Głośny polski film trafił na Netflix i od razu jest najpopularniejszy! To nietypowa produkcja!
A dobra. I to nawet bardzo. Mało tego – wcale nie dlatego, że polska!
- Zobacz też: Dziwny tytuł, liga piłkarską dla dzieci i morderstwo w tle. Czy Apple TV właśnie wypuściło arcydzieło?

Od kiedy Ministranci przywędrowali w ramach kolędy z Prime Video do Netflixa, ponownie stali się najchętniej oglądanym filmem w naszym kraju!
Ministranci opowiadają o grupce tytułowych bohaterów, chcącej pomóc swojej lokalnej społeczności. Wybierają do tego jednak sposoby dość… wątpliwe moralnie. Na przykład – nagrywają rap! Za reżyserię i scenariusz produkcji odpowiada Piotr Domalewski, czyli autor wybitnej Cichej nocy i naprawdę solidnego Jak najdalej stąd. W Gdyni Ministranci zdobyli nie tylko Złote Lwy, ale również statuetkę za najlepszy montaż i scenariusz, a także nagrodę publiczności!

Innymi słowy – ten film podoba się niemal wszystkim. Wam też powinien.
Nie zaskoczcie się tylko faktem, że żadnym wypadku nie jest to film o Kościele, ale o ludziach. Może dlatego jest aż tak ludzki. Jeżeli spodziewacie się tutaj czegoś pokroju Kleru, to możecie być nieco zawiedzeni. Jednak jeśli od kina Wojciecha Smarzowskiego wolicie zgrabny miks komedii i dramatu, który przywróci wam wiarę, ale tę w ludzkość, to trafiliście pod właściwy adres. 3 zdrowaśki i zasiadajcie wieczorem do seansu! Nie musicie być naczczo! Ważne, że zebraliście się tutaj, aby cenić nasze jakościowe kino narodowe.
Ministranci czekają na was na Netflixie. Na Amazon Prime Video również.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(1)