Netflix podkradł polski hit HBO Max! Szalenie popularna komedia już w abonamencie!
HBO Max nadal wyprzedaje swoje hity na prawo i lewo. Najczęściej – Netflixowi, o czym najlepiej świadczy również główny bohater tego tekstu.
- Zobacz też: Na CANAL+ czeka 14 filmowych hitów, których nie można przegapić! To największe hity kwietnia!

Teściowie 3 właśnie wylądowali na Netflixie. Jeśli zraziliście się do tej marki po mocno średniej części drugiej, to muszę was uspokoić – trójka to najlepsza część serii!
Ale pewnie już o tym wiecie, film można oglądać przecież równolegle na HBO Max już od dłuższego czau. Pierwsi Teściowie pojawili się absolutnie znikąd w 2021 roku i z miejsca skradli serca krytyków i widowni. Tego w polskim kinie wcześniej nie było – wysublimowana komedia z aspiracjami i openingiem z naprawdę długim, niemalże 17-minutowym mastershotem. A to wszystko w doborowej obsadzie! Kiedy 2 lata później do kin trafiła kontynuacja, nasze oczekiwania były już naprawdę ogromne. Jak to się skończyło bez Marcina Dorocińskiego i ekipy produkcyjnej oryginału? Toną słabych gagów rodem z polskiego kabaretu i stylem, który ktoś zamienił na przaśność. Na szczęście reżyser pierwszych Teściów – Jakub Michalczuk zdecydował się wrócić do serii, którą sam zapoczątkował i zabrał ze sobą Marcina Dorocińskiego, który powrócił nareszcie z emigracji. Efekt – seria znów wróciła na właściwe tory.

Teściowie 3 to idealny miks komedii i dramatu; układanka, której wszystkie elementy są na swoich miejscach.
Jeżeli po seansie części drugiej chcieliście już zarzucić oglądanie serii, do której mimo to po części pierwszej nadal macie sporo sentymentu – dajcie jej jeszcze jedną, ostatnią szansę. Gwarantuję, że spodoba wam się ten chrzest z piekła rodem.
Teściowie 3 czekają na was na Netflixie. I HBO Max też.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(1)