SkyShowtime: dwie głośne premiery po cichu usunięte z oferty. Jak tak można?!
Ostatnimi czasy platformy streamingowe lubią lecieć sobie w kulki. Pamiętacie może o tym, jak Amazon Prime Video po niecałej dobie od premiery uznało, że Brzydka siostra dostępna będzie do obejrzenia jedynie za dodatkową opłatą, a nie w ramach abonamentu, w którym debiutowała? Cóż, tutaj mamy powtórkę z rozrywki. Tylko jeszcze gorszą. W przeciwieństwie do Brzydkiej siostry, tym razem dopłata nie rozwiąże problemu. Tych filmów nie obejrzycie już bowiem wcale.

Wraz z końcem marca na SkyShowtime trafiły dwa głośne tytuły, które ominęły pierwotnie polskie kina: horror sportowy pt. Jestem nim (Him) oraz czarna komedia pt. Kochanie, nie! (Honey, don’t!) Wygląda na to, że dla platformy była to forma Prima Aprilisowego żartu.
Żadnego z tych filmów na SkyShowtime już bowiem nie znajdziecie, więc jeśli nie zabraliście się za ich seanse chwilę po ich premierze, to możliwość ta na czas bliżej nieokreślony została wam właśnie odebrana. Nie wiem jak wy, ale ja z tego faktu jestem wielce niezadowolny. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że to nie pierwsza tego typu sytuacja.

Licencje licencjami, ale wszędzie da się znaleźć miejsce na szacunek do drugiego człowieka, w tym – subskrybenta.
No może poza zabiegiem cichego kasowania filmów, których miejsce jest w streamingowej bibliotece. Na ten moment nie wiadomo, kto i dlaczego zdecydował się wyrzucić te tytuły ze SkyShowtime tuż po ich oficjalnej premierze, ani kiedy i czy w ogóle będziemy mogli je jeszcze na platformie obejrzeć. Nieładnie, oj nieładnie. Dodam tylko, że w ramach subskrybcji jakiegokolwiek innego streamingu, tych tytułów również nie odnajdziemy.
Źródło: SkyShowtime
Zobacz więcej:
(265)