Home News Filmy i seriale Nowy “Predator” bije wszelkie rekordy serii! Pytanie tylko, czy to dobrze?
Nowy “Predator” bije wszelkie rekordy serii! Pytanie tylko, czy to dobrze?

Nowy “Predator” bije wszelkie rekordy serii! Pytanie tylko, czy to dobrze?

136
0

Jak już pewnie świetnie zdążyliście zauważyć, od piątku kinami zawładnął najnowszy film z uniwersum PredatoraBadlandsalbo jak chce polski dystrybutor – Strefa zagrożenia to ewenement na skalę niemal 40-letniej serii. I jest to zarazem dobra, jak i zła wiadomość.

Kadr z filmu "Predator: Strefa zagrożenia" - recenzja HDTVPolska

Według pierwszych poweekendowych doniesień, nowy Predator zarobił w kinach na całym świecie ponad 40 milionów dolarów. Żadnej części serii nie udało się wcześniej przebić tej granicy w tygodniu otwarcia.

Poprzedni, nieco niechlubny w tym przypadku rekord, należał w tej materii do pierwszego Obcego kontra Predatora z 2004 roku i wynosił nieco ponad 38 milionów dolarów. Jak wszyscy doskonale wiemy, w tamtej sytuacji bynajmniej nie oznaczało to otrzymania dobrego filmu, a i sam fakt, że nie był to “solowy” film o postaci łowcy z kosmosu, a crossover z innym pozaziemskim monstrum, wcale nie ułatwia sprawy. Strefa zagrożenia stanowi także ewenement na innym polu – to bowiem pierwszy solowy Predator z kategorią wiekowa PG-13, a nie jak było to poprzednio – R. Innymi słowy, wszystkie poprzednie części serii były (teoretycznie) przeznaczone jedynie dla dorosłych widzów. Szczególnie przez wzgląd na wprost tryskającą z ekranu krew. W tym przypadku jest już inaczej, ponieważ z uwagi na fakt, że w filmie ludzi jako ludzi nie uświadczymy (są tutaj tylko monstra w CGI, sami Yautja oraz syntki, których wewnętrzne płyny są białe, a nie czerwone) to bez problemu mogą na niego udać się osoby młodociane. W polskich kinach film otrzymał nawet dubbing.

Kadr z filmu "Predator: Strefa zagrożenia" - recenzja HDTVPolska

Strefa zagrożenia to naprawdę dobry film, ale także jednocześnie – swego rodzaju zagrożenie dla przyszłości serii.

Jeśli najlepiej zarabiającą częścią serii staje się ta jej odsłona, która jest równocześnie tą najmniej krwawą, dla studia staje się to jasnym komunikatem. Mniej krwi = większa widownia = wyższe zarobki. A chcąc nie chcąc, owa brutalność od samego początku istnienia serii była jedną z jej cech konstytutywnych. Skoro dwie najlepiej zarabiające odsłony serii to produkcje z kategorią wiekową PG-13 (w przypadku pierwszego Obcego kontra Predatora nieco to naciągane, ale jednak), jest wielce prawdopodobne, że kolejne jej części również pójdą tą drogą.

Czy przewidywania te okażą się prawdą? A może Badlands było tylko jednorazowym skokiem w bok i próbą zrobienia czegoś nowego, tylko po to, aby później seria wróciła na utarte i zroszone krwią ścieżki? Prawda wyjdzie na jaw tuż po zapowiedzi kolejnego PredatoraWnosząc po zarobkach Badlands – nie będziemy musieli długo na to czekać.

Źródło: Deadline 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(136)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x