Home News Filmy i seriale Nowe “Martwe zło” już w produkcji! A nawet dwa!
Nowe “Martwe zło” już w produkcji! A nawet dwa!

Nowe “Martwe zło” już w produkcji! A nawet dwa!

2
0

Dzięki niedawnej premierze Evil Dead Rise ta kultowa marka kina grozy powtórnie owładnęła świadomością wielbicieli horrorów. Nie ma czemu się dziwić, spin off stworzony przez pracującego aktualnie nad nową Mumią Lee Cronina przy mikroskopijnym budżecie zarobił w kinach finalnie prawie 150 milionów dolarów. Po jego sukcesie Warner Bros uznało, że pora kuć żelazo, póki gorące. I to najlepiej w dwóch kuźniach równocześnie. 

kadr z serialu Ash vs Evil Dead

Już 24. lipca na ekranach kin pojawi się Evil Dead Burn, czyli najnowsza odsłona cyklu wyreżyserowana przez Sébastiena Vanička, twórcę Robactwa. To jednak nie wszystko!

Już w tym miesiącu w Auckland rozpoczną się zdjęcia do jeszcze kolejnego projektu osadzonego w uniwersum Martwego zła! Za jego sterami zasiadł Francis Galluppi, czyli reżyser Ostatniego przystanku w hrabstwie Yuma. Jeżeli jesteście ciekawi jego stylu, to film czeka na was na platformie HBO Max. Na ten moment nie posiadamy jeszcze opisu fabuły żadnego z tych projektów, jednak najprawdopodobniej będą one funkcjonować na tych samych zasadach, co Martwe zło: Przebudzenie z 2023 roku. Innymi słowy – będą to dwa spin-offy osadzone w tym samym filmowym świecie, co oryginalna trylogia Martwego zła Sama Raimiego (a także stworzony przez niego serial), jednak na powrót Asha Williamsa raczej nie mamy tu co liczyć. Przynajmniej na razie. Jedynym niekanonicznym przedstawicielem serii pozostaje tym samym remake Fede Álvareza z 2013 roku. Ale co ja wam będę gmatwać w głowach – którego Martwego zła byście nie obejrzeli i tak będzie dobre!

plakat Martwego zła

Martwe zło od Gallupiego ma już nawet oficjalny tytuł! Brzmi on – Evil Dead Wrath. Premiera produkcji została wyznaczona na przyszły rok.

Takim oto sposobem mamy aktualnie dwa nowe projekty ze świata Martwego zła na etapie produkcji – jeden w preprodukcji, a drugi w postprodukcji. Ostatnimi laty naprawdę dobrze jest być fanem kina grozy.

Źródło: bloodydisgusting

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(2)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x