Już wkrótce na ekranach polskich kin studyjnych ponownie zagości film, który dla wielu stał się duchowym i wizualnym objawieniem współczesnego kina europejskiego. „Wielkie piękno” („La Grande Bellezza”) w reżyserii Paolo Sorrentino, zostaje oficjalnie włączony do katalogu dystrybucyjnego Stowarzyszenia Kin Studyjnych. To nie tylko zwykły powrót klasyka na ekrany. To wydarzenie, które daje widzom szansę na nowo przeżyć kontemplacyjną, olśniewającą podróż przez serce Rzymu – Wiecznego Miasta, pełnego sprzeczności, piękna i dekadencji.
Film „Wielkie piękno” powraca na wielki ekran. Klasyk Sorrentino już wkrótce w kinach studyjnych
Głównym bohaterem „Wielkiego piękna” jest Jep Gambardella, grany z niezwykłą charyzmą przez Tony’ego Servillo. To dziennikarz i jednocześnie jednorazowy pisarz, który przed laty zdobył uznanie debiutancką powieścią. Po tym oddał się życiu towarzyskiemu rzymskiej elity. Teraz, u progu starości, Jep zatrzymuje się, patrzy za siebie. Zaczyna zadawać sobie pytania o sens przeżytego życia – pełnego błyskotek, lecz pozbawionego głębi.
To właśnie wewnętrzna pustka i melancholia stają się główną osią filmu. Jep przemierza nocny Rzym, rozmawia z artystami, filozofami, kapłanami i duchownymi, by w końcu dojść do konkluzji, która zawiera się w samym tytule filmu: czy jeszcze istnieje coś takiego jak prawdziwe, wielkie piękno?
W filmie Rzym nie jest tylko tłem, lecz pełnoprawnym bohaterem. Kamera sunie po zabytkowych pałacach, wznosi się nad antycznymi kolumnami, zagląda do nowoczesnych apartamentów i tonie w barwach nocnego życia miasta. Kontrasty między historyczną potęgą a współczesną dekadencją tworzą atmosferę, która przypomina „Słodkie życie” Federica Felliniego – i to porównanie nie jest przypadkowe.
Paolo Sorrentino złożył swój filmowy hołd Felliniemu, sięgając po podobne motywy, stylistykę i narracyjną konstrukcję. W obu przypadkach otrzymujemy portret człowieka zagubionego w świecie pozorów, który pragnie odnaleźć coś więcej niż tylko chwilowe zachwyty.
Powrót, którego nie można przegapić
Decyzja Stowarzyszenia Kin Studyjnych o włączeniu filmu do swojego repertuaru to znakomita wiadomość dla wszystkich miłośników ambitnego kina. Już od 11 lipca widzowie będą mogli ponownie – lub po raz pierwszy – zanurzyć się w tym filmowym poemacie o pięknie, samotności, przemijaniu i duchowym głodzie.
„Wielkie piękno” nie jest filmem na jedno obejrzenie. To dzieło, które z wiekiem dojrzewa razem z widzem. I właśnie dlatego warto je zobaczyć na dużym ekranie.
Źródło: Stowarzyszenie Kin Studyjnych
Zobacz więcej:
-
- Tu obejrzysz najlepsze filmy i seriale w lecie. Dwa popularne kanały ujawniły ramówkę!
- To będzie pierwszy monitor o takiej specyfikacji. Idzie nowa era w gamingu?
- Hit na bazie wielkiej książki od DZIŚ na Prime Video! Ponad 80% poleceń
- Legendarny serial TVP od TERAZ na Netflix! Oglądały go miliony Polaków
- Film z LEGENDARNEJ serii to teraz NUMER 1 na Netflix! Zmiażdżył konkurencję