Widzowie zobaczą tylko część masakry. Nadchodzący horror musiał zostać ocenzurowany!
Większość studiów filmowych funkcjonuje w taki sposób, że ze wszystkich sił starają się, aby nie doprowadzić do sytuacji, kiedy wypuszczany przez nie na kinowe ekrany projekt otrzymuje kategorię wiekową R. Jest też Martwe zło, które ze wszelkich sił stara się, aby otrzymać jedynie kategorię wiekową R.
Evil Dead Burn, które trafi na ekrany polskich kin już 10. lipca, musiało zostać lekko ocenzurowane. Powód? Oczywiście brutalność.
Choć w naszym kraju kategorie wiekowe w kinie praktycznie nie funkcjonują (wyjątek stanowił jedynie trzeci Terrifier), to za Oceanem traktuje się je całkowicie poważnie. Kategoria wiekowa R oznacza, że owszem, film jest przeznaczony dla widzów dorosłych, ale nastolatek za zgodą i pod obecność opiekuna może na seansie również się pojawić nawet wtedy, kiedy sam jest niepełnoletni. Kategoria NC-17, która Martwemu złu groziła, działa nieco inaczej. W jej przypadku na sale wpuszczane są WYŁĄCZNIE osoby pełnoletnie. I żadna zgoda opiekuna nie ma tu nic do rzeczy. Nie masz 18 (czy tam 21) lat? Nie wchodzisz. A jak wszyscy wiemy – młodzi ludzie kochają horrory, więc NC-17 odbiłoby się z pewnością na zarobkach filmu. Właśnie dlatego producenci obrazu musieli nieco zejść z tonu.

Z dobrych wieści – nie oznacza to bynajmniej, że Evil Dead Burn będzie grzeczniutkie, co to, to nie! Posoka i tak będzie wylewać się z ekranu strumieniami!
Reżyser filmu nie zdradził, co miała zawierać w sobie scena, która musiała zostać poddana cenzurze. W zamian za to zapowiedział, że i tak zobaczymy ją na oczy prędzej czy później, ponieważ planuje wypuszczenie nieocenzurowanej wersji reżyserskiej.
Źródło: Filmweb
Zobacz więcej:
(107)
