Czy to nowi X-Men od Marvela?! Wśród nich – gwiazda “Zabawy w pochowanego”!
Jak pewnie wiecie, od jakiegoś czasu (czyt. kilku ostatnich lat) Marvel przygotowuje nas raz po raz na nadchodzący reboot filmowego uniwersum X-Men. Kolejni mutanci co chwila pojawiają się w filmach ostatniej fazy MCU, czasem ci nowi, czasem ci starzy. Po Doomsday i Secret Wars wszystko powinno stać się jasne i klarowne. Teraz poznaliśmy wreszcie pierwsze duże nazwisko, które będzie mogło tchnąc w markę nowe życie!

Kontrakt z Marvelem na udział w nowych X-Men podpisała właśnie… Samara Weaving!
Australijka (zresztą moja ulubiona aktorka w dziejach ale to tak na marginesie), którą najlepiej znacie zapewnie z Zabawy w pochowanego, czy też netflixowej Opiekunki, wcieli się w powstającym właśnie filmie w postać… Emmy Frost, czyli nieszczególnie przyjaźnie nastawionej lodowej mutantki, która przy okazji posiada także moce telepatyczne. Postać widzieliśmy na dużym ekranie m.in. w ramach filmu X-Men: Pierwsza klasa, kiedy to wcielała się w nią January Jones. Na ten moment nie wiadomo, jaki charakter będzie przejawiać Emma w nadchodzącym filmie. Jej moralna szarość (czy też raczej – chłód) mogą plasować ją zarówno jako antagonistkę drużyny mutantów, jak i nieco skonfliktowaną wewnętrznie jej członkinię. Czego jednak nie będzie musiała zagrać, jestem pewien, że Samara Weaving poradzi sobie z tą rolą wprost fenomenalnie. Miło by było, gdyby Frost została zatem z nami na dłużej, a nie tylko jeden film.

Na tym etapie angaż Weaving zdaje się być już niemal pewny. Czekamy jeszcze tylko na bezpośrednie potwierdzenie ze strony Marvela.
Poza nią w nadchodzącym filmowym reboocie X-Men od Jake’a Schreiera (Thunderbolts*) zobaczymy także… sami wiecie kogo ze Spider-Man: Brand New Day. To akurat pewne na 100%. Ptaszki ćwierkają również, o angażu Cailee Spaeny (Obcy: Romulus) jako Rogue oraz Charlesa Meltona (Riverdale) jako Beasta. Miałoby to sens, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Schreier zapoznał się z nimi na planie drugiego sezonu Awantury.

Nie wiem jak wy, ale ja nigdy przesadnym fanem filmowych mutantów nie byłem (no może poza The New Mutants), ale po tych ogłoszeniach obsadowych właśnie zacząłem wyczekiwać na film z niemałą niecierpliwością.
Źródło: Deadline
Zobacz więcej: