AI wskrzesi uwielbianego bohatera „M jak Miłość”! Powróci w specjalnym odcinku
Już niedługo ulubiona telewizyjna telenowela milionów Polaków będzie obchodziła swój jubileusz. Z okazji okrągłych 25 lat od emisji pierwszego odcinka serialu, twórcy przygotowali dla widzów epizod specjalny. Nikt nie spodziewał się jednak, że będzie aż tak specjalny.
- Zobacz też: Ominął was seans w kinie? Nic straconego! Polski film z zaskakującą premierą w Amazon Prime Video!
Na ekranie widzowie doświadczą obecności Witolda Pyrkosza. Nie byłoby w tym jednak niczego dziwnego gdyby nie fakt, że aktor wcielający się w postać Lucjana Mostowiaka zmarł w 2017 roku. Za przywrócenie go do życia odpowie sztuczna inteligencja.
Chociaż zabieg ten wykorzystywany jest co jakiś czas na ternie hollywoodzkich superprodukcji (z różnym efektem), to jest to swego rodzaju nowość dla kinematografii polskiej, szczególnie w przypadku rodzimej telewizji. Wszystkich, którym zjeżyły się włosy na głowie uspakajam – na ekranie najprawdopodobniej nie zobaczymy cielesnej manifestacji Witolda Pyrkosza, przywodzącej na myśl ducha Mocy. Zabieg ma zostać przeprowadzony na znaczenie mniejszą skalę, AI ma bowiem zostać użyte w celu rekonstrukcji cyfrowej głosu aktora. Twórcy zamiast wykorzysta nagrania archiwalne zdecydowali się nagrać zupełnie nowe kwestie, właśnie z tego powodu ktoś wpadł na pomysł z użyciem sztucznej inteligencji.
Jubileuszowy 1881. epizod zostanie pokazany już dziś, 6. października na TVP VOD.
Głos imitujący Witolda Pyrkosza zostanie wykorzystany do przeczytania napisanego przez Lucjana Mostowiaka lata temu listu. Wszyscy, którzy obawiali się sekwencji przywodzącej na myśl rozmowę Simby ze stworzonym z chmur Mufasą mogą raczej spać spokojnie. Efekty jednego z najgłośniejszych użyć AI w Polsce będziemy mogli usłyszeć już dziś wieczorem.
Źródło: tvpvod
Zobacz więcej:
- Polecany telewizor Mini LED Sony BRAVIA 5 w wyjątkowej okazji! Oszczędź i zyskaj najnowszy model
- Taylor Swift lepsza niż “Avatar” i The Rock! Są najnowsze dane z kin
- Film “Steve” z Cillianem Murphym na Netflix. Czy to najlepsza propozycja na ten tydzień? RECENZJA
(186)

