Głośna amerykańska komedia porwała miliony na Netflix! Wielkie nazwiska w obsadzie!
Macie takich aktorów, dla których obejrzelibyście każdą produkcję, w jakiej tylko wystąpią, niezależnie od jej poziomu? Jeśli macie tak z John Ceną, to obok tego tytułu zapewne i tak nie przejdziecie obojętnie. I wiecie co? Nic w tym złego!
- Zobacz też: Czy GTA 6 zadziała w 60 fps na konsolach? JEST PRZECIEK i potwierdzenie dwóch trybów graficznych!

Braciszek (Little Brother) zadebiutował na Netflixie w zeszły piątek i jest obecnie jednym z najchętniej oglądanych filmów platformy. Czy słusznie?
W sumie… to tak! Film opowiada o prominentnym agencie nieruchomości imieniem Rudd (w tej roli John Cena), który całe życie żył w cieniu swojego starszego brata – w tym momencie miliardera. Jego cierpliwość i podejście do życia zostają wystawione na próbę, kiedy nagle kontaktuje się z nim Marcus (a w tej Eric André) – niewidziany przez parę ładnych dekad, “młodszy brat” Rudda. Skąd wziął się tu cudzysłów? Cóż, macie tylko jeden sposób, żeby się o tym przekonać!

Braciszek powinien podejść wszystkim wielbicielom amerykańskich komedii, które nie boją poruszać się po granicy dobrego smaku.
Jeśli jednak przetrwacie już sekwencje pastwienia się nad pięknym zielonym Porsche 911, szczególnie scenę sikania z jego wnętrza poprzez uchyloną szybę (dobrze przeczytaliście), dotrze do was, że film ma serducho po właściwej stronie i w rzeczywistości wcale nie jest tak głupawy, na jakiego pozuje. Czyli tak, jak sam Marcus. Jeśli to wystarcza wam za rekomendację, to odpalajcie Netflixa i bawcie się dobrze!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(1)