Nietypowy film z listopada od TERAZ na Netflix! Wcześniej był tylko na Prime Video!
Jeśli zastanawiają was czasem zasady funkcjonowania licencji w przypadku produkcji zagranicznych, to o naszych rodzimych produkcjach lepiej nie myślcie za długo. Tak będzie najbezpieczniej.

Ministranci, czyli jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku (i zwycięzca Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni) są już dostępni do obejrzenia na Netflixie.
Do tej pory, poza owym festiwalem i standardowymi kinami, mogliśmy obejrzeć ich jedynie na Amazon Prime Video. I jeśli chcecie, to oczywiście nadal możecie, do zabawy przyłączył się dzisiaj również czerwony gigant streamingu.

Ministranci opowiadają o grupce tytułowych bohaterów, chcącej pomóc swojej lokalnej społeczności. Wybierają do tego jednak sposoby dość… wątpliwe moralnie. Na przykład – nagrywają rap!
Za reżyserię i scenariusz produkcji odpowiada Piotr Domalewski, czyli autor wybitnej Cichej nocy i naprawdę solidnego Jak najdalej stąd. W Gdyni Ministranci zdobyli nie tylko Złote Lwy, ale również statuetkę za najlepszy montaż i scenariusz, a także nagrodę publiczności! Innymi słowy – film podobał się tam niemal wszystkim. Wam też powinien. Nie zaskoczcie się tylko faktem, że żadnym wypadku nie jest to film o Kościele, ale o ludziach. Może dlatego jest aż tak ludzki. Jeżeli spodziewacie się tutaj czegoś pokroju Kleru, to możecie być nieco zawiedzeni. Jednak jeśli od kina Wojciecha Smarzowskiego wolicie zgrabny miks komedii i dramatu, który przywróci wam wiarę, ale tę w ludzkość, to trafiliście pod właściwy adres. 3 zdrowaśki i zasiadajcie wieczorem do seansu! Nie musicie być naczczo!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(116)