Home Testy Telewizory OLED Panasonic Panasonic OLED GZ950 / GZ960 | TEST | Wstęp do kinowej jakości
Panasonic OLED GZ950 / GZ960 | TEST | Wstęp do kinowej jakości

Panasonic OLED GZ950 / GZ960 | TEST | Wstęp do kinowej jakości

21.26K
32

Słowem wstępu

Rok 2019 z pewnością zapisze się w historii firmy Panasonic, jako okres mocnej ekspansji w technologię OLED. Na ten sezon producent przygotował aż cztery linie modelowe wykorzystujące matryce organiczne! Są nimi kolejno: GZ2000, GZ1500 i bliźniacze GZ960 oraz testowany w dniu dzisiejszym, Panasonic OLED GZ950! Cyfry w nazwie oznaczają oczywiście model telewizora – im wyższe, tym teoretycznie wyższa półka. Celowo użyłem tutaj słowa “teoretycznie” ponieważ wszystkie ekrany wykorzystują dokładnie tę samą matrycę, oraz ten sam procesor – HCX Pro. Dosyć silnie sugeruje to, że różnice w jakości obrazu będą prawdopodobnie pomijalne (oprócz flagowego GZ2000 ze zdecydowanie wyższym poziomem HDR), więc dopłacać będziemy do lepszego wykonania, osprzętu, czy też dźwięku. Nie jest to w zasadzie żadną nową sytuacją w przypadku telewizorów OLED. W tej technologii po prostu ciężko, tudzież nieopłacalnie byłoby robić gorszą matrycę dla niższych modeli. Bohatera dzisiejszego testu nabędziemy w rozmiarze 55″ i 65″. Do redakcji trafił model mniejszy!

Cechy charakterystyczne telewizorów Panasonic OLED na 2019 rok to:

  • Inteligentny procesor HCX PRO
  • Wsparcie zarówno dla technologii HDR10+ jak i dla Dolby Vision
  • Obsługa funkcji Google Assistant (na razie jeszcze nie w j. polskim)
  • Obsługa funkcji Alexa (na razie jeszcze nie w j. polskim)
  • Wsparcie dla dźwięku Dolby Atmos
  • Funkcja Bluetooth Audio Link
Test Panasonic GZ950
Panasonic OLED GZ950

Wszystkie testy w redakcji przeprowadzamy na sprawdzonych kablach HDMI firmy Magic Link 2.0

Kabel HDMI MagicLink 2.0
Advertisement

(21257)

Maciej Koper Szef działu testów na HDTVPolska. Posiadacz certyfikatów ISF oraz THX. Zapraszam studia filmowe oraz osoby prywatne do profesjonalnej kalibracji swoich wyświetlaczy: www.skalibrujtv.pl

Comment(32)

  1. 4 godziny temu, franus122 napisał:

    Witam Ja czekam na test GZ 2000

    Spoko 😉

  2. No i było pięknie i wspaniale z GZ 1500 - do czasu - martwego pixela, nie ma jak to mieć pecha... Jedyne pocieszenie to fakt że mam jeszcze prawo zwrotu...  

  3. Możesz pokazać jak taki pixel wygląda na oled?

  4. Niestety już nie bo TV już w pudełku - jutro oddaję.  Ale to zwykła czarna malutka kropka, przez którą nie przebija się się obraz, łatwo to zauważyć na jednokolorowym tle. Mogę ci tylko pokazać jak wyglądał u mnie na ścianie 😀

    GZ 1500 to naprawdę solidny produkt,  z którym można żyć  - to masz w nagrodę martwy pixel - szlak by to trafił   

  5. 11 minut temu, zorro102 napisał:

     Ale to zwykła czarna malutka kropka, przez którą nie przebija się się obraz, łatwo to zauważyć na jednokolorowym tle.

    Tak to działa LCD 😉

    W OLEDzie punkt lub subpiksel sam świeci lub nie. Nic przez niego nie przebija. "Martwy" jest po prostu czarny bo nie działa.

  6. southorn - masz rację - po prostu "nie świeci"😀  jest czarny punkcik. Tak na dobrą sprawę jest praktycznie nie zauważalny, przy normalnej treści, dopiero gdy mamy do czynienia z jednokolorową planszą wtedy go widać. Ale mogę oddać więc uczynię to jutro. A swoją drogą orientujecie się jak gwarancja w przypadku Panasonica podchodzi to tego tematu?, musi być więcej niż jeden martwy pixel?, aby wymienili matrycę? bo nie wiem czy brać GZ ponownie...     

  7. Przeniosłem cytat z innego tematu o GZ950/GZ960

    Dnia 16.08.2019 o 08:49, Keyser napisał:

    Problem jest tez w GZ950/960 a tu soundbara nie ma, ani rozbudowanych glosników. Zresztą słyszalem te trzaski puszczając dzwiek z Netflixa zarówno przez wewnetrzne głośniki jak i system 5.1 po ARC. Nawet oficjalna recenzja GZ1500 na tym podlinkowanym forum o tym wspomina. Trzaski nie występują  za każdym razem, raczej sporadycznie. Byc moze tez Wasze egzemplarze są wolne od tego problemu.

    Szkoda bo poza tym TV jest świetny.

    Trzaski z Netflixa zauważyłem u mnie ale tylko w określonej sytuacji. Otóż jeśli w trakcie filmu nacisnę pauzę na pilocie i potem play to "trzaski" często się pojawiają (brzmi to jak jakiś problem z dekoderem dźwięku w aplikacji przy wysokich tonach).

    W moim przypadku przy trzaskach podczas odtwarzania wystarczy "cofnąć się z pilota" (strzałka wstecz) do podręcznego menu Netflixa i potem kontynuować odtwarzanie. Wtedy wszystko wraca do normy (może dekoder się restartuje albo ścieżka ładuje się lub synchronizuje od nowa, nie mam pojęcia).

    Sprawdzałem kilkakrotnie z trzaskami po pauzie i działa.

  8. Dnia 27.08.2019 o 01:19, zorro102 napisał:

    A swoją drogą orientujecie się jak gwarancja w przypadku Panasonica podchodzi to tego tematu?, musi być więcej niż jeden martwy pixel?, aby wymienili matrycę? bo nie wiem czy brać GZ ponownie...

    Opisywałem temat martwych pixeli w temacie FZ800 i powiem Ci że jeśli reszta matrycy wygląda ok pod względem brandingu i zafarbu to się nie wygłupiaj tylko wyciągaj GZ zpowrotem. 

    Panas wymienił mi matryce bez proszenia gdy był jeden martwy subpixel na środku ekranu (jakieś 30 cm od krawędzi), nowa miała na starcie huba z 5 martwych to zabrali ją odrazu i po tygodniu przywieźli kolejną ta również już miała bad Pixel ale już około 10 cm od krawędzi i wtedy to już nie podlega wymianie chyba że będzie ich wiecej.

    Ale w zamian dostałem jeszcze matrycę że znacznym zafarbem lecz tego panas nie traktuje jako wadę niestety.

  9. Dnia 9.09.2019 o 00:56, southorn napisał:

    Trzaski z Netflixa zauważyłem u mnie ale tylko w określonej sytuacji. Otóż jeśli w trakcie filmu nacisnę pauzę na pilocie i potem play to "trzaski" często się pojawiają

    A u mnie nie, pojawiają się w trakcie odtwarzania. W Twoim scenariuszu nie zauważyłem. Co prawda ostatnio nie słyszałem ich wcale ale mniej korzystam z Netflixa. Dziwna jest ta przypadkowowość tych incydentów. Dzięki za sugestię, wypróbuję jak wrócą. 
    Poza tym TV jest zupełnie bezproblemowy, żadnych problemów z obrazem nie zauważam. Pozdr.

  10. Dnia 9.09.2019 o 19:44, darekgra napisał:

    Opisywałem temat martwych pixeli w temacie FZ800 i powiem Ci że jeśli reszta matrycy wygląda ok pod względem brandingu i zafarbu to się nie wygłupiaj tylko wyciągaj GZ zpowrotem. 

    Panas wymienił mi matryce bez proszenia gdy był jeden martwy subpixel na środku ekranu (jakieś 30 cm od krawędzi), nowa miała na starcie huba z 5 martwych to zabrali ją odrazu i po tygodniu przywieźli kolejną ta również już miała bad Pixel ale już około 10 cm od krawędzi i wtedy to już nie podlega wymianie chyba że będzie ich wiecej.

    Ale w zamian dostałem jeszcze matrycę że znacznym zafarbem lecz tego panas nie traktuje jako wadę niestety.

    Oddałem go mimo że to świetny TV  - ale kurnia 14.500zł i martwy pixel po 1,5 tygodnia użytkowania - jakoś optymizmem mnie nie nastroiły. Być może miałbym inne podejście gdybym go kupił na jakieś super wyprzedaży w okazyjnej cenie. Ale od TV za taką cenę oczekuję że będzie działać normalnie  bez takich niespodzianek