Oceniamy nowy film z Jasonem Stathamem! “Samotnik” już w Polsce – warto obejrzeć?
Uwielbiamy seanse nowych filmów z Jasonem Stathamem, nawet jeśli są tak do siebie podobne. Teraz oceniamy “Samotnika”, który okazuje się być pewną niespodzianką.
Wszystkie recenzowane filmy oglądamy osobiście i przedpremierowo w kinach. Nasze opinie bazują na latach doświadczeń i są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Film “Samotnik” z Jasonem Stathamem – warto obejrzeć w kinie? Nasza recenzja
Zacznijmy od tego, że produkcja ta nie próbuje zmieniać zasad kina sensacyjnego, ale mimo to oferuje mnóstwo mocnych wrażeń i bardzo solidną porcję energii. Całość ogląda się będąc zaangażowanym, ponieważ ta historia wciąga od samego początku i nie pozwala na nudę aż do ostatniej sceny – to chyba największy atut “Samotnika”.
Głównym bohaterem opowieści jest Michael Mason, czyli małomówny facet, który zaszył się na skalistej szkockiej wyspie, by zapomnieć o swojej mrocznej przeszłości. Kiedyś pracował jako tajny agent, ale miał dość przemocy oraz kłamstw, więc wybrał życie w całkowitej izolacji od świata. Spokój mężczyzny przerywa potężny sztorm, który wyrzuca na brzeg małą dziewczynkę o imieniu Jessie. Mason ratuje dziecko, jednak ten czyn sprowadza na niego ogromne kłopoty, ponieważ jego dawni mocodawcy natychmiast namierzają go przy pomocy nowoczesnego systemu inwigilacji o nazwie T.H.E.A.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Przywołuje najlepsze wspomnienia o filmach o napadach! Recenzujemy film “Crime 101” – już w Polsce!
- ZOBACZ: Najlepszy serial na TERAZ? Prawdziwa jazda bez trzymanki! The Copenhagen Test [RECENZJA]
- ZOBACZ: To niesamowite, jak ten serial potrafi przykuć do ekranu już od pierwszych sekund! Idealny na Walentynki
- ZOBACZ: Odcinki mijają w mgnieniu oka! Recenzujemy polską nowość na Netflix: “Ołowiane dzieci”
- ZOBACZ: Czy to najciekawszy sezon “Prawnik z Lincolna”? Oceniamy przewrotowe nowe odcinki na Netflix!
Bardzo podoba nam się to, jak film pod tytułem „Samotnik” łączy typowy styl Jasona Stathama z zaskakująco głębokimi emocjami. Największe zalety tej produkcji widać w niesamowicie szybkich scenach akcji, takich jak budowanie pomysłowych pułapek w piwnicy czy szalone pościgi autami po wąskich, wiejskich dróżkach. Reżyser Ric Roman Waugh, który wcześniej stworzył znany hit „Greenland”, potrafi świetnie dawkować emocje i sprawia, że walka głównego bohatera staje się dla nas bardzo osobista. Fani mocnych wrażeń dostają dokładnie to, na co liczyli – film jest prosty w przekazie i daje czystą frajdę bez żadnych niepotrzebnych komplikacji czy nudnych przestojów. Najważniejszym elementem jest jednak serducho tej opowieści, czyli relacja Masona z małą Jessią, która przypomina więź ojca z córką. To sprawia, że twardy główny bohater wydaje się nam znacznie bardziej ludzki i prawdziwy niż postacie w zwykłych strzelankach.
Scenariusz napisany przez Warda Parry’ego opiera się na bardzo znanych i wielokrotnie wykorzystywanych pomysłach, takich jak zdrada dawnych współpracowników, ciągła ucieczka przed mordercami czy rozliczanie się z dawnymi błędami. To wszystko sprawia, że rozwój wydarzeń w filmie jest niezwykle łatwy do odgadnięcia i niczym nie zaskakuje. Same rozmowy między bohaterami bywają momentami dosyć sztywne i sztuczne, przez co tacy zdolni aktorzy jak Nighy czy Ackie nie mają okazji, by naprawdę pokazać swój talent. Zupełny brak nowych rozwiązań, potwierdza że to tylko poprawny film skrojony pod Stathama, a nie żadne wybitne dzieło. Odczuwamy też pewien brak emocjonalnego napięcia oraz głębszej psychologii, ponieważ czarne charaktery są przedstawione bardzo powierzchownie, a ich powody do działania wydają się nam po prostu zbyt proste i mało przekonujące.
Reżyser Ric Roman Waugh bardzo sprawnie radzi sobie z przygotowaniem scen walki, dzięki czemu starcia na noże czy wykorzystywanie zwykłych przedmiotów do obrony wyglądają brutalnie i bardzo wiarygodnie. Jego specyficzny sposób filmowania z ręki oraz ciekawe ujęcia z dronów pozwalają widzom poczuć surowy klimat szkockiej natury, chociaż momentami obraz staje się przez to nieco zbyt chaotyczny. Taka bezpieczna konstrukcja idealnie pasuje do typowego hitu akcji stworzonego głównie po to, by zapewnić dobrą rozrywkę.
Jest to idealna propozycja na luźny wieczór z popcornem, szczególnie dla wielkich fanów talentu Jasona Stathama oraz osób, które po prostu lubią porządne thrillery. Jeśli szukacie też świetnych zdjęć i dopracowanego dźwięku przestrzennego, to koniecznie powinniście obejrzeć tę produkcję, bo pod tym względem prezentuje się ona naprawdę znakomicie. Całość ogląda się bardzo przyjemnie, ponieważ twórcy zadbali o to, by każda scena cieszyła oko i ucho, i pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości.
Zobacz więcej:
- Kuriozalna sytuacja w telewizji. Tak skomentował Igrzyska, że już nigdy tego nie zrobi!
- Kanał TVP info OGRANICZONY w telewizji! Zamiast sygnału wyświetlają planszę
- Kłopoty TV Republika? Stacja chce spłacać koncesję w ratach – jest decyzja KRRiT!
- TVP pokaże angielską piłkę! Najlepsze drużyny za darmo na ekranie już w połowie lutego
- Te kanały rządziły w telewizji w styczniu. Lider jest tylko jeden!



