Powrót bardzo drogiego serialu Prime Video. Czy 2. sezon “Cytadeli” porywa? RECENZJA
Pierwsza seria była totalną niespodzianką. Na nowe odcinki musieliśmy jednak czekać bardzo długo – czy “Cytadela” nadal tak oczarowuje?
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Cytadela” jest dostępny na Prime Video w jakości 4K z HDR i z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Recenzja 2. sezonu serialu “Cytadela” na Prime Video. Czy nowe odcinki “dowożą”?
Trzy lata przerwy, przesunięcia premiery, plotki o niezadowoleniu Amazona z materiału i oto jest. Drugi sezon „Cytadeli” wreszcie ląduje na Prime Video. Akcja drugiego sezonu zaczyna się miesiąc po finale jedynki. Mason Kane i Nadia Sinh ukrywają się, ścigani przez agentów Manticore na całym świecie. Spokój kończy się jednak szybko, gdy Stanley Tucci jako Bernard Orlick wyciąga ich z kryjówki i kompletuje nowy, nieortodoksyjny zespół szpiegów. Nowe zagrożenie to brazylijski miliarder Paulo Braga, który planuje uwolnić technologię zaprojektowaną przez samą Cytadelę – urządzenie zdolne przejąć kontrolę nad umysłem człowieka i natychmiast przekształcić go w zabójcę.
To pomysł rodem z najlepszych lat Bonda, trochę naiwny, trochę niepokojący, ale przynajmniej tym razem scenarzyści dają mu przestrzeń, żeby oddychał przez więcej odcinków. Fabułę wzbogacają wątki spin-offów – zdarzeń z “Diany” i “Honey Bunny”, które zostają wplecione w główną narrację, tworząc poczucie żywego, dużego i skomplikowanego szpiegowskiego uniwersum. To zabieg ryzykowny dla widzów, którzy pominęli poboczne historie, lecz jednocześnie nagradzający tych, którzy je obejrzeli. Trochę to zaczyna przypominać Marvela i MCU, więc jesteśmy ciekawi, do czego to zaprowadzi Amazona.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Ten serial stał się ofiarą własnego stylu. I tak oglądają go MILIONY! W Polsce na HBO Max
- ZOBACZ: Serial “Człowiek w ogniu” na Netflix – RECENZJA. Równie dobry co hit z Denzelem Washingtonem?
- ZOBACZ: Warto było czekać 20 lat? Recenzja filmu “Diabeł ubiera się u Prady 2”!
- ZOBACZ: Nowa biografia o Michaelu Jacksonie to HIT czy KIT? Nasza recenzja wyjaśnia wątpliwości!
- ZOBACZ: To nie jest film dla każdego! Recenzujemy “Chronologię wody” od Kristen Stewart
Richard Madden w roli Masona Kane’a wciąż trzyma fason i jest bardzo poważny, chociaż momentami można odnieść wrażenie, że jego postać służy głównie do przyjmowania ciosów i prezentowania się korzystnie w kadrze. Zdecydowanie więcej pola do popisu ma Priyanka Chopra Jonas jako Nadia Sinh, ponieważ to właśnie jej osobiste dylematy i trudna przeszłość nadają całej historii potrzebnej głębi. Stanley Tucci po raz kolejny wypada znakomicie – jego występy są chyba najlepszymi punktami całego sezonu. Świeża krew w obsadzie to doskonały ruch. Jack Reynor, Rahul Kohli , Gabriel Leone dobrze wkomponowują się w całość, którą dopełnia Lesley Manville powracająca z poprzedniej serii.
Za kamerą stoi tym razem ekipa mieszana: Joe Russo, który reżyserował odcinki w sezonie pierwszym, ponownie obejmuje ster, a towarzyszą mu Newton Thomas Sigel (znany z pracy przy trylogii Davida Finchera) oraz Jessica Yu. Efektem jest sezon wizualnie bardziej spójny i dojrzały niż poprzedni. Sceny akcji – zawsze mocna strona tej produkcji – są szybkie, dynamiczne i wyraźnie inspirowane kinowym rozmachem.
Tam, gdzie pierwsza seria grzeszyła nierównym CGI (co przy budżecie 300 milionów dolarów było wręcz skandalem), tutaj efekty specjalne wyglądają bardziej przekonująco i nie wyrywają nas z seansu. Problemem pozostaje tempo. Sezon bywa przeładowany – kolejne zwroty akcji, kolejne ujawnienia, kolejne globalne lokalizacje – i serialowi czasem brakuje odwagi, żeby po prostu na chwilę zwolnić i pozwolić postaciom wybrzmieć bez eksplozji w tle.
Sceny pościgów samochodowych czy sekwencje w zatłoczonych portach brzmią i wyglądają jak produkcja kinowa. Dla posiadaczy telewizorów OLED z obsługą Dolby Vision i soundbarów z Atmos to właśnie ten rodzaj serialu, przy którym widać i słychać, po co się w ten sprzęt inwestuje. Duża szczegółowość, mocne i przestrzenne audio mogą się podobać. Ponadto, serial oferuje nie tylko Dolby Vision, ale HDR10+, więc wygląda świetnie na większej liczbie wspieranych urządzeń.
Serial ma realną przewagę nad pierwszym sezonem, ale nie uciekł od wszystkich swoich problemów. Z jednej strony: lepsza chemia między postaciami, odważniejsza narracja, świeże twarze w obsadzie i zdecydowanie lepsze efekty wizualne. Z drugiej: scenariusz wciąż zdradza tendencję do faworyzowania spektaklu kosztem logiki, a niektóre wątki zostają porzucone, jakby scenarzyści zapomnieli, że je rozpoczęli. „Cytadela” w swoim drugim sezonie jest solidną, satysfakcjonującą rozrywką szpiegowską, którą można obejrzeć nawet przede wszystkim ze względu na wizualne i dźwiękowe fajerwerki.
Zobacz więcej:
- Nazywają to arcydziełem. Zjawiskowy serial od Apple TV to nowość, którą każdy chce zobaczyć!
- Ten serial stał się ofiarą własnego stylu. I tak oglądają go MILIONY! W Polsce na HBO Max
- Oto najlepsze zwiastuny roku – Disney u szczytu stawki!
- Kinowy hit akcji, który mogłeś przegapić, a jest online! Wybuchowy film w ofercie CANAL+
- To najdroższy film Netfliksa w historii. 320 milionów i debiut w kwietniu 2027!


