Amazon Prime Video od DZIŚ ma wielki hit 2025 roku! Film był o krok od Oscarów!
Niemniej jeśli nie mieliście okazji go obejrzeć, to z domowej kanapy naprawdę warto! Szczególnie dla samego openingu!

Wielki Marty (albo Marty Supreme, jak kto woli) czeka już na was na Prime Video!
Dotychczas produkcję mogliście obejrzeć jedynie na HBO Max. Albo w kinie. Obraz zdobył aż 9 nominacji do Oscara i to w każdej liczącej się kategorii, które zamienił ostatecznie w… 0 statuetek. Czyni go to największym pechowcem tegorocznej gali rozdania nagród. Fakt ten bawi jeszcze bardziej o tyle, ile fabuła Wielkiego Marty’ego opowiada w gruncie rzeczy o tym samym – złotym dzieciaku z paletką, uosobieniu wszelkich przywar Ameryki, który nie dopuszcza do swojej głowy myśli o potencjalnej porażce. Zgadnijcie, jak traktuje go rzeczywistość… Mniej więcej tak, jak Akademia potraktowała w tym roku Timothée’go Chalamet (zapisywanie jego nazwiska również mnie przerasta, więc do końca tekstu będziemy nazywać go po prostu Timmym).

Żeby nie było – Wielki Marty to w gruncie rzeczy naprawdę przyzwoity film. To nie prezentowany przez niego poziom artystyczny pogrążył go medialnie, tylko buta odtwórcy głównej roli.
Timmy’emu z całą pewnością nie pomogło również publiczne obrażanie baletu i opery. I sam fakt tego, że film jest lekko… przehype’owany. Nie zrozumcie mnie źle – to udana produkcja z wręcz wybitym openingiem, jednak nie zbawca współczesnego kina ani film, który zmieni wasze podejście do postrzegania całego audiowizualnego medium. Jeśli spuścicie mu jednak nieco powietrza z balonika, to szczerze wierzę, że czeka na was naprawdę przyjemny seans. Pal licho, że taki dwu i pół godzinny. I z wąsem Timmy’ego na ekranie.
Źródło: Prime Video
Zobacz więcej:
(8326)