Jeden z najlepszych filmów sci-fi w historii wraca do streamingu. Za chwilę wejdzie na Prime Video!
Oczywiście sformułowanie “najlepszy film w historii” jest niebywale subiektywne, jednak czego by nie mówić o głównym bohaterze tego tekstu, to definitywnie jest to jeden z najważniejszych filmów science fiction w historii kina! Kolega potwierdzi.

1. października na platformę Prime Video powróci kultowy Terminator Jamesa Camerona z 1984 roku. Czyli tak, jak się odgrażał!
Wiem, że zapewne żyjecie w przekonaniu, że najlepszą odsłona cyklu jest sequel z podtytułem Dzień sądu, bo z jakiegoś powodu trąbi się o tym od jakichś 40 lat. Moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Jak dla mnie najlepszą odsłona cyklu jest właśnie oryginał. Podobnie jak było to w przypadku ikonicznego Obcego Ridleya Scotta, sam fakt tego, że kontynuacje nakręcił James Cameron automatycznie nie sprawia, że mamy do czynienia z arcydziełem. A tutaj mamy!

W przeciwieństwie do nastawionej na wysokooktanową akcję kontynuację, część pierwsza koncentruje się na czymś znacznie ciekawszym – wyjętej wprost z kina grozy atmosferze zaszczucia i niepokoju.
Pierwszy Terminator to bowiem tak naprawdę slasher przebrany w kostium filmu science fiction. Produkcja opowiada bowiem o bohaterach uciekających przed podążającym ich tropem elektronicznym mordercą (zresztą, właśnie tak właśnie brzmi oryginalny polski tytuł). W tym świetle odgrywany przez Arnolda Schwarzeneggera tytułowy cyborg bez problemu może być odczytywany jako nowe wcielenie Michaela Myersa albo Jasona Voorheesa. Tyle że z odległej przyszłości. Jeśli filmu nigdy wcześniej nie widzieliście, to szczerze polecam wam zapisać sobie datę 1. października w kalendarzach!
Źródło: Prime Video
Zobacz więcej:
(118)