Test Panasonic słuchawki stereo RP-HF500

Test Panasonic słuchawki stereo RP-HF500

Test Panasonic słuchawki stereo RP-HF500

463
0

Tym razem w nasze redakcyjne ręce, trafiła nowość od firmy Panasonic, słuchawki RP-HF500. Ich orientacyjna cena to 200 zł. Są to słuchawki nagłowne, dostarczony egzemplarz w kolorze białym. Można je oczywiście nabyć także w kolorze czarnym.

Opakowanie słuchawek Panasonic RP-HF500Zanim rozpakujesz

Opakowanie słuchawek jest źródłem kilku cennych informacji, jakie zamieścił na nim producent. Czytelnie i taktownie uprzedza nas, że słuchawki przeznaczone są do współpracy z urządzeniami przenośnymi, a dokładniej z telefonami. Ponadto mają charakteryzować się mocnym i dynamicznym dźwiękiem oraz komfortowym sposobem używania za sprawą odpowiednio zaprojektowanych nauszników. Można także dowiedzieć się, że słuchawki będą bezproblemowo pracować z telefonami iPhone, BlackBerry, Android, Windows Phone, ale już niekoniecznie Nokia i ZTE. Mamy także podane podstawowe parametry takie jak średnica przetwornika, która wynosi 40mm, pasmo odtwarzanych częstotliwości już od 5Hz po 26kHz, czułość 110dB/mW i impedancję o wartości 25Ω. Zestaw parametrów jak widać dość typowy dla słuchawek ustawionych na tej półce cenowej. Producent lojalnie informuje, że kabel połączeniowy ma 1,2m długości, co nie rzuca na kolana, ale w końcu słuchawki są dedykowane do telefonów, więc dłuższy kabel byłby wręcz niewygodny. Jeżeli więc chcemy posłuchać muzyki ze sprzętu stacjonarnego to musimy blisko niego usiąść lub zastosować przedłużacz i nie ma co na ten temat marudzić. W takim przypadku warto przygotować wcześniej redukcję z małego jacka na dużego, bo producent go nie dostarcza. Dla porządku dodam, że kabel jest płaski, ma się nie plątać i rzeczywiście tak jest. Na kablu znajduje się przełącznik do przyjmowania rozmów telefonicznych ze zintegrowanym mikrofonem, więc jeśli telefon zadzwoni nie będziemy musieli go w pośpiechu wyciągać, gdziekolwiek byłby włożony, choćby w torebce.

Spec Panasonic RP-HF500

Kabel Panasonic RP-HF500

Rozpakowujemy

RP-HF500 Panasonic wygląd ogólnyPo wyjęciu z opakowania pierwsze wrażenie w kontakcie ze słuchawkami jest dobre. Są lekkie, estetycznie wykonane z materiałów dobrej jakości. Nie widać w ich konstrukcji mechanicznych elementów metalowych, ale nie traktuję tego jako wadę. Wykazuję odrobine zaufania do producenta i uprzejmie zakładam, że słuchawki będą używane przez długie lata będąc w jednym kawałku i zachowując niezmiennie dobrą kondycję. Przy manipulacjach konstrukcja nie trzeszczy i zachowuje się stabilnie, co dobrze świadczy o solidności wykonania. Słuchawki są eleganckie nie będzie, więc obciachu pokazać się z nimi na ulicy. Przełączając się na chwilę w tryb „malkontent.pl” nieśmiało sugeruję producentowi zastosowanie odważniejszych oznaczeń lewego i prawego kanału słuchawek. Te, które są w postaci wytłoczonych liter L i R, pozostając w tym samym kolorze co pałąk, są słabo czytelne. Dla mnie ważne jest, aby lokalizacja sceny dźwiękowej była taka, jaka ma być, a nie zależała od poprawnego lub odwrotnego założenia słuchawek.

Panasonic RP-HF500 wygląd

Panasonic RP-HF500 na głowie

Dane techniczne

FUNKCJA Przetwornik (średnica w mm) 40 mm
Typ magnesu (Nd:neodymowy / Fe:ferrrytowy) Neodymowy
Impedancja (Ω) 25 Ω ±15%
Czułość (dB / mW) 110 dB/mW (przy 500 Hz)
Maks. moc wejściowa (mW) 1000 mW (IEC*)
Charakterystyka częstotliwości (Hz – kHz) 9 Hz–26 kHz
Długość przewodu (m) 1,2 m
Masa (g) bez kabla 143 g (netto), 120 g (bez przewodu)
Wtyczka MiniPlug (średnica 3,5 mm) TAK
Wtyczka (Ni:niklowana / G:pozłacana) Złoty
UWAGA *IEC: Międzynarodowa Komisja Elektrotechniczna
UWAGA ・Dane techniczne mogą ulec zmianie bez powiadomienia. Wszystkie podane liczby są wartościami przybliżonymi.

Słuchamy

Po wnikliwym rozpoznaniu który kanał jest który, zakładamy słuchawki na uszy szukając w muzyce ukojenia starganych przez szefa nerwów, chcąc odciąć się od nachalnie otaczającej rzeczywistości lub z dowolnego innego powodu. Aby tak się stało słuchawki muszą być wygodne i nie powodować dyskomfortu przy słuchaniu, bo inaczej przyjemność będzie trwała tylko chwilę.  Warto, więc zadbać o poprawną regulację pałąka. I tu tryb malkontenta włączył się ponownie, bo mając już słuchawki na głowie ta regulacja nie była wcale intuicyjna. Porzuciłem, więc intuicję na rzecz badań organoleptycznych i po chwili nauczyłem się, które elementy są ruchome i jak regulować pałąk. Słuchawki okazały się wygodne i nie powodowały nadmiernego ucisku. Doświadczenie uczy, że słaby ucisk i wygoda nie zawsze idą w parze z poprawną, dynamiczną reprodukcją basów.  I tu przechodzimy do najistotniejszych rzeczy, czyli wrażeń z odsłuchu.

Panasonic RP-HF500 słuchamyDo oceny użyłem nagrań z różnych gatunków muzycznych i wykonawców, może za wyjątkiem orkiestr dętych i nad tym ostatnim ubolewam, ale się poprawię. Niezależnie od rodzaju słuchanych utworów na pierwszą uwagą na temat sposobu reprodukcji dźwięku jest podkreślony bas. Koresponduje to z obietnicą, jaką producent wybił wielką czcionką na opakowaniu, tą o mocnym i dynamicznym brzmieniu. Celowo też używam słowa „podkreślony”, bo nie jest tak, że basu jest za dużo. To raczej innego pasma jest za mało i mam na myśli soprany. O ile tony średnie pozostają w równowadze to wysokie pasmo jest wycofane i wybrzmiewa nieśmiało, co ma i taki skutek, że scena dźwiękowa jest statyczna i nader mało plastyczna. O ile przy rapie i co bardziej hałaśliwych utworach jest to akceptowalne, o tyle mocniej brakuje owej plastyczności przy muzyce wykonywanej na instrumentach akustycznych, klasycznych – Gregorio Paniagua „La Folia La Spania’. Całkiem dobrze zabrzmiał Marcus Miller („M2”) . Również klasycy rocka jak Eric Clapton „Cocaine” brzmią dobrze. Nie popadam w euforię, ale podkreślam rzetelność i akuratność brzmienia pamiętając o uwagach powyżej. Nieco gorzej brzmi rap i ocierająca się o ten gatunek – In Da Club, P.I.M.P gdzie słychać było niedostatki dynamiki.

Słuchawki mogę też z czystym sumieniem polecić do przenośnych konsol takich jak Nintendo 3DS czy PS Vita. Ze względu na swój mobilny charakter oraz podkreślony bas będą fajnym partnerem podczas przemierzania wirtualnych światów, szczególnie tych naszpikowanych szybką akcją.

Podsumowanie

Generalnie brzmienie słuchawek Panasonica jest miłe dla ucha. Prezentują miękki, przyjazny styl reprodukcji. Polecam je raczej osobom, które rzadziej słuchają ostrej, dynamicznej muzyki. Jeśli szukacie słuchawek, których zakup nie uczyni wielkiego spustoszenia w budżecie, a zapewnią poprawne i niemęczące brzmienie to jest to dobry wybór.

Nagroda polecamy

(463)

Piotr "Gmeru" Gmerek Redaktor naczelny HDTVPolska. Posiadacz THX Certified Level 2. Członek polskiego oddziału SMPTE. Maniak najwyższej jakości obrazu. Poniżej 4K nie schodzę ;-). Pasjonat i kolekcjoner konsol, gier oraz filmów. Na słowo "Limitowana edycja" dostaję gęsiej skórki ;-).