Thriller, komedia, horror, film przygodowy, produkcja survivalowa... określić można go na tysiąc różnych sposobów. Jednak z całą pewnością nie jako "zły film"!
Główny bohater tego tekstu to film z wszech miar niezwykły. W okresie jego premiery, a więc podczas świąt Bożego Narodzenia roku pańskiego 2025 internet zalewały nieustannie dwie rzeczy. Po pierwsze - naprawdę mieszane recenzje wahające się od postmodernistycznego arcydzieła gatunku do całkowitej porażki. Po drugie - zaskakująco wysokie wyniki finansowe. Nawet pomimo faktu, że mało który internauta był w stanie odnaleźć kogoś, kto faktycznie na tym filmie był.
Brzmi ciekawie, prawda? Przypomnę jednak nieśmiało, że Green Book był dla Petera Farrelly'ego dość zaskakującym skokiem w bok, po którym reżyser wrócił do kręcenia tego, co lubi najbardziej. A mianowicie - głupkowatych komedii. W tym świetle jego dwa Oscary powinnismy rozpatrywać raczej jako wypadek przy pracy.
Kojarzycie może taki serial komediowy jak Zwariowany świat Malcolma? Produkcja była emitowana miedzy 2000 a 2006 rokiem i doczekała się w tym czasie ponad 150 odcinków.
Jak już pisałem nie raz i nie dwa, seriale komediowe produkcji Apple TV są wprost fenomenalne. Kto jakiś widział, ten wie. Mają one też jedną ciekawą przypadłość. Mianowicie - trwają nawet po swoim zakończeniu!
Andy Samberg to prawdziwy skarb narodowy. Szkoda tylko, że nie naszego narodu. Aktora znanego m.in. z kultowego Brooklyn 9-9 oraz zeszłorocznych Państwa Rose za chwilę nareszcie znów zobaczymy w nowym filmie!
Co ciekawe, jest to produkcja, którą oryginalnie została stworzona jako film Amazon Prime Video... Najpierw została numerem 1 tam, a teraz tutaj. Dla producentów - same plusy!
Z polskimi komediami bywa różnie. Szczególnie z tymi nowymi. Często bawią bowiem nie tam, gdzie powinny, albo, co gorsza, nie bawią wcale. Na całe szczęście z głównym bohaterem dzisiejszego tekstu nie ma tego problemu!