HBO stworzyło coś, co przemówi dla każdego. Recenzujemy wielką nowość DC: “Latarnie”!
To serial, który trafi nie tylko do fanów superbohaterów. HBO stworzyło coś, co przemówi do każdego.
- ZOBACZ TEŻ: HBO Max z wielkimi premierami na drugą połowę sierpnia. Te filmy i seriale warto zobaczyć!
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Latarnie” jest dostępny na HBO Max w jakości 4K z HDR i obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “Latarnie” na HBO Max – recenzja wielkiej nowości od DC!
Twórcy serialu “Latarnie” bardzo bali się tej premiery i czuli ogromny stres, zwłaszcza po tym, jak kinowy film DC o “Supergirl” zarobił zdecydowanie za mało. Teraz to po prostu Hal i John (bohaterowie serialu) muszą pokazać, że studio DC nadal potrafi robić świetne i ciekawe produkcje. Widzieliśmy już pierwsze odcinki i śmiało możemy stwierdzić, że nie jest to typowa, “wybuchowa” opowieść o superbohaterach w różnych, kolorowych strojach. Dostaliśmy mroczną, poważną historię detektywistyczną z elementami kosmosu, gdzie te wszystkie komputerowe efekty są tylko tłem dla samej zagadki i fabuły. Niezła niespodzianka, co?
Fabuła rozłożona jest na dwóch osiach czasowych: roku 2016 i 2026. Punktem wyjścia jest moment, w którym Hal Jordan, weteran Korpusu Zielonej Latarni broniący Ziemi od trzydziestu lat, ma przekazać obowiązki nowemu rekrutowi, Johnowi Stewartowi. Obrońcy Wszechświata wybierają Stewarta na następcę, ale Jordan wcale nie kwapi się do przejścia na emeryturę, więc szkolenie od początku toczy się w atmosferze typowej niechęci i rywalizacji.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Totalne kinowe zaskoczenie! Dla “Końca ulicy Dębowej” warto poświęcić wieczór
- ZOBACZ: Idealny film na wakacyjny wieczór dla pary? Oceniamy nowość “Tylko jedna noc”!
- ZOBACZ: To jeden z największych hitów Prime Video. Miliony zasiadły przed ekranami – są nowe odcinki!
- ZOBACZ: “Sterling Point” na Prime Video to wielkie zaskoczenie. Ten serial naprawdę warto obejrzeć! [RECENZJA]
- ZOBACZ: Serial o wielkiej tragedii lotniczej porwał tłumy na Netflix. “Zamach nad Lockerbie” – nasza recenzja!
Dwa miesiące po rozpoczęciu treningu duet trafia do małego miasteczka Rushville w Nebrasce, gdzie dochodzi do pozornie zwykłego morderstwa. Szybko okazuje się, że ofiary wcale nie są tym, na co wyglądają, a lokalna sprawa rozrasta się w kosmiczną intrygę, która łączy się z wydarzeniami sprzed dekady. Twórcy – Tom King, Chris Mundy i Damon Lindelof – ewidentnie inspirują się klimatem “Detektywa” i takim westernowym sznytem prowincjonalnego kryminału, a nie klasycznym komiksowym widowiskiem. Brawa za odwagę, ale niektórzy będą zarzucali serialowi, że przez to produkcja wręcz zapomina, iż jest historią o superbohaterach, i toczy się w tempie, które bywa męczące.
Chandler gra Jordana jako faceta łączącego w sobie mnóstwo tupetu, żalu i… strachu przed starzeniem się – to rola, w której doświadczony aktor w końcu ma się czym pobawić, łącząc bufonadę z prawdziwym bólem. Aaron Pierre gra Stewarta jako człowieka spokojnego i opanowanego, który jednak dusi w sobie sporą złość. Jego bohater bardzo przypomina wiele takich postaci z filmów – to typ faceta, który ma dobre zamiary i chce postąpić właściwie, ale wciąż musi użerać się z ludźmi rzucającymi mu kłody pod nogi.
Pierwszy odcinek, wyreżyserowany przez Jamesa Hawesa, podoba nam się najbardziej – świetnie łączy ważne tematy społeczne ze swobodnymi, zgranymi docinkami dwóch partnerów i uważamy go za znakomity początek całej serii. Naszym zdaniem „Latarnie” sprawdzają się najlepiej wtedy, gdy stoją twardo na ziemi, a tracą cały urok, gdy na siłę próbują być wielką, kosmiczną rozwałką. Twórcy celowo sprawili, że pierścień Jordana jest prawie cały czas rozładowany, co sprytnie tłumaczy mniejszą liczbę efektów komputerowych i pozwala nam bardziej skupić się na samej grze aktorskiej. Ciekawe rozwiązanie.
Kiedy jednak fabuła pozwala sobie na więcej swobody, dostajemy w jednym z odcinków naprawdę mocną i widowiskową scenę akcji. Naszym zdaniem świetnie pokazuje ona, że serial potrafi zaoferować coś więcej niż tylko zwykłe policyjne śledztwo. Ścieżka dźwiękowa przez cały czas cicho buduje napięcie jak w dobrym, dusznym dreszczowcu z małego miasteczka, zamiast męczyć nas głośną, podniosłą muzyką typową dla wielkich hitów kinowych. To zdecydowanie jeden z większych atutów serialu, bo to rzeczywiście coś innego, niż większość serialowych historii o superbohaterach.
Mimo, że budżet serialu nie jest gigantyczny, to wizualnie jest po prostu super. Mamy 4K UHD z Dolby Vision i Dolby Atmos, więc nie tylko obraz potrafi zrobić wrażenie, ale także i dźwięk. Duża liczba scen jest w ciemnych warunkach, więc HDR może dodać sporo atrakcyjności, jeśli chodzi o cienie, światła, neony. Na dużą pochwałę zasługuje dźwięk, gdyż przestrzenność i soczystość audio dodają seansowi sporo uroku – warto podgłośnić trochę na początku oglądania i dać się głośnikom wykazać, bo kilka okazji do tego będą miały. Momentami faktycznie to poziom hollywoodzkiego blockbustera, nawet jeśli w kilku innych scenach widać ograniczenia finansowe.
Dlatego “Latarnie” to serial nierówny, ale zrobiony z pomysłem i jak dotąd chyba najlepsza rzecz z nowego uniwersum DC na małym ekranie, choć do ideału jeszcze mu brakuje. Najbardziej podoba nam się świetna relacja między Chandlerem i Pierre’em oraz znakomicie dobrani aktorzy drugoplanowi. Z kolei największym minusem jest dla nas zbyt wolne tempo akcji i momentami zbyt widoczny mniejszy budżet. Jeśli jednak lubicie wciągające kryminały z klimatem, to “Latarnie” będą w sam raz. A tego serialom od Marvela czy DC nie daje się nazbyt często osiągnąć.
Zobacz więcej:
- Totalne kinowe zaskoczenie! Dla “Końca ulicy Dębowej” warto poświęcić wieczór
- Nowy serial Netflixa podbija Polskę. 100% pozytywnych ocen i TOP 3 najpopularniejszych wyborów!
- Idealny film na wakacyjny wieczór dla pary? Oceniamy nowość “Tylko jedna noc”!
- Od dziś na HBO Max prawdziwa petarda. Nowy serial DC jest skazany na sukces!
- To jeden z największych hitów Prime Video. Miliony zasiadły przed ekranami – są nowe odcinki!

