Przyznam szczerze, że od dawna nie widziałem wiadomości, która aż tak by mnie ucieszyła. Poprzednie dwa filmy nie dość, że są absolutnie przezabawne, to na dodatek zaprezentowały szerszemu gronu odbiorców kompetencje reżyserskie Phila Lorda i Christophera Millera, a więc panów, którzy dopiero co zwojowali świat dzięki pomocy swojego Projektu Hail Mary!
Jeżeli macie zamiar obejrzeć w przyszłym roku tylko jeden film science fiction (dziwny pomysł, ale pomysł) to upewnijcie się, że będzie to właśnie ten film. Przemawia za tym cała masa argumentów!
Czekacie na premierę trzeciej odsłony przygód Milesa Moralesa? Jego twórcy raczej nie, ponieważ właśnie podpisali z Netflixem kontrakt na stworzenie nowego filmu. Muszę was zawieść - nie, nie będzie to Spider-Man.