To najpopularniejszy film na Disney+. Zero zaskoczenia – hit z kina zachwyca widzów!
Wygląda na to, że jesteście bardzo ciekawscy. Albo lubicie cierpieć podczas za długich seansów. Albo macie telewizor do przetestowania!
- Zobacz też: WYŚMIENITY drugi sezon po głośnym pierwszym. Wciąga bez reszty – obejrzysz tylko w jednym miejscu

Avatar: Ogień i popiół jest aktualnie najchętniej oglądanym filmem na polskim Disney+.
W tym momencie wypadałoby, żebym napisał coś o jego fabule. Nie ma to jednak za bardzo sensu, bo to dokładnie ten sam film, co poprzednie dwa razy z dokładnie tymi samymi zaletami (jeśli jakieś rzeczywiście dostrzegacie) i wadami (które na pewno dostrzegacie, jeśli faktycznie w trakcie seansu patrzycie na ekran telewizora a nie smartfonu).

Z nowych żywiołów, tym razem mamy tytułowy ogień. Przynajmniej w tytule, bo w filmie go za bardzo nie uświadczycie. Ponownie zobaczycie bowiem całą masę zieleni i wody.
I w sumie to tyle. Film zadebiutował pierwotnie na ekranach kin 19. grudnia 2025 roku. Co ciekawe, Avatar 3 to pierwsza publiczna oznaka zmęczenia materiału. Choć produkcja zarobiła w kinach prawie 1,5 miliarda dolarów, to jednocześnie jest to wynik o aż połowę niższy, niż część pierwsza. Mało tego, biorąc pod uwagę fakt, że sam budżet filmu (bez kosztów horrendalnie drogiej kampanii marketingowej) wyniósł aż 400 milionów dolarów, kwota ta nie wydaje się być już aż tak imponująca. Jakby tego było mało, jest to najgorzej oceniana i równocześnie najdłuższa odsłona serii z czasem trwania wynoszącym 3 godziny i 17 minut. Nie wiem jak wy, ale ja widzę tu pewien schemat.

Cała trylogia Avatara czeka na was na Disney+. Powodzenia!
Źródło: Disney+
Zobacz więcej:
(777)