Home Jaki kupić telewizor? Jaką konsolę kupić na komunię 2019? Podpowiadamy
Jaką konsolę kupić na komunię 2019? Podpowiadamy

Jaką konsolę kupić na komunię 2019? Podpowiadamy

6.98K
23

Obecny okres to dobry czas, aby zakupić konsolę. Akurat w niektórych zakątkach kraju odbywają się komunie lub niedługo będą. Z tej okazji sklepy przygotowały wiele zestawów zawierających konsole wraz z grami, po atrakcyjnych cenach. Konsole to jeden z najchętniej kupowanych prezentów z tej okazji – gry są w końcu najbardziej dochodową i bardzo popularną gałęzią rozrywki. Nawet jeśli akurat nas komunia nie dotyczy, to teraz korzystnie jest sięgnąć po któryś ze sprzętów do grania. Jaką konsolę kupić?

Różne typy konsol

Producentów na rynku konsol mamy obecnie trzech. Są to: Sony, Microsoft oraz Nintendo. Każdy z nich wydał w tej generacji (trwającej od listopada 2013) przynajmniej jeden rodzaj maszyny do elektronicznej rozrywki. Są to między innymi PS4, Xbox One oraz Switch.

Różnią się one grami dostępnymi na wyłączność, parametrami technicznymi, funkcjonalnością, usługami oraz – rzecz jasna – ceną. Duża część z nich obsługuje nowe technologie obrazu, w tym rozdzielczość 4K oraz szeroki zakres dynamiki kolorów (tzw. WCG) i kontrastów (HDR). Część z nich oferuje rozgrywkę w rzeczywistości wirtualnej oraz możliwość grania przenośnego. Dla niektórych ważnym czynnikiem przy podejmowaniu zakupu może być obecność czytnika płyt 4K Ultra HD Blu-ray tak, aby cieszyć się filmami w najwyższej jakości 4K Ultra HD.

Jaką konsolę kupić na komunię

Wszystkie z nich umożliwiają rozgrywkę w sieci, do czego wymagany jest abonament, PlayStation Plus, Xbox Live Gold czy też Nintendo Switch Online. W przypadku tych dwóch pierwszych to koszt w okolicach 240 zł za rok bądź 29 zł za miesiąc (są też korzystniejsze cenowo subskrypcje  3- i 6-miesięczne). U Nintendo jest to kwota znacznie niższa. Oprócz tego, co miesiąc w ramach tej usługi otrzymamy kilka nieodpłatnych gier. Na przykład na PS Plus pojawiły się w tym miesiącu „What Remains of Edith Finch” i „Overcooked!”. W kolejnej części tekstu pokrótce poinformujemy was o potencjalnych zaletach i unikatowych funkcjach danych konsol. Następnie będziecie mogli znaleźć informacje o cenach obecnych zestawów.

Jaką konsolę kupić na komunię

(6978)

Jakub Krawczyński Gram od 1991, kocham moje hobby więc mam wszystkie konsole. Niemniej fascynuje mnie świat filmu, technologii i popkultury ogólnie, a poza dobrym kinem samym w sobie, doceniam także świetną jakość obrazu - tak w grach, jak i filmach.

Comment(23)

  1. Przecież o tym napisałem. Co nie zmienia faktu że to 4K na PS4 PRO to takie trochę biedniejsze jak na Xbox One X bo rozdzielczość maksymalna z której dopiero się robi sztuczki z "szachownicą" osiąga niemal zawsze niższe wartości. Wierz mi że różnicę jednak widać choć zwykle nie jest to przepaść. W zależności od gry czasami widać też artefakty w obrazie jak choćby w wspomnianym Uncharted 4. U Microsoftu choć też nie jest zabyt wiele gier w natywnym 4K to i tak wciąż więcej jak u Sony. Nic dziwnego skoro sprzęt na to pozwala. 

    Popatrz na RDR2 na PS4 PRO i Xbox One X. Tu jakoś "szachownica" wiele nie zadziałała na konsoli Sony i gra wygląda widoczne mmiej atrakcyjnie pod względem jakości obrazu. Takie coś - czego by marketing producenta konsoli nie twierdził - to nadal sztuczka programistyczna a nie prawdziwe 4K.

    Większość gier które mają to właściwe 4K to przecież porty z PS3 albo mniej wymagające tytuły (np. Bound - ciekawa gra, polecam).

    Ja bym i tak polecał PS4 bo jest bardziej popularne i z dobrą bazą gier. 

    Powtórzę się tylko, że dla dzieciaka to i tak mało ważne czy jest 4K ;)

     

  2. Toma-San Toma-San napisał(a):

    @LV426 - najpierw napisałeś, że zmyślam, więc przedstawiłem ci listę gier działających w 4k... Oczywiste jest, że na mocniejszym sprzęcie osiągnięcie 4k będzie łatwiejsze, co nie znaczy, że na słabszym nie da się nic zrobić, czego przykładem jest ps4pro. Rdr2 jest niechlubnym wyjątkiem, gdzie checkboard rendering na Soniaku działa średnio, ale już w gowie lub hzd jest wyśmienity. Przy okazji nie widzisz różnicy pomiędzy renderowaniem z dynamiczną rozdzielczością, a renderingiem szachownicowym. Pierwszy polega na ciągłej zmianie rozdzielczości w zależności od skomplikowania sceny i przeskalowywaniu jej do 4k, drugi na renderowaniu 50% pikseli w jednej ramce i 50% pikseli w drugiej i późniejszym składaniu ich do 4k. Efektem końcowym szachownicy jest obraz 4k różniący się na poziomie podpikselowym od natywnego 4k. Co więcej, w statycznych ujęciach w szachownicy uzyskujesz natywne 4k. Jest kilka gier (chyba właśnie rdr2), które wykorzystują obie techniki na raz, jak widać z różnym rezultatem.

    Masz rację, dla dziecka absolutnie nie jest istotne, czy gra osiąga 4k i jakim sposobem to jest uzyskiwane, natomiast ważne jest, aby miało odpowiednią bibliotekę gier i tutaj bezwzględnie najwięcej dają Plejaki.

     

  3. Chodziło mi jedynie o to, że nadużyciem jest pisanie o renderewoaniu szachownicowym jako o świetnie wyglądającym 4K bo mimo wszystko wprowadza to przekłamania w obrazie (w ruchu). RDR2 nie jest wcale wyjątkiem i gry na PS4 PRO najczęściej używają właśnie obu technik. Na jakość obrazu nie tylko to wpływa.

    God of War wygląda super ale są miejsca gdzie widać bardzo mocno tę całą "szachownice" (najbardziej przy wejściu do jaskini gdzieś na początku gry najbardziej widać kiedy padają z góry promienie słoneczne przez gałęzie drzew) wygląda to jak wielkie makrobloki z podłej jakości DivX, naprawdę konkretna pikseloza. Fakt że jest to ułamek całości gry ale jednak czasami widać i GOW to nie jest wyjątek (wspominałem Uncharted 4 i RDR2 a jest tego więcej). Gry to nie jest statyczny obraz więc nie ma co tłumaczyć, że w bezruchu "wygląda jak 4K". Nie wygląda :P Pokazał bym inne przykłady bo mam trochę zrzutów ekranu ale HDD zmieniłem w konsoli niedawno i zapomniałem przekopiować to wszystko na kompa a teraz mi się nie chce cudować z tym. Nie zmyśliłem tego tylko piszę co widziałem.

    Czy dziecko podnieca się grami na wyłączność dla danej konsoli?  Chyba tylko te duże jak my ;) Grunt że jest wybór i każdy może mieć co mu odpowiada.

    Na komunie teraz kupić PlayStation to już chyba standard (takie czasy eh). Więcej kolegów będzie mieć to i grami łatwiej się wymienić ale naprawdę uważam, że dzieciak z każdej konsolki będzie zadowolony.

  4. Tu postawiłbym jeden wyjątek - w przypadku ograniczonego budżetu na gry (niestety w Polsce nie każdą rodzinę stać na to aby co jakiś czas robić dziecku prezenty za 150 - 220 zł) - lepszym wyborem będzie Xbox One S z pakietem game pass lub EA Access. Może nie ma tam najnowszych gier ale śmiem wątpić aby ośmiolatek już miał za sobą takie gry jak:

    Rush: Przygoda Ze Studiem DisneyPixar
    Maincraft
    Unravel I i II
    Super Lucky's Tale
    Disneyland Adventures
    The Lego Movie
    Super Mega Baseball
    Cites Skylines (tu na plus wychodzi obsługa myszy i kalwiatury),
    ScreamRide
    SnakePass
    Forza Horizon 4

    Wybrałem tylko tytuły bezpieczne, w których nie ma przemocy. Rozumiem, że wraz ze dorastaniem gry mogą być inne... ale na tą chwilę ma być to konsola dla ośmiolatka. Prezent, który w późniejszym czasie będą musieli sponsorować rodzice. Patrząc pod kątem finansowym, GamePass to olbrzymia zaleta Xbox'a. Wiem, sam to przecież napisałem, istnieje rynek wtórny, jednak nawet kupując używki na wyżej wymienione tytuły poszło by ok. 1000 zł, to dla mniej zamożnych jednak dużo pieniędzy.

  5. Toma-San Toma-San napisał(a):

    @LV426 - nie ma możliwości, żeby renderowanie szachownicowe dawało tak widoczne efekty uboczne o jakich mówisz w przypadku GOWa. Może TV masz źle skonfigurowany? Różnice pomiędzy 4k i szachownicą występują na poziomie podpikselowym, względnie na poziomie pojedynczych pikseli. Pooglądaj sobie Digital Foundry, mają świetne materiały analizujące technikalia gierek. 

  6. 14 godzin temu, Slepaq napisał:

    Rush: Przygoda Ze Studiem DisneyPixar
    Maincraft
    Unravel I i II
    Super Lucky's Tale
    Disneyland Adventures
    The Lego Movie
    Super Mega Baseball
    Cites Skylines (tu na plus wychodzi obsługa myszy i kalwiatury),
    ScreamRide
    SnakePass
    Forza Horizon 4

    Wybrałem tylko tytuły bezpieczne, w których nie ma przemocy. Rozumiem, że wraz ze dorastaniem gry mogą być inne... ale na tą chwilę ma być to konsola dla ośmiolatka.

    Dla ośmiolatka idzie jeszcze coś wybrać.Gorzej jest w przypadku tych nieco starszych,których większość podobnych gier nudzi i chcą PEGI 16 i 18... ;)

  7. EA Access: Dragon Age II, Dragon Age Inkwizycja, Fable (cała seria)... Ktoś, kto zaczyna przygodę z konsolą w obydwu wspomnianych usługach znajdzie duuuży wybór czegoś do pogrania :) Oczywiście - gdy ktoś ma możliwości finansowe - PS4 da sporo tytułów o urzekającej fabule oraz świetnej grafice. Mój post dotyczył sytuacji, gdy po prostu nie możemy sobie pozwolić na wydawanie na gry kwot rzędu 100 -250 zł.

  8. EA Access od lipca będzie dostępny też na PS4

    Wysłane z mojego HUAWEI NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

  9. Ja uważam, że dla dzieciaka 8-9 letniego jeżeli już kupować konsolę (co nie jest samo w sobie dobrym pomysłem imo) to chyba najlepszym wyborem będzie PS4. Wybór gier spory, wiele z nich ma polskie wersje, tanie używki, abonament ps plus daje dwie darmowe gry miesięcznie (i są to z reguły niezłe tytuły). Poza tym w co drugim domu stoi PS4, co jest nie bez znaczenia, jeżeli chcemy pograć po sieci.

    Nintendo Switch byłby alternatywą, gdyby nie parę istotnych kwestii, które moim zdaniem dyskwalifikują ten sprzęt do takich celów 'komunijnych'. Przede wszystkim Nintendo nadal nie zauważyło że istnieje taki kraj jak Polska. Obecnie nawet menu konsoli nie jest zlokalizowane, gier które mają język polski jest dosłownie kilkanaście. Przeglądając sklep Nintendo się o tym nie dowiecie, bo nawet jeżeli gra ma język polski, to wśród wersji językowych wyświetlonych w sklepie się on nie pojawia. Poza tym największa zaleta Switcha, czyli przenośność, może się okazać zgubne dla tandemu: Switch i nierozgarnięty ośmiolatek. Ryzyko uszkodzenia/zgubienia takiej drogiej zabawki jest moim zdaniem po prostu zbyt duże. Gry są na kartach pamięci, które z racji wielkości też łatwo gdzieś zapodziać. No i dochodzimy do ostatniego minusa Switcha, czyli ceny. Jest najdroższy ze wszystkich konsol. Gry są najdroższe, hity od Nintendo trzymają cały czas wysokie ceny, a używek praktycznie nie ma. O ile po pół roku od premiery takie Uncharted 4 byłem w stanie kupić za 80 zł, to po półtora roku od premiery (!) Super Mario Odyssey nadal kosztuje używane równiutkie 160 zł. Z kieszonkowego taki ośmiolatek nie będzie w stanie uskładać na jedną porządną grę nawet raz na pół roku (chyba że stawki kieszonkowego teraz są wyższe).

    Żeby nie było - sam jestem wielkim fanem Nintendo. Dużo częściej gram na Switchu niż na PS4, z różnych powodów. Gry są świetne - zawsze jak jest jakaś wizytacja rodzinna, to Nintendo jest obłożone co najmniej czterema graczami, których później nie można oderwać od konsoli. Ale to nie jest sprzęt dla dziecka w takim sensie, że konsola należy tylko do niego. Tutaj mocno musiałby być zaangażowany rodzic, który grałby razem z dzieckiem, kupował gry i ogólnie ogarniał sprzęt żeby nic złego mu się nie stało. Ilu takich rodziców jest w naszym kraju, którzy jeszcze nie mają w domu Switcha? Chyba niewielu...

  10. 50 minut temu, efel napisał:

    Ale to nie jest sprzęt dla dziecka w takim sensie, że konsola należy tylko do niego. Tutaj mocno musiałby być zaangażowany rodzic, który grałby razem z dzieckiem, kupował gry i ogólnie ogarniał sprzęt żeby nic złego mu się nie stało.

    Prawda dotycząca dzisiaj każdego urządzenia elektronicznego i każdego dziecka :) Nawet nie chodzi o sprzęt, co... efekt uzależnienia elektronicznego (tak, istnieje taka choroba i jest bardzo niebezpieczna dla dzieci).