Home Testy Kino domowe Pioneer SC-LX701 Test amplitunera do kina domowego Ultra HD
Pioneer SC-LX701 Test amplitunera do kina domowego Ultra HD

Pioneer SC-LX701 Test amplitunera do kina domowego Ultra HD

5.04K
15

Budowa i złącza

Podobnie jak w modelach konkurencji, menu jest wyświetlane na ekranie naszego wyświetlacza. Mamy do tego celu przewidziane aż dwa wyjścia HDMI. To w zupełności wystarcza, by móc w domowej scenerii podpiąć zarówno telewizor oraz projektor. Oczywiście wszystko w zależności od potrzeb użytkownika.  Zatem – za nim przejdę do opisu funkcji menu i jego możliwości – kilka ważnych danych technicznych od producenta:

Dane audio
Ilość kanałów:                  9.2
Typ wzmacniacza:           D Class
Moc:

  • 760W Multichannel Simultaneous Driven ( 8 Ohm, 1 kHz, THD 1,0 % )
  • 270W/ch ( 4 Ohm, 1 kHz, 1 ch Driven IEC ),
  • 185w/ch ( 8 Ohm. 1 kHz, 1 ch Driven IEC ),
Dolby Atmos / Dolby Surround
DTS:X / DTS Neural:X
Reflex Optimizer
Dolby TrueHD / Dolby Digital Plus
DTS-HD Master Audio/DTS HD High Resolution Audio/DTS 94/24/DTS-ES/DTS-HD Express
DSD Direct Playback via Network/USB ( 11,2, 5,6, 2,8 MHZ/2 ch )
SDS Disc ( SACD ) Playback via HDMI ( 2,8 MHz / 5,1, 2,1 ch )
Digital Core engine whit Cirrus Logic ( Quad Core ) x1
ESS SABRE32 return Chanel ( ARC )
HDMI Pro Auto Room Tuning

  • Full band Phase Control,
  • Subwoofer EQ ( 4 Band ),
Advanced Sound Retriever ( 2 ch )
 Advanced Surround Modes

  • Classical, Unplugged, Entertainment Show, Drama, Advanced Game, Action, Rock/Pop, Sports, Extended Stereo, Extended Mono, Front Stage Surround, Auto Surround
 AM/FM Tuner 40 Presets
HDMI 7 portów w tym 5 HDCP 2.2 dla urządzeń dostarczających źródło zewnętrzne
HDMI 2 porty dla wyświetlaczy typu telewizor czy projektor

Pioneer SC-LX701

Jak widać na zdjęciu panel podłączeniowy prezentuje się okazale. Sekcje są podzielone dość równo i każdy – nawet osoba rozpoczynająca swoja przygodę ze sprzętem Hi Fi bez najmniejszego problemu znajdzie potrzebne wejścia i wyjścia. Podpięcie głośników zgodnie z zasadą podzielono w sekcjach dla poszczególnych połączeń: front, center, height 2, surround back, surround i height 1. Poniżej umieszczono dodatkowe opisy dla osób zainteresowanych pracą wzmacniacza w strefach i podłączeniem drugiego zestawu głośników (B), oraz Bi-AMP i strefą 3.

Znajdziemy tu w zasadzie wszystkie złącza i możliwość podłączenia dowolnego urządzenia. Na uwagę zasługuje fakt że producent umieścił wyjście z przedwzmacniacza mocy – znajduje się powyżej podłączenia głośników surround back i height 2. Dodatkowo wejścia cyfrowe Coaxial i Optical (2/3), analog (x7), podłączenie sieci LAN oraz wejścia Composite i Component (a to łącznie z wyjściem). Nie można pominąć jakże ważnych w tym przypadku połączeń HDMI. Pioneer zadbał by aż 5 wejść HDMI z 7 dostępnych wspierało sygnał Ultra HD, wykorzystując tylko jedno wejście zarówno dla sygnałów audio i video jednocześnie. A to może okazać się dla wielu ważną informacją z racji pojawiających się coraz to w większej ilości urządzeń odtwarzających ten że format jak odtwarzacze Ultra HD Blu-ray, konsole do grania czy komputery PC. To skoro już o możliwościach HDMI to poniżej informacje o przetwarzaniu obrazu według producenta:

Cecha
Ultra HD Pass-through with HDCP 2.2 ( 4K/60p/4:4:4/24-bit, 4K/24p/4:4:4/36-bit, 4K/60p/4:2:0/36-bit )
HDR and BT.2020 Support
Ultra HD Uscaling (1080p – 4K )
3D Ready ( Blue-ray Disc, Broadcast and Games )
Deep Colour ( 36-bit) “x.v.Colour”

Pioneer SC-LX701

(5039)

Piotr Broda Fan dobrego brzmienia. Na HDTVPolska poruszam aspekty związane z dobrym dźwiękiem.

Comment(15)

  1. Czym chciales zablysnac wklejajac ten link jak rozumiem w celu porownania?

    Ale czego? Cen ???

    Znam w Polsce ludzi, którzy mają wydane na sprzet audio kwoty kilkuset tysięcy złotych i więcej. I co z tego wynika bo moim zdaniem ansolutnie nic. Jedno wiem, tamte klocki przynajmniej grają bo ten Pioneer na pewno nie.

  2. Zabłysnąć (jak zwykle) to Ty chciałeś;)

    Odniosłem się żartobliwie do ceny wata, jeśli nie zrozumiałeś.

  3. Aha, rzeczywiście nie załapałem.

     

    Za to pomiędzy wierszami odczytalem ... "trzeba mieć napier-dolone we łbie żeby kupic sprzet za taką kasę" .

    To wlasnie chciałes powiedzieć?

    Czy też nie?

  4. Zdecydowanie nie to.

    Zbyt często, i mówię również o sobie, wiemy lepiej, co nasz rozmówca chce powiedzieć.

    A jeszcze częściej lepiej wiemy od niego, jaki ma problem;)

    Słuchanie nie jest łatwą sztuką. Ale to już inna opowieść :)

  5. Ojejku, amplituner kina domowego z poborem prądu 310 W. I oni chcą za niego jeszcze 6999 zł. Moim zdaniem ten amplituner powinien kosztować max 3000 zł, ale nie 6999 zł. No bez przegięć. Jak tak śledzę temat amplitunerów kina domowego to mam wrażenie że ostatnio w tych amplitunerach, to najbardziej skupiają się na gniazdach hdmi, na internetowych bajerach i na tym żeby amplituner odtwarzał jak najwięcej formatów audio (Podejrzewam że wkrótce amplitunery kina domowego będą odtwarzać pliki video ?). A jeżeli chodzi o resztę czyli wzmacniacze, dźwięk itd, itp. to jest to na drugim, a może i trzecim planie ? Czyli coś w stylu " Eee tam damy tam jakieś wzmacniacze żeby tylko był jakiś dźwięk przestrzenny i tak mało kto zauważy". Czyli można powiedzieć że im nowszy amplituner kina domowego tym gorszy. Jak tak dalej pójdzie to te amplitunery kina domowego będą brzmieć i grać tak samo jak sound bary ? Widać ewidentnie że pogoń za pieniędzmi zbiera coraz większe żniwa. Ale też spotkałem się z poglądem że amplitunery kina domowego zaczęły się pogarszać gdy pojawiły się w nich gniazda hdmi. Czy to prawda ? Być może ? No i wcale się nie dziwię dlaczego niektórzy posiadacze starego sprzętu audio chuchają i dmuchają żeby im jak najdłużej chodził.

  6. Ja bym nie odsądzał Pioneera od czci i wiary. Kilka miesięcy temu interesowałem się tym ampli i na pierwszy rzut oka pobór mocy wydaje się zaskakująco mały ale jest jedno ale. Wzmacniacze tego ampli są wzmacniaczami impulsowymi w tzw klasie D3. Z materiałów Pioneera oraz danych z innych stron internetowych  wynika ,że jest to unowocześniony układ wzmacniaczy właśnie klasy D3. W poprzednim rozwiązaniu np w ampli , który też mnie interesował SC-09TX (instrukcja obsługi podawała zapotrzebowanie mocy tylko 550W, moc 7x200W moc ciągła w pasmie 20Hz-20kHz na 8 Ohm) rozwiązanie zasilacza polegało na tym ,że wzmacniacze klasy D były zasilane  z częstotliwością przełączającą 50-60 kHz z zasilacza natomiast w tym nowym  ampli klasy D3 i jest tu podobno częstotliwość przełączająca napięcia zasilania ok. 10 razy więcej. Nie jest to więc zasilanie jak we wzmacniaczach klasy AB. Zapotrzebowanie mocy zasilacza jest więc inaczej liczone z uwagi na wzmacniacze  impulsowe. Różne  fora są trochę sceptyczne i czekają na jakieś pomiary laboratoryjne. Przyznam ,że też mam wątpliwości ale jestem ostrożny w ferowaniu wyroków. Myślę ,że bardziej zaawansowani technicznie koledzy potrafią zweryfikować te info , czy jest to ściema marketingowa czy jest tu jaki jakiś zysk wynikający ze wzmacniaczy typu impulsowego. Ja też wziąłem na wstrzymanie. Pozdrawiam

  7. Odpowiem Ci tak,

    jeżeli po jednej stronie audiofilskiego Shangrila masz wzmacniacz lampowy (taki hiper-super-drogi-max wypas) to po drugiej stronie skali znajdziesz właśnie rozmaite impulsowe dziadostwa. Klasy A i AB są po środku skali mówiąc obrazowo. Pewnie, że jedne mogą być lepsze a inne gorsze ale fakt jest faktem

    ja bym takiego badziewia nie wziął nigdy

  8. Najlepiej byłoby odsłuchać samemu, ale jeżeli trzej panowie P przetestowali i wyszło im, ze ten ampli gra głównie gora i średnica i nie byli w stanie uzyskać satysfakcjonującego basu i jego kontroli przy malutkich sonusach z 11cm membranka (dodatkowo 8Ohm) to chyba nic więcej mówić nie trzeba aby ocenić \"potęgę brzmienia\" wzmacniacza klasy D3 Pioneera :D

    PS. Dla pełnego obiektywizmu byłbym za testowaniem brzmienie także bez jakiekolwiek auto kalibracji, aby uniknąć ewentualnych błędów systemu kalibrujacego.

  9. Myślę ,że nikt rozsądny nie kupi takiego sprzętu za 7k bez odsłuchu na różnych kolumnach bo wiadomo ,że jedne zagrają lepiej inne gorzej. Mnie interesowały rozwiązania techniczne i w jakim stopniu mają wpływ na jakość dźwięku. To są takie wynalazki , które mogą nie mieć dalszego ciągu. W tym przypadku nie wiem na czym polega sztuczka zapotrzebowania mocy zasilania na pokrycie wielokanałowej mocy podawanej przez producenta ale może szkoda czasu na szerszą analizę. Te częstotliwości przełączeń prawdopodobnie nie wychodzą na zdrowie pewnych części pasma przenoszenia i różnych zniekształceń. Ciekawe czy inne firmy nie wpadną na podobne rozwiązania aby nas olśnić czymś nowym. Pozdrawiam