Kontrowersyjny horror najlepszy na Netflix! Polacy utonęli w tej historii!
Słowo “kontrowersyjny” jest niebywale pojemne znaczeniowo. Mimo to wykorzystujemy je najczęściej jako elegancki sposób zakomunikowania innym, że przedmiot naszej dyskusji do najlepszych jakościowo w nie należy. Ależ ludzie bywają przebiegli…
- Zobacz też: Ominął polskie kina, ale wreszcie trafił na streaming! Sportowy horror już do obejrzenia na SkyShowtime!
Najlepszym tego przykładem może być film pt. Przeklęta woda, czyli aktualnie najchętniej oglądana produkcja na Netflixie.
Night Swim, bo oryginalnie właśnie tak nazywa się obraz, opowiada historię emerytowanego bejsbolisty (w tej roli znany m.in. z Thunderbolts* Wyatt Russell), który przekonany obietnicą taniego najmu, przeprowadza się wraz ze swoją rodziną do nowego domu. Pech chce (a raczej agent nieruchomości), że cena owego najmu nie wzięła się z kosmosu. W dołączonym do domu basenie swego czasu straciło bowiem życie kilkoro kolejnych lokatorów… Mamy zatem do czynienia z przypadkiem rodem z memów. “Dom, którego poprzedni lokatorzy zostali brutalnie zamordowani? Co tam plamy krwi na suficie, ważne, że jest tanio”! Co gorsza, z wiekiem zaczynam ten tok rozumowania coraz lepiej rozumieć…

Przeklęta woda to piekielnie zły film. Serio. Miałem przyjemność być na nim swego czasu w kinie (czyli w 2024 roku) i przygotowałem dla was z tej okazji cytaty oglądowe.
“Ta woda go wybrała”. “Ta woda nie da nam odejść”. Przypomnę, że mowa tu o filmie z nawiedzonym basenem w roli głównej. Aby ujść z życiem wystarczy po prostu do niego nie wchodzić. Na nasze szczęście bohaterowie filmu wchodzą. Często i gęsto. A my to oglądamy. Aby było jeszcze weselej, Przeklęta woda w rzeczywistości jest przetworzeniem 4-minutowego krótkiego metrażu na film pełnometrażowy. Co w tej sytuacji mogłoby pójść nie tak? Jak wie każdy, kto widział Kiedy gasną światła – wiele. Naprawdę wiele.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(124)
