Kultowa seria horrorów powraca – nowa część trafi do kin już w przyszłym roku! Co to?
W kinie, szczególnie grozy, nigdy nic nie ginie. Nieważne jak bardzo filmowi twórcy będą starali się przekonać was, że jest inaczej. Po prostu im nie wierzcie. “Zwieńczenie serii”, “ostatnia część trylogii”, “finał serialu”… Wszystkie te określenia istnieją tylko po to, aby podbić zainteresowanie tytułem, do którego się odnoszą. Ich głównym celem zawsze było i zawsze będzie (podobnie jak zresztą samych filmów) zarabianie pieniędzy. A nic tak nie przekonuje widza do wybrania się do kina jak tajemnicza aura przemijania unosząca się nad hollywoodzką superprodukcją. Jeśli nie zobaczy jej bowiem wtedy, zapewne nie obejrzy jej już nigdy… Przynajmniej tak to wygląda w głowach filmowych dystrybutorów, co chwilę każącym nam celebrować sezonowość serii, które wcale tak szybko nie przemijają.
- Zobacz też: Timothée Chalamet nareszcie z Oscarem? Tak wygląda pierwszy zwiastun “Wielkiego Marty’ego”!
Spieszmy się kochać filmy, tak szybko odchodzą. No, chyba, że to seria Naznaczony. Wtedy nigdzie się nie rusza.
To zresztą bardzo popularny zabieg w przypadku filmów grozy. Wystarczy spojrzeć na tegoroczną odsłonę cyklu Obecność (nomen omen – też zapoczątkowaną przez Jamesa Wana). Film dosłownie nosi tytuł Ostatnie namaszczenie. Czy oznacza to, że nic z tego uniwersum nigdy już w kinie nie zobaczymy? Oczywiście, że nie. Trwają już bowiem prace nad serialem stworzonym na potrzeby serwisu HBO Max, a już w przyszłym roku w kinach zadebiutuje kolejna filmowa instalacja poświęcona postaci Płaczącej Kobiety. Podobnie prezentuje się sytuacja w przypadku Naznaczonego.
Wczoraj zakończyły się prace na planie filmu Naznaczony 6, który trafi do kin 21. sierpnia 2026 roku. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że debiutującą w 2023 roku część piąta pt. Czerwone drzwi nie była sprzedawana jako “ostatni film serii”.
Jakby tego było mało, już część trzecia starała nam się nieśmiało zasugerować, że nadeszła już pora pożegnać się ze znanymi nam bohaterami. Dzierżyła bowiem nazwę Ostatniego klucza. W każdym razie – reżyserem Naznaczonego 6 został Jacob Chase, czyli twórca Come Play z 2020 roku. W głównych rolach wystąpią Lin Shaye, która z serią jest związana od czasu części pierwszej (i twórców naprawdę nie interesuje fakt, że odgrywana przez nią postać odeszła z tego świata kilka filmów wcześniej oraz zasłużyła już na przynajmniej dwa pożegnania) oraz Amelia Eve (Oślepiony).
Źródło: Instagram
Zobacz więcej:
- Perfekcyjna jakość obrazu, czyli telewizor Sony BRAVIA 8 II w szokująco dobrej okazji!
- Telewizor Hisense E7Q Pro, czyli QLED 144 Hz w megapromocji!
- Apple ujawnił filmowo-serialowe plany na 2026! Jedna produkcja oryginalna CO TYDZIEŃ

