byk zdjęcie z mojego TV - skalibrowanego - na aktualizacji 4.10.31 oraz zdjęcie innego użytkownika z poprzednią wersją oprogramowania, które wyraźnie pokazują różnice na tym samym źródle. I... no właśnie, jak to ma się do tego co piszecie?! Masz info od innych forumowiczów (szkoda, że bez zdjęć) potwierdzające ogromne różnice i nic. Udajecie, że to nieistotne. Sugerujecie wręcz, że ktoś "uderza" w producenta. Odniosłem się już do tekstu @Maciej Koper i nie będę tego powtarzał. I jeszcze raz: MATERIAŁ PROMOCYJNY LG - FUNKCJA QUAD STEP NOISE REDUCTION od 23 s. Pokrywa się z moimi doświadczeniami i innych forumowiczów. VS to co prezentujecie w teście oraz w artykule zachęcającym do aktualizacji. vs Nie dyskutujesz ze mną. Zarzucasz mi, grozisz. Odnieś się tylko do tych dwóch zdjęć, proszę. Serio. Jeśli czegoś nie wiem, nie dostrzegam, wygłupiam się i nieuczciwie szkodzę. Przekonaj mnie. Na razie każdy Twój gest, post, artykuł poprostu utwierdzają w przekonaniu, że coś tu nie gra i tyle. Cholera. Przecież mam oczy i widzę!!! Źródło: https://hdtvpolska.com/nowe-oprogramowanie-04-10-31-do-lg-oled-tv-jak-dziala-czy-robic-aktualizacje/
  22. 8 points
    @Gmeru To co teraz napiszę jest kontrowersyjne, ale z punktu widzenia czytelnika tego portalu, może to tak wyglądać. Fakty są takie: Newsem jest kolejny materiał prasowy przepisany/przetłumaczony z materiałów prasowych producenta o jakiś pierdołach, które mało kogo interesują Newsem nie jest informacja potwierdzana przez coraz więcej użytkowników, że najnowsza aktualizacja oprogramowania w OLEDach LG psuje kalibrację TV wartą kilkaset złotych Na tej podstawie, mogę kontrowersyjnie zapytać dla kogo jest ten portal? Dla użytkowników, czy dla działów marketingowych różnych producentów? Pewnie napiszesz, że dla obu, w takim razie, dlaczego informacja o tym że LG skaszaniło soft i lepiej nie aktualizować swojego OLEDa nie może się znaleźć na stronie głównej obok newsa, że analitycy przewidują ogromny wzrost sprzedaży OLEDów? Nie musisz mi odpowiadać, bo nie jestem palcem robiony i wiem jak jest. Wiem kto finansuje całe to przedsięwzięcie i nie jestem to ja. Natomiast smutno mi że nie jestem to ja, bo żyjemy w czasach ekonomicznej cenzury: marketing decyduje o tym, co mogę a czego nie mogę przeczytać na branżowych portalach. Mam nadzieję że dożyję jeszcze powrotu do starych czasów: płacę za content, który dzięki temu że jest finansowany przez czytelników może być niezależny, wartościowy i czasami kontrowersyjny jak trzeba przywalić, uderzyć ręką w stół i powiedzieć marketingowcom: sprawdzam.
  23. 8 points
    Ładnie to napisałeś, aczkolwiek pozwolę się nie zgodzić z Twoim zdaniem. Jeżeli miałeś możliwość porównania w domowych warunkach aż pięciu telewizorów, to wnioski z takiego porównania byłyby bezcenne i bynajmniej nie generowałby więcej złego. Myślący człowiek doceniłby takiego posta, bo potrafiłby wyciągnąć z niego cenne informacje i popatrzeć przez pryzmat na Twoje subiektywne odczucia i osobiste preferencje. Wiadomo, że trolle tacy jak @hubio rozpętaliby g...burzę, ale można ich dodać do ignorowanych i problem z głowy. Mimo ery informacji nadal brakuje rzetelnych testów porównawczych, nawet portale takie jak ten nie są w stanie dostarczyć nam takiej treści. Spójrz na recenzje tutaj. Trzeba czytać między wierszami, mieć jakąś tam wiedzę i umieć wyciągać wnioski żeby z recenzji pana Macieja Kopera wyłonił się prawdziwy obraz recenzowanego telewizora. Wady są często marginalizowane (z wiadomych przyczyn) i absolutnie każdy sprzęt jest polecany. Przykłady pierwsze z brzegu: w recenzjach oledów przeczytacie że problem wypaleń jest problemem marginalnym. Dla większości osób tak, ale pewnie z 10% ludzi użytkuje TV w taki sposób że zajadą każdego oleda w pół roku, dla nich to jest problem nr 1. w recenzji Q9FN przeczytacie, że ten TV ma problem ma 'jakiś' problem z algorytmem lokalnego wygaszania, ale gubi detale w bielach (!), a nie w czerniach. Wątpię żeby ktoś w rzeczywistych warunkach zauważył że algorytm mu uciął trochę poświaty żarówki. Natomiast tego, że nie widać postaci Batmana w filmie o Batmanie to już raczej każdy zauważy, kto ma możliwość porównania nawet z 10 letnim telewizorem. Tego w recenzji nie przeczytacie. Dla ludzi którzy głównie grają na konsoli, albo oglądają dużo sportu to nie jest problem. Ale dla filmo-maniaków to już bardzo duży minus. Groteskowe to się robi w treściach HDR, które z definicji powinny nam dostarczać więcej szczegółów, detali. Ten TV jest chwalony za efekty HDR, ale zabiera jednocześnie przeciwne spektrum obrazu, czyli go spłaszcza. To ma być HDR? Paranoja jakaś. Z drugiej strony oceanu mamy RTINGs, które podchodzi do swoich recenzji bardzo profesjonalnie, ale moim zdaniem trochę zbyt syntetycznie. Wagi które oni nadają poszczególnym kategoriom są w miarę wypośrodkowane, natomiast w tych dziesiętnych częściach punktu kryją się niekiedy masakryczne różnice. Tego z wierzchu nie widać, dlatego znowu trzeba mieć wiedzę żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski. Poza tym RTINGs nie recenzuje wielu modeli, których w Ameryce nie ma, a które są bardzo popularne u nas w Europie (Panasonic, Philips). Najlepszy 'content' dostarcza moim zdaniem Vincent Teoh, ale co sam powiedział on już ledwo ciągnie, bo nie chcą go nigdzie zapraszać na branżowe konferencje i ma spory problem ze zdobywaniem sprzętu do recenzji. Krytyczne i obiektywne spojrzenie jest w korpo świecie niepopularne, dlatego jego kanał na Youtube czekają zmiany i podejrzewam niestety, że ucierpi na tym jakość jego recenzji. Dlatego zostają fora. Śmietnik w którym myślący ludzie odnajdą się zawsze, odsieją badziewie produkowane przez trolli takich jak hubio i jeden drugiemu poda pomocną dłoń, doradzi, naprowadzi na odpowiednią ścieżkę myślenia. Ps. Kiedyś w dziale oledowym zatruwał nam życie użytkownik fuze. Pisał metodycznie długie posty o zerowej wartości merytorycznej, za to pełne jadu i frustracji. Naginał rzeczywistość żeby udowodnić swoje wyssane z palca teorie. Kupił dwa oledy, oba zwrócił bo trafiły mu się wadliwe egzemplarze. Uraczył nas 30 stronicową opowieścią o tym jakie to miał problemy z firmą kurierską. Generalnie lubił wypisywać opowieści dziwnej treści. Jego epopeja skończyła się gdzieś 3 miesiące temu kiedy to kupił sobie Q9FN i jak napisał odchodzi z forum. Teraz pojawił się hubio z telewizorem Q9FN, który ma taką samą metodologię zatruwania każdego tematu. Przypadek? Być może, natomiast pewne jest, że to jest ta sama jednostka chorobowa...
  24. 8 points
    Obnażanie kłamstw fuze - ciąg dalszy Zadałem sobie trud i zapytałem się kilku osób, które uczestniczyły w tym shootouce i widziały tę felerną ciemną scenę z Harry Pottera na Q9FN. Odpowiedział mi Steven Cohen z highdefdigest.com. I jest tak jak mówiłem od początku - lokalne wygaszanie na Q9FN było ustawione na minimum i przed samym shootoutem osoby które kalibrowały Q9FN próbowały wszystkich możliwych ustawień, aby zminimalizować ten problem. Nota bene, gdyby kolega fuze dokładniej przejrzał materiał video z shootoute'u, to zorientowałby się, że była tam też scena z Gravity na Q9FN i wyszła ona praktycznie tak samo jak u Vincenta na niskim ustawieniu... Poniżej odpowiedź z highdefdigest.com: https://www.highdefdigest.com/news/show/value-electronics/2018-tv-shootout/4K/hdr/OLED/Sony/LG/Samsung/is-the-sony-xbr65a9f-oled-really-the-best-tv-of-2018-looking-for-a-king-at-the-2018-value-electronics-tv-shootout/42642#comment-4120305414
  25. 8 points
    Po cholerę dyskutujecie z trollem jakim jest @fuze? Dodałem go do ignorowanych, ale wierutne kłamstwa, półprawdy i mity, które rozpowszechnia nadal mi wyskakują w cytatach. Dla niego już nie ma ratunku, nieszczęśliwy splot wydarzeń i sprawił, że dla niego OLED to wróg nr 1. Podejrzewam że już dawno sobie kupił jakiś LCD, ale się tu nie chwali tym faktem, bo pewnie okazało się, że obraz nie jest tak rewelacyjny jak sobie wyobrażał i nie spełnia jego olbrzymich wymagań. Ale trudno teraz przyznać przed sobą, że znowu się nie udało, że to moja wina. Ten człowiek znalazł się w bardzo ciemnym miejscu: niedługo dojdzie do wniosku że cała branża RTV go oszukała. Wzięła jego kasę i odważyła się nie dostarczyć mu idealnego produktu. Śmiem twierdzić że kolega cierpi na zaburzenia osobowości. To nie jest tak rzadka dolegliwość jak się może wydawać:
  26. 8 points
    Trzeba być dużym fanem TVN24 by chcieć wydać kilkanaście tysięcy zł na telewizor mający służyć przede wszystkim do oglądania tego kanału :)
  27. 8 points
    Ty już swojego OLEDa dostałeś. Widzę, że LG płaci z góry... Gdybyś był chociaż trochę obiektywny forumowy trollu to byś zauważył, że wady Samsunga też punktuję (m.in. brak DTS'u albo obawę przed zbyt agresywnym systemem wygaszania). To tylko OLEDowi fanatycy nie widzą (lub nie chcą widzieć) oczywistych wad w swoich telewizorach. Szkoda, że takimi wpisami wprowadzają w błąd nowych, nieświadomych użytkowników, którzy najpierw naczytają się samych "ochów i achów" nad technologią jutra, a dopiero po zakupie czytają że: - "banding to norma, przyzwyczajaj się i módl do Boga, żeby po setnej kompensacji uległ zmniejszeniu" - "wypalenia to norma, odpalaj kompensację, rozszerzaj ekran w celu pozbycia się pasów, wachluj kanałami, ogranicz jasność" - "mniejsze lub większe plamy/zafarby to norma, to wina polaryzatora; nie ma egzemplarza idealnego, ciesz się swoją sztuką bo mogłeś trafić na gorszą, w LCD miałbyś ghosting" - "martwe piksele to norma, odejdź na 5 metrów to ich nie zobaczysz" - "szarpany obraz to norma, diody organiczne mają błyskawiczną reakcję, po roku oko się przyzwyczai" I tak można wymieniać w nieskończoność... OLED ma swoje niekwestionowane zalety (głównie w kwestii kontrastu), ale od tutejszego, ślepego uwielbienia tej technologii zbiera się na wymioty...
  28. 8 points
    tommor, Caution czas na odpoczynek.. tak do środy? Bo to już grube przegięcie... to co, reszta osób się trochę uspokoi? Bo kolejnych 5 stron o tym kto co woli od tych samych 6 osób nie przejdzie...
  29. 8 points
    LG taka konieczność raczej nie grozi biorąc pod uwagę fakt, że najczęściej nawalają jedynie te wyimaginowane egzamplarze ich telewizorów, a przynajmniej coś takiego wynika z analizy OLEDowych tematów - przecież najwięcej szumu robią osoby, które telewizora OLED nie mają i mieć pewnie nie będą, a o dziwo to właśnie im przytrafia się najwięcej problemów z technologią OLED i to ich w głównej mierze dopadły OLEDowe problemy. W ogóle niezła komedia zrobiła się na forum już jakiś czas temu. Niektórzy straszny problem mają za OLEDami. Jakoś nie zauważyłem żeby posiadacze OLEDów biegali po wszystkich ,,świetlówkowych" tematach i robili niepotrzebny burdel... Można odnieść wrażenie, że np. toma-san musi być strasznie ze swojego elcedeka niezadowolony, no bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zamiast chwalić i pisać o zaletach swojego sprzętu, jego aktywnośc skupia się w OLEDowych tematach, gdzie najwyraźniej musi sam siebie nieustannie przekownywać co do słuszności swojego wyboru, powtarzając do upadłego temat wypaleń. Poważnie, wygląda to tak jakby musiał cały czas sam siebie utwierdzać w przekonaniu, że dokonał dobrego wyboru. Oczywiście alternatywnym wytłumaczeniem jest to, że taki dobry z niego samarytanin, iż z troski o cały świat stara się przestrzec innych przed strasznymi OLEDami, ale serio, już całe forum zna jego opinię na temat nierzetelności testów na forum pod względem informowania na temat wypaleń i powtarzenie w kółko tego samego jest już męczące... Fani lcd pewnie już wystąpili do Uniwersytetu Chicagowskiego o przeniesienie słynnego doomsday clock pod siedzibę LG. Kiedyś zwiastował on nadchodzącą zagłądę w związku z możliwą zagładą nuklearną podczas zimnej wojny, teraz będzie wieścił wypalenie całego świata przez LG... Rozumiem oczywiście argument, który to przytacza nagminnie toma-san, a więc, że niektóre testy zbyt słabo akcentują temat wypaleń sugerując jakoby został już ten problem zupełnie wyeliminowany, co absolutnie nie jest prawdą. Jakiś czas temu jednak @Maciej Koper zmienił swój szablon i dodaje akapit o temacie potencjalnych wypaleń. Może dla niektórych niezbyt dosadnie, ale takie jego prawo - w końcu każdy sam ma prawo ocenić jak istotne jest w jego opinii dane zjawisko. Portal rtings informuje o potencjalnych wypalenia o wiele bardziej zdecydowanie wystawiając w kategorii Burn - in notę 1/10. Jeżeli ktoś tego nie wie, gdyż nie czyta portali recenzenckich no cóż - to jego problem. Nie od dziś wiadomo, że kupując sprzęt należy wykonać jakiś reasearch, zwłaszcza sprzęt droższy, a jeżeli ktoś nie jest w stanie poświęcić trochę czasu przed dokonanym zakupem na czytanie testów, no to oczywistym wnioskiem jest to, że ignorancja szkodzi. OLED nie jest dla każdego, to fakt - fani kanałów informacyjnych nie powinni decydować się na tą technologię. Producenta jednak nikt nie zmusi do informowania na temat ewentualnych wypaleń, bo przecież byłby to marketingowy strzał w kolano, więc domaganie się ulotek informacynych na temat wypaleń, które to postulaty się tutaj pojawiały, może wywołać co najwyżej politowanie na twarzy. Poza tym dlaczego domagać się tego tylko w jedną stronę, dlaczego te osoby nie wymagają od producentów telewizorów lcd podobnych list co jest nie tak z tą technologią, przecież także byłoby co wypisywać. Zaraz pojawi się argument, że przecież wypalenie to trwałe uszkodzenie panelu, a z cloudingiem można żyć. Tyle, że to jest kwestia bardzo subiektywna, dla jednego liczy się dlugowieczność sprzętu, dla innych jak najlepsza jakość obrazu, nawet kosztem większego ryzyka wystąpienia awarii. To co jest isotniejszą wadą jest więc kwestią czysto subiektywną. Dla jednych będą to wypalenia, dla innych clouding. Różnica jest taka, że wypalenia wcale nie są czymś co musi wystąpić, a z cloudingiem trzeba się męczyć od samego początku. Oczywiście problem trochę przejaskrawiam w przypadku dobrych faldów, ale tak też robią użytkownicy lcd w odniesieniu do OLEDów. Do fanów lcd taki argument nie przemawia, gdyż nie są oni w stanie przyjąć do wiadomości, że świetna jakość obrazu jest dla kogoś najważniejsza, nawet jeżeli pojawia się koszt w postaci ryzyka wypaleń. Zresztą jak narazie jednak zjawisko wypaleń w serii 7 nie jest w cale tak powszechne jak wskazywałyby na to narzekania na forum. Zdjęcia, które wrzucił kolega @Subman nie mają śladów po pasku informacyjnym, a on tvn24 ogląda. A co do wypocin samebodyego to polecam listę ignorowanych użytkowników. Niestety czasami widzę te jego ,,mądrości" gdy inni użytkownicy cytują jego wypowiedzi i inaczej niż bredniami tego nazwać nie można. Ostatnio i tak się trochę uspokoił, gdyż na początku swojej przygody był zdecydowanie bardziej agresywny na forum i opowiadał te swoje fantasmagorie i kłamstwa jak chociaćby historię o słynnych już wielogodzinnych czyszczeniach, które należy codziennie manualnie przeprowadzać. Mimo wszystko, gdy widzę jego fantazje w wątku o B8 o jego koledze, któremu się już dwa OLEDy wypaliły i oczywiscie posiadały wszystkie możliwe i niemożliwe wady to mogę się jedynie uśmiechnąć z politowaniem. Dlatego czarna lista to przydatna rzecz. Dziwię się tylko, że @Gmeru toleruje taki syf na forum.
  30. 8 points
    Weryfikuję to za każdym razem. Co gorsza trzeba go wyłączać osobno dla poszczególnych rozdzielczości obrazu wejściowego. Po co Ci aż dwa tygodnie? Zrób jak na stoisku Nanosys na targach w stanach, gdzie promowali technologię QDOTS. Na LG OLED puścili materiał w HDR na 24 godziny przed pierwszą prezentacją w którym było statyczne logo zakodowane jako 10 000 nitów 😀 Piszę o praktyce, którą widzę u klientów. Uważam, że są to bardzo wymierne dane, bo OLED'ów moja firma kalibruje akurat dużo.
  31. 8 points
    Witam, Podstawowy zarzut dotyczący tego testu to to ze praktycznie nie ma wzmianki o znanych wszystkim użytkownikom tej technologi problemach, jakie oledy maja - bo je maja jako ze nie ma niczego idealnego. I to dotyczy nie tylko tego testu ale i np testu serii B7V od LG. Sam kupiłem 65 B7V m.in. po lekturze tutaj. I żeby nie było - nie żałuje ani trochę, zal tylko ze 77 cali taki drogi ;). Ale o problemach z bandingiem czy ryzykiem wypaleń dowiedziałem się już po zakupie. Niestety nie każdy ma czas siedzieć dniami i nocami i czytać tony testów. I dlatego takie testy jak ten są nierzetelne bo nie ma wypisanych WAD które są w każdym oledzie bo taki jest urok tej technologii. A więc po kolei: 1. Banding - jest w każdym oled. Raz mniejszy raz większy, z czasem się matryca trochę wyrównuje po kilku cyklach kompensacji. I niestety czasem go widać w ciemnych scenach przy ruchu kamery. I nie da się go usunąć na zawsze - zawsze będzie. W artykule - ani słowa. 2. Ryzyko wypaleń - tez ani słowa. A to imo ma duże znaczenie bo oled nie nadaje się dla osób oglądających dużo programów informacyjnych czy tez grających w jedna grę godzinami. Jeżeli się dba i wie o ryzyku to nie ma czym się martwic. Ale po lekturze tego testu czytelnik tego nie wie …. 3. Zażółcenia matrycy. Z reguły w większości matryc przez filtr polaryzatora. Widać ze biała plansza nie jest biała a ma żółte plamy – z reguły środek i boczne krawędzie. Na szczęście jest to widoczne bardzo rzadko przy oglądaniu, najczęściej przy krawędziach np. przy specyficznym odcieniu nieba w filmie. Gdybym wybierał drugi raz również byłby to oled. Ale to nie jest w porządku ze w spisie wad tego testu nie ma tych oczywistych które dotyczą każdego oleda opuszczającego fabrykę i nieważne czy to sony, panas czy LG bo takie są wady tej techniki. Bo każdy ma prawo wiedzieć o wszystkich wadach i zaletach i tester ma obowiązek te wady i zalety opisać żeby ktoś mógł podjąć racjonalna decyzje - czy to na pewno sprzęt dla mnie czy tez nie. Pozdrawiam, Jaro.
  32. 7 points
    Zdaje się, że ponownie wywołałem dyskusję. Jednak tym razem zupełnie nieświadomie. Nie pisałem, że odnoszę się do firmy Skalibruj.Tv i nie miałem w zamiarze jej oczerniania. Jednak teraz czytając moją poprzednią wypowiedź nie dziwię się, że została potraktowana dość "osobiście" choć podkreślam nie miałem takiego zamiaru. Przepraszam jeśli uraziłem nią kogoś. Swoją drogą strasznie drażliwi tu jesteście na mniej przychylne komentarze. Niemniej, skoro już @Maciej Koper postanowiłeś się do niej odnieś pozwolisz, że skomentuję tę wypowiedź. Po tej wypowiedzi musiałem zajrzeć do naszej korespondencji bo inaczej ją zapamiętałem. I faktycznie w pierwszym mailu nie odniosłem się do ww problemów. Kiedy używasz kursywy sugerujesz, że ktoś napisał te słowa. To co podajesz powyżej to Twoja interpretacja mojej wypowiedzi - skądinąd różniąca się od tego co odpisałeś później. Wracając do faktów (i odnosząc się do tego co tu wyciągnąłeś) przypominam, że moją uwagę zwrócił m.in. fakt, że przyjechała bardzo młoda osoba, która pracowała w firmie krótko (wcześniej nie mająca z kalibrowaniem TV do czynienia) i sama stwierdziła, że jeszcze nie ukończyła zaplanowanego szkolenia jednocześnie podkreślając kilkukrotnie, że się spieszy do następnego klienta. Poza tym pojawiły się też inne wątki, ale nie będę ich tu wyciągać. Nie chodzi mi o konfrontację. Nasza korespondencja nie zamknęła się na jednym mailu. I później zwracałem uwagę na brak detali w czerniach. Prosiłem również o re-kalibrację, z której zrezygnowałem kiedy napisałeś, że jej efekt będzie taki sam i spełnia ona standardy firmy. Sprawdzałem niejednokrotnie. Porównywałem też do innych ekranów. Mowa o sytuacjach kiedy np. na ciemnej marynarce nie widać, albo prawie nie widać kieszeni, zagnieceń, części guzików itp. Naprawdę nie chcę wyjść na ignoranta, ale takie seriale jak Sabrina, Umrella Academy i inne są praktycznie nie do oglądania. Detali wręcz 0. Czerń jest wszechogarniająca. Nasuwa się tu pytanie za co jest naliczana usługa w tej kwestii skoro wiadomo, że nie można poprawić obrazu. Może skromny komentarz, nakierowanie klienta na problem przed kalibracją byłyby wskazane. Jedną z moich uwag był brak ustawień 20 punktowego balansu bieli w DV - dopiero mailowo wyjaśniłeś mi, że tego się nie kalibruje. To podstawowe braki w komentarzu, informowaniu klienta w usłudze, której po prostu nie może zweryfikować. Biel jest zaróżowiona w praktycznie każdym źródle. Arktyka, o której wspominałem to drugi odcinek Naszej Planety na Netflix. Zapraszam do sprawdzenia czy film ma zaróżowiony odcień. Na innych ekranach ten problem nie występuje. Jednak pojawia się u mnie również na filmach YouTube czy nawet menu TV. Niestety zdjęcie telefonem tego nie odda. Chyba, że Canon EOS 700D w konkretnych ustawieniach coś powie. To niestety nic mi nie mówi. Może jednak powinien być tknięty, albo w jakikolwiek sposób inaczej ustawiony? Nie znam się. Wiem tyle co widzę. A widzę róż... i brak detali w czerniach Podsumowując. Naprawdę rozumiem, że masz ogromne doświadczenie i to szanuję. Jednak przypominam, że wg słów Twojego pracownika nie przeprowadzasz już kalibracji u klientów indywidualnych, a tę u mnie przeprowadzał mało doświadczony pracownik na nowej aktualizacji, która mocno zmieniła obraz (gamma itp.) względem poprzednich, na których doświadczenia nabierał młody kalibrator. Nie znam się, ale oczy nie kłamią. Przypomnij sobie sytuację z wyłączonym Quad Step de-contouring w aktualizacji 4.10.31. W związku z faktem, że na co dzień masz do czynienia z materiałami wysokiej jakości twierdziłeś, upewniałeś wręcz forumowiczów w przekonaniu, że to niczemu nie służy. Jednak po obejrzeniu materiałów w gorszej jakości typu Youtube sam przyznałeś, że jednak zmienia sytuację. Na swój sposób, ale jednak. Osobiście jestem zdania, że wprawne oko zrazu dopatrzy się błędów w obrazie (skoro taki laik jak ja je widzi), a Twój pracownik dokonał ustawień odnosząc się do poprzedniej wersji Firmaware i stąd błędy, które są niezaprzeczalne. Napisałeś mi, że te ustawienia są niezmienne i ponowna kalibracja przez Twój zespół zostawi takie same ustawienia. Nie ma przecież sensu marnować Wasz czas skoro to nic nie wniesie. Choć osobiście jestem przekonany, że Twoja osoba zrazu naniosłaby korekty do ekranu. Jednak nie pisz proszę, że się z Tobą nie kontaktowałem. To nieprawda. Też tak myślałem, jednak tu ważna jest kwestia źródła. Np. Matrix na Netflix bardzo srebrzy przede wszystkim z lewej części ekranu. Widzę wykres i widzę obraz. Obie rzeczy nie mają się do siebie niestety. Nie wiem jak mógłbym Wam to zaprezentować. Cóż. Elokwencją się w tym momencie nie popisałem. Kalibrator się bardzo spieszył do kolejnego klienta i nie widziałem obrazu po kalibracji, nie został mi przedstawiony, a sam się nie upomniałem. Zrazu uznałem, że wsio jest ok Wiem, słabe to. I pewnie trochę w tym wszystkim na siebie się złoszczę. Ale cóż... Z drugiej strony, co i rusz na tym forum czy portalu spotykam się z tekstami i manipulacjami typu: się nie znasz, my się znamy, tu masz wykresy, a poza tym mój kolega to guru więc nie podskakuj itp. itd. Liczę jednak na forumowiczów ich pomoc, a nawet jeśli nie to może komuś zapali się lampeczka i uniknie moich problemów
  33. 7 points
    @MarcinC pomyliłeś obrazki, ten lepiej opisuje Twój stan: Wniosłeś wiele merytoryki do dyskusji, czy oprócz pseudoironicznych uwag w stosunku do innych użytkowników coś przegapiłem? @Gmeru ogromnie szanuję Waszą pracę i wiesz pewnie, że długo hamowałem zapędy ludzi do teorii spiskowych, ale cholera... ta sprawa nie wygląda fajnie i tyle. Skoro samo Lg wycofało aktualizację, to chyba jest coś nie tak?
  34. 7 points
    Jestem SZCZĘŚLIWYM posiadaczem (wrzesień 2018) Sony 65AF8, więc odpowiem wszystkim miłosnikom LCD i baranom co mają jakiś problem (ze swoją glową) z wypaleniami, zostańcie przy swoich wyświetlaczach lcd bo OLED jest dla tych co mają JAJA i kochają fanstastyczy obraz...
  35. 7 points
    To jesteś niezapomniany z tą technologią gwarantuje ci że od zastopowania nawet na 5 godzin oledowi nic się nie stanie... wiesz dlaczeg bo każdy z nich ma wygaszacz ekranu i po kilku minutach uaktywni się i nic mu nie stanie się od pauzy filmu. Tacy właśnie obeznani piszą bzdury i szerzą herezje na temat wypalenia, i jeszcze są z tego dumni.🤣 a miałem już tego wątku nie zaśmiecać ale człowieka szlag trafia na takie wypisywane głupoty.
  36. 7 points
    Kolejny głos sfrustrowanego człowieka który będzie na siłę sobie udowadniał że jego jest lepsze 😀 Myślisz człowieku że przez półtora miesiąca posiadania w domu qleda nie zmieniałem wszystkich możliwych ustawień aby osiągnąć jak najlepszy obraz ? Ale co do jednego masz rację, wygłupiłem się, przyznaję. Popełniłem błąd o czym pisali już inni i "ciężko podniecony" pierwszymi wrażeniami zacząłem pisać posty niejednokrotnie mijając się z prawdą. Dlaczego, zaraz wytłumaczę. Tak więc kupiłem qleda za ciężko zarobione pieniądze. MIałem co do niego ogromne oczekiwania bo naczytałem się na tym forum wielu niejednokrotnie również mijających się z prawdą postów. Byłem przekonany że kupuję najlepszy telewizor na świecie tym bardziej że przeczytałem o Sony kilka niepochlebnych opinii. Tak więc przekonany że moja ulubiona firma w tym, roku zawiodła (zawsze kupowałem tv Sony) postanowiłem raz zmienić zasadę i kupić Samsunga. Tu popełniłem kolejny błąd nie sprawdzając tak naprawdę ile jest prawdy w tym co piszą ludzie. Byłem tak zafiksowany na tego qleda że nie docierało już do mnie nic. Można powiedzieć że dopadł mnie "syndrom Hubio" 😀 Przez to co teraz napiszę powiecie że straciłem wiarygodność i ok trudno Wam nie przyznać racji. Przyznaję się przez jakiś okres czasu zachowywałem się jak Hubio broniąc SWOJEGO i wypisywałem bzdury zarówno na temat qleda jak i Sony. Za co wszystkich przepraszam. Wszyscy ocenią to we własnym zakresie. Pieśni pochwalne jak to ktoś nazwał pisane przeze mnie na temat q9 wynikały z faktu iż była to moja pierwsza "przesiadka" z telewizora fullHD w 47 calach na ogromnego 65 calowego qleda w 4K. Sam rozmiar ekranu w 20 metrowym pokoju robi swoje. Do tego ogromne WOW gdy odpaliłem pierwsze treści w 4K i HDR pieprznął mi po oczach. Bo tak HDR w tym telewizorze jest genialny. Zachłyśnięty tymi efektami zacząłem najprościej w życiu KONFABULOWAĆ na tematy które mi teraz wytknął jeden z użytkowników. Po raz kolejny przyznaję się że mijałem się z prawdą pisząc niektóre teksty szczególnie te o Sony ZF9 bo tak byłem zafiksowany na tego qleda. Wszystkie moje porównania qleda z Sony były wyssane z palca. Ale to właśnie robi z człowieka czytanie na forach opinii ludzi na temat danego sprzętu (takich jak hubio) którzy sfrustrowani tym że "dali ciała" i mając świadomość nie najlepiej wydanych pieniędzy będą na siłę leczyli swoje kompleksy wciskając innym bzdury żeby tylko udowodnić innym że ich jest najlepsze i w ten sposób próbują sami siebie przekonać że zrobili dobrze. Ja z głową pełną takich bzdur poleciałem do sklepu i kupiłem "najlepszy telewizor lcd na rynku). Czy porównywałem go z Sony tak jak pisałem ? NIE. Kłamałem ? TAK. "przelałem na papier" informacje zaczerpnięte w necie nie sprawdzając tak naprawdę ile mają one wspólnego z prawdą. Słabe, przyznaję i ponownie przepraszam. Teraz będziecie mieli pole do popisu aby zdyskredytować wszystko to co napiszę poniżej. Tak jak pisałem dopadł mnie "syndrom Hubio" i zaciekle broniłem tego co moje, mając telewizor krótką chwilę w domu. Podniecony obrazami z Youtuba w 4K i kilkoma filmami. Wszystko to co było złe w tym qledzie wypierałem z umysłu i oszukiwałem sam siebie (jak Hubio) że tego nie widzę ewentualnie zwalając wszystko na jakoś samych treści czy sygnał telewizji kablowej. Ale przez półtora miesiąca qled skutecznie wyleczył mnie z tego "syndromu". Gdy opadły pierwsze zachwyty i przyzwyczaiłem się już do wielkości ekranu, jasności (genialnej) HDR-u (genialnego) dotarło do mnie jak wiele mi się w tym telewizorze nie podoba. Jednak nadal, mając poczucie że nie mam alternatywy (bo przecież w necie piszą że zf9 to be) czułem że jestem w pułapce bez wyjścia. Nadal starałem się "bronić swojego" ale z coraz mniejszym zapałem. I wtedy pojawił się na tym portalu test zf9 który być może również negowałem, nie pamiętam. Pojawiła się jakaś nadzieja ale nadal, mając w głowie "zasłyszane" wcześniej w necie hasła o bloomingu itp. nie byłem przekonany. I trwało to do momentu aż pojawił się posta użytkownika @misiek_to_ja który pozwolę sobie zacytować: A u mnie po testach w domu ZF9 vs Q9FN wybrałem ... ZF9. Chociaż nie jestem w pełni szcześliwy, ale o tym za chwilę. Wybór nie był łatwy. Oba TV są po prostu bardzo dobre, to ta sama liga i diabeł tkwi w szczegółach. Wracając do mojego pierwotnego problemu dot. DSE/bandingu. Jak pamiętacie, nie dawało mi to spokoju, bo w recenzjach wszyscy chwalą jednolitość ekranu w ZF9, nikt nie pisze o DSE czy bandingu oprócz jednej jedynej recenzji, którą znalazłem, gdzie jest opisany ten sam problem (wklejałem wcześniej z cytatami): https://www.avforums.com/review/sony-zf9-kd-65zf9-review.15588 Opisałem też ten problem na avsforum.com, bo nie widziałem ani jednego posta na ten temat (gdzie na bliźniaczym wątku dotyczącym Q9FN co któryś post z kolei dotyczy właśnie tego problemu). Odpisali, że to nienormalne, że tego nie widzą i żebym wymienił. Dlatego zamówiłem drugą sztukę ZF9, aby dowiedzieć się, że tam jest po prostu tak samo. Lepsze egzemplarze w USA czy co ? Czy też ja mam taki czuły wzrok ? Nie wiem. Generalnie w filmach czy serialach jak nie szukam to nie widzę tego, tak samo jak oglądam sport. Moja żona też tego nie widzi. W zdecydowanej większości gier też jest ok, problem mam w sumie z jedną jedyną grą - AC Origins, w lokalizacjach wokół piramid, gdzie jest dużo piasku. Tak jak opisywałem wcześniej przy kręceniu kamerą z lewej strony na prawą i odwrotnie, w odpowiednim tempie (nie za szybko, nie za wolno) widać momentami takie przyciemnione paski. I nie muszę się tego doszukiwać, żeby to widzieć. Uwaga - 99% osób pewnie tego nie zauważy, a więc to trzeba samemu naocznie sprawdzić czy widzicie to czy też nie i radzę się nie sugerować tym co ja widzę i redaktor jednego serwisu. Wygląda to na ograniczenie / cechę wyświetlaczy LED LCD z podświetleniem direct full array, że widać takie delikatne ciemniejsze kolumny / paski na ekranie. Stwierdziłem, że dam jeszcze szanse Q9FN i co się okazało ? TV zamówiłem, przyjechał do domu, włączam, odpalam grę, a tam jest tak jak w ZF9 - delikatnie widoczny DSE/banding i do tego równmierność szarej planszy niestety gorsza (w sumie potwierdza to co wynikało z testów na rtings.com). Ale ... co mnie zdziwiło, to że różnica nie była jakaś drastyczna w stosunku do ZF9, w sensie DSE i banding. Na pewno nie było tak jak w tych dwóch egzemplarzach, które oglądałem w sklepach i na pewno nie tak jakby to wynikało z ogólnego marudzenia na forach. Plansza szara gorsza, to fakt, ale mi to szczególnie jakoś nie przeszkadza. Wniosek z tego taki, że jest niestety loteria z panelami, jedne są lepsze, drugie gorsze. Tutaj naprawde było akceptowalnie. Tylko jak wyjaśnić fakt, że w wątku dot. ZF9 i w zdecydowanej większości recenzji nikt (oprócz mnie) nie narzekał na DSE i banding ? Loteria paneli to jedno, ale dwa TV, które kupiłem (i inne, które oglądałem) mają tą samą przypadłość. Doszedłem do wniosku, że chyba jestem po prostu przewrażliwiony. Już nawet miałem myśli, żeby po prostu dać sobie spokój z LED LCD. Tylko co wybrać ? Jak pamiętacie moim celem było znalezienie TV do gier, żeby zastąpić mojego OLEDa LG, który się wypalił (nie chcę ryzykować tego samego po wymianie na nowy egemplarz). Chcę grać w co chce, kiedy chcę i jak długo chcę zostawiając pause screen włączony jak idę do kibelka czy zrobić herbatkę ;-) I już w sumie miałem myśl - olać to LCD, zaryzykuje z dalszym użytkowaniem OLEDa do gier, w sumie po to mam ten TV, jak coś będę drugi raz walczył z wymianą. Ale z drugiej strony powiem Wam, że trochę się zakochałem w jednym - HDR. W OLEDach to jednak nie to samo. Jak odpaliłem Horizon Zero Dawn czy God of War szczęka była na podłodze, coś fenomenalnego. Wg. mnie 4K nie robi takiego wrażenia jak napakowany HDR. Nawet nie wiedziałem jak to może wyglądać. Co do mojej uwagi wcześniej (porównując z Q9FN w sklepach), że Z9F ma lepszy HDR niż Q9FN muszę cofnąć te słowa, bo bawiąc się oboma egzemplarzami w domu stwierdzam, że naprawdę nie widzę różnicy, zarówno w efekcie wow z HDR czy jasności paneli. Wiem, że rtings stwierdził, że ZF9 jest trochę jaśniejszy, ale szczerze, nie zobaczycie tego. Oba TV generują fenomenalne efekty, na tyle super (w stosunku do LG B7), że stwierdziłem, że jakoś muszę nauczyć się żyć z mankamentami tej technologii w sensie DSE/banding. Chcę taki TV!!! Zatem zdecydowałem, że zostawie albo ZF9 albo Q9FN i zacząłem małe testy. Nie było to naukowe i metodyczne porównanie, po prostu odpaliłem kilka ulubionych gier na obu TV, zapodałem kilka seriali z Netflix, pobawiłem się dwa dni i zapadł wyrok - moje oczy wybrały ZF9. Jednocześnie zaznaczam, że podejmując tą decyzje nie jestem w pełni happy. Czemu ? Głównie ten zakichany blooming/efekt halo. Jest większy niż w Q9FN, chociaż sprawdzając w sklepach nie powiedziałbym, że większy niż w XF90 (vide KARTON), conker9 musiałby się wypowiedzieć, bo robił przesiadkę z XF90 do ZF9 i po moich doświadczeniach wiem, że testy w sklepach są średnio miarodajne (stąd kilka słów odnośnie Q9FN musiałem cofnąć). Ten blooming jest jak dla mnie za duży w ZF9. Oczywiście w Q9FN też jest, ale jest o wiele mniej widoczny. Fakt, że w pewnym momencie to już jakiejś schizy dostałem, bo taką białą poświatę od białych napisów na czarnym tle zacząłem zauważać nawet na moim OLED B7 i w telefonie (AMOLED). Ale tam nie jest to tak widoczne jak w ZF9. Co ciekawe ten efekt halo/blooming zaczyna być bardzo mocno widoczny pod kątem (w Q9FN też, ale tam nie ma powłoki zwiększającej kąty, a więc to było spodziewane). A więc z jednej strony jest ta powłoka w ZF9 zwiekszająca kąty, wszystko super, ale jak macie czarną plansze z białymi jasnymi elementami to z boku nie da się na to patrzeć. I już w tym momencie powinienem skończyć swój wywód, bo przy TV za 10k jest to nieakceptowalne, nieprawdaż ? I tak i nie. Kwestia jest taka, że ten wyraźnie widoczny blooming jest widoczny rzadko. Zaznaczam - rzadko dla mnie i moich zastosowań. Mi to przeszkadza przede wszystkich w dwóch momentach - rozświetlenia w czarnych paskach na filmie jak są jasne obiekty na krawędzi z czarnym paskiem. W porównaniu do Q9FN jest słabo, oj słabo. Ale fakt, że jak człowiek skupi się na oglądaniu treści, a nie czarnych pasków to przestaje to zauważać. Co nie zmienia faktu, że to jest i wygląda to słabo. Ja filmy rzadko na tym TV będę oglądał, a jeśli chodzi o seriale Netflix i HBO GO to 99% treści wypełnia cały ekran (czyli nie ma problemu). Dodatkowo widzę to jak wyświetlana jest czarna plansza z jakimś jasnym białym logiem, napisem etc. I to tylko w pełnym zaciemnieniu. Np. odpalam grę i na początku jest czarna plansza z białym logiem studia lub ich nazwą. Wtedy widać takie rozjaśnienie wokół tych napisów. I to w sumie byłoby tyle. Przy napisach podczas oglądania filmów i seriali nie zauważyłem żadnego problemu, w Netflix musiałem tylko ustawić czcionkę napisów na półprzezroczystą bo w niektórych serialach ten biały kolor ostro bił po oczach. Generalnie przy oglądaniu różnych treści czy grach wideo nie zaobserwowałem żadnego problemu wynikającego z tego zwiększonego bloomingu, nawet w ciemnych scenach. Wg. mnie każdy powinien zobaczyć to na własne oczy i ocenić. Co jeszcze w ZF9 mi się nie podoba (oprócz DSE/bandingu, który też jest w Q9FN) i tego bloomingu/halo ? Na pewno powinienem wspomnieć czerń. Już o tym pisałem w porównaniu do mojego LG B7. Ale miałem też okazje porównać to z Q9FN i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że czerń jest wg. mnie naprawde fenomenalna i po ustawniemu dimming na high (zgodnie z sugestią rtings) w ciemnym pokoju najzwyczajniej w świecie nie byłem w stanie zauważyć różnicy. A więc potwierdza to co redaktor podsumował w recenzji tutaj w serwisie. Nie wiem, może jakimś miernikiem musiałbym to mierzyć, ale w ciemnych scenach nie jestem w stanie odróżnić ekranu od ramki, zlewa się to w całość. Ciemniejsze gry wyglądają po prostu super, np. Alien Isolation czy Dead Space 2, immersja niesamowita, chociaż momentami czuć było, że nie jest to czerń bliska tej OLEDowej, ale wiecie kiedy to zauważyłem ? Dopiero jak odpaliłem tą samą grę na OLED, którego postawiłem obok Z9F. Wtedy tak, wpatrując się dłużej w daną scenę zacząłem dostrzegać rożnicę. Innymi słowy jest naprawdę dobrzę i czernią nikt nie powinien się martwić. Jednak główny powód mojej decyzji w kierunku ZF9 to jakość obrazu, która bardziej odpowiada moim wymaganion i drobne, ale dziwne mankamenty w Q9FN. Oba TV dają fenomenalny obraz, ale w bezpośrednim porównaniu ZF9 vs Q9FN doszedłem do wniosku, że to co daje Sony bardziej do mnie przemawia. Przede wszystkim Samsung jak dla mnie (z reguły, nie zawsze) ma za bardzo przejaskrawione barwy. Szybki test: demo "Peru 8K" na YouTube. Już na ZF9 ta zieleń czy woda/niebo jest taka soczysta/jaskrawa, no rzekłbym nienaturalna, ale wygląda jeszcze w miarę akceptowalnie. A jak jest na Samsungu ? Oj za mocno, za dużo, za bardzo nienaturalnie. Tak samo widać to w grach, np. Horizon Zero Dawn, gra jest mocno soczystwa i barwna, momentami dużo pomarańczowego koloru jest i na Samsungu jak dla mnie jest to przejaskrawione mocno. I jak patrzę na to na Q9FN to może tak tego nie widać, ale jak odpaliłem to samo na Z9F i bezpośrednio porównałem - oj wtedy widać gdzie jest lepiej. Samsung ma jakąś dziwną tendencje do przejaskrawiania barw, wszystko jest przesycone, zbyt intensywne i w efekcie często prowadzi to do nienaturalnych kolorów. Ale tutaj każdy lubi co innego, a więc dla niektórych może to być zaleta. Oczywiście mogę zmniejszyć efekt zmieniając temperature barw i nasycenie, ale szczerze, nie udało mi się uzyskać takiego samego efektu jak w Sony. Możliwe, że kalibracja pomogłaby. Co bardziej dziwne, że niektóre gry jak Sniper Elite 4 czy Sunset Overdrive z kolei mają w drugą stronę jakieś takie wyprane te kolory i musiałem zwiększać nasycenie w Q9FN. Nie wiem o co chodzi. Z innej strony mamy też gry jak Spiderman, HDR jakoś dziwnie wygląda w porównaniu do ZF9, też jakieś kolory wyprane, nijakie. A wspominałem wcześniej, że HDR daje taki sam efekt wow na obu TV, ale właśnie dziwne, że nie zawsze. Tak jakby zależało to od zawartości. Nie wiem czy to dlatego, że PS4 od Sony lepie współpracuje z innym produktem Sony czy o co chodzi, w sieci wyczytałem, że ten contrast enhancer pomaga i rzeczywiście jest trochę lepiej, ale tak jak ludzie na avsforum piszą wtedy z kolei ten kontrast jest przesadzony kosztem dokładności obrazu i nadal nie jest to samo. A w ZF9 jest .... no po prostu fajnie, bez żadnych zastrzeżeń i to bez zabawy ustawieniami. I to jest właśnie co mnie uderzyło najbardziej, że w Q9FN w konfrontacji z Z9F nad wyraz często musiałem bawić się ustawieniami obrazu, do momentu, że zaczęło mnie to delikatnie irytować. Mimo, że LCD jest u mnie głównie do gier sprawdziłem też Netflixa i tutaj największe zaskoczenie, bo niektóre seriale są strasznie ciemne na Q9FN. Nie wiem czy to przez brak obsługi Dolby Vision czy o co chodzi, ale na przykład drugi sezon Ozark czy trzeci Daredevila są strasznie ciemne, tak samo niektóre sceny House of Cards, różnica wręcz kolosalna do tego co pokazuje Z9F. Po tym (i problemami z HDR w niektórych grach) doszedłem do wniosku, że Samsung ma jakieś dziwne problemy z HDR w ciemnych scenach. Delikatnie udało się poprawić sytuację bawiąc się ustawieniami w Q9FN dot. kontrastu, ale kurcze to nadal nie to samo, wygląda to po prostu gorzej niż w Sony. Na domiar złego zaobserowałem dziwne zjawisko w Samsungu, że w ciemych scenach na czas wyświetlania napisów cały ekran staje się jaśniejszy. Jest to mało widoczne, ale jest i jak to zobaczyłem to już nie mogłem tego odzobaczyć. Zaczęło mi to bardziej przeszkadzać niż ten nieszczęsny blooming w ZF9. Dodatkowo zaobserwowałem też dziwne migotanie / pulsowanie jasności ekranu, w sensie scena jest ta sama, a ekran delikatnie się rozjaśnia i przyciemnia, znowu rozjaśnia i przyciemnia. Dwa razy to zauważyłem i szybki research w sieci rzeczywiście potwierdził, że inni ludzie też to zaobserwowali. To co mi się też nie spodobało to, że widać prace tego systemu local dimming, w sensie przełączania stref i takiego pulsowania czerni. Widać to niestety momentami przy grach, ale nawet w takich prozaicznych sytuacjach jak napisy końcowe. Są to szczegóły, ale kurcze, w Sony tego nie zauważyłem i odniosłem wrażenie, że po prostu cały ten system wygaszania Sony ogarnia lepiej i płynniej (oprócz tego nieszczęsnego bloomingu, który jest najpewniej efektem powłoki zwiększającej kąty widzenia). Do tego jeszcze wisienka na torcie i ciemniejsze gry (np. Alien Isolation, Dead Space 2) oraz agresywny system wygaszania. Nie wiem jak było kiedyś, ale wbrew temu co ktoś wspominał na forum tutaj, że aktualizacje rozwiązały problem to niestety nie jest prawda (co zresztą potwierdzają forumowicze z avsforum.com). Niestety rzeczywiście to widać, nawet na najniższym ustawieniu wygaszania (a rtings zaleca ustawić to na high). Sprawdzałem kilka miejscówek na obu TV i rzeczywiście na Q9FN nie było widać wielu detali w ciemnych miejscach. Naprawdę ciekawe zjawisko, gdzie na jednym TV masz jakieś obiekty na ekranie, na na drugim większości tych obiektów nie ma. A więc niestety coś za coś. I sam nie wiem co gorsze, utrata detali w Q9FN czy większy blooming w ZF9. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć. I to w sumie spowodowało, że zdecydowałem się na ZF9. Wg. mnie produkt Sony lepiej odpowiada na moje zapotrzebowanie. Do tego pierdoły jak lepsze kąty widzenia (w święta mocno się to przydało jak miałem gości) + lepszy stand w ZF9, gdzie mogę soundbar wrzucić pod TV (w Q9FN jest mało praktyczna podstawka) spowodowało, że zostawiłem ZF9. Dodatkowo wyszło u mnie, że ten OneConnect box niby jest fajną opcją, ale z drugiej strony najzwyczajniej w świecie nie miałem gdzie tego schować (nie wiedziałem, że to takie duże pudło) - to chyba dobra opcja głównie dla osób, które wieszają TV. Jak masz na stoliku RTV to tworzy dodatkowy problem, gdzie to schować i sposób organizacji kabli w ZF9 jak dla mnie jest bardziej praktyczny. To czego mi głównie brakuje w ZF9, a co jest w Q9FN (oprócz mniejszego bloomingu) to upłynniacz i poprawiacz gier. Fakt, nie działa to bez wad, są jakieś artefakty momentami, spadek jasności przy niektórych ustawieniach, pulsowanie etc. Ale pewnie w końcu Samsung ogarnie to aktualizacjami i jest to super sprawa dla każdego gracza i wielka szkoda, że Sony nie pokusiło się o coś takiego. Cięzko mi było wrócić do niektórych gier 30fps na ZF9 po zabawie na Q9FN, ale cóż, inne kwestia zaważyły o takim, a nie innym wyborze. To wszystko jakoś sposodowało moje ukierunkowanie do ZF9. Nie jest to idealny TV, tak samo jak Q9FN, ale takich nie ma. Może microLED w przyszłości w pełni zaspokoi moje wymagania, ale póki co mam LG B7 do filmów / seriali oraz Sony ZF9 do gier i seriali. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć co jest dla niego ważne, najlepiej kupić modele, które są w kręgu zainteresowań i porównać sobie samemu tak jak ja zrobiłem. Niestety w sklepie ciężko o miarodajne porównanie. Uważajcie tylko gdzie zamawiacie TV, bo może być potem problem ze zwrotem, więcej szczegółów w innym wątku, gdzie wszystko opisałem: KONIEC CYTATU. Postanowiłem tym razem naprawdę porównać te telewizory widząc w tym jakąś szansę pozbycia się znaczących dla mnie wad Samsunga q9 które powodowały u mnie żal i frustrację jak również świadomość "utopienia" w moim przypadku znacznej kwoty pieniędzy. Bałem się jednak że blooming mnie odrzuci w tym telewizorze i tak czy siak zostawię qleda z jego wszystkimi przypadłościami. Z drugiej strony post @misiek_to_ja oraz test napisany przez Pana Macieja Koper dawał dużą nadzieję. Dlatego też wykorzystując znajomości w Media Markt (qleda miałem już półtora miesiąca więc "normalnie" zwrot nie wchodził w rachubę) załatwiłem sobie że przywieźli mi nowego zf9 65 cali do domu. Postawiłem go obok Samsunga i przez blisko 13 godzin testowałem i porównywałem oba telewizory. Puszczałem na nich treści z internetu (Youtube), filmy z Netflixa, filmy 4K z płyt, filmy 4K z dwóch dysków, starsze filmy Divx i "normalną" telewizję. Aby mieć faktyczne porównanie filmy puszczałem oczywiście z dokładnością co do sekundy na obu ekranach. I tylko dlatego że prosiło mnie o to kilka osób napiszę Wam o swoich spostrzeżeniach. Porównanie Samsunga q9 z Sony zf9: Generalnie po spędzeniu z w/w telewizorami blisko 13 godzin mógłbym tu w całości skopiować post użytkownika forum @misiek_to_ja prawie cały. Pierwsze co rzuca się w oczy jeżeli chodzi o Sony to NATURALNOŚĆ. Dopiero przy takim porównaniu gdy oba telewizory stoją obok siebie uderza człowieka jak w Samsungu wszystko jest nienaturalnie przekoloryzowane. Jak nienaturalne są kolory i odcienie twarzy. Ale każdy wie że taka zawsze była tendencja produktów Samsunga. To samo widzimy w kadym telefonie Samsunga. Ludzie zachwycają się "pięknymi" zdjęciami robionymi tymi telefonami ale jak porównamy zdjęcie z fotografowanym obiektem to widać że zdjęcie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. I zanim podniesie się wrzask "speca od ustawień tv" Hubio chcę napisać że zapewne kalibracja Samsunga byłaby w stanie coś zmienić w tej kwestii. Napewno !!! Jednak plusem Sony jest że takowa kalibracja jest zbędna. Kolory i odcienie twarzy są idealne. Ale takie też było zamierzenie inżynierów Sony aby stworzyć telewizor możliwe najbardziej zbliżony do monitorów referencyjnych SONY i za to wielkie brawa. Teraz zanim napiszę o kolejnych aspektach porównania odniosę się do bzdur wypisywanych przez Hubio. A więc drogi kolego w Sony jest mnóstwo opcji ustawiania obrazu i z obrazem można wyprawiać cuda. Nie jest tak jak piszesz że opcji tych jest niewiele i niewiele one wnoszą. I nie, nie trzeba w Sony oglądać treści z ustawieniem obrazu na "żywy" aby uzyskać odpowiednie nasycenie kolorów i kontrast. Przy ustawieniu na żywy obraz wypala oczy i jest tak nienaturalny jak w Samsungu. Kolejna sprawa to szeroko komentowany kontrast i kolory. Uwierzcie mi że w tej kwestii tych telewizorów nie różni nic. Wiele osób już o tym pisało w tym @misiek_to_ja . Cytowane przez Hubio z uporem maniaka pomiary ANSI, tablice i inne bzdety nijak mają się do obrazu generowanego przez telewizor Sony. Obejrzałem mnóstwo filmów i wiele scen gdzie występowało wiele obiektów o żywych kolorach i charakteryzujących się dużym kontrastem. I nie widziałem żadnej różnicy !!!!! ZF9 można tak ustawić że będzie generował dokładnie taki sam obraz jak Samsung w kwestii kontrastu i nasycenia kolorów. I choć stawałem na głowie żonglując ustawieniami nie byłem w stanie wyłonić tutaj lidera. Choć nie do końca. Bo przewagą Sony bezdyskusyjnie jest to że pomimo wysokiego kontrastu i nasycenia kolorów wszystko wygląda bardziej naturalnie a szczególnie twarze aktorów. Aż nie mogłem uwierzyć że początkowo zachwycając się tymi właśnie (dobrymi) cechami Samsunga nie zwróciłem na to uwagi. Ale tak jak napisałem można to dostrzec jedynie mając oba telewizory obok siebie. Jednak należy podkreślić jak już pisałem że jest to przewaga Sony tylko chwilowa bo jestem przekonany że tą kwestię załatwiłaby kalibracja Samsunga. O to należy pytać Pana Macieja. Ale wierzę że można to osiągnąć i Samsung poprawnie wyświetlałby kolory i odcienie twarzy i inne. I zanim kolejni zaczną się pieklić to tak, wyłączyłem w Samsungu wszystkie opcje "ECO". Zrobiłem to pierwszego dnia gdy go kupiłem. Stosowałem ustawienia preferowane i wskazywane przez Pana Macieja i inne. Potrafię ustawić parametry obrazu tak aby ten by jak najlepszy w danym modelu tv. Często poruszana kwestia dotycząca Samsunga to problemy z wyświetlaniem kolorów w grach na konsolach Xbox czy Playstation 4. Ja osobiście posiadam Playstation 4 Pro i nie raz pisałem że u mnie nie występują żadne problemy. Jednak teraz to porównanie oraz sugestie @misiek_to_ja pozwoliły mi zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Podłączyłem więc konsolę i bawiłem się dalej. Odpalałem różne gry i co się okazało. "God of War" wygląda na obu telewizorach fenomenalnie. efekt HDR jest niesamowity. Pisałem już o tym pisząc o Samsungu. Tutaj nie dostrzegłem żadnej różnicy. "Fifa 19" również na obu wygląda ok. Jednak @misiek_to_ja zalecił mi abym porównał obraz w nowym "Spiderman-ie". Grałem w niego wcześniej na Samsungu i zachwycałem się efektem HDR bo był genialny !!! Ale teraz porównując faktycznie okazało się że w porównaniu z Sony kolory w tej grze są jakby wyprane. Dużo lepiej wygląda to na Sony gdzie efekt HDR-u nie ustępuje temu z qleda. Nie pomagają tu żadne ustawienia kontrastu ani kolorów bo obraz staje się nienaturalny. Nie wiem co może być tego przyczyną ale o takich problemach pisało wielu użytkowników konsol i Samsunga. Podobnie jest z grą "Red Dead Redemption 2" gdzie dużo lepiej wygląda ona na Sony i nie jest w stanie tego zmienić żadne ustawienie. Natomiast taki nowy "Ace Combat Skies Unknown" na obu wygląda extra. Kolejny problem na Samsungu pojawia się przy grze "Hellblade Senua"s Sacrifice" gdzie wygląda ona dziwnie i efekt HDR też kuleje a na Sony ta gra jest piękna. NIe wiem co jest tego powodem że Samsung niektóre gry wyświetla rewelacyjnie a niektóre wyglądają ..... dziwnie i nijak. Jednak największym problemem w Samsungu w grach (pojawiającym się niekiedy w filmach) są dziwne zniekształcenia "fale" pojawiające się na dużych obiektach typu np. niebo. Poruszając kamerą w grze skierowaną na niebo obraz nie jest jednolity tylko widoczne są zarysowujące się "schody". Domyślam się że chodzi tu o przejścia tonalne za które w swoim teście Pan Maciej Koper bardzo chwalił Sony zf9. W Sony nie ma tego efektu i wszystko jest gładkie i naturalne natomiast w Samsungu wygląda to słabo. Bardzo widoczne jest to w "Red Dead Redemption 2" gdzie w jasny dzień na niebie robi się "kupa". I nie pomagają tu żadne upłynniacze i inne ustawienia. Jeden z użytkowników qleda wrzucał tu zdjęcia obrazujące ten problem u niego akurat w filmach w ciemnych scenach gdzie wokół postaci tworzyły się "koła" w miejscach gdzie obraz powinien płynnie przechodzić z jaśniejszego w ciemniejszy bądź na odwrót. W Sony takiego efektu nie uświadczyłem. Kolejna rzecz - blooming. Występuje on w obu cytowanych telewizorach ale tutaj Samsung jest o wiele wiele lepszy. W Samsungu gdy napisy wyświetlane są na czarnych pasach patrząc dokładnie na wprost efekt ten jest minimalny jak tylko to możliwe. Rewelacja, naprawdę. Z boku wygląda to już źle ale ja oglądam tv na wprost więc efekt ten kompletnie mi nie przeszkadzał gdyż jest po prostu tak subtelny że prawie niezauważalny. Pasy w filmach przeważnie są faktycznie czarne. Oczywiście w jasnych scenach gdzie jakiś jasny obiekt jest blisko takiego pasa to nie ma bata i rozjaśnia to delikatnie taki pas ale w Sony jest znacznie gorzej. Pocieszeniem dla mnie jest fakt że napisy w Netflix wyświetlają się na obrazie więc jest ok ale nawet jasne obiekty w pobliżu pasów w innych filmach mocno rozjaśniają pasy. Tutaj Samsung miażdży Sony. Jednak wielkim zaskoczeniem było dla mnie jakość czerni w Sony zf9. Bałem się że będzie słabo a jest naprawdę bardzo bardzo dobrze. Pisał o tym Pan Maciej Koper w swoim teście i podobnie pisał @misiek_to_ja Czy czerń w Sony jest mniej czarna niż w Samsungu ? NIE. Ale należy dodać że jest jej w tych samych filmach mniej niż w Samsungu. co mam na myśli ? Wynika to z ilości stref wygaszania. Z tego co się orientuję to Sony ma ich około 104 a Samsung 460 i to widać. Ale naprawdę byłem zaskoczony bo spodziewałem się przepaści a takowa nie istnieje. NIe wiem jak to robi Sony ale jest bardzo dobrze pod tym względem. To co ma być czarne jest. Jedynie w scenach np. w filmie Stranger Things w scenach gdzie dziewczynka przenosi się do innego świata i jest widoczna tylko jej jasna postać a reszta ekranu jest czarna widać tą różnicę. Pamiętam jak zachwycałem się tymi scenami w Samsungu. Oczywiście nawet w qledzie obraz wokół dziewczynki jest rozjaśniony i szary ale to rozjaśnienie jest mniejsze niż w Sony z uwagi na większą ilość stref wygaszania. Co. nie znaczy że Sony nie potrafi wyświetlić tej sceny genialnie. Tyle że blooming wokół postaci jest tutaj widocznie większy. I tu dochodzimy do kwestii czerni. Największej zalety Qleda a zarazem do jednaj z największych jego wad. Piszcie co chcecie ale tutaj Samsung przekombinował i wszystkie te brednie które wypisuje w tym temacie Hubio to po prostu nieprawda. Wiem sam broniłem Samsungowego local dimmingu ale na samym początku wyjaśniłem co było tego przyczyną. Teraz mając dwa telewizory obok siebie PRZEŻYŁEM SZOK !!!!!!! I nie panowie, Samsung nie gubi 1 procenta, 1 promila szczegółów w czerniach jak Wam z uporem maniaka usiłuje wcisnąć Hubio, i nie jest to wina oświetleniowca na planie filmowych (swoją drogą jak to przeczytałem to myślałem że umrę ze śmiechu, a może ......z zażenowania) i nie jest to kwestia złych ustawień. Mając te dwa telewizory obok siebie uświadomiłem sobie jak wielki to jest problem i zarazem jaka wielka wada !!!! Miałem oczywiście od początku świadomość tego problemu ale oszukiwałem się że jest on marginalny i że ludzie robią niepotrzebną wrzawę wokół tego zjawiska zamiast cieszyć się idealną czernią. Po raz pierwszy oczy otworzyły mi się podczas oglądania trylogii Nolana "Mroczny rycerz" gdzie w niektórych scenach z Batmana widać było tylko jego twarz gdy stał na ciemnym tle. Kombinowałem z local dimmingiem i jasnością ale niewiele to zmieniało. Owszem można było uzyskać to że jego postać była widoczna ale kosztem całego obrazu który w tym momencie wyglądał jak kupa i cała "genialna czerń" samsunga znikała. Teraz odtwarzając te same sceny w filmach na obu telewizorach dopiero zobaczyłem że na Samsungu TRACI SIĘ NIEKIEDY 1/4 całości obrazu !!!! tak agresywnie Samsung wygasza strefy które wygaszone być nie powinny. NIE PRZESADZAM !!!!! CZASAMI NIE WIDAĆ 1/4 DETALI OBRAZU !!!!! w ciemnych pomieszceniach czy lokacjach. W Sony te sceny wyświetlane są zupełnie inaczej i widać wszystko pomimo zachowania wysokiego kontrastu i jakości obrazu. TUTAJ RÓŻNICA JEST K_O_L_O_S_A_L_N_A !!!!!Idealnie widać to w filmach Stranger Things, Dark, i wielu innych gdzie występują ciemne sceny. Prawda jest taka że już po kilku pierwszych scenach Blade Runnera 2049 wiedziałem który telewizor zostanie w domu ale nie poddawałem się i testowałem dalej. I NIE WIERZCIE W PUBLIKOWANE TU BZURY O TYM JAK LUDZIE NIE POTRAFIĄ USTAWIĆ TELEWIZORA, ŻE WYŁĄCZENIE OPCJI ECO COŚ ZMIENIA< ŻE KALIBRACJA, ŻE OŚWIETLENIOWIEC. Nie czytajcie idiotycznych poradników Hubio odnośnie ustawień qleda, gdzie przepraszam ale w mojej ocenie błaźni się już na maksa. Nie oglądajcie zdjęć wrzucanych przez jego kolegę mających podważyć fakt że Samsung gubi detale w czerniach które na potrzeby "uwiarygodnienia tezy" są nienaturalnie rozjaśnione, bo to jest śmieszne (do czasu) a zarazem żenujące. PORÓWNAJCIE OBRAZ NA DWÓCH STOJĄCYCH OBOK SIEBIE TELEWIZORACH !!!! a przeżyjecie szok. Chyba że wolicie filmy o Batmanie ........bez Batmana 😀😀😀😀 Domyślam się że zaraz pojawi się tu mnóstwo komentarzy o tym jaki jestem niewiarygodny, że wcześniej to i tamto, pojawią się ciekawe zdjęcia obalające to co napisałem i ogólnie zostanie na mnie wylana wanna gó..na. Tylko weźcie pod uwagę fakt że robią to ludzie sfrustrowani którzy wtopili pieniądze a niestety nie mogą już tego cofnąć czy wymienić telewizora na choćby Sony zf9 (czego naprawdę i szczerze im współczuję bo czułem to samo, czułem się oszukany). Jeśli przeczytanie ich wpisy i zaczniecie czytać między wierszami to zobaczycie że to krzyk rozpaczy i niezrozumiała dla mnie próba ........ no właśnie czego ? Przekonania samego siebie że jest ok ? Udowodnienia innim że moje jest lepsze. Cokolwiek by tu nie napisali zastanówcie się nad jednym. Dla kogoś kto czyta ten tekst oczywistym już jest że wymieniłem qleda na Sony zf9. Więc zaqstanówcie się dlaczego to zrobiłem ? Żeby mieć gorzej ??? Dlaczego oddałem po półtorej miesiąca do sklepu takie cudo jakim jest QLED ? Dlaczego @misiek_to_ja mając oba telewizory wybrał Sony ??? Dlaczego co chwila pojawiają się nowi użytkownicy forum którzy piszą że wymienili qleda na Sony i są szczęśliwi z decyzji ??? Myślę że odpowiedź mimo miliona trafionych bądź nie kontrargumentów które zaraz się tu pojawią jest oczywista. Resztę pozostawiam Waszej umiejętności ocenienia faktów i własnemu rozumowi. Co tak faktycznie zadecydowało o tym że wybrałem SONY ? Prócz powyższych opisanych już rzeczy to sposób odwzorowania ruchu (nie wiem czy dobrze to nazywam). To była dla mnie największa, koszmarna wada qleda. Łapałem się na tym że robiłem wszystko aby nie włączać normalnej telewizji na tym telewizorze. Początkowo zwalałem to na być może słaby sygnał itp. Ale obraz był koszmarny. Każdy ruch = rozmazy, zniekształcenia obrazu itp. Dramat jak mazały się twarze aktorów w filmach tv i jak zniekształcał się obraz przy szybkim ruchu. To samo miało miejsce w filmach HD choć w mniejszym stopniu i generalnie tylko 4K ratowało sytuację ale ile takich treści macie w swoim domu, czy ile ich jest na Netflix czy innych platformach ? I znowu podkreślam to nie kwestia ustawień bo przez półtora miesiąca próbowałem wszystkiego. I żaden upłynniacz żadna zmiana ostrości i innych ustawień nie zmieniała tego syfu jaki miałem przed oczami. Gdy podłączyłem Sony (wierzcie lub nie) problemu NIE MA !!!!! Obraz jest ostry, ruch naturalny żadnych zniekształceń obrazu, rozmazów, artefaktów itp. Gdybym tego nie zobaczył to bym nie uwierzył że w dwóch telewizorach za te same, niemałe pieniądze może być taka różnica. Samsung sobie z tym nie radzi natomiast Sony w tej kwestii jest mistrzem. Ale o tym pisał Pan Maciej Koper w swoim teście zf9. Zresztą nie jest tajemnicą że tą kwestię Sony od dawna miało dopracowaną do perfekcji. Mając qleda gdy przychodzili do mnie goście to przełączałem telewizor na Youtuba i puszczałem filmy w 4K bo było mi głupio i nie chciałem aby zobaczyli jak wygląda "normalna" telewizja. I to nie kwestia sygnału bo w Sony obraz jest ok. To plus problemy z czernią i pojedyncze problemy z grami sprawiły że oddałem qleda i zostawiłem Sony. Tak jak pisałem nie ma żadnej różnicy w jakości statycznego obrazu zarówno jeśli chodzi o kontrast czy paletę barw. I nie słuchajcie pieprzenia hubio że taki kontrast będziecie mieli tylko w qledzie bo to bzdura. Wartości mierzone przez testerów i zawarte w tabelkach nijak się mają to wyświetlanego obrazu ale o tym pisali tu już mądrzejsi ode mnie. Co do czerni, tak, jest lepsza w q9 ale okupiona jest ona dużymi brakami w obrazie o czym już pisałem. Efekt HDR w obu przypadkach jest GENIALNY i na tym samym poziomie. Tyle że jeśli macie Netflix to filmy w Dolby Vision miażdżą obrazem filmy w HDR na Samsungu. NIe traktuję tego jako porównania bo Samsung nie obsługuje DV więc byłoby to niesprawiedliwe ale jak chcecie oglądać filmy które wyglądają na ~Netflix jeszcze lepiej to tylko Sony. Co jest lepsze w Samsungu ? Prócz dyskusyjnej czerni ? To napewno dźwięk !!!!! Jest to najlepszy dźwięk jaki słyszałem w telewizorze LCD. Po pierwszym odpaleniu tego tv miałem wrażenie jakbym miał podłączony soundbar. Rewelacja. Nigdy nie rozumiałem ludzi narzekających na dźwięk w tym telewizorze. Dla mnie był rewelacyjny. W Sony jak to w Sony jest płaski, zwykły. Nie ma to dla mnie znaczenia bo wszystkie filmy oglądam przez kino domowe ale należało o tym wspomnień. Co do pilota o który wspomniał jeden z kolegów że woli za te pieniądze w telewizorze Premium takiego jak daje Samsung a nie takie plastikowe g...no jak Sony. Cóż kolego, nigdy nie trzymałeś w ręku pilota od zf9 bo nie jest on plastikowy 😀😀 a przynajmniej na zewnątrz. Dół jest "obciągnięty" skórą bądź materiałem imitującym skórę (nie będę powoływa biegłego aby to sprawdzić) a góra przyjemną w dotyku "satynową" gumą. Owszem w qledzie pilot jest zgrabny, malutki i z aluminium. Premium pełną gębą. Ale to kwestia gustu. Mnie irytowało że za każdym razem cokolwiek chciałem zrobić musiałem się przebijać przez menu a w pilocie Sony mam wiele opcji "z palca". Ale to oczywiście nic nie znaczące niuanse. Podobnie dodam że w mojej ocenie qled zewnętrznie jest ładniejszym telewizorem. Praktycznie brak ramek sprawie że wygląda bardzo ładnie i lepiej od Sony choć to zapewne też kwestia gustu. Co do systemów operacyjnych to oba chodzą bardzo płynnie i nie ukrywam że bardzo podobał mi się Tizen w Samsungu. Na koniec chciałbym skorzystać z okazji i bardzo ale to bardzo podziękować koledze @misiek_to_ja. Dziękuję Ci jeszcze raz choć robiłem to już nie raz na priv. Dziękuję Ci że otworzyłeś m i oczy na zf9 i za wiele cennych uwag i spostrzeżeń z Twojej strony. Sprawiłeś że zrobiłem to co powinienem zrobić dawno temu - wymienić qleda na zf9. Naprawdę jestem Ci bardzo wdzięczny bo jestem teraz szczęśliwym posiadaczem telewizora wartego tych pieniędzy. Mam taki obraz jaki chciałem i dopiero teraz mogę docenić walory 4K, HDR i innych technologii bez rozczarowania odwzorowaniem ruchu, utratą znacznych detali obrazu itp. X-Motion Clarity, X-Tended Dynamic Range i sam procesor obrazu X1 Ultimate robią w tym telewizorze kosmiczną robotę. Czy Sony ZF9 jest lepszym telewizorem od Q9FN ? Moim zdaniem ZDECYDOWANIE TAK !!! Zresztą gdy pod testem zf9 zapytałem Pana Macieja Koper który z tych telewizorów by wybrał gdyby musiał odpisał mi że wybrałby SONY !!!!! I niech to będzie ostatnia rekomendacja dla tego TV !!!!!! Dodam jeszcze na koniec że tym postem kończę swoją aktywność na tym forum z dwóch powodów. Po pierwsze nie chcę być świadkiem fali hejtu skierowanej w moją stronę przez "zadowolonych" z qleda (w większości pewnie tylko dlatego że nie mogą go wymienić) a po drugie nie chcę już czuć zażenowania towarzyszącego mi przy czytaniu kolejnych bzdur czy po prostu kłamstw zarzucanych mu przez innych forumowiczów na temat "atrakcyjności" qleda wypisywanych przez .........wiecie kogo 😀 tak więc żegnam wszystkich i życzę trafionych wyborów i zadowolenia ze sprzętu. Gdyby ktoś miał pytania proszę pisać na priv i w miarę możliwości chętnie odpowiem. NAtomiast nie będę już zaglądał do tego wątku ani innych wątków na forum z powodu przytoczonych powyżej kwestii.
  37. 7 points
    a jak się nie ma tego playera to co? batmana nie będzie?
  38. 7 points
    Ja z kolei zamieniłem samsunga KS9500 na LG C8. Oczywiście standardowo długie godziny spędziłem na analizowaniu testów i choćby Waszych wypowiedzi. Miałem okazję kupić PANASONIC TX-65EZ950E w MM za około 11 tys. zł, a mimo to jednak zdecydowałem się na LG. Telewizory zmieniam często, na przestrzeni ostatnich trzech lat miałem philipsa, chwilowo sony, panasonica, samsunga, a obecnie LG. Mimo wszystko C8 robi na mnie jednak duże wrażenie, abstrahując iż jest z tych wszystkich najdroższy :) Moje doświadczenia po prostu nie pozwoliły zakupić mi Panasonica. Zapewne obraz jest tam lepszy, więcej byłem świadom problemu w LG, który nagłośnił Vincent na youtube. Ale jednak sam genialny procesor nie wystarcza. LG wygrywa lepszym Smartem, w właściwie Panasonic przegrywa jego brakiem. Doskonałe treści, które dajmy na to chciałbym odtworzyć poprzez podłączenie do TV dysku zewnętrznego w Panasie? Zapomnij, brak DTS, brak sortowania w folderach, itd. Powiecie zawsze można sobie podłączyć laptopa. Tyle, że to znowu wymaga czasu i miejsca, a dodatkowo treści UHD z lapka już akurat ja nie puszczę. To może HBO GO, tak popularne (a mam w ramach abonamentu i sobie chwalę)? Zapomnij, takiej apki, jak wielu innych na Panasie nie doświadczysz. Ratują urządzenia zewnętrzne, no ale akurat mnie to irytuje, że muszę szukać alternatywy, a moje urządzenie zewnętrzne (Xbox One S), ma z HBO Go akurat ten sam problem. Po prostu po biedzie w tej materii w PAnasie CX700 przyzwyczaiłem się do luksusu łykania wszystkiego i pełnego smarta w Samsungu. Wolę mieć odrobinę gorszy obraz, ale pełne możliwości. Jeszcze odniosę się do problemów w LG, które były podnoszone. Jeśli chodzi o ziarno widoczne na obrazie, to przede wszystkim kwestia treści i wyboru taśmy przez twórców. Nie każdy z nich przecież realizuje filmy kamerami cyfrowymi... Ostatnio zakupiłem paczkę Nolana w UHD (7 filmów). Swoją drogą w Polsce kosztuje około 1000 zł Podpowiem, że na hiszpańskim amazonie można w przeliczeniu na złotówki zakupić identyczną paczkę za około 300 zł z wysyłką. Na hiszpańskim mają akurat wydanie włoskie, które charakteryzuje się tym, że każdy film ma polskiego lektora i napisy pl. Wspominam o tym, bo inaczej jest zrobiona Dunkierka, wygląda soczyście, bez skazy, efekt WOW murowany. A np. Interstellar dla osobników, dla których dobry obraz UHD to tzw. żyleta, będzie rozczarowujący momentami. Po prostu Nolan różnymi taśmami to realizował, raz jest obraz pełny, raz nie. Ziarno też jest momentami widoczne, a nie jest to na pewno wina telewizora... Pomijając wady technologiczne matryc OLED w LG może faktycznie szokować kwestia podnoszona przez Vincenta, w ciemnych scenach odtwarzanego z płyty bluray Hobbita zauważyłem niepokojące obrazki, widać te problemy z processingiem. Oby to zostało jakąś aktualizacją poprawione. Ciekawe, że polscy recenzenci tego problemu nie zauważyli... Porównując z kolei OLED do Direct LED, którego miałem, wybieram jednak OLED. Dla mnie czerń jest najważniejsza. Fakt w Samsungu czarne pasy też były czarne. Dopóki napisy podnoszone były do poziomu obrazu filmu Inaczej efekt halo był zauważalny. Coraz powszechniejsza jest treść UHD z HDR, a tu wiemy jak działa strefowe wygaszanie... Niby HDR jest bardziej zjawiskowy niż w OLED, ale podbicie jasności oraz efekt halo powodują, iż czarne pasy przestają być czarne... Bardzo na plus upłynniacz, który względem blur zawsze mam ustawiony na maxa. Każdy kto spotkał na swojej drodze Samsunga, doskonale wie, że chwalony tam upłynniacz jest wadliwy, podniesienie suwaka judder choćby na 1, powodowało co jakiś czas dziwne przeskoki przy oglądaniu telewizji z satelity (brak płynności w obrazie - miałem to zarówno h6400 jak i ks9500). W LG mam ustawiony na 2 i nie widzę żadnych problemów ani artefaktów. No i Panowie podstawa Mecze na OLEdzie wyglądają bardzo dobrze, zero bandingu, cloudingu, znaczącego smużenia piłki, itp - olbrzymi plus względem LEDów.
  39. 7 points
    Sprawa jest prosta, ta konstrukcja jest zupełnie nieefektywna energetycznie. Dwie matryce pochłaniają ogromną ilość światła, więc poza wysokim poziomem temperatury jest też ogromny pobór prądu. Wyświetlacz na tej matrycy, np. Sony BVM XH310 pobiera aż 450W mimo że ma zaledwie 31". To nie ma szans przejść na rynku konsumenckim. Przez uzyskiwane temperatury jest też problem z trwałością. Po 10 000h pracy jest już 20% spadku jasności.
  40. 7 points
    Zmieniam zdanie co do Pana "f" - na pewno nie jest on opłacany przez Samsunga. Tak duża i znana firma nie może sobie pozwolić na zatrudnianie niedouczonych osób. Jest on tak lotny, że odesłanie telewizora do sprzedawcy zajmuje mu około tygodnia (niestety o kwestie logistyczne musiał się dopytywać w dziale oledowych fanatyków).Także "Też bym się tak przykładał, gdyby mi płacili..." nigdy nie będzie miało miejsca.
  41. 7 points
    A wy ciągle o tym samym trwałość, wypalenia i inne bzdury to ja z innej beczki, właśnie ogrywam demko Forza Horizon 4 oczywiście z pc na moim 65b7 , 4k , hdr oczywiscie wszystko na ultra i to co ten sk****el wyświetla moim oczom to jest jakaś masakra normalnie gacie mokre a szczeny jeszcze nie znalazłem jednym słowem ujmując, obłęd. A tak jako ciekawostka dla tych którzy mówią , że tryb gry hdr jest jakiś ciemny to jest to już którąś z kolei gra w jaką gram na pc i Xbox one x i ewidentnie widać, że na konsoli jest faktycznie ciemniej natomiast na Pc jest piękny, jasny HDR mimo tych samych ustawień. Pozdrawiam i wracam do gry.😀
  42. 7 points
    Nie. Różnice miały być zauważalne, tak się chwalili przed premierą. Seria C miała mieć znacznie lepszy procesor, który umożliwia min łagodną gradację. Domyślaliśmy się że seria B takich ficzerów mieć nie będzie, ze względu na słabszy procek. Okazało się inaczej - funkcjonalnie oba telewizory są identyczne. A jeżeli tacy recenzenci jak @Maciej Koper piszą, że nie udało im się wychwycić różnic w jakości obrazu ze względu na użyty procesor, to Ty też tych różnic na pewno nie zauważysz. Brak 1000 zł na koncie zauważysz za to z pewnością :).
  43. 7 points
    Nie mam z tym problemu. Po prostu smieszy mnie zaciętość z jaką pewne osoby walczą z technologią OLED. Wadzi cię ona strasznie mimo, że jej problemy cię nie dotyczą. Nie ma też we mnie pieniactwa, gdyby było inaczej, to biegałbym po tematach elcedekowych i przekonywał wszystkich jaka to zła technologia jest. Pieniactwo to bowiem nic innego jak namolne i chorobliwe udowadnianie ciągle tych samych racji (niekoniecznie prawdziwych). Ja czegoś takiego nie robię, robisz to ty, biegając ciągle po tematach dotyczących telewizorów OLED i powtarzając ciągle to samo. Więc jeżeli szukasz pieniacza to radzę spojrzeć w lustro, albo na inne osoby, które postępują podobnie. Cieszę się, że jesteś zadowolony ze swojego zakupu, jak to opisałeś w swojej wypowiedzi. Szkoda, że nie jesteś w stanie uwierzyć, że można być zadowolonym także z technologii OLED. Z jednej strony bowiem udajesz osobę bezstronną i wyważoną, która jedynie chce sprawiedliwego traktowania OLEDów i lcd, a z drugiej twierdzisz, że jak ktoś kupił taki telewizor to jest zmanipulowany przez korporację i nie tylko. Dajesz tym samym do zrozumienia, że racjonalnie myśląca osoba nie może wybrać technologii OLED, czym w konsekencji pokazujesz, że jednak brak u ciebie jakiegokolwiek obiektywizmu. Potwierdza to także zawziętość z jaką starasz się nawracać wszystkich dookoła.;) Piszesz także, że: Pokazujesz taką wypowiedzią, że tak na prawdę to masz problem z tym, że ktoś w ogóle kupuje telewizory OLED. Innymi słowy wcale nie przeszkadza ci jedynie marginalizowanie problemu wypaleń w recenzjach na portalu, a wadzi cię po prostu ta technologia oraz fakt, że coraz większa część osób się na telewizory OLED decyduje i w twoim mniemaniu sprowadza tym samym całe zło tego świata na branżę rtv. Nie masz więc na celu usprawnienia recenzji na portalu, a jedynie zniechęcenie do technologii OLED. Fajnie, że w końcu to przyznałeś, przynajmniej pośrednio. Co do akapitu wcześniejszego, w którym napisałeś, że: to muszę ci powiedzieć, że nikt mną nie manipulował. Wiedziałem, o tym że technologię OLED od początku prześladują problemy z powidokami i wypaleniami. A co do twojego odniesienia do odbytu, to raczej sam zachowujesz się jakby ktoś nieustannie cię tam pukał, jak to ładnie określiłeś okresliłeś, bo to właśnie ty masz straszny ból 4 liter jeżeli chodzi o technologię OLED i biegasz po wszystkich dotyczących jej tematach, mimo że jej problemy cię nie dotyczą. Reasumując - dla ciebie posiadacze OLED to zmanipulowane osoby, ,,pukane" przez korporacje, które szkodzą branży. Powodzenia w walce o dobro świata i nawracaniu na jedyną słuszą drogę. Nie musisz się trudzić odpowiedzią i ciągnięciem dalej tej dyskusji. Z mojej strony to wszystko, nie mam ani czasu, ani ochoty na internetowe wojenki. I pozdrawiam szerze, bo ja tą całą dyskusję biorę z przymrużeniem oka. Nie zamierzam też walczyć do upadłego o telewizor. Mój wcześniejszy post miał raczej charakter żartobliwy w części dotyczącej ciebie i twojego sprzętu, bo pamiętam że wychwalałeś swojego xe93 i domyślam się, że jesteś z niego bardzo zadowolony. Po prostu bawi mnie i równoczesnie już trochę nuży nadmierna aktywność w walce o jedyną słuszną i ciekłokrystaliczną prawdę.
  44. 7 points
    Przeglądałem to zdjęcie Submana i nic tam szczególnego nie ma. Na miniaturze widać artefakty kompresji. Do tej pory byłem przekonany że kolega fuze jest po prostu rozgoryczony bo trafił na fatalne egzemplarze ale teraz to już sam nie wiem bo kolega ma tak dobry wzrok, że widzi rzeczy których NIE MA
  45. 7 points
    Co do czerni w Oled w dzień to potwierdzam, że są czarne plamy. Pisałem już o tym wcześniej. Wczoraj długo w sklepie oglądałem różne tv i nie pasuje mi ta czerń w oledach. Nie wiem jak wygląda to po kalibracji, czy przy oglądaniu w dzień, ale mam wrażenie, że oled jak złapie kawałek ciemnej treści na ekranie to zaraz jest czarna plama. Z detalami w ciemnych scenach też jest moim zdanie słabo. Dobre wrażenie na mnie wywarły LCD Sony, były xf i oczko niższy model, fajnie bo stały obok siebie i w tym samym czasie było zapuszczone to samo demo. Widać było, że xf jest lepszy wyraźnie. Leciało jakieś demo o niedźwiedziach 4k, na tym niższym sony futro niedźwiedzia zalewało się w plamę, na xf widać było, że są klaki włosy, lepsza rozdzielczość przez lepszy kontrast. Ciekaw jestem jak wypadają lepsze Sony 93 i 94. Na tym samym demo na oledzie B7 i oledzie Sony futro niedźwiedzia też nie było wyraźne, wpadało w ciemną plamę. Na b7 było też zapuszczone jakieś demo, które miało udowadniać jaka to nie jest czerń a oledzie, jasny obiekt na czarnym tle, butelka jąkaś. Nie no, wyglądało to efektownie bo jasny obiekt i odcięty kręska od czerni, wycięty, tylko dla mnie nie wygląda to nienaturalnie, jasny obiekt rozświetla trochę przestrzeń dookoła, jest od niego jakaś łuna. Chciałbym zobaczyć jakieś demo na oledzie w szarościach, czerniach, przejściach tonalnych bo te które są w necie i sklepach, kontrastowe mnie nie przekonują. Piszę to jako posiadacz jednej z najlepszych plazm jakie wyprodukowano, osoba, która kiedyś by kijem LCD nie dotknęła. Taka jak napisałem, nie wiem jak oled wygląda warunkach domowych, po kalibracji, ale mnie ta technologia na razie nie przekonuje.
  46. 7 points
    Obecnie podważasz zdanie użytkowników Oledów oraz osób zajmujących się recenzowaniem sprzętu na temat tego czy wypalanie ekranu jest faktycznie aż tak dużym problemem i to mimo iż sam do grona użytkowników oledów się nie zaliczasz. Następnym krokiem będzie zapewne zebranie grupy współplemieńców i podważanie przyznanych referencji - no bo jak sprzęt z takimi wadami może dostać referencje... Gdyby tylko te referencje miały jakiekolwiek znaczenie dla większości normalnych użytkowników... Oled to kawał dobrego sprzętu do kina domowego i chyba czas się z tym w końcu pogodzić.
  47. 7 points
    @Gmeru - Bądźcie pierwszymi, którzy wyłamią się ze schematu przemilczeń dotyczących oledów. To, że coś jest bardzo dobre, nie oznacza, że jest idealne. Również posłużę się porównaniem samochodowym: oledy są jak bolidy formuły 1, mają świetne osiągi, ale po trzech wyścigach trzeba wymieniać im silnik. Wy (rezenzenci) skupiacie się na pierwszym wyścigu, a użytkownicy zostają z całym sezonem.
  48. 7 points
    Mój pierwszy LG B7v miał żółtą plamę z lewej strony na ok. 1/4 ekranu, widoczną głównie na zielonym tle. Jako że oglądam dużo piłki nożnej (gdzie murawa zajmuje niemal całą powierzchnię), to strasznie mnie to irytowało i telewizor zwróciłem. Niedawno odebrałem drugą sztukę. Zieleń jest niemal idealna, banding praktycznie nie występuje, obudowa nie trzeszczy, ale biel ma różny odcień po obu stronach ekranu (z lewej wpada w błękit, z prawej w róż). Dodatkowo matryca na dole jest minimalnie pofalowana przez co odbicia są zniekształcone. O ile krzywe odbicia aż tak nie przeszkadzają (widać je tylko przy wyłączonym ekranie lub na czarnych scenach w jasnym pokoju), o tyle niepoprawne odwzorowanie bieli nieco irytuje i nie wiem czy z czasem (gdy np. zaczną się transmisje sportów zimowych) nie obrzydzi mi to przyjemności z korzystania z telewizora. W tej chwili autentycznie nie wiem co robić, bo okazuje się, że trafienie na wolną od wad sztukę graniczy z cudem. Jak nie banding, to żółte plamy. Jak nie żółte plamy, to kolorowa biel. Jak nie kolorowa biel, to powyginany ekran. Jak nie powyginany ekran to coś jeszcze innego. W obliczu całej masy ewentualnych defektów trapiących OLEDy, martwe piksele (o które początkowo bałem się najbardziej) naprawdę wydają się najmniejszym zmartwieniem. Zaczynam doszukiwać się nawet teorii spiskowych, że LG montuje do niższych serii gorsze ekrany, które nie przeszły "norm jakości" przez co nie trafiły do modeli np. E czy W... Najgorsze, że (przynajmniej w mojej ocenie, pomijając nawet całkowicie aspekt finansowy - tu zgadzam się z Kadajo) nawet topowe LCD (gdzie potencjalnych problemów jest mimo wszystko mniej) nie są żadną alternatywą, bo obraz przez nie wyświetlany jest zauważalnie gorszy. Sprawdza się powiedzenie jednego z użytkowników forum, że jak ktoś chociaż raz zauważy czerń OLEDa, ten nigdy nie wróci do "zwykłego" telewizora. Pozostaje więc pytanie, czy w OLEDach Panasonica, Sony albo Philipsa te wady (banding, krzywo naklejony polaryzator, powyginane matryce, martwe piksele) występują równie często co w LG? I na koniec "najśmieszniejsze"... Będąc świadomy wad i niedoskonałości OLEDa, kompletnie nie rozumiem sensu kalibrowania tych ekranów, bo jak tu kalibrować biel, która z prawej strony ekranu jest różowa, a z lewej niebieska? Jak kalibrować zieleń, która z prawej jest soczysta i zimna, z lewej wypalona i żółta? Autorzy w testach rozpływają się nad odwzorowaniem barw, poświęcają całe akapity na debatę o tym, czy ludzka skóra wygląda bardziej czy mniej naturalnie, a żaden nie wspomni o tym, że polaryzator jest krzywo naklejony i teoretycznie te same kolory różnią się w zależności od położenia wyświetlanego obiektu na ekranie...
  49. 7 points
    Czy leci z nami admin? Wszystkie wpisy od początku strony 3 jako nie licujące z powagą mającego się za najpoważniejszy polski portal AV powinny zostać usunięte a dyskutanci dostać bana na tydzień.
  50. 7 points
    Pozwolę sobie na nieco szerszy opis i porównanie modeli XE9005 i XF9005 w wersji 55 cali. Mam te dwa telewizory w domu i cóż... jeden i drugi ma swoje wady i zalety, ale mimo wszystko bardziej jestem chyba zadowolony z modelu z ubiegłego roku czyli z serii XE. Wspominałem już o tym na konkurencyjnym forum, ale już po chwili przekonałem się, że nikogo tak naprawdę to nie interesuje i najważniejszą kwestią tam poruszaną są sprawy jak np. kalibracja przez e-mail lub polecanie przez głównego dowodzącego produktów, które akurat przetestował lub ma na stanie. Ale do rzeczy: NA PLUS MODELU XF90: - model XF ma lepszą fabryczną kalibrację (nie trzeba wiele zmieniać) i kolory "out of the box" są bardzo dobre. Brakuje im jednak lekkiego "kopa" i warto rozważyć włączenie funkcji "Live Color" (Żywy kolor) na wartość minimalną i zmniejszenie nieco natężenia kolorów - XF ma dużo lepsze odwzorowanie ruchu, rwanie obrazu jest mniej widoczne, łatwiej dostosować motionflow. Telewizor lepiej sprawdza się też w przypadku oglądania transmisji sportowych. Mundial z telewizji naziemnej z TVP HD wygląda już naprawdę przyzwoicie i problemy jak np. znikająca piłka w ruchu praktycznie nie istnieją - XF ma nieco mniejszy input lag w trybie 4K, lecz nieco większy w 1080p - na XF da się pograć na konsoli z upłynniaczem, lag wynosi wtedy ok. 80ms co jest wartością wysoką, ale jeszcze do zaakceptowania przy wolniejszych tytułach (lag w XE sięga 110ms) - obsługa Dolby Vision - nieco większy peak brightness (teoretycznie), ale szczerze mówiąc to nie zauważam jakoś tego NA MINUS MODELU XF90: - model XE ma lepsze kąty widzenia - niewiele, dosłownie o kilka stopni ale jednak - XE lepiej kontroluje blooming, a algorytmy wygaszania działają nawet w menu głównym - model XE jest jaśniejszy! Chodzi mi tutaj o podświetlenie. Jest to rzecz, która zdziwiła mnie najbardziej i jestem przez to najbardziej wkurzony na nową serię telewizorów Sony. XE zaświeci jaśniej o około 10-20% przy takich samych, maksymalnych ustawieniach z włączoną funkcją xtended dynamic range na "wysoki". Przydaje się to często w trybie HDR (głównie w ciemnych scenach). Mam wrażenie jakby model XF nieco ciemniej wyświetlał całe otoczenie żeby zebrać siły i bardziej spektakularnie wyświetlić pojedyncze jasne punkty na ekranie - pozostając jeszcze przy jasności i wygaszaniu to XE ogólnie lepiej sobie daje radę przy ustawieniu jasności na maksymalną wartość. Blooming jest mniej widoczny, mamy też lepiej kontrolowaną czerń - XE ma minimalnie wyższy kontrast - XE wydobywa z siebie minimalnie lepszy dźwięk, mam też wrażenie, że po podpięciu do niego zewnętrznych głośników gra odrobinę lepiej - w modelu XE odrobinę szybciej działa menu (tv łapie mniejsze ściny). W przypadku modelu XF komfortową płynność działania menu uzyskamy dopiero, gdy w opcjach wyłączymy bluetooth i sterowanie głosowe pilotem. Nie wiem co ma piernik do wiatraka, ale po tej zmianie menu ustawień obrazu otwiera się natychmiastowo zamiast w 10 sekund. - ogólna jakość wykonania telewizora jest lepsza w modelu XE. Model XF ma z tyłu gorszej jakości plastik, który od czasu do czasu potrafi sam z siebie zatrzeszczeć zwłaszcza w momentach, gdy telewizor pracuje z wysoką jasnością - XF ma gorszej jakości pilot Kwestią dyskusyjną są jeszcze nóżki (podstawa) oraz zewnętrzny zasilacz w modelu XE. Jak dla mnie rozwiązanie zeszłoroczne jest lepsze zarówno w pierwszym i drugim wypadku. Podstawa XE jest ładniejsza, a odpinany zasilacz da się w łatwości wymienić jeśli miałaby nastąpić jakaś awaria. Wracając jeszcze do kwestii z HDRem. Reklamuję już tę kwestię drugi raz w serwisie Sony. Pierwsza reklamacja przebiegła całkowicie olewająco w stosunku do mojej osoby. Przyjechał serwisant, zrobił zdjęcia, stwierdził że faktycznie "coś ciemno" i że pewnie naprawią to w nadchodzącej aktualizacji. Pojawiła się aktualizacja do Dolby Vision i problem nie zniknął. Telewizor świeci ewidentnie słabiej od zeszłorocznej serii. Nie jest to jakaś znacząca różnica, ale jednak. Co ciekawe - wiele serwisów takich jak Rtings czy HDTV Polska zgodnie twierdzą, że telewizor ma dużo wyższą jasność od modelu XE. Bzdura. Z telewizorami Sony z wyższych serii jest obecnie afera z modelami OLED w których to po nowej aktualizacji zbyt agresywnie działa ABL i powoduje to znaczny spadek jasności (podświetlenia). W modelach LCD aż tak źle ta kwestia nie wygląda, ale mimo wszystko widoczny jest "downgrade". Sprawa jest o tyle zastanawiająca, że model XF jest w stanie faktycznie zaświecić dużo jaśniej w trybie HDR. Jak? Jest tylko jedno możliwe rozwiązanie, którego znalezienie zajęło mi sporo czasu. Będąc w trybie HDR należy ustawić tryb Własny, włączyć oczywiście funkcję Xtended Dynamic Range na wartość maksymalną i najważniejsze - WŁĄCZYĆ tryb Live Color (Żywy kolor) na maks. Wtedy od razu telewizor dostaje kopa i podświetlenie zwiększa się dość znacznie. Niestety, korzystanie z tej funkcji w trybie maksymalnym powoduje dużo przekłamań w kolorach, a takżę utratę wielu detali w bielach (kolory są przesterowane, zanikają szczegóły). Wszystko to, wraz z dokumentacją zdjęciową zgłosiłem kilka dni temu ponownie do serwisu Sony. Dziś otrzymałem odpowiedź, że kwestia została przekazana do serwisu celem analizy. Spodziewam się odpowiedzi, że "produkt jest zgodny ze specyfikacją", ale może miło się zaskoczę Tak czy inaczej chciałbym znów wspomnieć o tym, że serwisy takie jak HDTV Polska powinny bardziej nagłaśniać takie sytuacje i informować o tym w newsach na stronie głównej. My, jako zwykli użytkownicy mamy za małą siłę przebicia i w samotności zdziałać możemy naprawdę niewiele. I jeszcze kilka materiałów video i zdjęć z modelu XF9005 w wersji 55 cali: 1. Blooming w demie Dolby Vision OLED (film jest nieco prześwietlony, ale w rzeczywistości wygląda to niewiele lepiej) - LINK DO FILMU 2. Mała galeria z bad pixelem na matrycy, porównaniem wygaszania modelu XE i XF w głównym menu oraz galerią z bloomingiem z dema - LINK DO GALERII Jeśli będzie zainteresowanie, postaram się wrzucić jeszcze kilka zdjęć odnośnie kwestii jasności w trybie HDR.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


×
×
  • Create New...