Podoba wam się finałowy sezon The Boys? Pewnie tak, bo produkcja naprawdę trzyma poziom. Jeżeli zastanawialiście się ostatnio, w jaką stronę pójdzie to uniwersum już po jego finale, to mamy dla was wieści. I to takie nie do końca dobre.
I fajnie. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy sezon produkcji Guya Ritchiego okazał się być naprawdę udanym tworem. Oby drugi był jeszcze lepszy!
Brzmi ciekawie, prawda? Przypomnę jednak nieśmiało, że Green Book był dla Petera Farrelly'ego dość zaskakującym skokiem w bok, po którym reżyser wrócił do kręcenia tego, co lubi najbardziej. A mianowicie - głupkowatych komedii. W tym świetle jego dwa Oscary powinnismy rozpatrywać raczej jako wypadek przy pracy.
Ostatnimi czasy platformy streamingowe lubią lecieć sobie w kulki. Pamiętacie może o tym, jak Amazon Prime Video po niecałej dobie od premiery uznało, że Brzydka siostra dostępna będzie do obejrzenia jedynie za dodatkową opłatą, a nie w ramach abonamentu, w którym debiutowała? Cóż, tutaj mamy powtórkę z rozrywki. Tylko jeszcze gorszą. W przeciwieństwie do Brzydkiej siostry, tym razem dopłata nie rozwiąże problemu. Tych filmów nie obejrzycie już bowiem wcale.
Jeżeli po zwiastunie aktorskiej wersji Vaiany jesteście przekonani, że nie ma opcji, żeby The Rock dobrze wyglądał z włosami, to może zainteresować was główny bohater niniejszego tekstu.