Sony nie ma litości: Kilkaset filmów z PS Store ZABLOKOWANYCH! Taki sam los czeka gry?
W świecie cyfrowej dystrybucji wielu użytkowników wciąż wierzy, że zakup filmu czy gry w sklepie internetowym oznacza trwałe posiadanie produktu. Najnowsza decyzja Sony brutalnie weryfikuje te przekonania. Od 1 września 2026 roku setki użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii stracą dostęp do 551 filmów i seriali produkcji StudioCanal, które zostały wcześniej zakupione w oficjalnym sklepie PlayStation Store.
Filmy „kupione” w PlayStation Store znikają. Sony pokazuje brutalną prawdę o cyfrowej własności
Sony już w 2021 roku wycofało się ze sprzedaży filmów i seriali w ramach PlayStation Store. Wówczas jednak firma uspokajała klientów, że wszystkie dotychczas nabyte treści pozostaną bezpieczne i dostępne do odtwarzania na konsolach PS4, PS5 oraz urządzeniach mobilnych. Dzisiejsze komunikaty pokazują jednak, że „zakup” w cyfrowym świecie to jedynie nabycie ograniczonej czasowo licencji, a nie prawo do trwałego posiadania plików.
Oto najważniejsze fakty dotyczące tej sytuacji:
-
Masowe usunięcie treści: 1 września 2026 roku z bibliotek użytkowników zniknie 551 tytułów od dystrybutora StudioCanal.
-
Brak rekompensat: Producent konsoli nie poinformował o planowanych zwrotach pieniędzy ani żadnej formie zadośćuczynienia dla osób, które zapłaciły za te treści.
-
Utracone klasyki: Na liście zablokowanych tytułów znajdują się takie produkcje jak „Terminator 2”, „Pamięć Absolutna”, „Rambo: Pierwsza krew” czy „Dziennik Bridget Jones”.
Dlaczego filmy znikają? „Umowy licencyjne” jako tarcza
Oficjalnym powodem decyzji są „umowy licencyjne”, które wygasają i nie przewidują dalszej możliwości dystrybucji tych materiałów przez Sony. Dla społeczności graczy i kinomanów sytuacja ta jest jednak kolejnym dowodem na to, że rynek cyfrowy staje się coraz mniej przyjazny konsumentowi.
Dyskusja, która zawrzała na forach internetowych, takich jak Reddit, kręci się wokół jednego, gorzkiego wniosku: w erze cyfrowej „niczego nie posiadasz na własność”. Użytkownicy coraz częściej wyrażają frustrację, wskazując na niebezpieczny trend:
-
Wymóg połączenia online: Wiele nowych gier wymaga stałej aktywacji sieciowej, co czyni je bezużytecznymi po zamknięciu serwerów.
-
Pudełka bez gier: Coraz więcej wydań fizycznych zawiera jedynie kod do pobrania zawartości, a nie sam nośnik z grą.
-
Kruchość bibliotek: Przypadek Sony pokazuje, że nawet zakupione lata temu treści mogą z dnia na dzień zniknąć z konta użytkownika.
Czy warto wracać do nośników fizycznych?
Sprawa znikających filmów StudioCanal to dla wielu osób sygnał ostrzegawczy. W dobie, w której nawet kupiony film może zostać zdalnie usunięty z dysku, nośniki fizyczne (takie jak płyty Blu-ray czy DVD) zyskują na znaczeniu jako jedyna forma gwarantująca niezależność od decyzji korporacji. Sony po raz kolejny przypomina swoim klientom, że korzystając z usług cyfrowych, są oni tylko „wypożyczającymi” treść, nad którą w każdej chwili mogą stracić kontrolę.
Źródło: Gry Online
Zobacz więcej:
-
- Znamy największą filmową premierę lata na Prime Video. 29 lipca wejdzie tam przerażająca nowość!
- Disney kręci aktorską wersję jednego ze swoich najgłośniejszych filmów! Ujawniono zdjęcie z planu!
- Lipiec w Prime Video oficjalnie – kosmiczne arcydzieło z Ryanem Golsingiem nareszcie w ofercie!
- 1 lipca GIGA premiera na Disney+! Serwis przeniesie nas w świat nostalgii!
- Ukryty diament z Matthew McConaughey w ofercie HBO Max. Ten film z 2016 roku to prawdziwa petarda!


