Kultowy serial HBO powraca! Tym razem jako… film!
Główny bohater niniejszego tekstu zadebiutował na małych ekranach w 2016 roku i z miejsca zyskał sobie uznanie widzów i krytyków, stając się jednocześnie “mózgotrzepem” niemalże na poziomie ikonicznych Zagubionych i współczesnego Stamtąd. Miał on jednak pewien problem – trwał zdecydowanie za długo i nie udało mu się tym samym utrzymać poziomu rewelacyjnego sezonu pierwszego. Tym razem powinno być z tym nieco łatwiej!

Westworld Jonathana Nolana i Lisy Joy już wkrótce powróci do świata żywych. Tym razem jako pełnometrażowy film kinowy!
Co ciekawe, pierwotnie to serial HBO (wtedy chyba jeszcze GO) był serialowym remakiem filmu Świat Dzikiego Zachodu Michaela Crichtona z 1973 roku. Takim oto sposobem filmowy remake serialu domyka nam to adaptacyjne koło.

Za scenariusz nowego Westworld odpowie David Koepp (Park Jurajski). Trudno o lepszą osobę do tej roboty. Wystarczy, że Amerykanin weźmie swój ikoniczny skrypt i zamieni dinozaury na roboty. Tu park i tam park. Problem z głowy.
Film Koeppa powstaje dla studia Warner Bros. Rozmowy z potencjalnymi reżyserami są już prowadzone. Scenarzysta dostał tutaj całkowicie wolną rękę, a projekt nie ma być w jakikolwiek sposób powiązany z niedawnym serialem, który choć początkowo był naprawdę dobry, tak już od połowy drugiego sezonu całość wzięła w łeb. Sezon trzeci był naprawdę mierny, a czwarty – już praktycznie nieoglądalny. Było tak źle, że przewidziana na 5 (jak nie więcej) sezonów historia nigdy nie doczekała się swojej konkluzji, projekt bowiem skasowano. Jeśli jesteście fanami mariaży gatunkowych kina science fiction i westernów – śledźcie informacje o nowym Westworld, albo obejrzyjcie któryś z poprzednich!
Źródło: Deadline
Zobacz więcej:
(168)