Home Co oglądać online Kultowa seria horrorów przejęła Netflix w Polsce! Najnowszy film jest numerem 1
Kultowa seria horrorów przejęła Netflix w Polsce! Najnowszy film jest numerem 1

Kultowa seria horrorów przejęła Netflix w Polsce! Najnowszy film jest numerem 1

2
0

Od zamierzchłych czasów byłem zagorzałym przeciwnikiem dwóch horrorowych serii – Piły, bowiem choć jedynkę naprawdę cenię, a dobrym gore nie pogardzę, to za torture porn delikatnie rzecz ujmując – nie przepadam, oraz głównego bohatera tego tekstu. I tak, jak po sprawdzeniu nowszej odsłony Piły tylko utwierdziłem się w swoich przekonaniach, tak tutaj sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie.

kadr z filmu "Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi"
kadr z filmu “Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi”

Seria Oszukać przeznaczenie czeka na was na Netflixie. I to w całości!

Jak pewnie wiecie, również Oszukać przeznaczenie koncentruje się na zadawaniu ekranowym bohaterom coraz to bardziej wymyślnych śmierci, ku uciesze oglądających to wszystko zza bezpiecznego ekranu widzów. Choć to samo w teorii robią również slashery, których jestem olbrzymim fanem, to tam jednak jest to znacznie bardziej umotywowane. Powód jest prosty – w slasherach mamy ukonstytuowaną postać mordercy. W Oszukać przeznaczenie nie. Tutaj bowiem w rolę antagonisty dla naszych bogu ducha winnych bohaterów wciela się sama Śmierć, przeznaczenie, Fatum, przypadek, czy jak tam byście go nie nazwali. Byt, który nie jest cielesny. W przeciwieństwie do grupy naszych protagonistów. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze uważałem to za pójście na łatwiznę i zwyczajne oszustwo. W starciu z zamaskowanym mordercą zawsze ma się jakieś szanse, mniejsze czy większe, dzięki czemu ramach seansu widzom towarzyszy zatem pewna doza niepewności w obawie o los ekranowych postaci. A Oszukać przeznaczenie gra z bohaterami w grę, której nie są oni w stanie wygrać.

kadr z filmu "Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi"
kadr z filmu “Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi”

Jakiś czas temu przekonałem się jednak do obejrzenia najnowszej odsłony cyklu – Więzów krwi (ergo Oszukać przeznaczenie 6) i nie będę ukrywać – bawiłem się na niej wyśmienicie!

Za scenariusz filmu odpowiadają zresztą ludzie, którzy maczali swoje palce w Krzyku 5, więc wszystko się zgadza. Największą siłą produkcji jest bowiem charakterystyczny tamtej serii humor oraz zdrowy dystans względem materiału źródłowego. Czyli coś, co powinno robić nowe Martwe zło, ale niestety nie robi. Bohaterowie filmu są świadomi reguł rządzących tym gatunkiem i testują jego granice na wszystkie możliwe sposoby. Czasem na swoją korzyść, a czasem – niekoniecznie. Dla nas to jednak nie problem – sceny śmierci są tu wprost fenomenalne (szczególnie ta szpitalna) – zarówno przerażające, zabawne jak i po prostu kreatywne.

kadr z filmu "Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi"
kadr z filmu “Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi”

Jak tchnąć w serię nowe życie? Zamienić ją w horror komediowy!

Czy po seansie Więzów krwi nadrobię poprzednie 5 odsłon cyklu? Pewnie nie, moja awersja nadal pozostaje bowiem na swoim miejscu. Najważniejszym powodem pozostaje jednak to, że żaden z nich nie ma niestety jak pobić w moim krótkim rankingu odsłony 6., a odsłona 6. nie mogłaby zaistnieć (i być tak fenomenalna) gdyby nie poprzednich 5 filmów serii. Takim oto sposobem znalazłem się w impasie. Wyswobodzi mnie z niego dopiero premiera części 7., na którą z pewnością pierwszy pobiegnę do kina. Przynajmniej jeśli twórcy Więzów krwi pozostaną na swoim miejscu.

kadr z filmu "Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi"
kadr z filmu “Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi”

Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi oraz części 1,2,3,4 i 5 czekają już na was na Netflixie. Ciekawostka na koniec – seria powstała z pomysłu, który początkowo przeznaczony był na jeden z epizodów kultowego Z Archiwum X, jednak włodarze stacji uznali, że na telewizję to jednak nieco za dużo. Ale na kino…? To już co innego!

Źródło: Netflix 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(2)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x