To jeszcze nie koniec hitu z Sylvestrem Stallone! Właśnie potwierdzono piąty sezon
Choć widzowie z niecierpliwością wyczekują debiutu czwartej odsłony produkcji „Tulsa King”, stacja podjęła już strategiczną decyzję o przyszłości projektu. Historia Dwighta Manfrediego nie zakończy się na nadchodzących odcinkach – serial oficjalnie otrzymał zielone światło na realizację 5. sezonu, który przyniesie fundamentalne zmiany w życiu głównego bohatera granego przez Sylvestra Stallone.
- ZOBACZ TEŻ: Pamiętacie „adin, dwa, tri”? HBO Max wraca do fenomenu, który porwał miliony! Szykuj się na 18 grudnia
Serial „Tulsa King” z oficjalną zapowiedzią 5. sezonu. W Polsce obejrzysz na SkyShowtime
Zanim Generał wyruszy w kolejną etapową podróż, widzów czeka potężna dawka emocji w czwartej serii. Pierwszy z dziesięciu nowych epizodów zadebiutuje 16 października na platformie Paramount+, natomiast polscy widzowie obejrzą go w serwisie SkyShowtime sześć dni później – 22 października.
W nadchodzącej serii Dwight Manfredi stawi czoła nowym wyzwaniom. Główny bohater będzie musiał wkroczyć na wojenną ścieżkę, aby ochronić zbudowane z trudem imperium oraz swoich najbliższych przed bezwzględnymi oponentami, polityczną korupcją i bolesną osobistą stratą. Wydarzenia te staną się jednak zaledwie wstępem do całkowitej rewolucji i przygotowaniem pod powrót do korzeni.
Wielki powrót do Nowego Jorku i zmiany w obsadzie 5. sezonu „Tulsa King”
Najważniejszą wiadomością dla sympatyków serii jest fakt, że w 5. sezonie akcja produkcji przeniesie się z prowincjonalnej Oklahomy prosto do Nowego Jorku – miejsca, z którego Manfredi został niegdyś wygnany. Prace planowane są bezpośrednio w nowojorskiej metropolii, co potwierdza wcześniejsze doniesienia branżowego serwisu Variety dotyczące przeniesienia planu zdjęciowego ze stanu Georgia.
Wraz ze zmianą otoczenia ewoluuje również obsada. Scarlet Rose Stallone, wcielająca się dotąd epizodycznie w postać Spencer, została oficjalnie awansowana do głównej obsady serialu. Do zespołu dołączą także cztery nowe twarze:
-
Erik Palladino,
-
Glenn Fleshler,
-
Anthony Skordi,
-
Nickola Shreli.

Dlaczego przeniesienie akcji „Tulsa King” do Nowego Jorku zmodyfikuje cały serial?
Decyzja o powrocie Generała do Nowego Jorku w 5. sezonie to kluczowy zwrot fabularny, na który fani czekali od pierwszego epizodu. Dotychczasowy urok serii bazował na kontraście – dojrzały, tradycyjny gangster z Nowego Jorku trafia do cichej Tulsy, gdzie zasady wielkomiejskiej przestępczości zorganizowanej zderzają się z małomiasteczkowym spokojem. Ten schemat „ryby wyjętej z wody” działał znakomicie, jednak utrzymywanie go przez kolejne sezony groziłoby powtarzalnością.
Powrót do Nowego Jorku oznacza powrót do „akwariów pełnych rekinów”. Dwight Manfredi nie będzie już jedyną dominującą siłą na podwórku, lecz stanie oko w oko z dawnymi strukturami i starymi wrogami na ich własnym terenie. Awans Scarlet Rose Stallone wprowadzi z kolei silniejszy wątek rodzinny, co doda psychologicznej głębi postaci Stallone’a. Odważny ruch produkcyjny i przeniesienie planu do Nowego Jorku pokazują, że producenci nie boją się dużych budżetów i podnoszenia poprzeczki.
Przedłużenie serialu „Tulsa King” na 5. sezon przed premierą czwartej serii dowodzi ogromnego zaufania, jakim platforma darzy projekt tworzony przez Taylora Sheridana z udziałem Sylvestra Stallone. Nadchodzące miesiące przyniosą fanom nie tylko starcie o przetrwanie w Oklahomie, ale i obietnicę wielkiego odwetu w sercu Nowego Jorku.

Źródło: Variety
Zobacz więcej:
-
- Finał największego hitu Apple TV już dostępny! Nadal oglądacie?
- Magia podbiła Disney+. Nieoczywisty serial jest dziś numerem 1 w Polsce!
- Morderca zostawił zagadkę w muzeum. Netflix ujawnił zwiastun nowego serialu – premiera 11 listopada!
- Nie musisz mieć Disney+! Trzy odcinki kultowego serialu są za darmo!
- Prime Video ma nowy hit? Nowa adaptacja jednej z najsłynniejszych książek Stephena Kinga już dostępna!