Ma dziwny tytuł i mało kto o nim słyszał. Ten horror wyprzedził „Diunę” na HBO Max!
Na szczęście jest też mój dobry kolega, Mariusz. Chłop zna się na kinie, jak mało kto i widział praktycznie każdy twór filmowy, jaki powstał. Niełatwo go zadowolić, ale jeśli coś już przypadnie mu do gustu, to w 90% naprawdę słusznie. Są w tej zasadzie oczywiście wyjątki, takie jak chociażby jego niezrozumienie Tajemnic Silver Lake. Główny bohater tego tekstu nie jest jednak raczej jednym z nich.

Dziwne zbiory (Strange Harvest) są aktualnie najchętniej oglądanym filmem na polskim HBO Max. Dziwnie, czyż nie?
Wracając jednak do snutej przez mnie opowieści – Mariusz wystawił im ocenę 7 na 10. I choć wam może wydawać się to mało, to w jego skali punktowej to naprawdę godny wynik. A na horrorach to jednak się on zna. I to w takim stopniu, że jest prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, która kiedy mówi mi “Paweł, obejrzyj ten film, ale nic o nim nie czytaj, nie zawiedziesz się!”, to ja faktycznie oglądam ten film nic o nim nie czytając i nie zawodzę się.

Innymi słowy – polecam Mariusza i z jego powodu sam Dziwne zbiory na pewno obejrzę!
Opis ich fabuły brzmi dokładnie tak samo, jak Psycho Killera, którego odnaleźć możecie na Disney+. Ale nie róbcie tego, bo jest koszmarny. Dziwne zbiory natomiast – podobno nie. Kolega powiedział. Oficjalny opis ich fabuły prezentuje się następująco: detektywi zostają zaangażowani w śledztwo dotyczące sadystycznego seryjnego mordercy, którego powrót stanowi zapowiedź nowej fali brutalnych zbrodni. Obsady tej produkcji nie znam ani ja, ani wy, ale reżyser owej produkcji stworzył kilka ładnych lat temu pierwszych Tropicieli mogił. Jednak nie to powinno ostatecznie przekonać was do seansu Dziwnych zbiorów, tylko ocena Mariusza. I to nawet pomimo tego, że w swoim komentarzu do niej napisał: “Horror pod koniec filmu paradoksalnie szkodzi“. Wam nie szkodzi za to zapoznać się z tym tytułem!
Źródło: HBO Max
Zobacz więcej:
(160)
Paweł, czyli nikt inny na świecie nie mówi Ci byś nie czytał itd czy mówi, ale się zawodzisz? ;-D
Niestety to drugie!