Home Testy Odtwarzacze Blu-ray Samsung UBD-M8500 Test odtwarzacza Ultra HD Blu-ray 4K 2017
Samsung UBD-M8500 Test odtwarzacza Ultra HD Blu-ray 4K 2017

Samsung UBD-M8500 Test odtwarzacza Ultra HD Blu-ray 4K 2017

2.53K
35

Słowem wstępu

Samsung to firma, która zapisała się w kartach historii jako pionier w dziedzinie odtwarzaczy formatu Ultra HD Blu-ray. Model UBD-K8500 był pierwszym urządzeniem tego typu, a podczas jego testu mieliśmy, po raz pierwszy, okazję obcować z wideo Ultra HD z HDR i szeroką paletą barw. Od tamtego czasu minął rok, co oznacza, że przyszedł już czas na następce sławetnego odtwarzacza. Na rynku debiutuje właśnie UBD-M8500 i to jemu przyjrzymy się w dzisiejszym teście.

Litera „M” w nazwie mocno nawiązuje do nazewnictwa wyświetlaczy. Jest to z resztą trend, który obserwujemy co roku. Zanim przejdę do właściwego testu, chciałbym upewnić się, że każdy z czytelników wie już Co to jest Ultra HD i 4K, oraz HDR, Co to jest HDR, HDR10 kontra Dolby Vision.

Nowa dostawa filmów Ultra HD Blu-ray do testów od polskiego dystrybutora – Galapagos.

Dlaczego wciąż naszym zdaniem odtwarzacze stacjonarne są najlepsze? Ponieważ plik wideo na płycie Ultra HD cechuje się znacznie niższym stopniem kompresji, niż w streamingu (np. Netflix czy YouTube) i co za tym idzie, zapewnia dużo lepsze wrażenia wizualne. Technicznie rzecz ujmując płyta może posiadać bitrate (strumień danych) nawet do 128Mbps co w stosunku do transmisji z Internetu (10 – 20Mbps) pozwala oddać wielokrotnie więcej detali w lepszej jakości.

Wygląd

UBD-M8500 wygląda w zasadzie identycznie jak poprzednik. Oznacza to „bananową” konstrukcję, z lekko wklęsłym przodem.

 

Na przodzie umieszczono także złącze USB schowane pod klapką. Wysuwanie tacki napędu nie wiąże się odsłanianiem jakiejkolwiek maskownicy. Po prawej stronie umieszczono indukcyjne przyciski pozwalające na kontrole podstawowych czynności odtwarzacza.

Samsung UBD-M8500Lekkim zdziwieniem może okazać się tył odtwarzacza. Producent dokonał tu ostatecznej redukcji, pozostawiając tylko trzy gniazda (nie licząc zasilającego): HDMI 2.0, Toslink (optyczne cyfrowe), oraz złącze RJ45 (LAN). O ile użytkownik posiada w miarę nowy sprzęt do kina domowego i mam tu głównie na myśli amplituner, to prawdopodobnie nie będzie potrzebował używać jakichkolwiek innych gniazd. Obraz Ultra HD wraz z HDR powinien zostać bezproblemowo przesłany. Brak drugiego gniazda HDMI może stanowić jednak poważny problem dla posiadaczy starszych komponentów AV niezgodnych z wersją HDMI 2.0a. Ominięcie amplitunera wiązało się będzie z koniecznością użycia portu Toslink do dźwięku, a jak wiemy przez to złącze nie da się przesłać formatów high-definition audio (np. Dolby True HD, DTS HD-MA, nie mówiąc już o Atmos). Przy jednym odtwarzaczu Ultra HD Blu-ray w ofercie jest to nieco ryzykowane posunięcie mogące zawęzić potencjalną grupę odbiorców.

Pilot od odtwarzacza jest niewielki i zgrabny. Wyglądem przypomina pilota od telewizorów Samsung’a. Z resztą jeśli posiadamy ekran tego samego producenta, to najprawdopodobniej wystarczy nam tylko jeden pilot do obsługi całego systemu.

Samsung BD-M8500
Wnętrze odtwarzacza Samsung BD-M8500

Konfiguracja dźwięku i obrazu

Menu ustawień odtwarzacza jest bardzo lakoniczne. By dostać się do niego musimy przytrzymać środkowy klawisz nad „zębatką”. W środku znajdziemy tylko podstawowe konfiguracje obrazu. W założeniu odtwarzacz powinien zrobić wszystko za nas automatycznie.

W rzeczy samej tak jest, a przynajmniej było w moich warunkach testowych. W powyższej konfiguracji sugerowałbym zmienić jedynie „format kolorów HDMI” ręcznie na YCbCr 4:2:2, aczkolwiek także to powinno być domyślnym wyborem automatycznym. Bardzo dobrą cechą odtwarzacza, której brakowało nam w ubiegłym roku, jest informacja o tym w jakiej postaci sygnał odtwarzany jest z płyty i w jakiej wysyłany do telewizora. Pozwala to szybko rozwiązać ewentualne problemy, czy niejasności w konfiguracji. Jak na przykładzie po prawo. Widzimy, że materiał choć 4K z HDR i szeroką paletą kolorów, to przeskalowywany jest do 1080p, a także konwertowany na SDR. Tak może się stać, gdy podłączymy player do np. starego telewizora.

W gąszczu tych informacji brakuje jednak wiedzy o precyzji próbkowania obrazu na wejściu i wyjściu, oraz formacie kolorów. Te wartości postanowiłem więc odczytać zewnętrznym procesorem video, przy ustawieniach domyślnych odtwarzacza.

Wynika z nich, że UBD-M8500 preferuje 12 bitowy kolor w formacie YCbCr 4:4:4. O ile to drugie jest lepszym wariantem (jak się zaraz okaże) niż na przykład RGB, tak 12 bitowy format bywa problematyczny dla niektórych ekranów i może powodować nieznaczną posteryzację (brak płynności przejść tonalnych). Lepiej gdyby dało się wymusić 10 bitowy kolor. Takiej możliwości odtwarzacz jednak nie daje.

Jakość obrazu

Ultra HD

Samsung M8500 wspiera standard Ultra HD pod każdym względem poza Dolby Vision. Póki co nie mamy jeszcze płyt wykorzystujących DV (warto śledzić dedykowane wątki na naszym forum gdyż kwestia pojawiania się filmów z DV jest właśnie w toku), więc nie da się ocenić ile potencjalni użytkownik traci na braku tego dodatku. Możemy cieszyć się nieskazitelną jakością filmów UHD wraz z wysoką rozdzielczością (4K),  HDR i szeroką paletą barw (Rec. 2020). Oczywiście potrzebujemy do tego ekranu wspierającego te trzy dobrodziejstwa. W obecnej chwili najlepiej wyświetlają je ekrany z segmentu premium, takie jak na przykład Samsung Q9, Sony ZD9, Panasonic DX900 czy dowolny telewizor OLED 4K. Świetnie spisują się także projektory, w szczególności JVC (RS420/520/620) i Sony (VW350, VW550). Niektóre z tych urządzeń (np. projektory Sony) posiadają ograniczone możliwości złącza HDMI, co powoduje częste problemy z kompatybilnością z odtwarzaczami. Czy M8500 współpracuje z nimi bez problemu? Niestety na ten moment nie wiem, ponieważ nie miałem możliwości sprawdzić. Zagadnienie to zostanie odświeżone.

Samsung BD-M8500
Lego Przygoda Ultra HD Blu-ray. Dystrybutor w Polsce: Galapagos
Samsung BD-M8500
Jestem Legendą Ultra HD Blu-ray. Dystrybutor w Polsce: Galapagos

Warto jednak pamiętać, że wyższa rozdzielczość obrazu widoczna jest dopiero przy względnie niskich odległościach od ekranu i dużych przekątnych. Więcej o tym możecie dowiedzieć się w naszym kalkulatorze odległości od TV. Bez względu jednak na odległość, znacznie większe wrażenie robi efekt HDR, oraz szeroka paleta barw. Te dwie rzeczy mogą wywierać różne wrażenie w zależności od klasy wyświetlacza. O ile każdy wyświetlacz 4K prezentuje wyższą rozdzielczość w ten sam sposób (większa ilość detali), tak efekt HDR zależy od maksymalnej jasności ekranu, a paleta barw może mieć różne pokrycie. Obie te informacje sprawdzam dokładnie dla Was w testach wyświetlaczy i sugeruję zwracać na nie szczególną uwagę. Korzyści jakie płyną z obu technologi nie da się pokazać na monitorze komputera. Można jednak zrobić małą symulację, w której zobaczycie jak duża różnica w ilości detali w bielach, oraz ich ekspresji następuje:

Obraz HDR z szeroką paletą barwObraz SDR ze standardową paletą barw

Blu-ray (HD) / DVD (SD)

panasonicub900_2
Do szczegółowych testów usuwania przeplotu użyłem specjalistycznych płyt.

Jak wyglądają filmy SD lub Full HD odtwarzane z UBD-M8500? Odtwarzacz, zasadniczo jak każdy komponent audio-wideo z XXI wieku radzi sobie bardzo dobrze ze skalowaniem, jednak nie możemy liczyć, że dzięki temu treść o niskiej rozdzielczości będzie wyglądała tak rewelacyjnie jak materiały HD, czy Ultra HD. Zwyczajnie jest to nie możliwe. Odtwarzacz robi najlepsze co może, ale i tak w filmach na DVD widać makrobloki i znacznie mniejszą ilość detali. Treść ze zwykłych płyt Blu-ray, również nie może mierzyć się ekspresją obrazu taką jak UHD/4K. Generalnie w skalowaniu nie ma już różnic pomiędzy urządzeniami. Zbadałem to dokładnie w teście „Skalowanie Obrazu – czy widać różnice?”. Dla pewności wykonałem jednak test polegający na wyświetleniu tej samej sceny filmu DVD (You, Me and Dupree) z dwóch różnych odtwarzaczy. Osobiście nie stwierdzam z bliska różnic, które mógłby dostrzec widz:

UBD-M8500Alternatywny odtwarzacz

W kwestii usuwania przeplotu nie ma także niemiłych niespodzianek, a tego typu materiały możemy spotkać np. w nagraniach koncertów, lub na niektórych filmach wydanych na nośniku Blu-ray. Przeplot był także powszechnie używany w erze SD. Na potrzeby testu użyłem płyt ze spreparowanymi scenami z koncertów i telewizji. Większość z nich była wprawdzie, w mniej popularnym w Europie, formacie 30i. M8500 poradził sobie jednak znakomicie z odzyskiwaniem pełnej rozdzielczości z przeplatających się pól obrazu.

Funkcje dodatkowej obróbki obrazu

W ogólnym założeniu, odtwarzacz Blu-ray nie powinien dokonywać jakiejkolwiek obróbki obrazu, a jedynie przekazywać go do źródła w takiej formie w jakiej został nagrany. Mniej więcej takie zadanie realizuje Samsung. Są jednak pewne etapy obróbki, które muszą zostać przeprowadzone na etapie odtwarzacza. Należą do nich przynajmniej podnoszenie rozdzielczości kolorów (konwersja z 4:2:0 do 4:4:4). Dla osób niezorientowanych powiem w skrócie o co chodzi – warstwa konturów na płycie Ultra HD Blu-ray ma pełną rozdzielczość 3840×2160, zaś warstwa kolorów jedynie 1920×1080. Podobnie było na płycie Blu-ray – 1920×1080, oraz 960×540. Dokładniej opisałem to w temacie „Chroma 4:4:4 – komu potrzebna?” Z tym procesem odtwarzacz ma pewien problem. Płyty Ultra HD kodowane są przy użyciu innych parametrów technicznych niż HD i nierozróżnianie tych dwóch formatów powoduje „rozjeżdżanie się” warstwy kolorów z warstwą konturów. Co znaczy ten enigmatyczny opis? Mniej więcej tyle ile na obrazku:

Powyższy obrazek testowy składa się z czarno białego konturu „igły”, oraz nałożonej na nią warstwy barw. W pozycji 0.0 kontury powinny idealnie pokrywać się. Niestety nie na M8500. Tutaj są przesunięte względem siebie o 0.5 piksela przy materiale Ultra HD. Przy Full HD są idealnie wyrównane tak jak być powinno. Można w istocie zaliczyć to do minusów odtwarzacza, jednak, czy problem ten będzie widoczny? Podejrzewam, że nie. By widzieć przesunięcie czegoś o pół piksela, przy rozdzielczości 4K, trzeba by siedzieć niezwykle blisko ekranu, bliżej niż 2cm na cal. Samsung jest więc bezpieczny, aczkolwiek tego typu incydenty nie powinny mieć miejsca. Specyfikacja standardu Rec 2020 jest przecież dostępna publicznie w Internecie i można zaprojektować procesor odtwarzacza zgodnie z nią.

Wyostrzanie obrazu

Ostrość: 0Ostrość: 10

Jak na załączonym wyżej obrazku widać, UHD Blu-ray Samsung’a oferuje funkcję podnoszenia ostrości. W zasadzie jest to jedna z tylko trzech konfiguracji obrazu jaką można dokonać. Zdjęcia pochodzą z płyty DVD na skrajnych ustawieniach suwaka tj. 0 i 10. Widzimy, że różnica jest bardzo nieznaczna i raczej niekorzystna. Algorytm wpływa głównie na grube krawędzie, dodając im sztuczne „aureole”. Mi osobiście to nie przeszkadza, ponieważ nie preferuję dodawania sztucznej obróbki.

Regulacja jasności obrazu HDR

Jasność: 0Jasność: 10

W nowej generacji odtwarzaczy producent zainstalował funkcję pozwalającą rozjaśniać i przyciemniać treść z HDR. O ile przyciemnianie raczej nikogo interesować nie będzie, tak rozjaśnianie bywa problematyczne. Czy wideo z HDR może być w ogóle zbyt ciemne skoro oddaje tak wysokie poziomy jasności? Oczywiście! Przypominam, że na bardzo wysokich jasnościach kodowane są przecież tylko efekty w filmach, zaś cały „rdzeń” filmu jest dosyć ciemny. Treść powstaje przecież w prawie całkowicie zaciemnionych pokojach studiów filmowych. W modelu UBD-K8500 do dyspozycji mieliśmy tylko suwa kontrast (odtwarzacza), który miał największy wpływ na najjaśniejsze elementy obrazu, przez co nie zyskiwał on wiele na jasności (w klasycznym rozumieniu), a szybko gubił detale w bielach pod wpływem regulacji. M8500 wnosi dedykowany regulator „jasność”, który wykazuje dużo bardziej korzystne wzrokowo działania. Skutecznie podnosi jasność w tonach średnich. Jedyna moja uwaga jest taka, że skala mogłaby być większa.

Wierność oddania barw

Temat oddania barw przez odtwarzacze jest tematem wielu dyskusji. Czy urządzenie może w ogóle mieć wpływ na kolory, skoro wysyła sygnał cyfrowy? Generalnie tak, choć nie powinno. W tym celu utworzyłem własną procedurę testową, z resztą już długi czas temu. Sprawdzam w niej jak dany Blu-ray radzi sobie z odkodowywaniem kolorów i czy zmienia je względem tego co zapisane na płycie. Ocena ta jest nierozerwalnie związana z konfiguracją formatu kolorów w menu obrazu. Przypominam, że mamy tam z reguły cztery warianty – YCbCr 4:2:2, YCbCr 4:4:4, RGB Video, oraz RGB PC. Ostatnia konfiguracja nas nie interesuje, ponieważ nie ma zastosowania w kinie domowym. Warianty YCbCr 4:2:2 i 4:4:4 nie różnią się zaś kodami barw na dużych powierzchniach koloru (jakimi są nasze plansze testowe). Z tego względu procedura podzielona jest na dwa warianty. Zacznijmy od YCbCr (czyli także źródłowego formatu płyty blu-ray). W tym przypadku próg tolerancji błędu wynosi 0, ponieważ urządzenie ma za zadanie tylko odczytać wartości z płyty i przesłać je dalej, bez żadnych matematycznych przekształceń.

M8500 wyszedł z tego testu prawie zwycięsko. Na próbce koloru „light skin” wykazał jednak błąd 2 wartości kodowych. Bardzo to dziwne, jednak sprawdziłem dwa razy i za każdym razem było tak samo… Oznacza to, że nie można przyznać mu odznaczenia „bit perfect” i uzyskać dokładnie takich barw jak zostały nagrane na płycie. Czy problemy mogą być zauważalne? Przypuszczam, że nie. 2 wartości kodowe to w tym przypadku zmiana wzorcowego kodu YUV (152, 115, 148) na (152, 116, 149). Można sobie wyobrazić ile wniosłaby zmiana o dwie cyfry kodu RGB. Raczej nikt by się tego nie dopatrzył nawet przy statycznym obrazie, niemniej takie rzeczy kategorycznie nie powinny mieć miejsca przy cyfrowym obrazie.

W przypadku wybrania konwersji do RGB na poziomie odtwarzacza sytuacja ma się nieco inaczej. W przypadku tablic barwnych, dopuszczalny błąd wynosi 3 wartości kodowe. Przekształcenie RGB -> YCbCr już na poziomie post produkcji nie jest niestety bezstratne jeśli konwertujemy do takiej samej precyzji (np. 8 bitów).

Niestety w tym przypadku obraz z odtwarzacza cechuje się znacznie większymi odstępstwami od ideału. Tutaj błędy są już na wielu próbkach barw. W prawdzie sięgają przeważnie 2 – 3 wartości kodowych, ale są. Ta świadomość powinna być wystarczająca by pozostać z ustawieniem YCbCr!

Ustawienia konwersji do SDR

Treść Ultra HD zapisana na nośniku jest niekompatybilna ze sprzętem poprzedniej generacji. Każdy odtwarzacz Ultra HD Blu-ray, by spełnić wymogi specyfikacji, musi jednak być w stanie dokonać konwersji do postaci kompatybilnej z wyświetlaczem Rec 709 / 1080p / SDR. Dokumentacja nie precyzuje jednak jak ta konwersja ma przebiegać. Oznacza to, że każdy model urządzenia będzie działać po swojemu i dawać ostatecznie inny obraz. Wyświetlacze i projektory niewspierające Ultra HD też jednak różnią się między sobą. Dlatego fajnie by było mieć możliwość regulacji sposobu konwersji materiału. Tego nie oferował model ubiegłoroczny (K8500). Funkcja znalazła się jednak w M8500! Do wyboru mamy trzy opcje: „Niska gamma”, „Średnia gamma” i „Wysoka gamma”. Wszystko sprowadza się do tego jak wiele detali w bielach i w kolorach zostawić podczas konwersji – bo im więcej, tym ciemniejszy będzie obraz ogółem. Zobaczmy jak prezentuje się różnica pomiędzy skrajnymi ustawieniami:

Konwersja SDR: Niska GammaKonwersja SDR: Wysoka Gamma

Jest ona wyraźna, aczkolwiek tak jak w przypadku konfiguracji jasności, skala mogłaby być większa. Przy ustawieniu skrajnym mamy dużo więcej detali w bielach niż gdybyśmy odtwarzali tą samą płytę w wersji Blu-ray. Taka konfiguracja może być sensowniejsza dla posiadaczy budżetowych telewizorów Ultra HD, w których HDR nie działa zbyt dobrze, lub dla starszych modeli wyświetlaczy / projektorów, gdzie nie ma obsługi HDR wcale. Można go „dorobić” za pomocą konwersji. Niestety wiąże się wraz z nią utrata szerokiej palety barw. To minus dla tych, którzy chcieliby pozostawić poszerzoną gammę kolorów, np. gdy mają projektor wspierający jedno, a niewspierający drugiego. Przykładem takiego jest chociażby BenQ X12000. Funkcję selektywnego redukowania walorów obrazu posiada obecnie tylko Oppo.

Interfejs użytkownika

Menu odtwarzacza zostało dużo bardziej unowocześnione względem zeszłorocznego K8500. Cała koncepcja jest teraz spójna z interfejsem telewizorów Samsung’a. Jest dolna belka, na której znajdziemy skróty do ustawień, a po prawej stronie źródła i aplikacje.

W tle oczywiście leci obraz, który wcześniej wybraliśmy, lub mamy logo jak na powyższym przykładzie. M8500 posiada rozbudowany odtwarzacz plików i rozpoznaje wszystkie najpopularniejsze formaty. Design tej części interfejsu jest także bardzo schludny i spójny z resztą.

Częstym elementem krytyki w odtwarzaczach jest obsługa filmów z USB. Konkretnie wsparcia dla napisów i przewijania do konkretnej sceny. Samsung M8500 radzi sobie z obiema rzeczami fenomenalnie! Przewijać możemy klasycznie, przez przyśpieszenie filmu, jak i skakać po pasku co kilka minut, jak i wybrać z gotowych miniatur scen, automatycznie generowanych dla filmu. Jeśli chodzi o napisy, to możemy kontrolować ich synchronizację, rozmiar, kolor, położenie, a także obwódkę, czyli w zasadzie wszystko co można chcieć zrobić z napisami. Dla odtwarzacza nie są problemem pliki UHD – poradził sobie ze wszystkimi, które testowałem. Jedyny błąd na jaki się natknąłem, to niemożność sterowania np. jasnością HDR, podczas gdy odtwarzany jest plik. Obraz wtedy robi się różowo-zielony. Myślę, że bug zniknie wraz z nowym oprogramowaniem.

M8500 zgodny jest także z protokołem DLNA, co oznacza, że może odtwarzać pliki multimedialne z domowej sieci. Urządzenie bez problemu wyszukało serwer w sieci.

Oczywiście na tym nie kończą się możliwości. Możemy skorzystać z funkcji miracast, by przesłać ekran ze smartfona, czy skorzystać z aplikacji. Oczywiście jest też market, który pozwala poszerzać funkcjonalność. Wbudowane domyślnie – Netflix, oraz YouTube działają w pełnych możliwościach, tj. z Ultra HD i HDR…

Jakość dźwięku

Trudno napisać cokolwiek konkretnego w tym akapicie, z uwagi na to, że odtwarzacz posiada jedynie wyjścia cyfrowe, zatem jakość dźwięku leży w zasadzie wyłącznie po stronie urządzenia odbiorczego. Warto mieć jedynie na uwadze, że urządzenie to będzie musiało wspierać standard HDMI 2.0a, jeśli będziemy chcieli odtwarzać najwyższe formaty dźwięku. Te, nie przejdą przez złącze Toslink – jedynie przez HDMI, a odtwarzacz ma jedno wyjście HDMI.

Kompatybilność z formatami audio jest dosyć dobra, jak w tabeli po prawej stronie, aczkolwiek brakuje formatu DSD. Jeśli kogoś interesują przetworniki, czy sekcja zasilania zastosowane w odtwarzaczu to służę zdjęciami:

Podsumowanie i ocena

Samsung M8500 jest znacznie bardziej „kompletnym” odtwarzaczem, w porównaniu do swojego poprzednika z 2016 roku (UBD-K8500). Oferuje on kilka funkcji, związanych z obrazem, które mogą bardzo przydać się użytkownikowi, np. regulacja jasności treść HDR, czy konwersji do SDR. Największe zmiany przeszedł jednak na poziomie interfejsu. Ten z 2017 roku jest w pełni spójny z najnowszym line-upem telewizorów. Dodatkowo jest bardzo schludny i funkcjonalny. Samsung radzi sobie świetnie z plikami z zewnętrznych nośników, z czy miewają problemy alternatywne odtwarzacze. Pozwala je wygodnie przewijać i regulować wygląd napisów. Jest to bardzo łatwy w obsłudze produkt, gdzie nawet w konfiguracji nie znajdziemy zbyt wielu ustawień. Z założenia miał być plug-and-play i tak się spisywał podczas testów. Teraz o gorszych stronach: niestety pozbawiono go jednego portu HDMI, co zmusza użytkownika do posiadania w miarę nowego amplitunera lub soundbara (chyba, że nabywca używa tylko głośników w TV) z obsługą HDMI 2.0a. Inaczej nie będziemy w stanie przesłać treści Ultra HD z HDR, lub high-definition audio (bo będziemy musieli ominąć AVR i dźwięk przesłać kablem optycznym). Trudno też nazwać UBD-M8500 odtwarzaczem o najlepszej jakości obrazu, ponieważ nadal cierpi na niuans z przesunięciem kolorów względem konturów, oraz nie zapewnia idealnej zgodności bitów na wyjściu HDMI z zapisem na płycie. Na szczęście żaden z tych dwóch mankamentów nie powinien być widzialny, nawet gdy użytkownik się będzie starał (chyba, że użyje plansz testowych), jednak sama świadomość ich istnienia pozostawia mały niesmak.

Plusy:

  • Wsparcie dla płyt Ultra HD Blu-ray
  • Dobra sprawność obróbki materiału Full HD i SD
  • Wsparcie dla plików audio wysokiej rozdzielczości, Dolby Atmos i DTS X
  • Świetny odtwarzacz plików, z wygodnym przewijaniem i konfiguracją napisów
  • Netflix i YouTube z Ultra HD i HDR
  • Prostota obsługi

Minusy:

  • Tylko jedno złącze HDMI (nie rozwiązuje potencjalnych problemów z kompatybilnością)
  • Niuanse z jakością obrazu (przesunięte względem siebie kontury barw, marginalne błędy kolorów)
  • Brak obsługi płyt Blu-ray 3D (poprzednik miał!)

Cena: Samsung UBD-M8500 1 299zł

Sprzęt do testów dostarczyła firma Samsung


Przeczytaj artykuł odnośnie ocen oraz wyróżnień na HDTVPolska.com:

Jak testujemy wyświetlacze na HDTVPolska.com? Czemu testy wyświetlaczy są najbardziej profesjonalne w Polsce i jedne z najlepszych na świecie?


logo skalibrujtvEkrany biorące udział w naszych testach są profesjonalnie skalibrowane i przygotowane przez http://skalibrujtv.pl/. To daje nam pewność, że wyciągnęliśmy z nich maksimum możliwości! Jak kalibrujemy? Przeczytaj „Czym jest PROFESJONALNA kalibracja telewizora / projektora / monitora?” oraz „Test kalibracji”.

(2525)

Maciej Koper Szef działu testów na HDTVPolska. Posiadacz certyfikatów ISF oraz THX. Zapraszam studia filmowe oraz osoby prywatne do profesjonalnej kalibracji swoich wyświetlaczy: www.skalibrujtv.pl

Comment(35)

  1. Niestety u mnie nie odtwarza

    Dziękuję za informację


    Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

  2. Zapomniałeś dodać jeszcze: obrazów płyt BD-UHD z menu .

     

    Potwierdzasz moja tezę ... niektórym coś wystarczy, innym nie  .

     

    Ale jakiez to super / niezbedne funcje posiada Oppo? Wyswietla zewnetrzne napisy do plyt - Ok. Jak ktos potrzebuje, to moze byc mocny punkt. Ale jak ktos nie musi, to nawet nie siegnie po napisy, bo te, chocby nie wiem jak dobre byly, czesto nie oddadza sensu, dwuznacznosci, czy po prostu pelni tekstu oryginalnego. Metadata stripping? To podstawowa, naprawde uniwersalnie uzyteczna (dla posiadaczy projektorow i tv SDR) funkcja, poczatkowo wyrozniajaca Oppo sposrod konkurencji. Zeby tylko chciala dzialac dobrze. Pmcomp skorzystales choc raz?

    Podobnie z mozliwoscia ustawienia 10 bitowego koloru na wyjsciu - funkcja wazna (i kiedys dostepna jedynie w Oppo) dla uzytkownikow starszych, wyswietlaczy. Znowu, dla kogos, majacego nowy, badz przyjmujacy i wlasciwie przetwarzajacy 12bit tv, czy projektor, bez znaczenia. Za to Oppo prowadzi w Ilosci problemiw i niedociagniec, raportowanych przez uzytkownikow (nazwijmy ich po imieniu, beta-testerami). Wystarczy wejsc Na av/avs forums.

    Kompatybilnosc z DV to sprawa rozwojowa. Sam sie slinie na mysl, ale zeby wydac od nowa pieniadze na wyswietlacz i amplituner, musza zaczac wychodzic jakies filmy. Obsluga UHD BD menu, fajna rzecz. Zwlaszcza dla kogos, kogo interesuja dodatki, a nie remuxowanie. Tylko niestety nieudokumentowana.

    Moze wiec lepiej zrobisz, opisujac szczegolowo, jak Oppo radzi sobie na tym polu, w odpowiednim watku, nie zas spamujac ten. Zastanow sie, czy naprawde ma sens, przekonywanie ludzi, ze sa dla Ciebie frajerami, bo nie kupili 4x drozszego odtwarzacza, ktory nie jest dla nich lepszy, bo nie ma lepszego obrazu, jest wolniejszy, a charakterystyczne funkcje dodatkowe, sa dla nich zbedne, lub zbyt kosztowne.

    Napisz tam gdzie trzeba i gdzie nikt nie bedzie Ci mial tego za zle. Przy okazji bedziesz mial mozliwosc bycia pierwszym relacjonujacym, jesli nawet praktycznie nieprzydatna funkcjonalnosc, to z pewnoscia o ktorej wlasciciele Oppo i pozostali entuzjasci chetnie przeczytaja.

     

     

     

     

     

  3. Odesłałem cię do wiedzy na zielonej wyspie. Wystarczy wypożyczyć OPPO za kaucją i samemu sprawdzić.

    Więcej nic szczegółowo o nim nie napiszę PONIEWAŻ ... TO TY O TO ZABIEGASZ.

    Wypożycz, sprawdź to się dowiesz. Albo jeszcze lepiej ... zapytaj na AVS. Tam przecież wszystko wiedzą.

    Jak widać to nie jest player dla ciebie. Kropka.

    A pisać bedę to na co mam ochotę i gdzie mam ochotę. Tobie nic do tego.

     

  4. Ja to zawsze mówię tak: ile to filmów się kupi w sklepie za te 3tys ;) albo za 8tyś (droższy model) + cena dysków / NASów gdzie filmy UHD to już zaczyna być gruba sprawa. Fajnie się mówi, że ma te napisy czy iso ale generalnie to jak zwykle gruby przerost formy nad treścią ; ) ściąganie, podkładanie, zapisywanie, rozpakowywanie - bardzo niewygodne i upierdliwe (kto ma na to czas?! wolę obejrzeć szybko i wygodnie z nośnika i iść na spacer czy zrobić tysiąc innych fajniejszych rzeczy ;))) ) a ile to miejsca zajmuje film uhd no i dodatkowo na razie i tak nic nie ma w sieci (raptem 5?) ;) A i chciałbym mieć tyle czasu by obejrzeć te 40 filmów kupionych w sklepie za 3tys ;)chociaż plus cena dysków nasów to kupię tych filmów pewnie z 70 albo i 100 i więcej ;). Chyba tyle nie zobaczyłem w 1,5 roku  :(

    Z 3D było tak samo. Mówiłem: kupię dysk 4TB, zrzucę filmy, które mam na półce i będzie lux z Dune. Generalnie? Olałem to bo ile z tego korzystam ; p Dysk sformatowałem i użyłem do innych celów ;) Filmów 3D dwa razy chyba nigdy nie obejrzałem ;)Teraz bluray też już na śmietnik bo przyszło UHD. Za krótko żyje dany nośnik. Może bym zgrywał jakby to na 20 lat było ;) 

    Wyrosłem już z dyskomanii. Chcę to kupię ;) Obejrzę i tyle. Więc też nie widzę żadnego powodu być wydawać na playera więcej niż 2tyś bo wszystko i tak jest na jedno kopyto. Za resztę kasy kupuję filmy kiedy chcę ;)

  5. Ja to zawsze mówię tak: ile to filmów się kupi w sklepie za te 3tys albo za 8tyś (droższy model) + cena dysków / NASów gdzie filmy UHD to już zaczyna być gruba sprawa. Fajnie się mówi, że ma te napisy czy iso ale generalnie to jak zwykle gruby przerost formy nad treścią ; ) ściąganie, podkładanie, zapisywanie, rozpakowywanie - bardzo niewygodne i upierdliwe (kto ma na to czas?! wolę obejrzeć szybko i wygodnie z nośnika i iść na spacer czy zrobić tysiąc innych fajniejszych rzeczy )) ) a ile to miejsca zajmuje film uhd no i dodatkowo na razie i tak nic nie ma w sieci (raptem 5?) A i chciałbym mieć tyle czasu by obejrzeć te 40 filmów kupionych w sklepie za 3tys ;)chociaż plus cena dysków nasów to kupię tych filmów pewnie z 70 albo i 100 i więcej . Chyba tyle nie zobaczyłem w 1,5 roku 

    Z 3D było tak samo. Mówiłem: kupię dysk 4TB, zrzucę filmy, które mam na półce i będzie lux z Dune. Generalnie? Olałem to bo ile z tego korzystam ; p Dysk sformatowałem i użyłem do innych celów Filmów 3D dwa razy chyba nigdy nie obejrzałem Teraz bluray też już na śmietnik bo przyszło UHD. Za krótko żyje dany nośnik. Może bym zgrywał jakby to na 20 lat było  

    Wyrosłem już z dyskomanii. Chcę to kupię Obejrzę i tyle. Więc też nie widzę żadnego powodu być wydawać na playera więcej niż 2tyś bo wszystko i tak jest na jedno kopyto. Za resztę kasy kupuję filmy kiedy chcę

    Mam podobne podejscie. Choc akurat w tej fazie dobor sprzetu moze byc wazny, aby wyrobic sobie swiadomosc pelni dostepnych na dzis mozliwosci, jakie niesie nowy standard.

    Wyobrazam sobie tez, ze dla wielu, idea jednego pudelka do wszystkiego, zamiast kilku, moze byc atrakcyjna.

    Kiedys bylo PS3, Dune, czy HTPC. Dzisiaj na chwile obecna nie da sie miec wszystkiego czyli UHD BD, kompletu uslug IP- streamingu w HDR, obslugibl Iso i innych multimediow, czy gier (streamowanych) w jednym pudelku, choc taka wizja wydaje sie mozliwa do spelnienie.

     

    Zapomniałeś dodać jeszcze: obrazów płyt BD-UHD z menu .

     

    Potwierdzasz moja tezę ... niektórym coś wystarczy, innym nie  .

     

    Nie wiem czy OPPO 203 ogarnia 3D BD ISO ale na pewno ogarnia OPPO 95. Chyba sprawdzę 203-kę.

    Egreat w tym wątku jest chyba niezbyt dobrym przykładem ponieważ nie ma podstawowej funkcjonalnosci czyli ... napędu  .

    Ceny nie komentuję. Kosztuje ile kosztuje. Jak wszystko na tym swiecie. Niska, średnia i wysoka półka cenowa.

    No widzisz jak to z Toba jest. Temat o Samungach, Ty musisz do niego wciskac 4x drozsze Oppo.

    Dlaczego? Bo wg Ciebie ma wyjatkowa funkcje, odczytuje menu plyty z pliku.

    Jednoczesnie w tym samym watku piszesz, ze dzialania tej funkcji nie sprawdziles, pomimo iz masz player od kilu miesiecy i jak wiemy, zwyczajowo ogladasz filmy z plikow zmagazynowanych na NAS-ie.

    Co do menu UHD BD - Podobnie. Piszesz ze niby jest ( jesli jest to prawda, w co zaczynam watpic), moze okazac sie ze nie ma ona znaczenia, ze wzgledu na to, ze dziura umozliwiajaca skopiowanie niektorych dyskow, zostanie zalatana i nie zobaczymy ich wiecej, przez dlugi czas, badz tez development obslugi menu, niezbedny ze wzgledu na wprowadzane przez producentow plyt komplikacje, zostanie zablokowany, czy tez umrze smiercia naturalna, wraz z firmami, ktore sa z nim kojarzone.

    Jaki jest wiec wg Ciebie sens tych cech jako argumentu, przemawiajacego za wyzszoscia Oppo? Skoro sam ich nie uzywasz i nie przywiazujesz wagi, aby sprawdzic ich dzialanie, pozostaje dla mnie niezrozumialym i nie wyglada przekonywujaco.

    Ale zakonczmy juz ten OT.

     

  6. a naprawdę tylko oppo potrafi podłożyć napisy z zewn. pliku do filmu z płytki uhd/bd ?

    co jak co ale samsung lub lg mogłoby dołożyć taką opcję w swoich odtwarzaczach

  7.  

    1 godzinę temu, Gmeru napisał:

    Ja to zawsze mówię tak: ile to filmów się kupi w sklepie za te 3tys ;) albo za 8tyś (droższy model)

    Można też spojrzeć na sprawę w ten sposób - jeśli komuś wystarczą polskie napisy, czy to dla siebie czy dla rodzinki, która nie ogarnia angielskiego to skupiając się na jednej (a jest ich więcej) unikalnej opcji Oppo w postaci dodawania napisów z USB w trakcie odtwarzania z płyty BD/UHD oraz tak sporą różnicę w cenach między polską dystrybucją, a zachodem po ilu kupionych filmach zwróci nam się te 3 tys ? :)
    Dla ułatwienia napiszę, że póki co mam 12 filmów na UHD BD, średnia cena za jakie je kupiłem wynosi ~50 zł, w Polsce musiałbym dać za nie ~130-150 zł . Wychodzi więc 90 zł różnicy na jednym filmie. Za rok pewnie dobiję do ponad 30 płyt i przy tych dysproporcjach cenowych między PL, a zagranicą to już zaoszczędzę na Oppo.

    Różnica w cenach filmów to jedno, druga, dużo ważniejsza dla mnie kwestia to że poprzez możliwość dodawania napisów nie jesteśmy ograniczeni do oglądania z rodzinką tylko tego co wyszło "standardowo" z polską wersją językową, czyli nie ma co się oszukiwać gaaaarstka (na BD w Polsce wyszło ok. 10% tego co jest dostępne zagranicą, UHD - niewiele więcej) i prawie wyłącznie blockbustery, na które z roku na rok mamy coraz większą alergię. Tu jest pies pogrzebany i to się nie zmieni, a jeśli już to jeszcze na gorsze.

    Któryś z producentów odtwarzaczy UHD BD mógłby jednak podchwycić pomysł Oppo dodawania napisów w trakcie odtwarzania z płyty BD/UHD bo co by nie mówić cena Oppo jest przegięta w Europie, a na pewno nie jedna osoba z radością powitałaby taką opcję w Panasonicu, Sony czy Samsungu i gotowa byłaby za nią nawet dopłacić coś ekstra.

  8.   Któryś z producentów odtwarzaczy UHD BD mógłby jednak podchwycić pomysł Oppo dodawania napisów w trakcie odtwarzania z płyty BD/UHD bo co by nie mówić cena Oppo jest przegięta w Europie, a na pewno nie jedna osoba z radością powitałaby taką opcję w Panasonicu, Sony czy Samsungu i gotowa byłaby za nią nawet dopłacić coś ekstra.

     

    Wydaje sie to jednak malo prawdopodobne. Jest wprawdzie "3rd party option" - slyszalem o JB dla UDP-203, ale czy jest szansa na takie rzeczy w przypadku Samsunga, Sony czy Panasonica? Jak to wygladalo w przeszlosci w przypadku takich tanszych playerow?

     

     

     

     

  9. Mam wrażenie że dla producentów napędy to już tylko dodatek. Obecnie liczy się streaming video i audio. Musimy się z tym pogodzić. Marantz, denon a nawet pioneer nie mają jeszcze w ofercie Playera uhd. Kupuje tak jak pisałem wcześniej przejściowo Samsung k8500. Potem się zobaczy. Na allegro są już nowe powystawowe za 800 zł

    Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

  10. Nie wiem czy OPPO 203 ogarnia 3D BD ISO ale na pewno ogarnia OPPO 95. Chyba sprawdzę 203-kę. Egreat w tym wątku jest chyba niezbyt dobrym przykładem ponieważ nie ma podstawowej funkcjonalnosci czyli ... napędu  .

    Ceny nie komentuję. Kosztuje ile kosztuje. Jak wszystko na tym swiecie. Niska, średnia i wysoka półka cenowa.

     

    Pozdro

     

    Dlatego napisałem, nie sam egreat, tylko w połączeniu z którymś odtwarzaczem płyt, osobiście stawiam na Panasonic ub700. Daje wczystkie te funkcje, plus więcej, za połowę ceny.

     

    Ja już się pogodziłem, że nie da się mieć wszystkiego w jednym.

    Ps. Mi na napisach do płyt nie zależy, Dobrze znam angielski

    Ale pewnie sporo osób by chciało tą funkcję... To oppo by dużo zarobiło, jakbym ceną była 2000-2500max.

    Ich sprawa.

    Ja 600 funtów za oppo nie dam.

    Mam BD maranza i egreat A5 i narazie wystarczy.

    Może dokupie Panasonica.

    Tylko że ja nie magazynuje płyt.

    Kupuję i sprzedaję a ludzie nie bardzo chcą kupować UHD, narazie za mało ludzi ma odtwarzacze, niestety.

    Wystawiłem jedną płytę UHD za bardzo atrakcyjną cenę i za bardzo nie ma chętnych.

    Szybciej sprzedają się BD z fajnymi filmami.