Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/10/2019 in Posts

  1. 13 points
    Uzupełnienie w sprawie funkcji de-contouringu, która została wyłączona w oprogramowaniu .31 co się zgadza - funkcji tej nie ma w najnowszej wersji oprogramowania. W mojej ocenie nie jest to żadną wartością zabraną, ponieważ przynosi ona więcej złego niż dobrego (o czym już pisałem w teście), a zaraz kilka zdjęć na potwierdzenie mojego stanowiska w tej sprawie. Rozumiem jednak rozgoryczenie, że coś zostało zabrane, w związku z tym gdy tylko skończę pisanie tego posta to dodam instrukcję downgrade do głównego posta i każdy będzie mógł powrócić do wersji oprogramowania, którą sobie upodobał. Na marginesie - wersja .31 faktycznie została wstrzymana w auto-aktualizacji, ale nadal można ją pobrać ze strony i ja zostawiam na niej LG C8, którego posiadam prywatnie ze względu na omawiane zalety. @Rafal Plotka udostępnił linki do filmów na których pokazywał zalety funkcji de-contouringu, więc postanowiłem się im przyjrzeć. Faktycznie materiałów o tak niskiej jakości (bo są one eweidentnie kiepskie i to nie kwestia youtube) nie mam w zwyczaju oglądać, a jeśli to robię to w ogóle odpuszczam ocenę tego co widzę, bo gdy coś jest po prostu słabe, to takie pozostanie i zaraz pokażę przykłady. Oczywiście w tej konkretnej scenie z koszmarną posteryzacją (nie wiem nawet jak autor ją wygenerował) widać poprawę, lub pseudo poprawę, bo przejścia się robią nie tyle płynne co rozmazane, ale można zaliczyć to na korzyść funkcji de-contouringu. Nadmienię tylko, że musi być ustawiona na pozycję "Średnia" by sobie z tym dać radę. Problem robi się w kolejnych scenach jeśli zdecydujemy się na używanie filtra rozmywającego, tak jak napisałem w teście C8: "Niestety efektem ubocznym jest powstawanie rozmycia obrazu i to w miejscach, gdzie wcale nie ma problemów z przejściami tonalnymi. Nie mogę więc polecić korzystania z funkcji “Redukcja szumów MPEG”." Przykładów nie musimy daleko szukać, bo tym samym filmie znajdziemy problemy, gdy funkcja zostanie użyta. Wyłączona: Włączona (średnia): Wyłączona: Włączona (średnia): Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie rozmycie tekstur wygląda mega niekorzystnie i w życiu nie postawiłbym rozmycia bandingu, który nadal wygląda źle, ponad utratą drobnych detali tekstur. To jednak moja opinia. Każdy ma prawo do swojej. Na koniec prosiłbym o niewyciąganie pochopnych wniosków i nie krytykowanie działania portalu. Moja doba ma 24 godziny w których muszę wykonać całą masę innych rzeczy. Jest wiele innych TV do przetestowania, a samo testowanie to tylko wycinek mojej pracy. Chciałem napisać ten post wczoraj, ale zostałem wezwany do studio filmowego w Poznaniu, które miało problem z kolorem, a niebawem musiało skończyć pracę nad filmem. To są rzeczy o wyższych priorytetach niż jedna głupawa funkcja, w jednym modelu TV, do której jeszcze można wrócić przez downgrade i której zalety w ogóle są dyskusyjne. A czas trzeba poświęcić by to zbadać. Podobnie radziłbym nie oceniać, że firma celowo wyłączyła funkcję. Korelacja czasowa rzadko kiedy oznacza związek przyczynowo skutkowy. Tym bardziej, że jak wspomniałem w pierwszym poście - poszły raporty bezpośrednio do Korei i są świadomi wszystkich tych rzeczy.
  2. 12 points
    Tak działa marketing kupiłeś gorszy telewizor za cenę dobrego Oleda ?
  3. 11 points
    Dokładnie, już dość. Dobranoc. Każdy kto będzie pisał w takim tonie - ban z miejsca. Ile można? Litości. Masz jakiś problem ze sobą? To tylko telewizor. Idź się przewietrz albo coś zrób. Odpocznij od komputera. Nie umiesz pisać normalnie? To nie będzie pisania.
  4. 10 points
    Dawno się tak nie uśmiałem. Oczywiście wiesz to wszystko bo zajmujesz manadżerskie stanowisko w Panasonic lub Sony? Dowodów na to że w Sony lub Panasonic są montowane lepsze panele nikt nie przedstawił nigdy. Widziałem zdjęcia OLEDów Sony które miały olbrzymie problemy z zafarbem, widziałem wiele zdjęć OLEDów LG z niemal idealnymi matrycami bez żadnych problemów. Także Twoja teoria w rzeczywistości się kupy nie trzyma. Dodajmy do tego fakt, że w dzisiejszym świecie kontrola jakości jest słaba, bo liczy się czas i pieniądz. Nie ma szans żeby każdy panel był szczegółowo testowany w fabryce, bo to kosztuje pieniądze. W globalnej skali ogromne pieniądze. Dlatego kontrola jakości jest na tyle minimalna, żebyś nie dostał ekranu który w ogóle nie działa. A jak on wyświetla obraz to już sprawa drugorzędna. Z doświadczenia wiemy, że banding na OLEDach często znika i się wyrównuje po kilku krótkich cyklach kompensacji, co wymaga pracy panelu przez około kilkanaście godzin. Myślisz że w fabryce ekran będzie działał kilkanaście godzin tylko po to, żeby trafić do telewizora Sony bez żadnych wad? Buahaha. Kupując Sony czy Panasonic kupujesz ich know how z zakresu obróbki obrazu, całej ścieżki która zaczyna się na wejściu HDMI a kończy na drutach podłączonych do ekranu. Wbrew pozorom ma to duże znaczenie dla finalnej jakości wyświetlanego obrazu, ale i tu LG od paru lat odrabia lekcje i dogoniło starych wyjadaczy w niemal każdym aspekcie.
  5. 10 points
    Dzięki za przedsmak testu, ale muszę to napisać. Jeden fragment z "pierwszych wrażeń" mnie trochę rozwalił. Wg mnie właśnie wyśmienite tryby fabryczne panasów to ich największy atut i uważam, że 99% osób kupujących te telewizory właśnie dlatego NIE zdecyduje się na profesjonalną kalibrację bo po prostu nie wnosi ona aż tak dużo jak np. w przypadku OLEDów od LG. Wiem, wiem, promujecie swoje usługi, rozumiem. Mam nadzieję też, że sekcja związana z pomiarami dotyczącymi najlepszego trybu fabrycznego nie wyleci z finalnych wersji Waszych recenzji
  6. 10 points
    Jako że w wątku głownie wypowiadają się narzekacze (co jest z zasady typowe - zawsze bardziej aktywne i tym samym słyszalne będą głosy negatywne, niż dużo większa ilość osób zadowolonych która nie ma powodu by pisać) dla równowagi trochę zasadniczo pozytywnych wrażeń. Choć z paroma uwagami. TV od dłuższego już czasu kosztuje w okolicach 4300-4500zł, co jest ofertą wprost rewelacyjną za tej klasy sprzęt. Matryca nie jest całkowicie idealna, bo coś takiego póki co pewnie nie istnieje, nie mniej jest najbliższa ideałowi - banding w postaci jednego ciemnego paska z prawej występuje na planszach testowych - wyraźnie na 5%, lekko na 10%, powyżej już nie do zauważenia. Przede wszystkim z drobnymi wyjątkami w całkowitej ciemności - praktycznie nie do zauważenia w żadnym realnym codziennym użytkowaniu. Koło 100h "wygrzewania" nic nie zmieniło. Przytaczane tu wcześniej zdjęcia matryc są dla codziennego użytku całkowicie niereprezentatywne i mogą jedynie bezzasadnie odstraszać nabywców. - równomierność "podświetlenia" (lewa strona vs prawa itp) bardzo dobra, w zasadzie wzorcowa. Nieosiągalna dla LCD. Ogółem zarówno czerń jako "całość" nieskończenie lepsza niż w dowolnym LCD włączając w to najnowsze QLEDy samsunga (gdzie czerń jest cały czas w porównaniu słabiutka a halo wali po oczach zostawiajac paskudne smugi w ruchu nawet w środku jasnego dnia, a co dopiero wieczorem czy w nocy), podczas gdy równocześnie nieporównywalnie lepsza jest równomierność bieli (która na LCD zazwyczaj jest "brudna" i pełna "bandingu" w całym zakresie jasności) - nie jest prawdą czasami przytaczane tu założenie że na matrycy OLED wychodzą artefakty nieobecne na matrycach LCD. Otóż w bezpośrednim porównaniu z LCD wszelkie artefakty słabej jakości materiałów występują na obu matrycach tak samo. Różnica jest taka że LCD gorzej oddaje obszar cieni, bardziej się on zlewa, jest mniej wyraźny, w efekcie wady niskiej jakości materiału trochę "giną w mleku" takiej matrycy. Ale one tam cały czas są i przy poprawnej kalibracji wyraźnie je widać. OLED jako że daje obraz znacznie bardziej kontrastowy, wyrazisty i dokładny, uwypukla te wady (może tu także brać udział cecha mniej liniowego a bardziej skokowego wygaszenia piksela). Są one jednak w jednym i drugim przypadku dokładnie tak samo obecne. OLED dokładnie obnaża czym naprawdę jest materiał źródłowy, w zamian dając nieporównywalnie lepszą ogólną jakość obrazu - szczególnie w wysokiej jakości źródle. Porównanie dwóch stojących obok siebie TV OLED i QLED (nawet najnowszej generacji z najwyższej półki) daje ogólnie MIAŻDŻĄCĄ, dosłownie Przepastną przewagę dla OLED. Głosy twierdzące że na matrycach LCD artefaktów (szczególnie bloków kompresji itp) niskiej jakości materiału nie ma, lepiej pozostawić bez komentarza bo nie mają one żadnego sensu. W LCD nie ma żadnej magii interpolujacej braki w cieniach źródła. Jest po prostu o wiele gorsze i mniej kontrastowe oddanie obszaru cieni. Jeżeli ktoś "skalibrował" sobie ekran tak że de facto wogóle nie widzi połowy materiału źródłowego a jeszcze bardziej ograniczony jego wycinek to cóż.. Potem słyszy się masowe historie o źle naświetlonych odcinkach seriali... (które bynajmniej źle naświetlone nie były, ale tragiczna kompresja poniżej wszelkiego poziomu godności to już zupełnie inna historia) Natomiast dobrze skalibrowany OLED prawidłowo oddaje zarówno poziom czerni jaki detale w cieniach - choć dobrze jest nad ustawieniami trochę posiedzieć (poziom czerni zgodny z urządzeniem źródłowym, jasność, kontrast). Domyślnie może być różnie. - Moi znajomi posiadają B6 i B7. Wypaleń brak po dziś dzień już po latach, mimo używania tv przez dzieci - kanały z bajkami, zero dbania o matrycę czy także kanały informacyjne. - Pomimo relatywnie słabej jasności maksymalnej, nieporównywalnie lepszy efekt HDR niż w przypadku (niby jaśniejszych) LCD. Aktywacja HDR na LCD rujnuje poziom czerni do poziomu nieakceptowalnego nawet w topowych modelach. OLED pomimo słabszej jasności szczytowej daje nieporównywalnie lepszy poziom kontrastu, dając ogółem nieporównywalnie lepszy odbiór efektu HDR. - Niesamowicie wygodny pilot żyroskopowy który wielokrotnie przyspiesza masę czynności na TV. Szybkie i wygodne wprowadzanie wszelkiego tekstu itp. Jest całkowicie niezrozumiałe czemu Samsungi tego nie mają. - podwójna funkcja praktycznie każdego klawisza na pilocie. Każdy klawisz oprócz podstawowej funkcji jest skrótem do czegoś jeszcze - niesamowicie praktyczne. Nie tylko można bezpośrednio wywoływać aplikacje klawiszami numerycznymi, ale też np od razu wejść do pełnego menu ustawień przytrzymując przycisk szybkich ustawień, itp, itd. Rewelacja. - relatywnie bardzo dobra jakość zastosowanego DAC (wyjścia liniowego). Teraz na minus - funkcje inteligentne to jakiś nieśmieszny żart, wręcz dow[beeep] z nabywcy. Obsługa głosowa nie ma wogóle najmniejszego nawet sensu. System nie rozpoznaje praktycznie żadnych poleceń poza kilkoma najbardziej podstawowymi, które poza dwoma zaledwie wyjątkami (wyłączenie ekranu, zmiana jasności), szybciej wyklikać z pilota. Uczenie się tego systemu to bzdura. Wyszukiwanie filmów nie berze pod uwagę wrecz żadnej aplikacji na TV, poza jedynie Netflixem i YT. To w ogóle nie ma żadnego sensu. Kpina. Co jest już kompletnie nie poważne, żeby używać systemu głosowego trzeba mieć pilot w ręku. Dyskwalifikacja sensu już na samym starcie. Co jednak ostatecznie najgorsze, WebOS nie jest wspierany przez aplikacje na Android Wear (nie można też użyć widgetów z aplikacji na telefonie bo ich zwyczajnie nie ma). Nie można zatem sterować tym tv w najwygodniejszy i najbardziej praktyczny sposób - z nadgarstka. Co potrafiły bez problemu nawet Samsungi z przed epoki OS (Tizena). Jest to uzytkowa dyskwalifikacja, pod względem "smart" cofająca ten TV o prawie dekadę. Samsungi z przed wielu lat z półki tysiąca zł wypadają tu o niebo lepiej i inteligentniej. WebOS zmusza do szukania zawsze i wszędzie pilota co jest kompletnym archaizmem. Warto przy tym zauważyć że platformy pseudo Smart z tamtych czasów wciąż działają bez zarzutu ciesząc się doskonałym supportem. Działają o niebo lepiej niż współczesny nowiutki WebOS. Osobiście nie rozumiem dlaczego recenzje rozpisują się o czyms tak bezwartościowym jak "inteligentna obsługa głosowa" tego TV która nie ma żadnej wartości, a nic nie piszą o czyms tak podstawowym jak support dla Wear (czy innych systemów Wearable). To jest całkowicie inna jakość codziennej współpracy z TV. Podczas gdy tv LG są technologicznie "na drzewie". - źle zaprojektowane, nieczytelne menu z dziwnie pochowanymi i bez sensu nazwanymi opcjami które na dodatek za kazdym uruchomieniem wyświetla "klepsydrę"... W 2019 roku, klepsydra w głównym menu...? - brak przycisków multimedialnych na pilocie, co przy braku supportu dla Android Wear i ułomności sterowania głosowego boli wręcz podwójnie. Brak również bezpośredniego a niesamowicie praktycznego przycisku sterowania jasnością które miały dawniej TV od LG. Usunięcie tego przycisku to niepojęta głupota codziennie uprzykrzająca jego obsługę. Podobnież jak brak przycisku AV mode. Ktoś autentycznie tęgo myślał nad tym jak uprzykrzyć życie posiadaczom. - bez sensu zaprojektowany PIP / Podział ekranu. Dlaczego to są dwa malutkie okienka, zamiast podziału pół na pół / pływającego okna? - skoro jest jedno kółko przewijania na pilocie to brakuje drugiego. - absolutnie koszmarna funkcja upłynniacza. Pracuje niestabilnie, generuje artefakty, psuje obraz, prawie nieużywalna. Podczas gdy bez upłynniacza obraz jest bardziej skokowy niż na LCD. Bardzo brakuje też upłynniacza działającego w game mode znanego z Samsungów, o VRR nie mówiąc. Od tearingu na tym TV się raczej nie ucieknie (FastSync dobra rzecz, ale ciężko go pogodzić z 4k...) ogólnie game mode nie jest tu nawet namiastką samsungów Reasumując, matryca (i pilot żyroskopowy!) lata świetlne lepsza od dowolnego LCD. Cała reszta lata świetlne gorsza niż np w konkurencyjnych Samsungach. Ale co jest w TV najważniejsze myślę że kazdy potrafi ocenić sobie sam
  7. 10 points
    @Gmeruprzecież Wasz tekst to czysta manipulacja faktami. Na forum masz porównanie obrazu sprzed aktualizacji do tego po aktualizacji. Funkcja quad de-contouringu została wyłączona w 4.10.31 i jej przydatność i faktyczny wpływ na obraz macie pod nosem podane przez użytkowników i komemtowane. Na tym samym źródle co idealnie pokrywa sie z filmem promocyjnym LG dotyczącym procesora alfa 9. Serio co Wy robicie? Po co wprowadzać czytelników w błąd? Wpierw grozisz mi banem za "insynuacje" po czym publikujesz nieprawdę w tekście na portalu i jeszcze każesz sobie dziękować za to jednemu z użytkowników. Ja wymiękam już. Co tu się wyprawia... przecież ludzie w Was wierzą?!!! PS:
  8. 9 points
    Cena kurzy móżdżku, ona jest problemem dla LG. Najtańszy OLED to 5k zł za 55" lub 9-12k za 65" a to wciąż zbyt dużo dla przeciętnego człowieka. Najtańszy QLED 55" to około 3,5k zł a 65" 5k zł i tego szajsu sprzedaje się najwięcej stąd takie statystyki na korzyść Samsunga. Idąc w drugą stronę np. Samsung 75Q90 to koszt około 19k zł czyli 65% ceny "odpowiednika" LG 77C9 (29k zł) i przy takiej różnicy cen LG nie ma szans konkurować z Samsungiem przy rozmiarze 75+, który staje się coraz bardziej popularny na świecie. Z punktu widzenia typowego polskiego klienta 75" wydaje się olbrzymim rozmiarem ale fakty są jasne, 75" to oczywisty cel przy zakupie nowego TV do dużego mieszkania i tym bardziej do 30m2+ pomieszczeń w wolnostojących domach. A "wypalenia", które nie istnieją w rozumieniu problemu nie maja nic do rzeczy. W biznesie globalnym najistotniejszym parametrem jest stosunek ceny do jakości na poszczególnych rynkach.
  9. 9 points
    No, rozdwojenie jaźni, to poważny problem. Chciałem pomóc. Sam pisałeś, że Hubio był inny, Adam jest inny. No cóż.... Dwie osobowości w jednym. Choroba, to nie powód do naśmiewania się.
  10. 9 points
    Biała plansza zupełnie nic nie pokazuje. Jedną z cech oledów jest to, że w zależności od wartości współczynnika APL(averenge picture level) czyli mówiąc prościej zawartości elementów o wysokiej jasności na ekranie oledy przygasają. Jest tutaj jedno ale. Są oledy które osiągają wartości APL dochodzące do 70%(warto spojrzeć choćby na recenzję B8 na tej stronie. Warto tutaj zaznaczyć, że LG z reguły najlepiej wypada w tym parametrze) bez przygasania gdzie chyba nie ma filmu który ma tak wysoki APL. Pokazywanie w sklepie białej planszy to jedna ze sztuczek mających na celu nakłonienie klienta do zakupu czegoś innego. Biała plansza to 100% APL i naprawdę trzebaby było oglądać dosłownie białe plansze aby odczuć wyraźnie przygasanie oledów(przy założeniu, że kupi się oleda z wysokim APL). Sprzedawcy po prostu zależało bardziej na sprzedaży Q9FN. To wszystko
  11. 9 points
    Zestawienie i tytuł w rodzaju Toyota sprzedała więcej Yarisa niż wszystkich aut Ferrari, Bentley i Porsche razem wziętych.
  12. 9 points
    O co chodzi z "Samsungiem" to każdy w miarę inteligentny człowiek wie. Ciemna masa kupuje markę (reklamy) a nie konkretne parametry. Ale jest inna poważniejsza kwestia... Tytuł i porównanie sprzedaży sugeruje równoważność technologii OLED i QLED. A to jest oczywista "gónwo prawda" bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Proponuję uczciwe porównanie czyli LCD do LCD a wtedy te całe nic niewarte statystyki można sobie wsadzić... Zsumujmy sprzedane LCD LG, Panasonica, Sony, Philipsa i innych vs LCD Samsunga i co wyjdzie? Coś co tak na prawdę nie ma najmniejszego sensu tak jak powyższe "sensacje" sprzedażowe. Kolejny sponsoring Samsunga... Wszystko można "udowodnić" i wszystko zaargumentować tylko po co? Ani technologia ani segment jakości nie ten... Samsung czerpie garściami z mistrza propagandy, Goebbelsa: kłamstwo powtarzane 1000 razy stanie się "prawdą". EDIT: Jakub błagam nie podpisuj się pod takimi "newsami" bo lubię Cię czytać na tym portalu (masz sporo fajnych, tematycznych, dziennikarskich wiadomości i ciekawostek na poziomie) a promowanie marketingu niskiego poziomu rzutuje na wiarygodność.
  13. 9 points
    Śledzę portal od prawie dwóch lat po cichu, ale obserwując tą dyskusje nie mogłem pozwolić sobie jej nie skomentować, a tym samym w końcu zarejestrować. Oczywiście mam na myśli sprawę, którą poruszył @Rafal Plotka, a raczej wymianę zdań w tej sprawie. Wątek dotyczy zmian, jak wprowadza nowe oprogramowanie telewizora. Zmian gammy i przejść tonalnych, które bez względu na całą resztę wprowadzonych udoskonaleń na pewno mają negatywny wpływ na odbiór. Śmiem twierdzić, że to, co aktualizacja usprawnia, jest niczym w stosunku do tego, co psuje. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że mówimy o telewizorze, na którym to przecież głównie odtwarzane są treści telewizyjne i streaming, których jakości najczęściej nie można nawet porównać do tej, jaką oferuje Blu-ray. Dzięki łagodnej gradacji w Sony włączenie raz w tygodniu kablówki ma jeszcze jakikolwiek sens przy nadawanym zagęszczeniu danych, które muszą rozciągnąć się na dzisiejsze rozmiary TV. Oczywiście, najlepiej po prostu odpalać płytę, ale z wielu powodów (wygoda, brak czasu, swoboda przełączania, niedostępność nośnika itp. itd.) klika się zwyczajnie ikonę z platformą streaming'ową i już. Żeby nie było - sam kolekcjonuję płyty w najlepszej możliwej jakości. W pierwszej kolejności odniosę się do samego artykułu. Pomimo problemów wielu użytkowników wielkie napisy przekonują do przeprowadzenia aktualizacji. Chociaż autor sam kilka akapitów niżej stwierdza, że obraz wraz ze zmianą gammy stał się zbyt ciemny. Następnie moje ulubione: kwestia przejść tonalnych. W artykule problem zostaje nazwany "mitem", gify wskazujące różnice działania "nieprawdziwymi", a co więcej czytamy, że przecież gify same w sobie cechują się ditheringiem. No dobra, ale skoro tak, to banding powinien być mniej widoczny poprzez "wygładzenie" ditheringiem, a nie bardziej, prawda? Innymi słowy, wskazanie autora na dithering w gifie, wskazuje też na jeszcze bardziej zauważalny banding w rzeczywistości. W dalszej kolejności autor przyznaje, że nie wie skąd pochodzi materiał i oskarża użytkowników o "próbę pogrążenia producenta, bzdury, manipulacje"...poważnie? Następnie autor pisze, że funkcja ta jest i tak dla niego nieciekawa. Rozbroiło mnie to. Przecież to czyste ignorowanie pozostałych osób, wręcz ignorancja. Czy autorowi nie przyszło do głowy, że dla innych może być jednak ta funkcja ciekawa, a nawet ważna? Być może ktoś sugerował się tym przy zakupie jednej z najdroższych rzeczy, jaką w życiu nabył. Dalej, w komentarzach użytkownicy zwracają uwagę, że problem jednak istnieje, na co autor nazywa to "pyskowaniem", stwierdza by uważać na słowa, że 'MY" jesteśmy najlepsi, a "WY" nic nie rozumiecie i nie wiecie. No, proszę mi wybaczyć, ale to jest komedia, arogancja, hipokryzja i dziecinada. Autor stwierdza, że komentujący stawiają portal w złym świetle. Niestety, ale to właśnie takimi wpisami autorzy samych siebie stawiają w złym świetle. Potem jeszcze dochodzą argumenty ad personam... to są właśnie "pyskowania". To wszystko, gdy większość komentujących, jeśli nie wszyscy, są naprawdę spokojni, kulturalni, rzeczowi i doceniają HDTVPolska (i ja również, ale akurat nie miejsce na to). W końcu, po wielokrotnym powtarzaniu wielu użytkowników, @Maciej Koper przyznaje, że tv został wykastrowany z funkcji de-contouringu. Teraz kwestia wrażeń po kalibracji. Powiem tak: mojego zaufania też nie wzbudziłaby młoda osoba w pośpiechu. Co do Dolby Vision mam mieszane uczucia. Rodzice mają XE90 i XF90. Teoretycznie DV to powinien być najlepszy HDR, a w praktyce The Kominsky Method u rodziców wygląda zauważalnie lepiej na tym pierwszym w HDR10 niż na tym drugim w DV. Apropos, rodzinie zawsze towarzyszyła działalność gospodarcza, zatem rozumiem też troskę o markę, jak i o przeznaczone pieniądze. Sugeruję stronom więcej wyrozumiałości względem siebie. Każdy ma dużo do stracenia i może czuć się poszkodowany w zależności od sytuacji. Myślę, że rzeczowym sprawdzeniem (nazywanie tego konfrontacją nie budzi pozytywnych skojarzeń) i dyskusją rozwiąże się sprawę. Fajnie, że Pan Rafał Plotka zachował się asertywnie i z kulturą i fajnie, że Pan Maciej Koper podjął temat i zweryfikuje sprawę osobiście. Wszystko zmierza profesjonalnie w dobra stronę. Naprawdę doceniam pracę portalu i autorów. Odwiedzam codziennie. W ogóle sam fakt istnienia takiego miejsca w sieci to świetna sprawa. Tylko czasami ten stosunek do innych użytkowników mających inne zdanie po prostu mnie zszokował. To, że ktoś ma inne preferencje, nie przeprowadza kalibracji zawodowo czy nie wyraża się precyzyjnie fachowym żargonem, nie znaczy, że nie jest pasjonatem i nic nie rozumie. Więcej wzajemnego szacunku. Najbardziej jednak zasmuciły mnie te słowa @Maciej Koper: "Nie ma cudownych telewizorów. Ostatnio usiadłem z kolorystami przed trzema ekranami z których każdy kosztuje około 150 000zł i widzieliśmy same wady. Myślę, że nawet za dekadę nie będzie czegoś takiego jak idealny TV " A człowiek czeka z roku na rok na tv, który spełni wszystkie wymagania :(.
  14. 8 points
    Hej. W Poniedziałek 17.06., zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, zawitał u mnie @Maciej Koper celem wyjaśnienia moich wątpliwości względem usługi kalibracji tv przeprowadzonej przez jednego z pracowników firmy skalibruj.tv. Miałem tę przyjemność porównania obrazu z mojego LG 65 C8 z referencyjnym monitorem przywiezionym przez Macieja. I co się okazało? Do jakich wniosków doszliśmy, a nade wszytko, gdzie leży prawda? W pierwszej kolejności chciałbym podziękować @Maciej Koper za osobistą wizytę i w pełni profesjonalne podejście do tematu i klienta. Poczułem się potraktowany fair i z poszanowaniem ewentualnych racji. To naprawdę wiele znaczy w świecie konsumenckim i przede wszystkim świadczy o pełnym zaangażowaniu szefa skalibruj.tv w rozwój firmy oraz indywidualnym podejściu do potrzeb klienta. Został mi poświęcony czas (zdaje się ok. 90 min) i uwaga. Ba! Została bezpłatnie zaoferowana i wykonana usługa kalibracji Dolby Vision w systemie 1D LUT (w przypadku mojego TV się nie sprawdziło, obraz jeszcze gorszy, ale liczą się chęci i fakt wykonania usługi). W odniesieniu do moich utyskiwań na jakość wykonanej kalibracji (przypominam o dużej dozie różu oraz braku detali w czerniach) informuję, że okazało się iż mój ekran wyróżnia się tzw. "zafarbem", który powoduje tym większe zaróżowienie im dalej od jego środka. Potwierdziły to testy porównujące obraz z tego samego źródła na TV i monitorze studyjnym, gdzie różu na LG przybywało bliżej krańców ekranu, a na monitorze w jego centrum (krótko, na wyświetlanym obrazie u mnie ściany były zaróżowione, a na monitorze drzwi znajdujące się na środku ekranu). Naczytałem się gdzieś, że kalibracja redukuje zafarb, okazuje się to bzdurą W kwestii czerni na wyświetlonym obrazie doszliśmy z @Maciej Koper do wniosku, że nawet na monitorze studyjnym brakło więcej detali w czerni względem C8. I tu zaskoczenie, zdaje się że nie jestem gotowy do referencyjnego obrazu Przyznam, że następnego dnia po naszym spotkaniu ponownie podbiłem gammę. Naprawdę próbowałem oglądać tv na ustawieniach z raportu ale jak dla mnie za mało detali, i to konkretnie za mało Reasumując, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią szefa skalibruj.tv materiały (poza pewnymi niuansami odzwierciedlającymi fizyczne różnice w matrycach) na skalibrowanym LG 65 C8 oraz monitorze studyjnym ( @Maciej Koper popraw mnie tu - studyjny, referencyjny? może warto podać konkretną nazwę i model?) odzwierciedlały bardzo zbliżony obraz. W związku z powyższym wycofuję moją dezaprobatę firmy skalibruj.tv przede wszystkim rekomendując ją osobą jej właściciela i profesjonalnej obsłudze po sprzedażowej. Usługa profesjonalnej kalibracji z pewnością przybliży wasze ekrany do referencji, jedyne pytanie należy zadać sobie - na ile może być to dla nas wdzięczne. Uważam, że może. Jednak należy podejść do sprawy z otwartą głową i liczyć się z tym, że pewne zmiany mogą nie przypaść nam do gustu. Firmie skalibruj.tv życzę dalszych, niezaprzeczalnych sukcesów!
  15. 8 points
    http://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z,rozdwojenie-jazni---objawy--przyczyny--leczenie,artykul,1729503.html
  16. 8 points
    Powoli naprawdę dochodzę do wrażenia, że właściciele OLEDów uważają się za jakąś "elitę" i się tak dowartościowują... Przypomnę jednak, że cenowo topowe FALDy od Samsunga są w zbliżonych cenach do OLEDów więc zupełnie nie wiem skąd to dowartościowanie... Mnie obraz z OLEDa się nie podoba i CELOWO kupiłem Samsunga Q9FN... Co z tego, że jest dobra czerń jak biele nie są intensywne. Wystarczy wejść do jakiekolwiek sklepu i poprosić o puszczenie białej planszy na dwóch stojących obok siebie TV - OLEDZIE i QLEDZIE i wszystko będzie jasne.... I proszę mi nie mówić, że nikt nie ogląda białych plansz bo jest jedna kilkusekundowa scena w "Imperium Słońca" gdzie jest całkiem biało, jest sporo takich scen w Ostatnim Jedi... Nie chodzi mi natomiast o kwestię białych plansz... Po prostu dla mnie na OLEDach biały nie jest intensywnie, mocno biały... Piszecie, że marketing itd, a to nie jest prawda... Ja całkowicie świadomie kupiłem właśnie Q9FN, a nie OLEDa....
  17. 8 points
    Oj Mierzwiak, Mierzwiak. Jak będziesz miał kiedyś możliwość, polecam podjechać do Centrum Sony i włączyć sobie ulubiony film na Ultra HD Blu-ray na ZG9, pewnie w 85 calach chociaż i 98 mają być wystawione gdzieś. Nie jest prawdą, że większość filmów jest do 1000 nitów robionych. Co najmniej połowa jest robiona na Dolby Pulsar do 4000 nitów więc to bardzo dużo a szacujemy, że za 1-2 lata już wszystko będzie robione do 4000 nitów bo branża się cały czas uczy. Źródło wiedzy to Hollywood oraz Dolby, które od czasu do czasu odwiedzamy. Więc z pierwszej ręki. Wiemy nawet dokładnie, które filmy są w robione w 4000 nitów a które w 1000 nitów.... nie jest to wiedza dostępna w sieci. Kupowanie takiego telewizora jest bardzo przyszłościowe a wartość 4000 nitów ma ogromne znaczenie w oddaniu tego co widzisz na ekranie. Z tyloma strefami nie ma specjalnie widocznych takich problemów jak opisujesz. Więc jeszcze raz polecam podjechać i obejrzeć bo telewizor nie jest żadnym prototypem tylko ekranem dostępnym w sprzedaży. I to jest w tym wszystkim najlepsze. Sam już kombinuję jak sprawić by 85" zawisł u mnie. Wybrałbym go zdecydowanie względem 77" oled. Tu nie ma w ogóle o czym mówić. OLED ma piękny obraz i podkreślamy to na każdym kroku w testach i newsach ale do cholery bądźmy obiektywni. Do filmów i grania z taką jasnością SDR i HDR po prostu nie ma startu w moich oczach + trwałość przy tak wyśrubowanych parametrach oled by się chyba wypalił po paru dniach. Do tego wielkość. 85 cali to 85 cali. Nie mówiąc o 98...Tylko o jakiej my tu cenie mówimy... ZG9 85" jest prawie 3 razy droższy ; ). Bo 77" oled był już za 21tyś.
  18. 8 points
    A ja bym z miłą chęcią oczytał posty bez kłamstw, naginania rzeczywistości i innych bzdur. Sam telewizor Q9FN miałem u siebie i testowałem, nigdzie nie pisałem o nim źle, to dobry telewizor LED. Wady swoje ma i trzeba o tym wspomnieć. Tyle.... Przez takich gości jak @hubio, można wtopić sporo kasy (co kiedyś mi się zdarzyło) i uważam to za szkodliwe. Rozumiem, że Tobie nie przeszkadza taka osoba, do tego ma ten sam tv co Ty i możesz się z kimś klepać po pleckach. Ok - Twoje prawo. Dla mnie to jest osoba która ma znikomą wiedzę i produkuje szkodliwe wpisy. Pisze niedorzeczności i jest zaślepiony tym co aktualnie posiada (bezkrytyczny fanboy). Do tego najzwyczajniej w świecie kłamie. Przyznaje się bez krępacji do dawania "testowych" mordek, projektor sprzedaje z "powodu przeprowadzki", jak chyba zobaczyłeś powyżej czyta ignorowanych (użycie mojego słowa bullshit), a później odpowiada im z pozycji jednostronnej, obrażając ich. To tak z grubsza. Więc po prostu na forum o takim profilu, dla wypisywania technicznych bzdur, kłamstw o danym sprzęcie/technologii mówię "nie"!
  19. 8 points
  20. 8 points
    Sprawy niepowiązane bezpośrednio z kalibracją 1. Osoba jest młoda, bo ma 22 lata. Kompletnie nie rozumiem jakie to ma znaczenie. Gdy byłem w tym wieku nawiązywałem pierwszy kontrakt na kalibrację z międzynarodową firmą związaną z post-produkcją filmową. Nie chcę się już nawet odwoływać do przykładów w jakim wieku były osoby pokroju Steve'a Jobsa, czy Billa Gates'a kiedy rozpoczynali robić swoje wynalazki. Nikt się wielki nie urodził i uważam za nietakt oceniać kogoś przez pryzmat wieku. 2. Pracownik nie ukończył całego szkolenia w tym sensie, że nie przerobiliśmy jeszcze kalibracji projektorów i takich usług nie wykonuje. Do kalibracji telewizorów posiada kompletne kwalifikacje. Od stycznia przepracowaliśmy 6 tygodni szkoleń, po 9 godzin dziennie co daje 270 roboczogodzin na sprzęcie. Od tamtej pory miał styczność z kilkudziesięcioma telewizorami OLED LG, więc przedstawianie sytuacji w zawężeniu do słów "nie ukończył szkolenia" jest wyjątkowo krzywdzące i nieprawdziwe! 3. Pomimo nabytych już kwalifikacji pracownik nie ma prawa wyjść od klienta bez zdalnego audytu raportu, więc jak bardzo by nie dawał poczucia że się śpieszy to musi tyle spędzić u klienta żeby kalibracja spełniała normy wypracowane przeze mnie. Takie są fakty i w razie chęci zapraszam do dalszej konfrontacji, bo za swoją markę ręczę swoją twarzą i dokładnie wiem jakie wymagania stawiam sobie i swoim pracownikom. Sprawy powiązane bezpośrednio z kalibracją Oba seriale transmitowane są w Dolby Vision, gdzie nie mamy wpływu na to co robi tone-mapper DV bo jest to system zamknięty! Istnieje możliwość tylko przejścia procedury opracowanej przez Portait Displays, która już przy walidacji ewidentnie zmniejsza luminancję i żaden poważny kalibrator jej nie stosuje. Kalibracja DV jest szczątkowa. Odnosi się głównie do odcienia szarości i regulacji eotf/luminancji tyle ile to możliwe. Dlatego jest to najtańsza opcja w cenniku. Odnośnie problemów z wiernością reprodukcji DV napisałem już w teście nawet ktoś przytoczył cytaty. Na te zjawiska nie ma wpływu. Ponawiam tezę: Jestem przekonany, że w SDR(Dzień/Noc)/HDR10/tryb Gra nic nie da się więcej wyciągnąć z czerni. A jeśli jest inaczej na ustawieniach z raportu to wyślę bezpłatnie technika na analizę. Tylko będę oczekiwał publicznego sprostowania jeśli się okaże, że było inaczej, bo w drugim mailu czytam "Po resecie TV i wprowadzeniu ustawień z raportu obraz w moim odczuciu jest "inny, gorszy", brak detali w czerniach," czyli jest potencjalna możliwość, że nie wszystko zostało przepisane z raportu. Jeśli biel się wydaje zaróżowiona to proszę powiedzieć w stosunku do czego i może dojdziemy do meritum, bo na oko jest prawie niemożliwe ocenić jaki jest dany odcień bieli nie odnosząc się do innego odcienia (np. przeciwstawnego - zazielenionego). Biel jest dokładnie taka jak założył standard, a więc taka jak ustawiam w ponad 50 polskich i zagranicznych studiach filmowych. Jestem całkowicie przekonany, że gdyby postawić monitor studyjny obok tego LG to odcienie bieli by były bardzo podobne, bo kalibrowałem całą masę systemów, gdzie jest profesjonalny monitor OLED i skalibrowany ekran LG obok. Poniżej zdjęcie z Telewizja Polska S.A. gdzie monitorują emisję na dwóch telewizorach LG OLED E8 skalibrowanych dokładnie tak samo, z resztą jak w dziesiątkach innych systemów studyjnych. Sprawy poboczne 1. Pracownik jest doświadczony, ale o tym już dokładniej w poprzednim akapicie. Przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak nabieranie doświadczenia na innym firmware, bo każdy egzemplarz jest i tak inny i kalibruje się go ręcznie od podstaw - więc proszę nie konfabulować 2. O Quad Step de-contouring napisałem bardzo negatywnie: "Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie rozmycie tekstur wygląda mega niekorzystnie" po dokumentacji działania, więc jest to przeciwne do tego co napisałeś. Tu dokumentacja - więc proszę nie zmyślać faktów Sprawa obsługi klienta Odpowiedź w drugim mailu dostałem niejasną i nieprecyzyjną: "Po resecie TV i wprowadzeniu ustawień z raportu obraz w moim odczuciu jest "inny, gorszy", brak detali w czerniach, a w niektórych przypadkach czerń wręcz się srebrzy, kolor skóry też wydaje się inny (jednak zastanawiam się cały czas jaki wpływ na to ma źródło, jasność na 60 też gdzie indziej jest mocno komentowana). Kiedy zauważyłem, że brakuje ustawień do Dolby Vision postanowiłem do Pana napisać, a skoro już pisałem postanowiłem przekazać swoje wątpliwości." Z powyższego nie wynika czy jest potrzebna jakaś pomoc czy nie, tym bardziej, że na kilka wątpliwości odpowiadałem w poprzednim mailu. Jeśli klienci mają jakieś wątpliwości to jestem przyzwyczajony, że piszą, bo ja zapewniam pomoc niemal 24 na dobę. Tutaj jednak mail zakończył się później jakby sprawa była zamknięta, a potem czytam w poście na forum zażalenia na sprawy, które akurat łatwo wyjaśnić. Proszę postawić się w mojej sytuacji kiedy ciężko przez lata pracuję na renomę firmy, a potem wpadają takie posty od osoby, której natychmiastowo udzieliłbym pomocy gdybym wiedział, że jest potrzebna. Problem zaczyna się tu, bo wątek czytają osoby i nie wiem czy każdy z nich przeczyta te szerokie tłumaczenia, czy po prostu poprzestanie na najprostszym przesłaniu, że kalibracja to jest do dupy. A więc skoro sprawa zabrnęła tak daleko to proponuję publicznie, że 17 czerwca spakuję do bagażnika skalibrowany monitor studyjny i przyjadę specjalnie do Ciebie po to by udowodnić, że na takim odcieniu bieli tworzone są filmy, a także, że Twój LG nie zjada niczego w czerni w trybie SDR dzień, noc, czy gra (monitor nie jest HDR'owy więc w HDR10 nie wejdziemy). Następnie jeśli okaże się, że mam rację to usuniemy Twoje krzywdzące posty i napiszesz dodatkowo sprostowanie do sytuacji.
  21. 8 points
    Bez komentarza bo Ban. Stawiasz mnie pod ścianą takimi tekstami. Oskarżasz mnie o insynuację po czym piszesz to. Heh. Bodaj 23.03. miałem kalibrowany LG C8 przez Skalibruj.TV (pracownika @Maciej Koper) wtedy dla mnie zaczęła się cała dyskusja odnośnie usunięcia funkcjonalności quad de-contuoringu w nowej aktualizacji. Nie mam pojęcia o kalibracji - FAKT Robię awanturę - (inaczej bym to ujął ale ok) - FAKT Stawiając nas w złym świetle - FAŁSZ - ja tylko naświetlam pewne kwestie. Wszak sami piszecie, że: Na forum pojawiło się kilka wpisów, które wręcz przestraszyły użytkowników a zostały albo spreparowane specjalnie albo przez niewiedzę użytkowników. Swoista bzdura i manipulacja. Bazując na naszych doświadczeniach możemy dodać, że nie możliwe jest by nawet jakiś algorytm sobie z tym poradził w ten sposób, ponieważ wszystkie filtry “de-counturingu” poddają obróbce głównie niewielkie przejścia tonalne, a nie placki wypełniające 1/10 szerokości telewizora.Źródło: https://hdtvpolska.com/nowe-oprogramowanie-04-10-31-do-lg-oled-tv-jak-dziala-czy-robic-aktualizacje/2/ Na forum masz jak byk zdjęcie z mojego TV - skalibrowanego - na aktualizacji 4.10.31 oraz zdjęcie innego użytkownika z poprzednią wersją oprogramowania, które wyraźnie pokazują różnice na tym samym źródle. I... no właśnie, jak to ma się do tego co piszecie?! Masz info od innych forumowiczów (szkoda, że bez zdjęć) potwierdzające ogromne różnice i nic. Udajecie, że to nieistotne. Sugerujecie wręcz, że ktoś "uderza" w producenta. Odniosłem się już do tekstu @Maciej Koper i nie będę tego powtarzał. I jeszcze raz: MATERIAŁ PROMOCYJNY LG - FUNKCJA QUAD STEP NOISE REDUCTION od 23 s. Pokrywa się z moimi doświadczeniami i innych forumowiczów. VS to co prezentujecie w teście oraz w artykule zachęcającym do aktualizacji. vs Nie dyskutujesz ze mną. Zarzucasz mi, grozisz. Odnieś się tylko do tych dwóch zdjęć, proszę. Serio. Jeśli czegoś nie wiem, nie dostrzegam, wygłupiam się i nieuczciwie szkodzę. Przekonaj mnie. Na razie każdy Twój gest, post, artykuł poprostu utwierdzają w przekonaniu, że coś tu nie gra i tyle. Cholera. Przecież mam oczy i widzę!!! Źródło: https://hdtvpolska.com/nowe-oprogramowanie-04-10-31-do-lg-oled-tv-jak-dziala-czy-robic-aktualizacje/
  22. 7 points
    Ja nie widzę by WYRAŹNIE ktoś pisał, że będzie jakiś długi pisemny test. Możesz wskazać jeden z drugim co tam się pocicie od tygodni? Natomiast wyraźnie widać, że telewizor był testowany bo był już nie jeden wpis o nim i jego zmierzonych parametrach przez hdtvpolska. Przecież jest wiele telewizorów w porównaniach na tym portalu (z twardymi danymi niezbędnymi do oceny i pomocne dla kupujących) a nie ma typowych testów bo pewnie nikt nie ma na to czasu w takim gąszczu rzeczy, które się dzieją. Ludziom potrzebne są najważniejsze informacje a nie tasiemce tekstu. Gregoma jeden z drugim, możecie coś dać z siebie na tym forum oprócz stękania i sapania? Podbijacie wątek ale nic nie wnosicie do tematu. Aż to zgłoszę : ) Liczę, że ktoś zrobi z Wami porządek i przestaniecie robić syf. https://hdtvpolska.com/jaki-telewizor-do-3000-zl-pazdziernik-2019/.
  23. 7 points
    Leciutko podniecony zapowiedzią nowego projektora dla jasnych pomieszczeń JVC LX-NZ3, przeglądam archiwa naszego forum i znalazłem "perełkę":
  24. 7 points
    Nie wiem , po jakiego ch... się tutaj udzielać , jak Hubio i tak wie lepiej . U nas mówi się na takich - Barani Łeb
  25. 7 points
    Coś źle pamiętasz. Mam B7, na żadnej apce w Webos nie można zmienić poziomu czerni - zawsze jest wyszarzona. Tak jak powiedział @Trekis nie powinno być potrzeby zmiany tego ustawienia w apkach, bo to telewizor jest w tym momencie źródłem obrazu i powinien sobie tak ustawić ekran, żeby było dobrze. Jeżeli u Ciebie na C9 coś jest nie tak to strzelam że jest jakiś błąd w webosie, albo w apce Netflixa, ewentualnie serial który oglądasz jest skopany na Netflix (były już takie przypadki) Co do tej recenzji C9 to niestety ale widać niestety ogromny rozjazd jakościowy: Część związana z obrazem jest bez zarzutu. Pomiary, zdjęcia porównawcze. Wszystko ma najwyższą merytorykę (no może oprócz opisu upłynniacza) Cała reszta, to dziwny twór, taki Frankenstein. Pozlepiana jest ta recenzja z materiałów marketingowych, prezentacji handlowych LG. Tego kompletnie nie powinno być w recenzji. W recenzji to ja chcę przeczytać rzetelny opis jak coś działa tu i teraz, a nie obietnice, że może w grudniu po południu będzie działać (przykłady: integracja z asystentem google). Największe kuriozum to opis nowego przycisku Movies na pilocie, które jest podparte zdjęciem telewizora, w którym ktoś w wyszukiwarkę systemową webos wpisał 'movie'. No śmiech na sali, szczególnie, że jak raportują użytkownicy C9 ten przycisk uruchamia RakutenTV. Podejrzewam, że na jakiejś wczesnej prezentacji LG powiedziało, że ten przycisk będzie uruchamiał taki specjalny widok agregujący różne treści i będzie to wyglądało mniej więcej tak jak wyszukiwarka, której zadamy pytanie 'movie'. Redaktor hdtvpolska zanotował, zrobił fotkę i teraz na ślepo przepisuje wszędzie gdzie się da. Niestety LG zmieniło plany, obiecany widok nigdy nie powstał, podpięto tam inną funkcję i teraz ten fakt boleśnie obnaża z czego zlepiane są tu recenzje i jaka jest ich wartość merytoryczna... Każdy kto siedzi tu na portalu trochę dłużej wie, który redaktor był odpowiedzialny za jaką część recenzji. Ja rozumiem pośpiech, brak czasu itp, ale proponuję ciut bardziej przyłożyć się do swojej pracy. No chyba że macie wywalone i nie liczy się merytoryka, a tylko wyświetlenia? Nawet dział do którego trafiła ta recenzja został wpisany niechlujnie... Ech. Możesz napisać dlaczego to takie istotne i fajne? I czym się różni od zwykłych plansz testowych które odpalę na każdym telewizorze np z pendrive?
  26. 7 points
    Tym razem w nieco innego roli aniżeli szefa działu testów na HDTVPolska, chciałem pochwalić się kolejnym wydarzeniem które miało miejsce w rozwoju mojej firmy. W miniony weekend, zostaliśmy bowiem zaproszeni do samej europejskiej centrali firmy Netflix, by fachowo skalibrować siedem monitorów, na których przeprowadzana jest kontrola jakości filmów i seriali trafiających na platformę. To kolejny znak, że Nietflix z niesłychaną starannością podchodzi do tego co prezentuje na platformie. Firma już dawno odskoczyła swoim największym konkurentom pod względem jakości obrazu serwując od dawna 4K Ultra HD ze wszystkimi jego aspektami. Jak więc widać, kalibracja telewizorów to nie jedyny krok by obraz w naszych domach był taki jak widział go reżyser w studio filmowym. Zapraszam do relacji!   Przeczytaj całość
  27. 7 points
    Skąd masz wiedzę, że większość sprzedawców RTV posiada w domach Oledy?. Były jakieś badania, ankiety itp? Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  28. 7 points
    O - jak sama nazwa wskazuje - szeroką rozpiętość tonalną. Wiesz co to? Z tego co piszesz jasno wynika że nie masz na ten temat żadnego pojęcia, a jednak rzucasz liczbami i piszesz o nitach, bo pewnie przeczytałeś gdzieś że HDR ma świecić i do tego sprowadza się cała Twoja "wiedza" w tej kwestii. Urocze. Wiesz że HDR ma związek z kontrastem, bo czym innym jest kontrast jak nie różnicą między najciemniejszym a najjaśniejszym elementem kadru? Jak bez możliwości utrzymania odpowiedniego kontrastu chciałbyś na telewizorze który w trybie HDR rozświetla czernie przedstawić np. scenę z pierwszego Aliena, w której Dallas porusza się w kanałach wentylacyjnych z miotaczem ognia? Płomień świeci bardzo jasno (ale poniżej tysiąca nitów, sorry, Twój TV z czteroma tysiącami nitów byłby tu równie bezużyteczny jak w przypadku większości innych filmów na UHD) ale wokół ma być smoliście ciemno. Jeśli ilość nitów jest według Ciebie najważniejsza, dlaczego większość film masteruje się do 1000 nitów, a realne jasności szczytowe w nich zawarte rzadko przekraczają 600-700 nitów? Blade Runner 2049 nie przekracza nawet 500 nitów, skandal! Może skocz do Hollywood i wytłumacz im że chodzi o nity, bo chyba nie wiedzą...
  29. 7 points
    Ja też zaraz pęknę ze śmiechu, ale na widok mądrości kolejnego Janusza który myśli że jak mu LCD daje po oczach to "Panie, dobry ten HaDeeR!" Możesz się smiać ile chcesz z OLEDów i ich 700 nitów, ale to w pełni wystarczy do filmów w HDR bo większość z nich i tak ma jasności poniżej tego poziomu. Wiesz w ogóle jakimi konkretnie tytułami, a jest to ograniczona lista, mógłbyś poszpanować na takim telewizorze z jego teoretycznymi czterema tysiącami nitów? Pewnie nie masz pojęcia, tak i jak na temat tego że w HDRze nie chodzi o ilość nitów. Dlatego właśnie większość filmów dochodzi do maks 600-700 nitów, rzadko kiedy w pojedynczych momentach do 900-1000 a i tak są to trwające góra kilka sekund eksplozje, rozbłyski czy odbicia.
  30. 7 points
    Zdaje się, że ponownie wywołałem dyskusję. Jednak tym razem zupełnie nieświadomie. Nie pisałem, że odnoszę się do firmy Skalibruj.Tv i nie miałem w zamiarze jej oczerniania. Jednak teraz czytając moją poprzednią wypowiedź nie dziwię się, że została potraktowana dość "osobiście" choć podkreślam nie miałem takiego zamiaru. Przepraszam jeśli uraziłem nią kogoś. Swoją drogą strasznie drażliwi tu jesteście na mniej przychylne komentarze. Niemniej, skoro już @Maciej Koper postanowiłeś się do niej odnieś pozwolisz, że skomentuję tę wypowiedź. Po tej wypowiedzi musiałem zajrzeć do naszej korespondencji bo inaczej ją zapamiętałem. I faktycznie w pierwszym mailu nie odniosłem się do ww problemów. Kiedy używasz kursywy sugerujesz, że ktoś napisał te słowa. To co podajesz powyżej to Twoja interpretacja mojej wypowiedzi - skądinąd różniąca się od tego co odpisałeś później. Wracając do faktów (i odnosząc się do tego co tu wyciągnąłeś) przypominam, że moją uwagę zwrócił m.in. fakt, że przyjechała bardzo młoda osoba, która pracowała w firmie krótko (wcześniej nie mająca z kalibrowaniem TV do czynienia) i sama stwierdziła, że jeszcze nie ukończyła zaplanowanego szkolenia jednocześnie podkreślając kilkukrotnie, że się spieszy do następnego klienta. Poza tym pojawiły się też inne wątki, ale nie będę ich tu wyciągać. Nie chodzi mi o konfrontację. Nasza korespondencja nie zamknęła się na jednym mailu. I później zwracałem uwagę na brak detali w czerniach. Prosiłem również o re-kalibrację, z której zrezygnowałem kiedy napisałeś, że jej efekt będzie taki sam i spełnia ona standardy firmy. Sprawdzałem niejednokrotnie. Porównywałem też do innych ekranów. Mowa o sytuacjach kiedy np. na ciemnej marynarce nie widać, albo prawie nie widać kieszeni, zagnieceń, części guzików itp. Naprawdę nie chcę wyjść na ignoranta, ale takie seriale jak Sabrina, Umrella Academy i inne są praktycznie nie do oglądania. Detali wręcz 0. Czerń jest wszechogarniająca. Nasuwa się tu pytanie za co jest naliczana usługa w tej kwestii skoro wiadomo, że nie można poprawić obrazu. Może skromny komentarz, nakierowanie klienta na problem przed kalibracją byłyby wskazane. Jedną z moich uwag był brak ustawień 20 punktowego balansu bieli w DV - dopiero mailowo wyjaśniłeś mi, że tego się nie kalibruje. To podstawowe braki w komentarzu, informowaniu klienta w usłudze, której po prostu nie może zweryfikować. Biel jest zaróżowiona w praktycznie każdym źródle. Arktyka, o której wspominałem to drugi odcinek Naszej Planety na Netflix. Zapraszam do sprawdzenia czy film ma zaróżowiony odcień. Na innych ekranach ten problem nie występuje. Jednak pojawia się u mnie również na filmach YouTube czy nawet menu TV. Niestety zdjęcie telefonem tego nie odda. Chyba, że Canon EOS 700D w konkretnych ustawieniach coś powie. To niestety nic mi nie mówi. Może jednak powinien być tknięty, albo w jakikolwiek sposób inaczej ustawiony? Nie znam się. Wiem tyle co widzę. A widzę róż... i brak detali w czerniach Podsumowując. Naprawdę rozumiem, że masz ogromne doświadczenie i to szanuję. Jednak przypominam, że wg słów Twojego pracownika nie przeprowadzasz już kalibracji u klientów indywidualnych, a tę u mnie przeprowadzał mało doświadczony pracownik na nowej aktualizacji, która mocno zmieniła obraz (gamma itp.) względem poprzednich, na których doświadczenia nabierał młody kalibrator. Nie znam się, ale oczy nie kłamią. Przypomnij sobie sytuację z wyłączonym Quad Step de-contouring w aktualizacji 4.10.31. W związku z faktem, że na co dzień masz do czynienia z materiałami wysokiej jakości twierdziłeś, upewniałeś wręcz forumowiczów w przekonaniu, że to niczemu nie służy. Jednak po obejrzeniu materiałów w gorszej jakości typu Youtube sam przyznałeś, że jednak zmienia sytuację. Na swój sposób, ale jednak. Osobiście jestem zdania, że wprawne oko zrazu dopatrzy się błędów w obrazie (skoro taki laik jak ja je widzi), a Twój pracownik dokonał ustawień odnosząc się do poprzedniej wersji Firmaware i stąd błędy, które są niezaprzeczalne. Napisałeś mi, że te ustawienia są niezmienne i ponowna kalibracja przez Twój zespół zostawi takie same ustawienia. Nie ma przecież sensu marnować Wasz czas skoro to nic nie wniesie. Choć osobiście jestem przekonany, że Twoja osoba zrazu naniosłaby korekty do ekranu. Jednak nie pisz proszę, że się z Tobą nie kontaktowałem. To nieprawda. Też tak myślałem, jednak tu ważna jest kwestia źródła. Np. Matrix na Netflix bardzo srebrzy przede wszystkim z lewej części ekranu. Widzę wykres i widzę obraz. Obie rzeczy nie mają się do siebie niestety. Nie wiem jak mógłbym Wam to zaprezentować. Cóż. Elokwencją się w tym momencie nie popisałem. Kalibrator się bardzo spieszył do kolejnego klienta i nie widziałem obrazu po kalibracji, nie został mi przedstawiony, a sam się nie upomniałem. Zrazu uznałem, że wsio jest ok Wiem, słabe to. I pewnie trochę w tym wszystkim na siebie się złoszczę. Ale cóż... Z drugiej strony, co i rusz na tym forum czy portalu spotykam się z tekstami i manipulacjami typu: się nie znasz, my się znamy, tu masz wykresy, a poza tym mój kolega to guru więc nie podskakuj itp. itd. Liczę jednak na forumowiczów ich pomoc, a nawet jeśli nie to może komuś zapali się lampeczka i uniknie moich problemów
  31. 7 points
    @MarcinC pomyliłeś obrazki, ten lepiej opisuje Twój stan: Wniosłeś wiele merytoryki do dyskusji, czy oprócz pseudoironicznych uwag w stosunku do innych użytkowników coś przegapiłem? @Gmeru ogromnie szanuję Waszą pracę i wiesz pewnie, że długo hamowałem zapędy ludzi do teorii spiskowych, ale cholera... ta sprawa nie wygląda fajnie i tyle. Skoro samo Lg wycofało aktualizację, to chyba jest coś nie tak?
  32. 7 points
    Faktycznie, u mnie też nie ma. W takim razie Lg samo ją wycofało, co sorry, ale kładzie cień na działalność głównodowodzących tej strony jak i forum. Do tej pory umiarkowanie podchodziłem do tych ataków na Was, ale teraz troszkę zawiedliście. "Aktualizować, a jakże!" Aha.
  33. 6 points
    Witam. Na forum pojawiają się co jakiś czas tematy o „wypaleniach” telewizorów OLED, ale zawsze w tych dyskusjach zaczynają brać górę emocje. Tymczasem na AVForums znalazłem ciekawy link zamieszczony przez użytkownika hristoslav2. https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=bg&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fforum.setcombg.com%2Fpanasonic-телевизори%2F62325-panasonic-телевизори-2019-често-задавани-въпроси-на-първа-страница.html Właściwa treść znajduje się prawie na samym dole strony. Chodzi o post nr 9 „Panele OLED” a w szczególności fragment „Jaka jest żywotność panelu OLED?” Kto chce może sobie poczytać – tłumaczenie google z bułgarskiego nie jest idealne, ale wiele można sobie dopowiedzieć na logikę. Podsumowując w skrócie: - Diody organiczne zużywają się a objawia się to zmniejszeniem jasności poszczególnych subpikseli. Więc w przypadku OLEDów nie mówimy o „wypalaniu” jak w przypadku luminoforu w plaźmie, ale o nieodwracalnym nierównomiernym zużyciu diod organicznych. Czyli niektóre z nich nie są w stanie świecić już z taką jasnością jak inne. - Podana przez LG wartość 100 000 godzin do spadku jasności o 50% zakłada idealnie równomierne zużywanie się wszystkich subpikseli WRGB przez cały ten okres co jest kompletnie nierealne. - Zużycie subpikseli nie jest liniowe. Dlatego możliwa jest sytuacja, że przez 2-3 lata nic się nie dzieje a później w ciągu miesiąca uwidaczniają się nieusuwalne powidoki. Przyczyną tego jest to, że w panelach stosowane są zabezpieczenia takie jak przyciemnianie całego lub tylko poszczególnych części obrazu, pixel shifter oraz główne zabezpieczenie, czyli automatyczna kompensacja. Jasność poszczególnych subpixeli zależna jest od napięcia nimi sterującego. Przyjmuje się, że każdy nowy panel ma ok. 40% „zapasu” jasności, czyli teoretycznie dzisiejsze panele mogłyby świecić nawet 1200 nitów, ale nie byłoby wtedy zapasu na zużycie. Zapas ten wykorzystuje algorytm kompensacji, który polega na analizie jak długo i jaką intensywnością świeciły poszczególne subpiksele tak, aby zwiększając napięcie dla tych najbardziej „zużytych” wyrównać ich jasność. Jeżeli algorytm jest dobry – świetnie, wtedy czas do wyczerpania 40% zapasu jest spory. Jeżeli algorytm jest wadliwy (a jest to skomplikowana sprawa – ponad 8 mln pikseli x 3 subpiksele RGB plus biały i dla każdego z nich obliczanie znikomych różnic napięcia) to czas wykorzystania zapasu się skraca. I tu jest właśnie sedno sprawy. Powidoki których nie usunie już kompensacja to są diody zużyte w taki sposób, że nie można już dla nich podnieść napięcia by świeciły jaśniej. - Wniosek – zmiany w panelach dokonywane przez LG w 2018 i 2019 roku wydłużają żywotność poszczególnych subpikseli poprzez zmianę ich wielkości. Im większy subpiksel tym mniej prądu trzeba mu podać by świecił tak jasno jak mniejszy – zwiększa się zapas na zużycie, czyli żywotność. Czy to eliminuje zagrożenie? Nie eliminuje, tylko ogranicza lub odwleka w czasie. - Bardzo duże znaczenie ma to co się ogląda i z jaką jasnością. Zakłada się, że zwiększenie jasności o 90% w przyspiesza zużycie o 26%, zmniejszenie jasności o 47% zmniejsza zużycie o 36%. Te wartości wynikają z tego, że zużycie pikseli nie jest funkcją liniową. Podsumowując. Każdy bez wyjątku OLED się zużyje i będzie miał powidoki, gdy tylko zostanie przekroczony zapas jasności wykorzystywany przez kolejne kompensacje. Jak szybko to się stanie zależy od użytkowania. Dlaczego OLEDY Sony są ciemniejsze od LG? Właśnie dlatego, aby wydłużyć żywotność. Użytkownik oglądający filmy z jasnością na poziomie 20% będzie dużo dłużej cieszył się takim TV od kogoś, kto korzysta w dużej mierze z treści HDR, gdzie jasność musi być ustawiona na 100%. Statyczne elementy i ich kolory też mają znaczenie. W nowych OLEDach jest lepiej, ale ryzyko wciąż jest. Wg mnie właściwym okresem do wydawania opinii jest 10-15 tysięcy przepracowanych godzin. Ja osobiście wiedząc, że będę oglądał bardzo dużo treści w HDR (filmy i gry), TV działa po 6-8 h dzienie i chcę mieć TV na co najmniej 5 lat nie odważę się na kupno OLEDa, ale ktoś kto będzie TV używał „łagodniej” pewnie może takie ryzyko podjąć. Jedna rzecz mnie trochę przeraża. Wiadomo, że są fani jednej jak i drugiej technologii, ale proszę, nie polecajmy tak ochoczo innym OLEDów tylko dlatego, że u nas wszystko w porządku. Bardzo ważne jest, by ktoś był świadomy tego, jak TV będzie używany. Ja na forum też mogę być mądry, ale przecież nie zwrócę nikomu pieniędzy gdy TV mu się „zużyje” po gwarancji prawda? Wsadzić na minę kogoś bardzo łatwo, ale czy o to chodzi na specjalistycznym forum o TV? Gdybym mógł sobie pozwoloć na posiadanie 2 TV, kupiłbym OLEDa do filmów a LCD miałbym do gier i TV. I jeszcze na koniec. Mając na uwadze powyższe – paradoksalnie chyba lepiej jest „katować” OLEDa na gwarancji tak, aby zużycie subpikseli nastąpiło w okresie gwarancji. Wtedy z nową matrycą mamy kolejne 2 lata. Ktoś, kto na OLEDa „chucha i dmucha” może mieć problem, jak mu się piksele zużyją po gwarancji 😊 Pozdrawiam i polecam szukać wiedzy i używać rozumu przed dokonywaniem zakupu TV za kilka tysięcy a nie słuchać na ślepo fanbojów jednej czy drugiej strony. Chyba, że ktoś jest na tyle majętny, że wydatek 5000-10000 na TV co 3 lata nie jest problemem.
  34. 6 points
    Chciałbym rzeczowo podejść do tego artykułu. Jak rozumiem jego celem było obalenie popularnych mitów. Ale jak się obala mity, trzeba przedstawić temat rzetelnie, a nie stawiać tezy wyłącznie po to żeby kontrowały ww mity. Lecim Suwak upłynniacza eliminuje stutter a nie judder. Sugeruje to że autor nie wie czym te dwa efekty się od siebie różnią. Wszystkim zainteresowanym polecam poczytać te dwa linki: https://www.rtings.com/tv/tests/motion/stutter https://www.rtings.com/tv/tests/motion/24p Wprowadzasz kolejny mit. Gry to nie tylko konsole. Po podłączeniu telewizora do względnie mocnego PCta można pograć w 120 Hz z bardzo niskim input lagiem. Oczywiście doceni to promil graczy, ale nieprawdą jest, że 120 nic nie pomaga. Pomaga. Nie jest to bzdura, tylko polityka cenowa producentów. Większość producentów np: Sony, Philips, LG w swoich najtańszych modelach montuje IPSy zachowując inne typy paneli dla telewizorów z wyższych półek. Dlaczego tak jest? Chętnie bym się dowiedział z tego artykułu. Topowe modele LCD to prawie zawsze VA albo OLED. IPSy high end robi tylko LG, ale biorąc pod uwagę ich cenę i ogólne możliwości wychodzą im kiepsko. Sami pod każdym testem TV piszecie: Jeżeli telewizor nie wyciąga 350 nitów, które uznajecie za minimum do zauważenia HDR, to się zdecydujcie, bo teraz można się pogubić. Jak to nie ma szans żeby w ogóle coś się na nim wypaliło? Przecież są testy RTINGS, które to wyraźnie pokazują i wniosek z nich jest jeden właściwie: każdy OLED się wypali, jeżeli odpowiednio długo będziemy na nim wyświetlać statyczny obraz. Ten mit jest wymyślony na siłę. Jeszcze rok temu telewizory, które miały jeden, albo dwa porty HDMI 2.0 o pełnej przepustowości były przez Was polecane, bo taki był standard generalnie. Po roku Kowalscy się połapali co to jest HDMI 2.0, umieją je rozróżnić od 2.1 i z tego powodu nie kupują TV? Bez przesady...
  35. 6 points
    Według mojej skromnej opinii właśnie hasło marketingowe LG o spadku jasności o 50% po 100 000 godzin jest pośrednio przyznaniem się do problemu "wypalania". Dlaczego? W OLEDach nie ma wypalania jak w plaźmie, tylko jest nierównomierne zużycie pikseli. Skoro po 100 000 h jasność każdego subpiksela spada o 50% to matematyka mówi, że po 10 000 jasność spada o 5%, a to już jest zauważalne dla oka w przypadku nierównomiernego zużycia. A skoro rozpatrujemy każdy z ponad 8 mln pikseli z osobna to w praktyce nie jest możliwe, żeby każdy z subpikseli RGBW zużywał się równomiernie, bo każdy obraz nawet zróżnicowany a tym bardziej statyczny, takich warunków nie zapewni. Im dłużej będzie w danym miejscu świecił subpiksel czerwony, tym szybciej jego jasność spadnie w stosunku do czerwonych świecących w innych miejscach ekranu. Większość przypadków nierównomiernego zużycia dotyczy właśnie subpikseli czerwonych (zdjęcia "wypaleń" na czerwonych planszach). A najczęściej utrwalają się statyczne elementy w kolorze czerwonym i żółtym (gdzie czerwony subpiksel ma duży udział). W związku z tym miarodajnym okresem do oceny jest wg mnie 10-15 tysięcy przepracowanych godzin i dopiero po takim czasie można stwierdzić, czy sposób użytkowania OLEDa przez daną osobę przysporzył mu kłopotów, czy też nie, bo dopiero po mniej więcej takim czasie jasność bardziej zużytych subpikseli spada na tyle, by to zauważyć. A zdecydowana większość OLEDów na rynku nie ma jeszcze takich "przebiegów". Nie mówiąc już o tym, że czas będzie efekty nierównomiernego zużycia pogłębiał. LG pracuje nad poprawą sytuacji i w nowych matrycach czerwony subpiksel jest powiekszony o ok. 30%. Tak więc czas zużycia został wydłużony. O ile? Czas pokaże, gdy osiągną miarodajny "przebieg". W internecie można spotkać opinie - normalny użytkownik nie musi się obawiać, jeśli ogląda zróznicowane treści. Tymczasem w Polsce mamy taki kanał TV o nazwie FOX, z pięknym jaskrawym, czerwonym logiem. Czy oglądając go przez 2 godziny dziennie oraz inne treści przez resztę czasu podpadam pod normalnego użytkownika, czy już nie? Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)
  36. 6 points
    Po pierwsze na tego typu forach w sieci nigdy nie zwracamy się do siebie jako Pan czy Pani. Tak jest przyjęte i tego się wszędzie trzymamy. Po drugie temat zamykam aż sobie ochłoniecie i skończycie nabijać posty nic nie wnosząc do tematu. Zapraszam do śledzenia portalu i nowych promocji black friday gdzie wiele piszemy o samych telewizorach, które testujemy w redakcji Zostawiam też dla osób realnie zainteresowanych zakupem tego telewizora naszą opinię po testach 50 cali: Telewizor Panasonic GX810 to dobra propozycja dla fanów oglądania filmów i seriali w domowym zaciszu. 50 calowa matryca VA generuje kontrast na poziomie 4900:1. Bardzo ciekawie zapowiada się tutaj obsługa technologii 4K Ultra HD. Telewizor wyświetla bowiem średnią jasność HDR na poziomie 320 nitów jednak ekran wyposażony jest w obsługę dwóch formatów premium HDR: Dolby Vision i HDR10+. Dzięki temu, niewielka jasność jest znacznie podbita w ilość widocznych szczegółów w obrazie właśnie dzięki wspomnianym formatom. Telewizor generuje rekordowo niski input lag na poziomie 10ms co będzie doskonałą wiadomością dla hardcorowych graczy posiadających konsole. Przy 50 calach doznania będą bardzo dobre. GX810 wyposażony jest w prosty system multimedialny posiadający jednak najważniejsze aplikacje wideo jak player, Netflix czy YouTube. Cechy charakterystyczne: Jednoczesne wsparcie technologii HDR Premium: Dolby Vision i HDR10+ niezbędne w telewizorze z niższymi wartościami HDR Dobre fabryczne oddanie barw (telewizor doskonale przystosowany do fachowej kalibracji) Niski input lag Dobry kontrast i czerń Minusy: Uproszczony system multimedialny Szkoda, że zabrakło 120Hz w tej klasie
  37. 6 points
    A ja jestem anty oled Bo z nimi to jest jak z seksem na pierwszej randce bez gumy możesz po czasie być zadowolony albo zostać z problemem
  38. 6 points
    Do Oleda trzeba dorosnąć lub dojrzeć Zgadzam się w 100% z testem Vincenta - tutaj jeśli ktoś jest uważny to zauważy na tym teście ,,niby,, wypalenia ... nic mylnego Vincent wyjaśnił to : z google translator: ,, Artefakty widoczne na ekranie w godzinach od 7:57 do 8:38 NIE są wypalane, ale odbicia od skrzynek telewizyjnych przed telewizorem. Możesz zobaczyć identyczne odbicia o 3:42, kiedy ekran jest wyłączony. 🙂,, Połowę mojego życia spędziłem z Samsung LCD z wysokich półek. Firmę zdradziłem na rzecz LG Oled i teraz widzę to czego nie widziałem przez tyle lat - tak to podsumuję.
  39. 6 points
    Niezmiennie zastanawia mnie dlaczego w wadach telewizorów OLED podawany jest brak obsługi HDR10+ jak ww. czy Sony AG9, a w testach Samsungów QLED (np. Q70R) w wadach nie znajdziemy braku obsługi DV.
  40. 6 points
    Jako że delektuję się C8 już ponad miesiąc, postanowiłem napisać kilka zdań na temat tego telewizora. Skupiam się tylko na obrazie, bo cała reszta [beeep]ereli jak pilot czy smart nie ma dla mnie w zasadzie żadnego znaczenia – liczy się tylko jakość obrazu. Generalnie oled wylądował u mnie kompletnie niespodziewanie, bo z poprzedniego telewizora - Panasonic DX900 - byłem jak najbardziej zadowolony i przesiadkę na oleda planowałem dopiero na moment, w którym wersja 77 calowa osiągnie akceptowalny pułap cenowy. Ale, że na to się prędko nie zanosi, a w majówkę trafiłem promocję na 65C8 za 7300zł, to nie wytrzymałem i kupiłem. Na wstępie napiszę, że ogólnie jakiegoś wielkiego szoku względem DX900 nie przeżyłem, jednak progres jest wyraźny. W trybie SDR różnica jest naprawdę znikoma, w większości scen wręcz kosmetyczna. Przy nocnym oglądaniu DX900 skalibrowany na ok. 120 nitów jasności naprawdę jest bardzo blisko oleda, wygaszenie działa bardzo dobrze, halo jest minimalne, największą różnicę robią kąty widzenia. Mega wrażenie robi jednak absolutny brak jakichkolwiek niedogodności obrazu typu banding czy DSE na oledzie – poezja. No chyba, że kogoś kręci patrzenie na planszę 5%, ale nikt normalny raczej tego nie robi. Moim zdaniem żeby w pełni docenić dobrodziejstwa oleda, warto jednak wcześniej mieć nieco doświadczenia z LCD. W telewizorach FALD, o czym niestety mało kto wspomina w testach, widoczne jest działanie stref i nie chodzi tu nawet o sam efekt halo, ale o to, że podczas szybkich ruchów horyzontalnych kiedy obok jasnego elementu mamy ciemny pojawiają się widoczne łączenia stref. Większość użytkowników jak widać po wpisach na forach nie ma z tym problemu, jednak wprawione oko wyłapuje to dość szybko i jest to po prostu nie fajne – mi przeszkadzało, dla mnie to największa wada tego typu telewizorów. I o ile w trybie SDR to zjawisko jest jeszcze do przełknięcia, tak kiedy telewizor wchodzi na maksymalne ustawienia podczas treści HDR problem jest już naprawdę irytujący... Ogólnie nieco bałem się, że po przesiadce z LCD, który jest średnio o 300 nitów jaśniejszy, oled w treściach HDR okaże się dla mnie nieco zbyt ciemny. Stwierdzam jednak, że ten nieskończony kontrast wraz z funkcją mapowania tonów bardzo skutecznie tę różnicę zacierają. O ile w przypadku jasnych scen obraz na DX900 był być może minimalnie bardziej efektowny, tak przy scenach z dużą ilością ciemnych elementów jest nokaut na korzyść oleda. Tutaj nie ma zmiłuj, jeśli ktoś do wieczornych seansów robi z salonu jaskinię, to efekt HDR na oledzie jest po prostu niezrównany. Wszystkie rzeczy, które drażniły mnie na LCD, głównie DSE wynikający z widocznych stref, oraz halo, które w trybie HDR potrafi już być irytujące, na oledzie nie mają miejsca. To robi ogromną różnicę. I chociaż są sceny, gdzie tej szczytowej jasności faktycznie nieco brakuje, to jednak w ogólnym rozrachunku to, co oferuje ciemniejszy oled, zostawia daleko w tyle 300 nitów jaśniejszego DX900. Co jeszcze rzuca się w oczy po przesiadce? Ostrość obrazu ruchomego – tutaj też jest wyraźna różnica na korzyść oleda. I widać to nie tylko podczas transmisji sportowych, ale również podczas filmów. Powszechnie krytykowany upłynniacz w LG faktycznie lubi wygenerować artefakty, albo od czasu do czasu złapać czkawkę, ale dzieje się to głównie na wyższych stopniach upłynnienia obrazu. Sam mam ustawione 2/10 i w takim wypadku występowanie artefaktów to naprawdę rzadki przypadek. Jedyne, co na chwilę obecną denerwuje mnie w oledzie, to samoczynne ściemnianie się matrycy przy treściach, gdzie na ekranie mamy sporo statycznych elementów i niestety nie da się tego wyłączyć z poziomu menu. Niby mało kto o tym pisze, ale widzę na różnych forach, że zdarzają się użytkownicy, którzy dostrzegają to zjawisko. O ile jeszcze ktoś ogląda na ustawieniach fabrycznych, gdzie jasność telewizora jest dość wysoka, to ten spadek może wydawać się znikomy czy wręcz niezauważalny, jednak jeśli ogląda się na trybie skalibrowanym na ok. 120 nitów, różnica jest widoczna. Co ciekawe, telewizor nie przygasza się podczas oglądania meczów na Canal+ czy Eleven, ale już na Polsacie Sport Premium, gdzie spore logo stacji w połączeniu z belką z wynikiem zajmuje już spory procent powierzchni ekranu dzieje się to za każdym razem, podobnie w przypadkach kanałów informacyjnych. Nie zauważyłem tego zjawiska podczas treści HDR, np.. w grach, ale uczciwie przyznam, że nie grałem ostatnio za wiele. Fakt, że nie można tego dobrodziejstwa wyłączyć z poziomu menu jest jednak irytujący... Generalnie zmiana telewizora jak najbardziej na plus, oled naprawdę robi różnicę i o ile w gołych liczbach z testów być może nie robi takiego wrażenia, to jednak z konfrontacji z jednym z najlepszych LCD wychodzi zdecydowanie zwycięsko. Panuje opinia, że oledy stoją w miejscu, pytanie tylko, co poza jasnością można w nich jeszcze poprawić? 700 nitów na papierze niby nie robi już dzisiaj na nikim wrażenia, ale te 700 nitów na oledzie, to naprawdę zupełnie inna bajka niż zbliżone wartości w przypadku LCD, ale o tym trzeba się już przekonać na własne oczy.
  41. 6 points
    Szkoda że nie przeczytałeś mojego posta. QLEDy to nie tylko Q9FN, ale - powtarzam - tanie 43-calowe modele z podświetleniem krawędziowym. Masz więc cały przekrój TV, od - nie oszukujmy się, sama obecność Quantum Dot to żadna rewelacja - niskiej półki do modelu flagowego. Uważasz że Janusze rzucając się na 65-calowy TV 4K do oglądania kablówki 1080i i ripów ściągniętych z sieci stają przed wyborem OLED za 10 tys. lub Q9FN też za 10 tys.? Oczywiście że nie, oni nie wybiorą nawet najtańszego QLEDa bo w tym rozmiarze nie kupisz 65" za 3, 4 tysiące. 55"? To samo, najtańsze QLEDy w tym rozmiarze to wciąż znacznie niższa cena niż w przypadku OLEDów, a przecież w reklamach Samsung obiecuje perfekcyjny obraz... Twierdzisz że cena nie jest uzasadnieniem? Chyba żartujesz. PS. Jestem na 100% pewien, że gdyby Samsung podał samą sprzedaż modelu Q9FN, to musiałby się spalić ze wstydu i właśnie dlatego mamy piękny marketing mówiący ogólnie o telewizorach QLED, wśród których największą sprzedaż miały pewnie modele 6 i 7. W ramach ciekawostki news z sierpnia zeszłego roku: https://www.flatpanelshd.com/news.php?subaction=showfull&id=1533107968
  42. 6 points
    Nic nie pozostało, bo my telewizor którym się zachwycamy kupiliśmy i cieszymy się nim każdego dnia. Kiedy Ty kupisz swojego ZG9? Bo kupisz, prawda? W przeciwnym razie bezsensem byłoby tak usilne bronienie czegoś czego nigdy nie będziesz mieć.
  43. 6 points
    Co do samej wielkości sprzedaży QLED do OLED to należy wziąć także pod uwagę fakt dużo szerszego zakresu modelowego serii QLED od Q6 aż do Q9(gdzie faktyczne różnice w obrazie pomiędzy Q6 a Q9 są bardzo duże co w przypadku oledów typu B8 do na przykład E8 nie jest aż takie oczywiste), większy zakres cenowy w jakich można kupić różne qledy, a także większy zakres wielkości ekranów(od 49 aż do 82 cali, oled to w praktyce 55 i 65 cali, a 77 cali to tak naprawdę margines ze względu na cenę). Dużo też robi sam marketing Samsunga i różne promocje.
  44. 6 points
    Ma badania... chyba na badania trzeba go skierować gdy bredzi aby zrobić zamieszanie na forum.
  45. 6 points
    Czyli co? Przejmujesz temat po hubio i bedziesz takze fanzolil od rzeczy w kazdym innym temacie, jak na klona przystalo? Zwyczajowo tematy uzytkownikow danego sprzetu sluza informacji oraz pomocy w rozwiazywaniu, czy obchodzeniu znanych i malo znanych problemow, nie zas ustawicznemu gloszeniu pod niebiosy, ze jest on najlepszy we wszechswiecie. Ciekawostki o odnalezieniu zaginionej armii, czy wyzszej od projektora luminancji, do nich nie naleza. Jesli taki ma byc Twoj wklad, to napisz to raz, kwieciscie i starczy.
  46. 6 points
    I znowu... nie lubicie tego gościa to dodajcie do ignorowanych bo sami się lepiej wcale nie zachowujecie. Fanklub założyliście chyba że aż tak Was boli co on wypisuje. Po to jest forum aby pisać a nie się rzucać na każdego z kim się nie zgadzacie. Może i przesadza czasami facet ale nie obraża Was przecież tak jak Wy jego.
  47. 6 points
    Zgadzam się. Wiem, że niżej napisałeś że problem się częściowo rozwiązał, ale piszę to dla potomnych: kluczowym parametrem, który ludzie w 50% źle ustawiają na każdym telewizorze jest RGB Range. W LG to się nazywa 'Poziom czerni'. W konsoli PS4 masz 'Zakres RGB'. Ta opcja ma dwie wartości: full (0-255), limited (16-235), czasami jeszcze jest 'auto' które działa jak chce. Kluczowe info: Trzeba to ustawić na telewizorze i konsoli (albo innym źródle obrazu) TAK SAMO. Tylko wtedy kolory będą poprawne, detale nie będą znikać Ponieważ opcja ma dwie wartości, są dwa urządzenia, więc istnieją 4 kombinacje ustawień, tylko 2 z nich są prawidłowe. Jest aż 50% szansy, że to będzie skopane. Na LG Poziom czerni: Wysoki to jest Zakres RGB w konsoli PS4: Pełny. Analogicznie na LG Poziom czerni: niski to w PS4: Ograniczony Na LG w trybie SDR i HDR trzeba to ustawić OSOBNO i PRAWIDŁOWO w obu trybach Jak jeszcze raz przeczytam, że ktoś na oledzie miał problem z wypranymi kolorami, albo detalami w czerni, przesiadł się na średnią półkę LCD i problemu nie ma to mnie szlag trafi. Człowieku - polepszyło się na LCD bo przez przypadek tą opcję tam miałeś domyślnie ustawioną tak samo jak na konsoli, albo ustawiłeś ją nieświadomie prawidłowo!
  48. 6 points
    Zmieszany jestem... Z jednej strony wielki dzięki @Maciej Koper za parametry korekcyjne, które uratują ludziom życie kalibrację, albo i brak kalibracji, jeżeli już posiadają 04.10.31. Naprawdę OGROMNY plus, bo trzeba naprawdę dużej wiedzy i doświadczenia, żeby taką korektę wprowadzić. Prowadząc działalność komercyjną moglibyście przesłać parametry korekcyjne jedynie swoim klientom, ale zdecydowaliście się to upublicznić, chyba jako pierwsi na świecie - naprawdę bardzo doceniam i szanuję. Z drugiej strony zaangażowany i bardzo pomocny użytkownik tego forum @efel zbluzgany w innym wątku za upominanie się o tego typu informacje: bo przecież Minął tydzień i ciach - temat 04.10.31 jest jednak ciekawy. Na pewno statystyki forum zobaczyły jak spuchł wątek o C8 po wydaniu łatki. Super - dostaliśmy cenne informacje dotyczące ciemnego obrazu. Niestety 31 wyłącza funkcję "łagodnej gradacji" LG. I co możemy przeczytać: "Wielki Kalibrator" (pożyczam nazwę od kogoś, ale ubawiłem się dzisiaj okrutnie) dziwi się, że dyskutanci korzystają z funkcji, którą on odradził (!!!). Wyłączenie jej przez LG nie jest problemem ? i pisze: Chciałbym zauważyć, że statystyczny Kowalski oprócz materiałów 4k HDR ogląda również codziennego jutuba i tam ta funkcja działa świetnie. Spoko, że z Vincentem jesteście guru-kumplusiami, ale on polecał nie aktualizować. Teraz proszę wrócić do pierwszego akapitu w tym poście, bo szanuję ten portal.
  49. 6 points
    Zgłaszajcie sprawę do serwisu. Przepychanka nic tu nie da. Moją sprawę już serwis podjął - prawdopodobnie skończy się OFICJALNYM downgrade'm softu. Nie wiem jak można polecać 04.10.31... Na maxa skopany soft.
  50. 6 points
    Na zagranicznych forach też to odnotowało wielu użytkowników. Vincent Teoh napisał , że LG jest świadome problemów, które spowodowała aktualizacja 4.10.31 Jedyne znane mi miejsce, które tak bardzo jej broni jest niestety na tym portalu
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


×
×
  • Create New...