Test TCL C9K QD-Mini LED (2025) – HDR 4000 nitów, 288 Hz i audio Bang & Olufsen. Flagowiec dla graczy i kina?
- Okiem producenta: co oferuje TCL C9K?
- Wygląd i budowa telewizora TCL C9K
- TCL C9K – wyniki testów i pomiary obrazu
- Matryca w TCL C9K – zalecane ustawienia
- Jak działa Mini LED w TCL C9K?
- Jaka jest jakość obrazu w TCL C9K? Pomiary kontrast, czerń i kolory
- Obsługa technologii obrazu 4K Ultra HD
- Czy TCL C9K ma dobre odwzorowanie ruchu?
- TCL C9K do gier – test input lag, VRR, 144 Hz
- System Google TV – funkcje i stabilność
- Wbudowane głośniki i brzmienie
- Naziemna telewizja cyfrowa DVB-T2 / HEVC
- Jakie zalety i wady ma TCL C9K QD-Mini LED?
Wygląd i budowa telewizora TCL C9K
Gdybyście postawili telewizor TCL C9K tuż obok testowanego przez nas niedawno TCL C8K, mielibyście spory problem, żeby na pierwszy rzut oka wskazać różnice. Telewizor stoi na tej samej, solidnej, centralnej nodze, która jest praktyczna i nie zajmuje całej szerokości szafki. Wygląda to znajomo i bardzo dobrze. Ale to, co naprawdę robi tutaj robotę i od razu rzuca się w oczy, to ramki. A właściwie ich brak. TCL nazywa to technologią “Zero Border”, a mówiąc po ludzku, oznacza to, że pozbyto się tej dodatkowej, czarnej, martwej strefy wokół właściwego ekranu. Efekt jest kapitalny, obraz rozciąga się niemal od samej metalowej krawędzi obudowy, a my mamy wrażenie, że oglądamy czysty obraz, niemal zawieszony w powietrzu. Jasne, z profilu nie jest to cieniutki jak kartka papieru OLED – w końcu gdzieś trzeba było zmieścić to całe zaawansowane podświetlenie Mini LED. Ale jego obudowa jest za to idealnie płaska i ma równą grubość na całej powierzchni. To super wiadomość dla każdego, kto planuje powiesić go na ścianie – będzie przylegał równo i estetycznie, bez żadnych dziwnych wybrzuszeń. Z tyłu obudowy znajdziemy zaś miłą niespodziankę, która odróżnia go od tańszych modeli z logo Onkyo. Tutaj producent postawił na system audio od znacznie bardziej prestiżowej, duńskiej marki Bang & Olufsen, czego dowodem są widoczne głośniki niskotonowe.
Pilot
W kwestii pilota TCL postawił na sprawdzony, minimalistyczny design, który znamy z większości nowoczesnych telewizorów. Nie ma tu lasu zbędnych przycisków, a całość jest ergonomiczna i dobrze leży w dłoni. To, co jednak pozytywnie go wyróżnia, to jakość wykonania. Został on zrobiony z solidnego, przyjemnego w dotyku tworzywa, które z powodzeniem imituje chłodny metal. Na dodatek, pilot jest w pełni podświetlany, co jest niezwykle wygodną funkcją. Działa on również całkowicie bezprzewodowo w oparciu o technologię radiową (RF/Bluetooth), więc nie musimy celować nim precyzyjnie w telewizor, a komunikacja jest błyskawiczna i niezawodna. Taka mała rzecz a cieszy 😉.
Dostępne porty i złącza w TCL C9K
Dobra, nie będziemy gadać (a tak właściwie to pisać) o nudnych rzeczach typu wejście antenowe, optyczne czy kabel do internetu – to wszystko tu jest i działa. Przejdźmy do “mięsa”, czyli do tematu, który od premiery HDMI 2.1 wywołuje najwięcej emocji. Mamy tu cztery gniazda, ale haczyk polega na tym, że tylko dwa z nich to pełne, “wypasione” HDMI 2.1. Pozostałe dwa to standardowe 2.0. I powiem szczerze, trochę szkoda. Mieliśmy cichą nadzieję, że TCL w końcu dogoni w tej kwestii Samsunga czy LG, gdzie w modelach 120 Hz cztery takie porty to już od dawna norma. A skoro TCL C9K chce grać w tej samej lidze, to tutaj zalicza mały falstart. Wiem, wiem, pewnie część z Was powie, że się czepiam. I macie trochę racji – jeśli podłączacie tylko jedną konsolę PS5/Xbox i soundbar eARC, to te dwa porty 2.1 w zupełności Wam wystarczą. Ale jeśli macie w domu i PS5, i Xboxa, a do tego chcecie czasem podpiąć mocnego PC do grania, to zaczyna się żonglerka kablami. A tego przecież nikt z nas nie lubi.
(38097)






Serdecznie dziękuję za test w takim razie nasuwa się inne pytanie co do porównania TV: co wybrać TCL C9K czy konkurencję Hisense 85U8Q ?
Direct competitor from Hisense is U9Q.
Z tego co można poczytać tegoroczny TCL ma jednak lepsze panele ale słabsze sterowanie strefami bo jak zwykle w chińczykach bebechy ze śmietnika historii. Mojego Hisensa U8 model 2024 wybrałem z pięciu innych, każdy coś miał, wybrałem ten z najmniejszą liczbą baboli. Musisz obczaić sam, najlepiej z własnym materiałem na penie. Daruj sobie demówki bo one na szrotach nie wypadają źle. Nie ma też problemu żeby ci włączyli tryb domowy zamiast sklepowego (mnie nikt nie robił scen). Proponuję zestaw, test na DSE i banding + jakiś fragment meczu na ciemniejszej murawie, jakieś migawki z F1 lub MotoGP (gdzie masz dużo… Czytaj więcej »