Jedna z najlepszych komedii kryminalnych powraca po kilkunastu latach nieobecności! Gotowi na kolejny przydział?
Przyznam szczerze, że od dawna nie widziałem wiadomości, która aż tak by mnie ucieszyła. Poprzednie dwa filmy nie dość, że są absolutnie przezabawne, to na dodatek zaprezentowały szerszemu gronu odbiorców kompetencje reżyserskie Phila Lorda i Christophera Millera, a więc panów, którzy dopiero co zwojowali świat dzięki pomocy swojego Projektu Hail Mary!
- Zobacz też: Jeden z NAJWYŻEJ ocenianych seriali w historii wszedł na Netflix! Wszystkie 5 sezonów już jest

Seria 21 Jump Street powraca przy okazji 3. części kultowej komedii sensacyjnej o parze nierozgarniętych policjantów pod przykrywką. Zgadnijcie, jaki będzie nosić tytuł…?
Nie. 24 Jump Street. Dlaczego? Winne są dwie rzeczy. Humor oraz fakt, że od premiery 22 Jump Street upłynęło już tyle wody w rzece, że lepiej się do tego nie przyznawać. A że owy sequel zakończył się w sposób wyśmiewający powstawanie kolejnych, coraz to bardziej kuriozalnych kontynuacji, to jakoś trzeba było z tego wybrnąć. I wybrnięto!

Aktualnie trwają rozmowy dotyczące powrotu odtwórców głównych ról – Jonah Hilla, Channinga Tatuma oraz Ice Cube’a.
Biorąc pod uwagę fakt, że aktualny scenariusz projektu wyszedł właśnie spod rąk Hilla, to chyba jest to tylko kwestia natury formalnej. Na stanowisko producentów powrócą naturalnie Lord i Miller, którzy, jeśli finał animowanego Spider-Mana pozwoli, całość być może również wyreżyserują. Trzymajmy kciuki!
21 (te filmowe, seria jest bowiem przetworzeniem serialu telewizyjnego z lar 80.) i 22 Jump Street czekają na was na HBO Max. Pierwszy film zabierze was wraz z bohaterami do liceum, drugi zaś – do college’u. Zachęcam, są to bowiem jedne z najlepszych filmów w swoim gatunku!
Źródło: Variety
Zobacz więcej:
(75)