Powrót w WIELKIM stylu! RECENZJA 3. sezonu “The Walking Dead: Dead City”
Jeden z najbardziej lubianych seriali w uniwersum The Walking Dead powraca. Czy to najlepszy sezon Dead City?
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “The Walking Dead: Dead City” jest dostępny na CANAL+ w jakości Full HD z obsługą dźwięku przestrzennego 5.1 (na wybranych urządzeniach).
Recenzujemy 3. sezon serialu “The Walking Dead: Dead City”. Już na CANAL+!
Akcja nowych odcinków kontynuuje wątki dokładnie tam, gdzie skończył się drugi sezon. Hershel wciąż znajduje się pod wpływem manipulacji Damy, a Maggie postanawia zostać na Manhattanie, by być bliżej syna. Robi to, mimo że relacja z Neganem po raz kolejny się komplikuje po tym, jak próbowała go zabić. Zamiast powielać schemat i pokazywać nam ponownie typowy konflikt dobrych ze złymi, twórcy decydują się na coś innego i raczej odważniejszego: bohaterowie zaczynają współpracować z nowo poznanym rodzeństwem, Luisem i Renatą, by odbudować rozpadające się miasto.
Nie do końca kupujemy ten nowy kierunek. Uważamy, że historia wciąż bywa mocno naciągana i zbyt często opiera się na przypadkach, które idealnie pasują scenarzystom. Cały ten wątek, w którym bohaterowie szukają metanu do inkubatora dla niemowlaka, wydał nam się strasznie chaotyczny i po prostu trudny do ogarnięcia. Do tego wrzucenie nowego głównego złoczyńcy na sam koniec sezonu zupełnie nam nie zagrało. Wyglądało to jak doklejony na siłę dodatek do opowieści, która przecież złapała już wcześniej całkiem dobry, własny rytm.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Niby świętości się nie rusza, ale nowe “The Ghost in the Shell” jest WYBITNE! Gdzie obejrzeć online?
- ZOBACZ: Nowa adaptacja kultowego westernu – czy Netflix dowiózł “Domek na prerii” RECENZJA
- ZOBACZ: Warto było czekać na 3. sezon! “Silos” – RECENZJA nowych odcinków hitu Apple TV
- ZOBACZ: To jeszcze Enola Holmes, czy już Sherlock? RECENZJA ostatniej, 3. części hitu Netfliksa!
- ZOBACZ: Jedna z ciekawszych propozycji kinowych na “teraz”! “Zaproszenie” – RECENZJA
Najlepszym punktem tego sezonu wciąż jest relacja Maggie i Negana. Wreszcie dostała trochę oddechu i nie polega już tylko na odgrzewaniu dawnych pretensji. Negan znowu ma w sobie tę charyzmę, której tak bardzo brakowało mu w niezbyt udanej, drugiej serii. Bardzo polubiliśmy też jego nową relację z Dillardem, byłym gliną mieszkaniowym, który urzęduje w barze pełnym przywiązanych sztywnych. Ten motyw wnosi do historii świetny, czarny humor, choć rozumiemy punkt widzenia tych, którym ten wątek wydaje się nieco dziwaczny i wyjęty z kompletnie innej bajki.
Świetnie wypadły też nowe postacie, Renata i Luis, które uważamy za jeden z największych plusów tego sezonu. Renata staje się dla Maggie bliską przyjaciółką, a jej brat służy jej wsparciem, dzięki czemu główna bohaterka w końcu znajduje przestrzeń, by przepracować żałobę po Glennie i zastanowić się, czy potrafi pójść dalej. Aimee Garcia gra tu po prostu magnetycznie i daje jeden z najciekawszych występów w tych nowych odcinkach. Z kolei usunięcie na dalszy plan Hershela czy Damy oraz rzadsze pojawianie się Croata oceniamy jak najbardziej na plus. Ten świat zbyt długo kręcił się wokół serwowania nam co roku kolejnego archaicznego złoczyńcy.
Wyraźnie doceniamy ten sezon za odważną zmianę klimatu – zamiast czystego horroru dostaliśmy bardziej dramatyczną opowieść o odbudowie i budowaniu społeczeństwa. Jedno z ujęć, w którym pochodnia Statuy Wolności ponownie zapala się nad zrujnowanym miastem to dla nas jeden z najbardziej symbolicznych i genialnie wyreżyserowanych momentów tych odcinków. Świetny okazał się też epizod pokazujący świat jeszcze przed apokalipsą – według nas to wręcz jeden z najlepszych punktów całej franczyzy, choć rozumiemy, że dla części fanów ten powrót do przeszłości mógł być zbyt sentymentalny.
Trzeci sezon “The Walking Dead: Dead City” to dla nas moment, w którym ten spin-off wreszcie przekonująco uzasadnia swoje istnienie. Doceniamy ten odważny zwrot fabularny oraz fakt, że główni bohaterowie odzyskali dawną iskierkę. Oczywiście doskonale widzimy też dawne grzechy całego uniwersum, bo i tu trafiają się przegadane sceny, naciągane zwroty akcji czy nierówne tempo rozłożone na zbyt dużo odcinków. W grę wchodzi też fakt, że serial na CANAL+ online nie dostaje ani 4K ani HDR-a, a przestrzenna ścieżka audio jest wspierana tylko na wybranych urządzeniach. Mimo tych problemów uważamy, że fani serii koniecznie powinni dać tym nowym epizodom szansę, bo po dwóch mocno przeciętnych latach serial w końcu złapał właściwy wiatr w żagle.
Zobacz więcej:
- HBO Max zapowiada jeden z największych seriali DC! Premiera już 17 sierpnia!
- Netflix ujawnił wielkie premiery na sierpień! Polacy najbardziej czekali na ten serial!
- Kultowy świat zombie powraca! Nowy sezon tylko w CANAL+!
- Aż 97% widzów poleca ten film! Od teraz obejrzysz go na SkyShowtime!
- Prime Video szykuje wielki serial grozy na Halloween! To nowa adaptacja Stephena Kinga!


