Home Testy Kino domowe Technics SL-1500C | TEST | Domowa wersja legendarnego gramofonu
Technics SL-1500C | TEST | Domowa wersja legendarnego gramofonu

Technics SL-1500C | TEST | Domowa wersja legendarnego gramofonu

5.15K
41

Technics powraca na rynek po spektakularnym odrodzeniu marki w 2014 roku jako wzór dla urządzeń o wysokiej jakości dźwięku. Firma wprowadzając kolejne udane modele ugruntowuje swoją pozycję na rynku i osiąga sukces bazujący nie tylko na nostalgii użytkowników posiadających ich sprzęt sprzed wielu lat. Zapraszam do testu najnowszego systemu gramofonowego klasy premium Technics SL-1500C.

Słowem wstępu

Technics SL-1500C test gramofon

Kluczową rolę w odrodzeniu marki, odgrywają nowo opracowane gramofony Technics z napędem bezpośrednim autorskiego rozwiązania Technics . Zainteresowanie konsumentów gramofonami jest wciąż nieprzerwanie wysokie. Pomimo atrakcyjnej oferty muzyki w streamingu gramofony urzekają młodych ludzi i nie jest to tylko sezonowa moda. Fani winylu doceniają prosty analogowy dźwięk, nieskażony cyfrowym przetwarzaniem. Wzorem w ofercie Technics jest referencyjny SL-1000R, wprowadzony w 2018 roku, który pokazał co producent może dostarczyć w analogowej technice.

Technics SL-1500C test gramofon

Idea ta kontynuowana jest w testowanym SL-1500C, który pochodzi z innej półki cenowej. Jest to mniej skomplikowana konstrukcja ale wciąż wykorzystująca idee referencyjnej półki, bezrdzeniowy silnik z napędem bezpośrednim, zaawansowane zarządzanie prędkością, dobrze wytłumiona obudowa i wersja ramienia w kształcie litery S. Gramofon idealnie wpasowuje się do nowego portfolio z pozostałymi modelami SL-1210mk7, SL-1200/1210GR oraz SL-1200G. Posiada on mniejszą ilość funkcji DJ niż wprowadzony równolegle SL-1210MK7 ale w zamian otrzymujemy dodatkową funkcjonalność, która sprawi, że będzie on bardzo przyjazny dla użytkownika. Prawdopodobnie Technics SL-1500C może uszczęśliwić najwięcej ludzi ze wszystkich modeli w ofercie producenta. Wynika to częściowo z jego wyjątkowo wyważonej ceny, ale przede wszystkim z mieszanki doskonałej funkcjonalności i przemyślanego pomysłu. Firma osiągnęła rzadko spotykaną na rynku równowagę między doskonałością projektu, minimalizmem, praktycznością i ceną. Gramofon jest idealny zarówno dla wszystkich początkujących jaki i zaawansowanych miłośników czarnych płyt . Nie ma w nim absolutnie nic do roboty. Posiada zamontowane na stałe niewymienne ramię oraz dołączoną w komplecie specjalnie dobraną wkładkę gramofonową Ortofon 2M Red, która umożliwia prostą i samodzielną wymianę zużytej igły w przyszłości. Jedyne o co musimy zadbać to podczas ustawiania gramofonu należy znaleźć solidną, poziomą powierzchnię, na której jest on pozbawiony wibracji ale dzięki dobrze pochłaniającym drgania gumowym nóżkom nie są one straszne dla gramofonu. Wystarczy solidne podparcie. Klasa Premium SL-1500C jest nowością w ofercie i znakomicie uzupełnia ofertę producenta.

Technics SL-1500C test gramofon



Budowa

Mając przed sobą nowy gramofon Technics SL-1500C, widzimy subtelnie udomowiony wariant dzikiej bestii SL-1210MK7. Otrzymano znacznie prostszy i funkcjonalny design, który lepiej pasuje do nowoczesnego pokoju audiofila. Gramofon SL-1500C firmy Technics mimo że jest prostszy i bardziej elegancki, oferuje praktyczne dodatkowe funkcje i wciąż rozpoznajemy w nim gramofon Technics, taki jak go pamiętamy z minionych lat. Jest to pierwszy kompletny system gramofonów Technics, który oprócz wspomnianego wcześniej Ortofona 2M Red doskonale harmonizującego z napędem i ramieniem zawiera także przedwzmacniacz gramofonowy. Gramofon jest skoncentrowany na potrzebach w zakresie hi-fi dlatego producent celowo pominął rzeczy, które nie są potrzebne podczas odtwarzania płyt w domu: bezstopniową kontrolę prędkości wraz ze znakowaniem stroboskopowym na krawędzi talerza gramofonu, lampkę stroboskopową , drugą lampkę podświetlającą igłę oraz funkcję odtwarzania do tyłu. Elegancki obrotowy wyłącznik zasilania zatopiony w cylindrze od stroboskopu dobrze znany z droższych konstrukcji ustąpił miejsca prostemu przyciskowi. Jest on zaprojektowany tak, że trzeba go nacisnąć dłużej, aby wywołać funkcję wyłączenia. Zapobiega to przypadkowemu wyłączeniu całego odtwarzacza przy operacji Start / Stop.

Technics SL-1500C test gramofon

Wszystkie wyjścia gramofonu SL-1500C są zrealizowane za pomocą pozłacanych gniazd umożliwiając podłączenie dowolnego kabla RCA. Na tylnej ściance urządzenia mamy dwie osobne pary gniazd wyjściowych, gniazdo Line Out oraz Phono. Przełącznik z tyłu SL-1500C aktywuje wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy, który umożliwia podłączenie odtwarzacza do dowolnego wejścia wysokiego poziomu np. CD, Aux, Tape poprzez gniazdo Line Out. Można zrezygnować z zintegrowanego modułu przedwzmacniacza gramofonowego i zastosować zewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy poprzez niewzmocnione wyjście Phono. Wystarczy wtedy ponownie skorzystać z przełącznika który dezaktywuje wewnętrzny stopień gramofonowy. Drugi z widocznych przełączników kontroluje automatyczne podnoszenie ramienia gdy osiągnie ono rowek końcowy płyty. Funkcja aktywuje się dopiero kilku obrotach na końcu płyty. System jest bardzo dobrze działającym zintegrowanym wyłącznikiem krańcowym ramienia i chroni igłę oraz płytę przed nadmiernym nie potrzebnym zużyciem.

Technics SL-1500C test gramofon

Technics SL-1500C wykorzystuje napęd bezpośredni. Dzisiejsza wszechobecność gramofonów paskowych nie opiera się na jakiejkolwiek wyższości nad tym rozwiązaniem ale jest ona popularna ze względu na mniejszy wysiłek projektowy. Możliwe jest to dzięki pośredniemu oddzieleniu układu napędowego i zastosowania przekładni co umożliwia prawie każdemu silnikowi budowę dobrze zachowującego się napędu. Napędy bezpośrednie wymagają specjalnie zaprojektowanych silników do ich docelowego zastosowania.

Technics SL-1500C test gramofon

Tylko duże firmy mogą sobie pozwolić na całkowite sfinansowanie rozwoju tej technologii. Technologia wynaleziona w Technics wspierana była przez duży popyt na rynku DJ-skim gdzie gramofony miały ugruntowaną pozycję i były numerem 1 na rynku. Bezpośredni napęd pozostaje niewątpliwą zaletą i cechą wszystkich gramofonów Technics a silnik SL-1500C jest oparty na technologii opracowanej dla modeli serii 1200. Współpracuje z pojedynczym wirnikiem, którego stojan nie zawiera żelaznych rdzeni, dzięki czemu umożliwia wyjątkowo równomierny obrót. Bezrdzeniowy silnik o wysokim momencie obrotowym, który działa bezpośrednio na talerz jest wynikiem intensywnych prac badawczo-rozwojowych i znacznego postępu w zakresie wcześniejszych napędów bezpośrednich poprzedniej generacji. Wyeliminowano wcześniejszą nieregularność obrotów silnika tzw. zębatkowanie a technika kontroli stabilności prędkością została zapożyczona z odtwarzaczy Blu-ray macierzystej firmy Panasonic. Sterowanie silnikiem zostało zoptymalizowane zgodnie z ciężarem talerza, który jest dobrze wytłumiony od spodu, aby pochłonąć szkodliwe rezonanse. W rezultacie SL-1500C osiągnął wysoką dokładność obrotu i wysoką wydajność oraz wyeliminował potrzebę regularnej konserwacji.

Technics SL-1500C test gramofon

Technics SL-1500C oferuje atrakcyjny wygląd w matowej czerni lub srebrnym wykończeniu. Obudowa SL-1500C ma solidny wygląd już po pierwszym spojrzeniu. Na pewno nie jest to plastikowe pudełko jak wiele klonów SL-1200 wyprodukowanych w ostatnich latach w trakcie nieobecności firmy i dostępnych aktualnie na rynku. Pozorna prostota obudowa ukrywa mieszankę odlewanego aluminium, ABS i włókna szklanego, które współpracują ze sobą tworząc konstrukcję dwuwarstwową aby zoptymalizować sztywność i kontrolować wibracje. Technics od wielu lat wykorzystuje tę sprawdzoną konstrukcję przy produkcji gramofonów. Na spodzie obudowy umieszczone są cztery stopki tłumiące drgania, które zbudowane są z czterech części: obudowa ze stożkową sprężyną naciskową pośrodku, gumowy amortyzator z gwintem w kierunku ramy i amortyzująca poduszka na dole. Stopki mają regulowaną wysokość.

Technics SL-1500C test gramofon 1

Konstrukcja ramienia w SL-1500C kieruje się tymi samymi zasadami, które zastosowane są do modeli referencyjnych: charakterystyczne zakrzywione ramię w kształcie litery S jest zamontowane na zawieszeniu Cardana. Rurka ramienia, wieża ramienia i zawieszenie są wykonane z aluminium. Dzięki łożyskom o wysokiej precyzji, zastosowanej konstrukcji zawieszenia oraz użytym materiałom osiągnięto wysoką czułość ruchu początkowego. Klasyczne ramię płynnie i luźno obraca aluminiową rurkę w kształcie litery S. Ogromne wrażenie robi brak jakiegokolwiek luzu w łożyskach ramienia i jego płynność ruchu. W celu zrównoważenia szczególnie ciężkich wkładek, Technics zapewnia dodatkowy ciężarek, który jest przykręcany do tylnego końca ramienia. Pozwala to na łączną wagę wkładek i oprawek od 14,3 do 25,1 gramów . Nie jest to jednak konieczne w przypadku wkładki Ortofon 2M Red. Dla osób pragnących korzystać z różnych wkładek, SL-1500C oferuje bardzo komfortową opcję: wyjmowany uchwyt wkładki ze sprawdzonym połączeniem wtykowym SME z ramieniem, który jest sprzedawany osobno. Posiadanie dwóch różnych uchwytów umożliwia szybką zmianę na inną zainstalowaną na nim wkładkę. Ustawiając nową wkładkę w gramofonie analogowym należy wykonać kilka niezbędnych regulacji, które po zakończeniu sprawią, że igła w optymalny sposób odczyta zawartość rowka. Dzięki temu osiągniemy najlepsze brzmienie z czarnej płyty. Regulacji podlegają podstawowe elementy jak: siła nacisku igły na płytę, styczność igły do rowka, azymut i siła antyskatingu. W Technics SL-1500C równie łatwo jest wyregulować wysokość ramienia, od którego zależy pionowy kąt skanowania (VTA). Aby ustawić VTA, należy najpierw odblokować mechanizm za pomocą małego suwaka umieszczonego na podstawie ramienia. Następnie można bezstopniowo podnosić wieżę ramienia o maksymalnie sześć milimetrów, obracając duże koło, które otacza podstawę ramienia.

Technics SL-1500C test gramofon



Jakość dźwięku

Ogólny standard wykonania gramofonu jest imponujący. Technics SL-1500C jest solidnym i dobrze zaprojektowany gramofonem z przyjemnym uczuciem jego precyzji w działaniu. Na panelu mamy dostępne trzy prędkości 33/45/78 które wybiera się za pomocą dwóch przycisków. W przypadku bardzo rzadko wymaganych 78 obrotów na minutę naciskamy oba przyciski jednocześnie. Po naciśnięciu dużego przycisk Stop / Start talerz startuje szybko bez kłopotów i drgań na jakie cierpi większość rywali z napędem paskowym.

Technics SL-1500C test gramofon

Rozpoczęcie odsłuchu ujawnia niespodziankę, że wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy jest bardzo udany i brzmi absolutnie dobrze. Nie jest to codzienna sytuacja i zazwyczaj nie dzieje się tak, że nie musimy wydawać kolejnych pieniędzy na dodatkowe elementy w gramofonie aby uzyskać z niego lepszy efekt. Technics SL-1500C jako całość jest jednym z najlepiej brzmiących w tej cenie. Ma muzyczną wysoką wydajność, przejrzystą i precyzyjną prezentację, która z imponującymi umiejętnościami definiuje wiodące nuty w nagraniu zachowując niuanse i wyrafinowanie. Nagrania ukazują realizm tonalny z wystarczającą ilością przyjemnego zabarwienia dla uszu co powoduje że jest bardzo łatwo słuchać muzykę podczas długich sesji. Muzyka brzmi bogato, szczegółowo a wszystkie zakresy pasma są że sobą naturalnie zintegrowane. Słuchając muzyki mamy wrażeniem stabilności i skupienia brzmienia SL-1500C. Prezentacja jest bardzo dobrze skomponowana, zorganizowana i potrafi śledzić różnorodność instrumentów z dużą wprawą. Wszystko to wspierane jest niesamowitym poczuciem obecności muzyki w pomieszczeniu, cudownie mocnym, głębokim ekspresyjnym basem oraz nadrzędnym impetem i autorytetem w przekazywaniu muzyki. W prezentacji bas jest naprawdę wyraźny, połączony z szybkością i precyzją, która wprowadza życie w muzykę i sprawia, że subtelności i niuanse w SL-1500C natychmiast przenoszą nas w prywatną atmosferę nagrań podnosząc każdy melodyczny element z dużą wrażliwością rytmiczną. Wokale są namacalnie obecne i brzmią całkowicie naturalnie. Muzyka błyszczy bogactwem, trójwymiarowością i wyrafinowaniem, które jest zasadniczo właściwe w muzyce odtwarzanej na urządzeniach z wyższej półki.

SL-1500C tworzy dokładną scenę i umieszcza muzyków w odpowiedniej odległości od siebie na dużej czytelnej scenie i brzmi to naprawdę doskonale. Dzięki temu wyrafinowane zabarwienie kolaży dźwiękowych staje się jeszcze wyraźniejsze a SL-1500C wydobywa wszystkie dźwięki wplatając w nie każdy najmniejszy detal dźwiękowy. W basach wykazuje się także dużą asertywnością gdy tego wymaga dana chwila nagrania a rytmy są niezrównane i wyraźne. Sekwencje basów brzmią autorytarnie są i całkowicie kontrolowane. SL-1500C daje całkowicie dojrzały pomysł prezentacji muzyki a przez to okazuje się bardzo atrakcyjnym zestawem dźwiękowym, który może zadowolić nawet najbardziej wymagającego słuchacza. Technics bez problemu radzi sobie z dynamicznymi zmianami w przekazywaniu muzyki z entuzjazmem dostarczając jej żywiołowość aby w cichszych momentach wciąż być wystarczająco lekkim i przekazać niuanse, które sprawiają, że nagranie jest tak fascynujące. SL-1500C błyszczy zwrotnością i zwinnością dźwiękową a przez sposób w jaki dostarcza szczegółów udaje się mu dostarczyć wszystkie informacje w spójnej muzycznej całości. Muzyka zachowuje całą swoją harmonię i równowagę tonalną. Wszystko to pokazuje że para Technics SL-1500C i Ortofon 2M Red świetnie sobie radzą razem, utrzymując równowagę i utwierdzają nas w dobrym wyborze tego kompletu. Mocny, jasny dźwięk bardzo dobrze pasuje do charakteru SL-1500 jednak przez to gramofon nie jest neutralny w 100 procentach. Dołączony Ortofon 2M Red jest bardzo solidny i na pewno wyróżnia się na rynku w niższym segmencie cenowym zapewniając super jakość a otrzymany dźwięk jest już na tyle bardzo dobry, że pozwala się zrelaksować i skupić na jakości nagrania i jego walorach artystycznych niż na prowadzeniu poszukiwań niedoskonałości w przekazie muzycznym które w przypadku Ortofona można już bezpiecznie pominąć. Szczególnie uwagę zwraca dynamika, harmonia i prezencja w zakresie tonów niskich, właściwości wynikające na pewno z bardzo dobrego bezpośredniego napędu. Wyczuwane jest minimalne odstępstwo od naturalności dźwięku w wysokich rejestrach ale nie w negatywnym znaczeniu, które oczywiście może zostać wyeliminowane.

Technics SL-1500C test gramofon

Jeżeli wciąż mamy niedosyt w brzmieniu i chcemy odczuć jego wyraźną poprawę mamy dwa rozwiązania. Pierwsze to zaopatrzyć się w bardzo wysokiej klasy przedwzmacniacz gramofonowy. Jeżeli jednak nie dysponujemy dużym dodatkowym budżetem na ten cel próba obejścia wbudowanego w gramofon nie ma żadnego sensu. Opcja druga to jeżeli jesteśmy pewni, że dostarczony w komplecie Ortofon 2M Red, który brzmi bezpośrednio zachowując wyrafinowanie i niemęczącą prezentację to dla nas za mało, możemy wymienić go na model 2M Blue. Uzyskany wynik będzie znacznie lepszy niż już i tak dobry punkt wyjścia który mamy od razu po wyjęciu gramofonu z pudełka i zamontowanie wkładki z kompletu. SL-1500C nawet na standardowej wkładce natychmiast wprowadza nas w intymną atmosferę świetnie brzmiących płyt i pozwala na odkrywanie wspaniałego bogactwa tonalnego. Producent umożliwił nam olbrzymi potencjał do modyfikacji poprzez łatwą wymianę wkładek. Po zmianie zyskujemy na mniejszych zniekształceniach i większej klarowności a Technics rozkoszuje złożonymi rytmami nagrań i wielowarstwowym dźwiękiem. Otrzymujemy wielowymiarowe i dodatkowe uderzenia, szczególnie przy częstotliwościach basów, gdzie nasz gramofon zapewnia imponującą kombinację zwinności uderzenia, głębokości i jego realizmu. Jest jeszcze bardziej subtelniejszy, wyrafinowany i bardziej wnikliwy. Otrzymujemy perfekcyjny poziom tekstur dźwięku, dynamiczną subtelność i spójność rytmiczną, niespotykaną na tym przedziale cenowym. Dźwięk jest miękki ale nie za miękki, bas jest nadal głęboki, kontrolowany i bez najmniejszego wysiłku napędza nagrania. Uderza niezwykła muzykalność i przyjemność obcowania z dźwiękiem. Dźwięk jest soczysty i autentyczny z wyraźnymi barwami i bogactwem jego przekazu. Powracając ponownie do Ortofon 2M Red w SL-1500C dźwięk wciąż brzmi na basie elegancko i schludnie, ma konkretnie zdefiniowany bas, nie są to już co prawda audiofilskie sny o perfekcji, ale wciąż świetna muzyka ze względu na mocny, muzykalny, gęsty dźwięk, który jest wciąż interesujący dla naszych uszu podanym dynamicznie z namacalnymi instrumentami i wokalistami, umożliwiając długie godziny słuchania bez znużenia.

Technics SL-1500C test gramofon



Podsumowanie i ocena

Taka sytuacja nie zdarza się często. Wyjmując SL-1500C z pudełka otrzymujemy pięknie wykonane, niezwykle udane, prawie idealne urządzenie audio które brzmi świetnie. Do głównych cech należy jego doskonałe wyposażenie, uniwersalny i bardzo atrakcyjny wygląd. SL-1500C jest w pełni wyposażony jako kompletny zestaw i zawiera fabrycznie zainstalowany przetwornik Ortofon 2M Red, łatwe w wymianie oprawki wkładki, ciężar pomocniczy do różnych wkładek, napęd bezpośredni, ramię w kształcie litery S na zawieszeniu cardana, elektroniczny przełącznik prędkości, bezstopniową regulację wysokości ramienia VTA oraz wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy. Jego łatwa obsługa nadaje się również dla początkujących miłośników winyli. Wbudowany przedwzmacniacz MM i Ortofon 2M Red zapewniają razem doskonałe wyniki na start, zaś konstrukcja napędu i ramienia gramofonowego oferują możliwość ulepszeń w przyszłości o wkładkę wyższej jakości. Zamiana na Ortofon 2M Blue zwiększa wydajność gramofonu, którą możemy otrzymać za pomocą stosunkowo niskich nakładów. Po modyfikacji SL-1500C ma jeszcze więcej do zaoferowania niż przedtem, co jest naprawdę bardzo imponujące. Słuchanie gramofonu na wyposażeniu fabrycznym zupełnie nie nasuwa jakichkolwiek poszukiwań do głowy i od razu przekonuje żywym, zrównoważonym stylem gry. Sposób prezentacji rozwija przed nami efektowne spektrum średnich i wysokich częstotliwości a bas jest łatwy do uchwycenia . Całość doprawiona jest muzykalnością na dużej i trójwymiarowej scenie muzycznej. Jego bardzo dobre wykonanie sprawia że słuchanie płyt staje się jeszcze bardziej przyjemne i jest prawdziwą celebracją i rytuałem. Stosunek ceny do jakości osiągnął tutaj absolutnie rewelacyjny i bardzo atrakcyjny punkt. Obniżenie ceny urządzenia i kolejne dalsze oszczędności w konstrukcji kosztowałyby prawdopodobnie już za dużą utratę dźwięku co sprawiłoby, że gramofon nie byłby tak atrakcyjny. Firma znalazła w tej relacji naprawdę złoty środek. Jeżeli posiadasz nieco mniejszy budżet koniecznie musisz rozważyć czy nie można go trochę zwiększyć. Na pewno pomoże w tym zapoznanie się z urządzeniem SL-1500C które potem szczodrze wszystko nam wynagrodzi w codziennym użytkowaniu. Najnowszy członek rodziny gramofonów Technics jest bezwarunkowo polecany i rekomendowany dla wszystkich entuzjastów winyli i dla tych którzy dopiero chcą zacząć swoja przygodę z czarną płytą.

Plusy:

  • Doskonała jakość dźwięku
  • Bardzo dobre wykonanie
  • Przydatne funkcje ułatwiające obsługę (min. Auto Lift Up)
  • Bezpośredni napęd za bardzo atrakcyjną cenę
  • Bardzo dobry zintegrowany przedwzmacniacz gramofonowy
  • Konstrukcja i łatwość użycia

Minusy:

  • Brak

Cena referencyjna: Technics SL-1500C: 4 399 zł

Sprzęt do testów dostarczyła firma Panasonic Polska


ZOBACZ TAKŻE: Słuchawki Sony WH-1000XM3 z ANC | TEST | Najlepsza redukcja hałasów na rynku!


(5148)

Audiomaniak Na portalu odpowiedzialny za testy sprzętu audio. Fan analogu i dobrego brzmienia.

Comment(41)

  1. 3 godziny temu, southorn napisał:

    "Zaproponował jako wariant optymalny"

    Wymyśliłeś sobie głupotę, nie pierwszą zresztą i brniesz coraz niżej. Ciekaw jestem o co rozszerzysz następnym razem swoją bajkę. A potrafisz zarzucić dobrym Andersenem bo o ile sobie przypominam Twój "upłynniacz" w TV zwiększa rozdzielczość ruchomego obrazu, który oglądasz. Przypadkiem mam kilka starych filmów w 480p to może zrobisz mi u siebie z tego ruchome 4K 😁

    Przepraszam Cie, ale co Ty bredzisz?Napisales samodzielnie totalna bzdure w watku o kinie domowym na 8m2 i jeszcze ja potwierdziles.Kazdy moze sobie zerknac w watek.

    Ty naprawde chyba przepisujesz internet bo kolejny raz wychodzi na wierzch brak elementarnej wiedzy i mylenie pojec, choc tym razem przy okazji dzialania uplynniacza w tv. Az rece opadaja.

    Dobra rada - zasiegnij jezyka, porozmawiaj z kims kto ma wiedze, a potem medrkuj i doradzaj innym. 

  2. 3 godziny temu, Mirek_T napisał:

    Ja się wyłączam z tej dyskusji, przerzucanie się linkami i teoretyzowanie nie mają dla mnie większego sensu.

    Napisałem wyraźnie- sprawdź osobiście, jeśli nic nie usłyszysz, to ok. 

    W życiu nie brnąłbym dalej, gdybym faktycznie zmiany nie doświadczył, nie należę do grona osób, które łykają papkę marketingową, a wolę osobiście do pewnych wniosków dojść.

    Pozdrawiam

     

    Ja też się poddaję, próbowałem wytłumaczyć jak działa przesył danych cyfrowych. Żaden kabel przy danych cyfrowych nie ma i nie może mieć wpływu na jakość dźwięku. Podobno "ziemia jest płaska, szczepionki są niebezpieczne a audiofilskie (i pewnie drogie) przewody cyfrowe poprawiają jakość" 😉

    Mimo wszystko też pozdrawiam.

     

    A Xisiek?

    Dnia 28.08.2019 o 16:01, Xisiek napisał:

    A dlaczego jakos Ci wspaniali przeciwnicy/purysci nic nie wspominaja o tym, ze dzieki wlaczonemu uplynnaczowi (oprocz oczywistej poprawy plynnosci) znaczaco wzrasta ostrosc obrazu  ruchomego ?!

    Dnia 28.08.2019 o 16:41, Xisiek napisał:

    Kazdy robi tak jak lubi, ba sam kiedys mialem identycznie :), ale jednak z czasem uznalem, ze w sumie nie po to kupuje sie plaskie telewizory by ogladac obrazy ruchome na poziomie 300 linii.

    Tutaj mistrzu techniki poprawiałeś upłynniaczem ostrość i jakieś "linie" 😁

    A teraz zacytuj dosłownie w którym miejscu polecałem wstawienie (i do tego jako wariant optymalny) do małego pokoju dużego zestawu kolumn albo wreszcie zamilcz "soundbarowy audiofilu". Jak masz problem kontekstem i dopasowaniem odpowiedzi do poprzednika to wróć do szkoły, na początku podstawówki są lekcje z czytania ze zrozumieniem i utrzymaniem kolejności zdarzeń w czytanym tekście. Jak gówniarz z piaskownicy usrałeś sobie coś we łbie wyrwanym z całości postem i trzepiesz ten bezsens jak jakaś upierdliwa baba. Masz jakieś kompleksy, kumple Cię olewają, czy masz za mały "upłynniacz" w gaciach? Ręce opadają...

     

     

     

     

    PS. Szybki przykład z portalu: https://hdtvpolska.com/wplyw-kabla-hdmi-na-jakosc-obrazu-jednoznaczne-wyjasnienie/ może Maciek zabrzmi bardziej wiarygodnie, chociaż pisze o kablach HDMI to w pozostałych cyfrowych przesyłach danych zasada jest identyczna.

  3. 1 godzinę temu, southorn napisał:

    Ja też się poddaję, próbowałem wytłumaczyć jak działa przesył danych cyfrowych. Żaden kabel przy danych cyfrowych nie ma i nie może mieć wpływu na jakość dźwięku. Podobno "ziemia jest płaska, szczepionki są niebezpieczne a audiofilskie (i pewnie drogie) przewody cyfrowe poprawiają jakość" 😉

    Ziemia nie jest płaska ale o szczepionkach to możemy pogadać ;)

    Jak byłem kiedyś gniewny i młody, to miałem podobne do ciebie zdanie na temat transmisji cyfrowej. Jednak człowiek całe życie się uczy i nie warto czasem tak się zacietrzewiać ;)

    Nie chcę tu dyskutować, bo dość słabo się na tym znam, a i ze słuchem nie tak różowo, ale zacytuję pewną wypowiedź"

    "S/PDIF jest używany do przesyłu cyforwego
    dzwięku na krótkie odległości. Standard ten może być obsługiwany przez kabel
    koncentryczny jak również przez światłowód. W przypadku światłowodu mamy
    doczynienia z większym jitterem. Kluczowa informacja dla tej dyskusji. "S/PDIF
    is unidirectional, so it lacks flow control and retransmission facilities. This
    limits its utility in data communications." Co jednoznacznie tłumaczy że mamy
    doczynienia ze stratną transmisją cyfrowa (nie ma korekcji). Błędne ramki są
    tracone bezpowrotnie. Jeśli utraconych ramek będzie dużo to już do przetwornika
    cyfrowego dostarczymy pokiereszowany dzwięk w postacji cyfrowej. Ten typ
    transmisji nie nadaje się do przesyłu danych właśnie z tego powodu, że nie
    możemy powtórnie przesłać utraconej ramki. Sławetny jitter może się do tego
    wydatnie przyczynić, jeśli zgubimy jeden bit posypie się cała ramka. Jak się
    okazuje w transmisji cyfrowej S/PDIF kabel może mieć znaczenie."

  4. 22 godziny temu, Barnaba napisał:

    Ziemia nie jest płaska ale o szczepionkach to możemy pogadać ;)

    Jak byłem kiedyś gniewny i młody, to miałem podobne do ciebie zdanie na temat transmisji cyfrowej. Jednak człowiek całe życie się uczy i nie warto czasem tak się zacietrzewiać ;)

    Nie chcę tu dyskutować, bo dość słabo się na tym znam, a i ze słuchem nie tak różowo, ale zacytuję pewną wypowiedź"

    "S/PDIF jest używany do przesyłu cyforwego
    dzwięku na krótkie odległości. Standard ten może być obsługiwany przez kabel
    koncentryczny jak również przez światłowód. W przypadku światłowodu mamy
    doczynienia z większym jitterem. Kluczowa informacja dla tej dyskusji. "S/PDIF
    is unidirectional, so it lacks flow control and retransmission facilities. This
    limits its utility in data communications." Co jednoznacznie tłumaczy że mamy
    doczynienia ze stratną transmisją cyfrowa (nie ma korekcji). Błędne ramki są
    tracone bezpowrotnie. Jeśli utraconych ramek będzie dużo to już do przetwornika
    cyfrowego dostarczymy pokiereszowany dzwięk w postacji cyfrowej. Ten typ
    transmisji nie nadaje się do przesyłu danych właśnie z tego powodu, że nie
    możemy powtórnie przesłać utraconej ramki. Sławetny jitter może się do tego
    wydatnie przyczynić, jeśli zgubimy jeden bit posypie się cała ramka. Jak się
    okazuje w transmisji cyfrowej S/PDIF kabel może mieć znaczenie."

    Zgadza się. Jakieś kiepskie lub uszkodzone "no name-y" coaxiale i lub optyki generują błędy ale to po prostu słychać (o czym wspomniałem). Ja mam na myśli przewody sprawne. Sprawny i przesyłający wszystko co trzeba nie będzie "bardziej sprawny" ze względu na użyty materiał. I nie da się "usprawniać" w nieskończoność przewodów cyfrowych bo w 100% przesłanych informacji nie pojawią się nagle dodatkowe bity danych "poprawiające" dźwięk 😉

    Nie mam 20 lat i trochę sprzętu w życiu podłączyłem, swojego prywatnie, znajomym i od kilku lat zawodowo. Ojciec w PRLu pracował w znanej fabryce sprzętu i w domu zawsze było mnóstwo elektroniki, wiele rzeczy robiłem sam więc pewne sprawy są dla mnie oczywiste. A nie każdy zdaje sobie sprawę, że jeszcze kilkanaście lat temu nie było internetu w obecnej postaci i dawniej sporo wiedzy trzeba było zdobyć a czasem samemu znaleźć rozwiązanie. Ja reprezentuję pragmatyczne i empiryczne podejście do audio-wideo związane z doświadczeniem i jak ktoś czaruje magią typu "słyszę ale nie udowodnię" bez podstaw opisywalnych fizyką to czasem uruchamiam tryb naukowy 😁

    Człowiek konstruuje sprzęt z fizycznych materiałów i na podstawie ścisłych fizycznych praw i obliczeń. A mimo to w XXIw. pojawiają się szarlatani, którzy coś słyszą poza fizycznymi wymiarami.

  5. Dnia 1.09.2019 o 18:56, Mirek_T napisał:

    Nie nazwałbym siebie audiofilem czy "kablofilem" ale z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że nawet kable przesyłające sygnał cyfrowy mogą wnieść poprawę.

     

    Dnia 2.09.2019 o 09:01, Mirek_T napisał:

    Proponuję najpierw sprawdzenie "organoleptyczne" i możemy wrócić do dyskusji- mówimy oczywiście o audio, wizja to inny temat...

    100% zgoda! :)

    U mnie mam połączony transport cd z dac'kiem po coax'ie. Dobrałem sobie odpowiedni przewód, który wpasował się w system i jestem happy.

    Najlepiej było u szwagra, który  traktował kable usb odrobinę po macoszemu. Ot dla spokoju ducha kupił coś za kilka stówek żeby mieć "spokojne sumienie"

    Po pewnym czasie (po znacznym upgradzie systemu) dopieszczał swój tor do odtwarzania plików, wreszcie przyszedł czas na zabawę m.in. z kablami usb.

    Po wpięciu kabla  Tellurium Q Silver Diamond USB do dobrego transportu plików i świetnego  dac'ka, różnica w brzmieniu byłą taka, że jak to się mówi "żona z kuchni słyszała" ;) Wpasował się pięknie w system.

    Biedaczek miał niezły zgryz, bo jest informatykiem i nie bardzo mógł sobie wytłumaczyć dlaczego, aż taki progres. :)

    Chcąc nie chcąc kupił ten kabel i przestał się zastanawiać... ;)

  6. 900 funtów za metr kabla do drukarki? 😉

    Podejmiesz wyzwanie: 10.000zł jeśli 3 razy z rzędu wskażesz ten przewód przy odsłuchu na Twoim sprzęcie i Twojej muzyce? Ja przywiozę zwykły, dobry USB i będę zmieniał losowo z Twoim 10 razy. Sporo ryzykuję bo rachunek prawdopodobieństwa jest po Twojej stronie ale co tam. Przy okazji sprawdzę jakie dane z niego wychodzą i porównam ze zwykłym bo takich kosmicznych materiałów w rękach nie miałem. Całość opiszę na pewnym portalu, żeby sprawa była poważna i oficjalna. "Easy Money" skoro to taki skok jakości.

  7. Tak jak pisałem wcześniej - poczytaj najpierw o metodologii i sensie ślepych testów, ABX, gdzie nawet czynnik stresu (między innymi wieloma czynnikami) podczas takiej próby może mieć wpływ na jej wynik. Naprawdę jest tego dużo w sieci - polecam.

    I tak w ślepym teście możesz nie rozróżnić przykładowo:

    1. swojego GZ950 od mojego FZ800

    2. smaku arabiki z Brazylii od smaku arabiki z Columbii

    3. zdjęcia zrobionego lustrzanką Nikona od zdjęcia zrobionego lustrzanką Canona

    4. cd NAD od cd Rotel

    5. kabla x od kabla y

    itd., itd.

    Czy to znaczy, że między powyższymi nie ma różnic?

     

    Jak chcesz podrążyć temat zakładów, lub zwyczajnie się ponapierd....ać w kwestii brzmienia lub nie przewodów, wskocz sobie na jakieś forum muzyczne w stylu audiohobby, audiopasja, audiostereo, audio, itp. Na 100% będziesz zadowolony. Gwarantuje lata dobrej zabawy w tym temacie.   

    Ja naprawdę nie mam potrzeby udowadniania komukolwiek czy słychać różnicę, czy nie - o czym pisałem wcześniej w tym wątku, o tutaj

    Dnia 1.09.2019 o 15:20, Groszek napisał:

    Ja nie mam potrzeby udowadniania komuś lub przekonania kogoś o jednym czy drugim. Tu jest tak wiele zmiennych, oczekiwań, itd. że szkoda nafty...

     

    P.S.

    A nie prościej byłoby pogadać, troszkę "poznać" i wprosić na odsłuch, sprawdzić samemu "nausznie", czy coś jest na rzeczy?

    Nawet jeśli jesteś  nieosłuchanym laikiem  (bo osłuchać też się trzeba) może coś byś usłyszał.

    Ale rozumiem Twoje zagranie, fajne takie "pod publiczkę", wirtualną kasą.

    Więc w tym stylu odpowiem:

    Wyzwanie podejmuję o minimum 5.000.000, bo po 10.000 to mi się nie chce schylać....

    Mam sporo do stracenia, ale co tam...

  8. 7 godzin temu, Groszek napisał:

    Wyzwanie podejmuję o minimum 5.000.000, bo po 10.000 to mi się nie chce schylać....

    tylko wiesz jak jest z wyzwaniami - kasa na stół przed :)

    przy 5 bańkach to chyba obaj musicie na "konfrontację" wynająć ochronę :)

  9. @klaus71

    Hehehe! : ) Jaja sobie robię! ;)

    W ślepym teście to kto wie, może bym własnej żony nie poznał? 😜

     

  10. 36 minut temu, Groszek napisał:

    @klaus71

    Hehehe! : ) Jaja sobie robię! ;)

    naprawdę 😭

    już myślałem że ładujesz kasę na taczki i podejmiesz wyzwanie :)