Home News Gaming Bloodborne powróci! Ale nie w takiej formie, jakiej moglibyśmy sobie życzyć…
Bloodborne powróci! Ale nie w takiej formie, jakiej moglibyśmy sobie życzyć…

Bloodborne powróci! Ale nie w takiej formie, jakiej moglibyśmy sobie życzyć…

61
0

Wygląda na to, że Sony robi absolutnie wszystko, żeby tylko nie wydawać łatki usprawniającej działanie tej legendy na konsole nowej generacji. O remake’u ani remasterze wspominać nawet nie będę, ale osiągnięcie 60 klatek raczej nie powinno być dla nich takich wyczynem. Zamiast tego włodarze studia wpadli jednak na inny pomysł dotyczący ikonicznego tytułu. 

kadr z gry "Bloodborne"
kadr z gry “Bloodborne”

Bloodborne powróci. Ale nie w takiej formie, jakiej moglibyśmy sobie życzyć…

Nie będzie to bowiem również ani sequel, ani nawet nowe DLC. Jak w takim razie Sony chce rozwijać tę grową markę, kiedy wydawanie komiksów i książek osadzonych w tym uniwersum ma już za sobą? Wygląda na to, że przy pomocy filmu pełnometrażowego. I to nie byle jakiego, bo animacji okraszonej kategorią wiekową R.

kadr z gry "Bloodborne"
kadr z gry “Bloodborne”

Za produkcję odpowiadać będzie YouTuber Seán McLoughlin, posługujący się pseudonimem JackSepticEye.

Data premiery nie została jeszcze ustalona. Oryginalne Bloodborne zadebiutowało w 2015 roku jako krwawy przedstawiciel RPG akcji znanych jako soulslike’i, czyli tytułów opierających się na zaskakująco wymagających potyczkach z przeciwnikami i fakcie, że gracz po śmierci uczy się o nich czegoś nowego i powraca do starć coraz to silniejszy. Czyli średnio co 15 sekund. Trochę to frustrujące, ale co kto lubi.

Źródło: Variety 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(61)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x